Mentionsy Mentionsy
Dobra Podróż
Dobra Podróż

Na tropach Smętka - Warmia i Mazury przed wojną i dziś (odc. 128)

27.08.2024 ·1 godz 42 min · 4 rozdziały

Zapraszam na podróż po Warmii i Mazurach śladami słynnego reportażu Melchiora Wańkowicza, który podróżował po Prusach Wschodnich w przededniu wojny. Dlaczego dziś prawdziwych Mazurów już nie ma? I czy aby na pewno...? Co się stanie, gdy zakopiemy pod progiem chałupy nieochrzczone dziecko na 7 lat? Gdzie znajdował się najważniejszy pomnik III Rzeszy i co z niego zostało? Jak wygląda nowe muzeum pod Grunwaldem? I czy wiesz, że według Niemców bitwy pod Grunwaldem były dwie? Co można robić na wieczorze poetyckim w maleńkiej wsi gdzieś pod Ełkiem?  Nie usłyszycie ani słowa o "krainie tysiąca jezior", za to gwarantuję, że nawet jeśli znacie świetnie Mazury, to znajdziecie tu coś nowego.⭕️ ZOSTAŃ NASZYM PATRONEM:https://patronite.pl/dobrapodroz⭕️ LUB POSTAW KAWUSIĘ:https://buycoffee.to/dobrapodroz⭕️ YouTube:http://bit.ly/subskrybuj_dobrapodroz⭕️Instagram:https://www.instagram.com/dobra_podroz/⭕️Facebook:https://www.facebook.com/tudobrapodrozOdcinek współfinansowany ze środków samorządu województwa Warmińsko-mazurskiego

2:10 · 30 Second Outro 1

Kuwaka miała na ostatnich kartach książki dramatyczną katastrofę, ale to było już w Polsce, więc musicie sięgnąć do reportażu, żeby dowiedzieć się więcej. Tymczasem Wańkowicz pisze o piszu tak. Jeśli Ełk zowie o stolicą Mazurów, a Szczytno centrum ruchu propolskiego, to pisz dla mnie posiada najwięcej uroku. Nie pisz właściwie, bo ten ma swój pomnik Bismarcka wystawiony na rynku przez miejscowego piwowara i swój kamień plebiscytowy według takusieńkich kształtów jak setki innych kamieni na Mazurach, jedno że większy. Pisz nie bierze mnie tym, czym jest, bo jest przeraźliwie zglajszlachtowany w tym kraju, w którym nawet umarli na cmentarzach muszą te same hasła wykrzykiwać na wielkich szyldach malowanych u bram wejściowych. ale pociąga mnie piszczą atmosferą, co przypada tuż u jego rogatek, do pyłu drogi, atmosferą, z której bije zapach mchów leśnych i jagód błyskających w zajęczej kapuście, grzybów śliziących pod zbutwiałymi pniami, ludzi mieszkających na podmokłych łęgach, rzek czarnych toczących wartki wody ku Polsce, do kraju, który obiegł miasteczko tak, jak każde miasteczko niemieckie, chcące być małym Berlinem, i stoi koło tego miasteczka w milczeniu, sen płosząc pisarzom.

18:21 · Marker 01 3

Nie tylko Wańkowicza zresztą, ale i Kuwaki. Nie wiedzieć dlaczego córki już nie uwiecznili w pomniku. Nie ma już pomnika Bismarcka, zniknął też Zamek Krzyżacki, ale jest za to baba pruska, którą postawiono na Pińskim Rynku. Przypomnę, że inna baba pruska, która wcale nie jest rodzaju żeńskiego, stoi na dziedzińcu zamku w Olsztynie, o czym donosiłem podróżując śladami Kopernika w odcinku nr 101, a o babach mówiliśmy więcej przy okazji odcinka nr 39 o Ałtaju. Wojna nie obeszła się łaskawiej z Piszem, więc na rynku, naprzeciwko pięknego ratusza, stał do niedawna paskudny klocek w dodatku oblepiony reklamami, a w klocku mieścił się dom kultury. Ku mojej wielkiej radości dom kultury kończy właśnie rozbudowę, która polega na odtworzeniu z grubsza przedwojennego kształtu mieszczącego się w tej hotelu Graff York.

Tak jak tutaj rozmawiamy. Trochę bliżej. Właśnie chociażby w Olsztynie czy w okolicznych miejscowościach. No bo potrzeba tego budulca była wszędzie, wszechobecna w tamtych czasach. Co teraz się dzieje z Tannenbergiem? To znaczy wiemy co się dzieje oczywiście. W czasach kiedy chodziliśmy do szkoły podstawowej była to zarośnięta łąka z resztkami ruin. I dzisiaj jest właściwie tak samo, ale trochę się zmieniły czasy, bo w latach dziewięćdziesiątych to dziedzictwo niemieckie było jeszcze, mimo wszystko trochę się chyba go baliśmy, trochę patrzono na nie krzywo, do której się to zmieniało. Dzisiaj chyba doszliśmy już do takiego momentu, gdzie są odnawiane te wieże Bismarcka, gdzie można zobaczyć cmentarze niemieckie, które też są odnawiane.

No i to głosowanie Polacy, mówiąc bardzo delikatnie, przegrali. Do tego tematu jeszcze za chwilę wrócimy. Te kamienie plebiscytowe to oczywiście kontrowersyjny temat, no bo to jednak symbol klęski Polski, ale renowacje takich poniemieckich pamiątek wzbudzają często więcej emocji w Warszawie niż na Mazurach. Wydaje mi się, że już doszliśmy do tego etapu, że nie musimy się bać, że wróci zły Niemiec i nam to zabierze, więc każdy ślad niemieckiej przyszłości powinien być wymazywany. Tak było po wojnie i to jest zrozumiałe. Fajnie zresztą o tym pisze Zbigniew Rokita w Odrzani, ale wychowały się tu już trzy pokolenia i Mazury są nasze razem z całą historią, więc nie należy się jej wstydzić czy ukrywać, tylko rozumieć. Tuż obok parku z kamieniem w Ostródzie stoi zresztą wieża Bismarcka. No więc pomnik w Ostródzie jest, a pomnika w Olsztynie nie ma.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.