Wyczyszczony kraj - Rwanda cz.2 (odc. 170)
Rwanda najpewniej kojarzy się Wam tylko z ludobójstwem, a powinna z błyskawicznym rozwojem, czystością, brakiem korupcji, dronami dostarczającymi leki i... podbojem kosmosu? W ciągu 20 lat średnia długość życia wzrosła tam o... 21 lat.Kraj wielkości województwa Lubelskiego prowadzi na wielu frontacvh politykę niemal mocarstwową, której dziś przyjrzymy się z bliska.JEDŹ ZE MNĄ NA WYCIECZKĘ! (i zapytaj o zniżkę): JaponiaZokinawa ⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM: https://patronite.pl/dobrapodroz⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ: https://buycoffee.to/dobrapodroz⭕️ YouTube: / dobrapodroz zapraszam na naszą stronę, www.dobrapodroz.pl , media społecznościowe https://www.facebook.com/tudobrapodroz i https://www.instagram.com/dobra_podroz/
To jest w ogóle kilkadziesiąt razy więcej niż ludzkość wystrzeliła od początku ery kosmicznej. Po co taki wniosek? Rwanda została dyplomatycznym pośrednikiem dla amerykańsko-francuskiego startupu eSpace. Ta zachodnia firma wykorzystała sprawną rwandyjską administrację do ominięcia biurokracji w USA czy Europie, żeby zająć sobie miejsce w kolejce na zatłoczoną orbitę. Za eSpace stoi Greg Wyler, to jest człowiek, który wcześniej założył m.in. OneWeb, to jest jeden z głównych rywali Starlinka, wspieranego zresztą przez europejskie rządy, które się boją i słusznie monopolu Ilona Muska w komunikacji satelitarnej. Ale żeby było śmieszniej, satelity OneWeb na orbitę wynoszą maskowe rakiety SpaceX. W eSpace Weiler postawił na zupełnie nowy pomysł, czyli zamiast dużych i drogich satelitów chce stworzyć sieć setek tysięcy mikrosatelitów, które po zakończeniu misji lub w razie uderzenia bezpiecznie i szybko spalą się w atmosferze, nie zmieniając się w kosmiczne śmieci.
No więc na wizerunku Rwandy coraz większym cieniem kładą się autorytarne rządy pana prezydenta. I to jest bardzo trudny moment tego programu, bo myślę, że nikomu ze słuchaczy nie muszę tłumaczyć, że jestem zdecydowanie przeciwny wszelkim autorytaryzmom, a demokracja jest najlepszym z ustrojów. Sęk w tym, że nie zawsze. Albo nie wszędzie, albo nie w każdym momencie dziejów, czyli w sumie nie zawsze. Parę odcinków temu rozmawialiśmy ze Stasią Budzisz o Armenii i na chwilę zjechaliśmy do Gruzji, gdzie, jak stwierdziła Stasia, eksperyment z demokracją się nie udał. Michail Sakarzwili, mimo oskarżeń o zapędy autorytarne, zdał wzorowo test na demokratę, oddając władzę w 2013 roku po przegranych wyborach. No i co? No i po dekadzie ogromnego wzrostu, rozwoju, równania do europejskich standardów i stania się ulubionym celem wycieczek Europejczyków, kurs Gruzji został nagle zmieniony.
Dzisiaj Saakashvili siedzi w więzieniu i nie wiadomo czy z niego kiedykolwiek wyjdzie. Ostatnie wybory parlamentarne zostały sfałszowane, wielomiesięczne protesty spałowane i spacyfikowane, a Gruzja zamiast integracji z Unią Europejską coraz bardziej upodabnia się do Rosji. Czy to jest dobre dla Gruzinów? No oczywiście, że nie. Nawet jeśli spora część z nich, może nawet połowa, wciąż popiera obecnego oligarchę rządzącego krajem zza zaplecza. No więc tak patrząc wstecz, wiedząc to, co dziś wiemy, czy nie lepiej by jednak było, gdyby Misza Sakarzwili nie pomajstrował trochę przy wyborach i nie został przy władzy? Pytanie zostawiają otwarte, bo trudno powiedzieć. Może kraj dalej byłby sprawny, mniej skorumpowany, bardziej przyjazny, no ale czy takie kurczowe trzymanie się władzy nie odstraszyłoby partnerów z Europy? No w część pewnie tak, ale dzisiaj i tak wszyscy już są odstraszeni.
Chciałem przygotować jakieś mądre podsumowanie na koniec tego arcydługiego odcinka, ale w sumie co tu gadać. Rwanda nie jest krajem, który można zamknąć w kilku zdaniach, co już mam nadzieję zauważyliście. Myślałem, że porównam ją z sąsiadami, z Ugandą, Tanzanią, Kongo i Burundi, ale mija to się z celem. Pod względem ustrojowych ambicji i modernizacji ten kraj gra dziś w zupełnie innej lidze, nawet jeśli więksi sąsiedzi wciąż wyprzedzają go w twardych statystykach PKB. W żadnym z tych krajów nie ma demokracji, takiej prawdziwej demokracji, chociaż to panu Kagamemu najbardziej się za to dostaje, pewnie dlatego, że wobec niego są najwyższe oczekiwania. Zresztą od kogoś, kto zapowiada, że zbuduje Singapur Afryki, no wymaga się więcej niż od sąsiada, który nie zapowiada niczego. Ale swoją drogą demokracja w Singapurze to też nie przypomina tej europejskiej, a rządząca partia trzyma władzę od 65 roku.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rwanda najpewniej kojarzy się Wam tylko z ludobójstwem, a powinna z błyskawicznym rozwojem, czystością, brakiem korupcji, dronami dostarczającymi leki i... podbojem kosmosu? W ciągu 20 lat średnia długość życia wzrosła tam o... 21 lat.
Kraj wielkości województwa Lubelskiego prowadzi na wielu frontacvh politykę niemal mocarstwową, której dziś przyjrzymy się z bliska.
JEDŹ ZE MNĄ NA WYCIECZKĘ! (i zapytaj o zniżkę): JaponiaZokinawa ⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM: https://patronite.pl/dobrapodroz
⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ: https://buycoffee.to/dobrapodroz
⭕️ YouTube: / dobrapodroz
zapraszam na naszą stronę, www.dobrapodroz.pl , media społecznościowe https://www.facebook.com/tudobrapodroz i https://www.instagram.com/dobra_podroz/