Pisarz, krytyk kulinarny i morderca – Issei Sagawa. Historia Kanibala z Kobe
Zabił, zgwałcił, częściowo zjadł zwłoki i… nigdy nie trafił do więzienia. Issei Sagawa, student Sorbony, zwany Kanibalem z Kobe, został uznany za niepoczytalnego, a jego nieprawdopodobna historia stała się pożywką dla mediów, które uczyniły z niego celebrytę. Jak doszło do tego, że ktoś, kto poćwiartował zwłoki koleżanki stał się popularnym krytykiem kulinarnym, telewizyjnym komentatorem i powieściopisarzem? Takie rzeczy są możliwe chyba tylko w Japonii…
Dwadzieścia. Wyrok. Nigdy nie otrzymał wyroku. Obecny status. Nie żyje. Zmarł na wolności. Dorwać bestie w RMFFN. Popularny autor książek, krytyk kulinarny, aktor filmów porno i... morderca kanibal. Przypadek Issei Sagawy to przykład niezrozumiałych, delikatnie mówiąc, działań wymiaru sprawiedliwości z jednej strony, a z drugiej wykreowania przez japońskie media i opinię publiczną odrażającego przestępcy celebryty. Jak doszło do tego, że ktoś zamordował, zgwałcił i zjadł swoją koleżankę ze studiów i nie tylko nie poniósł za to kary, ale też przez wiele lat de facto żył ze swojej kontrowersyjnej sławy? Issei Sagawa urodził się 26 kwietnia 1949 roku w Kobe, w zamożnej rodzinie.
Dlaczego zatem w Japonii nie przeprowadzono czynności procesowych? I uznany za poczytelnego morderca nie został osądzony? Francja, która umorzyła postępowanie karne przeciwko Sagawie, zapieczętowała wszystkie sądowe dokumenty i nie chciała przekazać Japonii dowodów. Sędziowie w Tokio mieli więc związane ręce. Nie dysponowali niczym, co mogłoby zatrzymać Sagawę za kratkami. Zatem 12 sierpnia 1986 roku morderca kanibal spokojnie wyszedł ze szpitala i do końca życia pozostał na wolności. Wkrótce Issei Sagawa rozpoczął nowe życie. Było to życie celebryty, pławiącego się w światłach Jupiterów i Fleszy. Postać Sagawy, nazwanego przez prasę kanibalem Skobę, budziła zainteresowanie mediów głównie przez to,
czynu dopuścił się wobec swojej koleżanki. Ale i przez to, że po popełnieniu zbrodni został tak po prostu uwolniony. Issei stał się bohaterem wielu brukowców. Gościł też w programach telewizyjnych, w których komentował inne morderstwa lub opowiadał o tym, jak smakuje ludzkie mięso. Na łamach jednej z japońskich gazet publikował felietony. W jednym z nich napisał Opinia publiczna uczyniła ze mnie ojca chrzestnego ludożerców i cieszę się z tego. Zawsze będę patrzeć na świat oczami kanibala. Napisał około 20 książek, opartych o jego własną historię lub poświęconych innym mordercom, jak nastoletni zabójca Skobę, który odciął głowę swojej koleżance.
Sagawa pisał też recenzje kulinarne dla jednego z japońskich magazynów. Trudno o bardziej perwersyjny pomysł niż ludożerca oceniający na przykład rebasashi czy sashimi z surowej wątróbki. Issei występował również w filmach erotycznych. W jednym z nich wcielił się w postać wilka, który goni za czerwonym kapturkiem, grożąc, że go zje. W kontekście makabrycznej historii Sagawy można by potraktować te słowa serio. Kanibal Celebryta stał się też bohaterem filmu dokumentalnego o nim samym. Produkcja nosiła tytuł Kanibal, a jej twórcy mieli ambicje pokazać Sagawę nie tylko jako morderca, ale i zwykłego człowieka. Sagawa nigdy nie wyraził skruchy z powodu swojego uczynku. Wręcz przeciwnie, im sławniejszy się stawał, im częściej proszono go o wywiady czy wypowiedzi w telewizji lub występy w filmach, tym bardziej napawał się tym, co zrobił.
Był z siebie wręcz dumny. Jednak do czasu. Jego pięć minut minęło dość szybko i nagle został bez wydawców i bez pracy. Utrzymywał się głównie z zasiłków socjalnych. W 2013 roku trafił do szpitala z powodu udaru mózgu, który spowodował trwałe uszkodzenia układu nerwowego. Sagawa zachorował także na cukrzycę. Schorowanego mężczyznę wziął pod opiekę jego brat. Kanibal morderca zmarł 24 listopada 2022 roku w wieku 73 lat z powodu powikłań po zapaleniu płuc. Poznaj sekrety największych zbrodniarzy świata. Dorwać bestie w RMF FM.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.