Datownik 27.10.2023 - Rocznica wydania płyty "Back to black"
Dziś (27.10) mija 17. rocznica wydania płyty "Back to black" nieodżałowanej Amy Winehouse. Album ten uchodzi za jeden z najdoskonalszych w całej historii brytyjskiej muzyki rozrywkowej. Jakie były źródła jego sukcesu? Zapraszamy o godz. 21.40.
Dobry wieczór Państwu. Przed mikrofonem Paweł Błędowski. Zapraszam na kolejny Datownik. Dziś będziemy rozmawiali o jednej z najlepszych płyt jak dotąd wydanych w XXI wieku. Zdaniem wielu to w ogóle najlepszy album brytyjski wydany po roku 2000. Back to black. Album Amy Winehouse. Dokładnie dziś, szanowni Państwo, mija już siedemnasta, trudno w to uwierzyć, prawda? Siedemnasta rocznica wydania tego krążka. Krążka, który zmienił wszystko, jeżeli chodzi o krajobraz muzyki brytyjskiej tamtych czasów, to z całą pewnością. A także płyty, która spowodowała, że Amy Winehouse niemal z dnia na dzień została supergwiazdą. Oczywiście wcześniejsza płyta, Debiutancki album Frank także został bardzo ciepło przyjęty.
Zdaje się, że nawet Mercury Prize otrzymała Amy za tę płytę. Ale kiedy dzisiaj spoglądamy na setlistę tego albumu, naprawdę robi to wielkie wrażenie, jak wiele znakomitych piosenek trafiło na ten krążek. Zresztą, czy tu w ogóle jest jakiś słaby element tej płyty? Chyba nie. Ten album jest przemyślany od samego początku do samego końca. Rozpoczyna się piosenką Rehab, która była także singlem promującym ten krążek, jak Państwo zapewne wiedzą. Ta piosenka niestety była z życia wzięta, bo Amy mierzyła się już wówczas przeróżnymi uzależnieniami, przede wszystkim od alkoholu. I narkotyków. Gdybyśmy szukali inspiracji, które były podwalinami tej płyty, z całą pewnością musielibyśmy sięgnąć do lat 60. i inspiracji grupami żeńskimi.
Producent Salam Remi i Mark Ronson, którzy współpracowali przy tej płycie z Amy Winehouse, także pomagali w szukaniu tego rodzaju źródeł. Zresztą Amy od najmłodszych lat była zainteresowana muzyką jazzową. I muzyką jazzem inspirowaną, jej ukochaną piosenką z dzieciństwa był utwór Fly me to the moon śpiewany przez Franka Sinatra. Ale to też nie jest proszę Państwa tak, że album Back to black Amy Winehouse jest tylko takim nostalgicznym spojrzeniem w przeszłość, bo gdyby tak było to pewnie ta płyta nie zyskałaby takiej popularności. Na pewno dwa czynniki odgrywały tutaj niezwykle ważną rolę. Po pierwsze fantastyczny mezzosopran, niezwykły głos Amy Winehouse, tak różniący się od tego wszystkiego co wówczas i co nadal niestety dominuje w tej masowej rozrywce, czyli powtarzalności, kopiowania tych samych wzorców.
Bardzo ważnym momentem, który wyniósł Status tej płyty z albumu niezwykle popularnego do albumu, jak to dzisiaj się, chociaż nie jest to może dobre określenie, ale jednak użyje go, albumu kultowego był ten moment, kiedy Back to Black otrzymało aż pięć nagród Grammy. To w ogóle największa ilość nagród Grammy, jaką kiedykolwiek zdobyła kobieta i największa ilość, jaką kiedykolwiek zdobył brytyjski album. W tym te cztery najważniejsze nagrody grami, między innymi właśnie za najważniejszą płytę, bo tutaj przypomnijmy nagrody Best Pop Vocal Album, także Album of the Year. Back to Black sprzedało się w blisko czterech milionach kopii tylko w Wielkiej Brytanii i pozostaje do dzisiaj najlepiej sprzedającą się płytą w Wielkiej Brytanii, jeśli chodzi o XXI wiek, bo oczywiście jeśli chodzi o wiek poprzedni,
Tutaj zdecydowanie prowadzi greatest hits grupy Queen. Obecnie, jak policzono, ten album sprzedał się na świecie w ponad 16 milionach egzemplarzy i oczywiście ta liczba stale rośnie, dlatego że w międzyczasie pojawiła się ta moda, powrót mody na winyle, więc oczywiście czarna wersja płyty Back to black, nomen omen, sprzedaje się nadal fantastycznie. Ukazała się także wersja deluxe. Ona wyszła w listopadzie 2007 roku. Zawierała m.in. tzw. beside'y, czyli to co znalazło się dodatkowo na singlach, a także nagrania zarejestrowane na żywo. Co ciekawe, także w listopadzie 2007 roku, a więc już Ponad rok po premierze tej płyty ukazało się znakomite DVD, które nosiło tytuł I told you I was trouble live in London i zostało zarejestrowane oczywiście w stolicy Wielkiej Brytanii i zawierał nie tylko koncertowe wersje piosenek z płyty Back to black, ale także z płyty Frank.
Ale Amy bardzo ten związek ze swoim chłopakiem, a potem mężem przeżywała i pisała o tym piosenki niemal na bieżąco, więc Back to black jest także trochę raportem z nieudanego związku, tak możemy z całą pewnością o tej płycie powiedzieć, no bo Love is a losing game. To jedna z najbardziej przejmujących piosenek w całym kanonie muzyki brytyjskiej, nie tylko w kanonie nagrań Amy Winehouse. Zresztą o ile pierwsza płyta zawierała covery, to na tej drugiej zdecydowana większość materiału została napisana solo przez Amy Winehouse. I pomimo tego wizerunku osoby już wtedy niestety silnie uzależnionej np. od narkotyków, jeśli chodziło o pracę studyjną, Amy była maksymalnie skupiona i wiele osób, które było świadkami sesji do albumu Back to Black zwracało uwagę jak niezwykle profesjonalna w studiu była Amy, jak cyzelowała każdy fragmencik swojego wokalu, jak zwracała uwagę na każdy element aranżacji każdej z piosenek.
Określenia. Zresztą Back to Black tuż po wydaniu świetnie radziło sobie nie tylko w Wielkiej Brytanii, bo przez 13 tygodni utrzymywało się na szczycie europejskiego Top 100 Albums, ale także święciło triumfy między innymi w Austrii, Belgii, Niemczech, Grecji, Irlandii czy Szwajcarii. Wszędzie w tych krajach album ten dotarł do pierwszego miejsca zestawień. Zresztą już w 2011 roku obsypał się aż Ośmiokrotną platyną, co oznaczało przekroczenie sprzedaży ponad 8 milionów egzemplarzy w Europie. Jak Państwu mówiłem wcześniej, w tym momencie to już ponad 16 milionów na świecie, ale to wszystko tak naprawdę ma nikły związek z emocjami, które wiążą się ze słuchaniem tej płyty. Tym bardziej, że dzisiaj wiemy, że żadnej nowej płyty Amy Winehouse już nie nagra.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś (27.10) mija 17. rocznica wydania płyty "Back to black" nieodżałowanej Amy Winehouse. Album ten uchodzi za jeden z najdoskonalszych w całej historii brytyjskiej muzyki rozrywkowej. Jakie były źródła jego sukcesu? Zapraszamy o godz. 21.40.