Wioska stała się globalna… czyli seniorzy w sieci
Internet miał być oknem na świat. Dziś za tym oknem czekają clickbaity, fałszywe sklepy, cudowne specyfiki polecane przez wygenerowanych ekspertów i sekcje komentarzy, w których „miłej kawusi” potrafi sąsiadować z najgorszym hejtem. Seniorzy nie są jedną bezradną grupą: jedni sprawnie poruszają się po sieci, inni mylą prywatną wiadomość z publicznym komentarzem, a jeszcze inni padają ofiarą oszustów i ze wstydu nikomu o tym nie mówią. Być może jesteśmy więc pierwszym pokoleniem, które musi rozmawiać o bezpieczeństwie w internecie jednocześnie ze swoimi dziećmi i rodzicami.Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Internet miał być oknem na świat. Dziś za tym oknem czekają clickbaity, fałszywe sklepy, cudowne specyfiki polecane przez wygenerowanych ekspertów i sekcje komentarzy, w których „miłej kawusi” potrafi sąsiadować z najgorszym hejtem. Seniorzy nie są jedną bezradną grupą: jedni sprawnie poruszają się po sieci, inni mylą prywatną wiadomość z publicznym komentarzem, a jeszcze inni padają ofiarą oszustów i ze wstydu nikomu o tym nie mówią. Być może jesteśmy więc pierwszym pokoleniem, które musi rozmawiać o bezpieczeństwie w internecie jednocześnie ze swoimi dziećmi i rodzicami.
Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z T-Mobile.