Ten ATAK IZRAELA odczuje CAŁY ŚWIAT! EUROPA zapłaci NAJWIĘCEJ #BizWeek
Ten ATAK IZRAELA odczuje CAŁY ŚWIAT! EUROPA zapłaci NAJWIĘCEJ #BizWeek
To Izrael. Ja o niczym nie wiedziałem. Tak Trump komentował atak, który wyniósł tę wojnę na jeszcze wyższy poziom. Izrael uderzył w irańskie złoże Southpars, które odpowiada za ponad 70% wydobycia gazu w tym kraju. Iran odpowiada tymczasem zmasowanym atakiem, po którym ceny gazu w Europie wystrzeliły o kolejne 30%. Niestety, ale znowu odczujemy to wszyscy. Teheran uderzył w największy kompleks eksportu gazu skroplonego na świecie, niszcząc przy tym 17% całej katarskiej infrastruktury LNG. Odbudowa jej potencjału może potrwać od 3 do 5 lat, a odpowiada za 20% światowych dostaw. Oj, nie będzie to krótkoterminowe zakłócenie. jak mocno Polacy i Europejczycy odczują to w portfelach?
Southpars i Ras Laffan. Jaką cenę zapłacimy za te ataki? W ostatnich dniach, ku zaskoczeniu całego świata, Izrael zdecydował się zaatakować Southpars. To ogromne pole gazowe, na którym mocno bazuje Iran. Ale żeby poczuć prawdziwą wagę tego wydarzenia, trzeba wiedzieć jedną rzecz, której większość mediów nie tłumaczy. Mianowicie Southpals nie istnieje samo w sobie. To część znacznie większego złoża, które po drugiej stronie granicy morskiej Katar nazywa North Dome. Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że technicznie to dwa osobne projekty, dwie oddzielne infrastruktury, ale geologicznie to jeden rezerwuar i to największy na świecie z zasobami gazu szacowanymi na około 50 bilionów metrów sześciennych.
To naprawdę ogromne źródło. Rzecz jasna Izrael głupi nie jest i zaatakował wyłącznie w irańską część. Doskonale wiedzieli gdzie uderzyć i warto pamiętać, że South Pars odpowiada za około 70% do nawet 75% krajowego wydobycia gazu w Iranie. Jest to więc dla nich kluczowa infrastruktura. Jak już pewnie się domyślacie, Iran nie pozostawił tego bez odpowiedzi. Rakiety i drony trafiły w rafinerię w Kuwejcie, w instalacje gazowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz obiekty naftowe w Arabii Saudyjskiej. Zrobiła się z tego prawdziwa energetyczna jatka, ale najbardziej istotnym celem na ich liście okazał się Ras Laffan Industrial City w Katarze. Wyobraźcie sobie, że irański pocisk balistyczny trafił w sam środek największego na świecie kompleksu eksportu gazu skroplonego.
To musi mieć ogromne konsekwencje dla świata. Co udało im się zatem uszkodzić? Spółka Qatar Energy potwierdziła rozległe zniszczenia i pożary w kompleksie LNG oraz w zakładzie PearlGTL należącym do Shell'a. Skala jest przerażająca. Jeden atak zniszczył 17% całego katarskiego potencjału produkcyjnego LNG. Co więcej, naprawa szkód może potrwać od 3 do nawet 5 lat. Prezes Qatar Energy powiedział wprost, nigdy, nawet w najśmielszych snach, nie przypuszczałem, że Katar doświadczy takiego ataku. Zwłaszcza ze strony bratniego kraju muzułmańskiego i to w miesiącu ramadanu. Firma rozważa teraz zrywanie obecnych kontraktów z powodu siły wyższej, nawet na 5 lat, co bezpośrednio uderzy w dostawy do Włoch, Belgii, Korei Południowej i Chin.
Szacowane roczne straty to około 20 miliardów dolarów. Nie zazdroszczę katarczykom. Drodzy widzowie, jeszcze raz, to nie jest jakiś tam atak, jeden z wielu. Przez Ras Laffan przechodziło przed tym uderzeniem około 20% całego światowego eksportu LNG. Czyli w jedną noc 1 piąta globalnej podaży gazu skroplonego została wycięta z rynku. To wręcz przerażające, jak łatwo jest odciąć dużą część świata od niezbędnych dostaw surowców, tylko dlatego, że centrum ich dystrybucji znajduje się na Bliskim Wschodzie. Katar zareagował natychmiast. Names mentioned.
Rzecz jasna to wynik tego, że katarskiego LNG zaczyna po prostu brakować na rynku spot. Statki, które miały załadować surowiec w Ras Laffan stoją teraz lub szukają alternatywnych źródeł, a tych w tej skali po prostu nie ma. Cała Europa, w tym również my, odczujemy to w swoich portfelach. Orlen komunikuje natomiast, że wszystko jest pod kontrolą i na razie uspokaja, bo Katar odpowiada za mniej więcej 10% dostaw LNG do naszego kraju. Tak jak wspominaliśmy Wam wcześniej, te dostawy akurat malały, więc u nas nie powinno się to wiązać z jakąś gigantyczną katastrofą, Ale to co dzieje się na rynkach i tak na nas wpłynie. Być może nie pod kątem dostępności surowca, ale pod kątem jego ceny. Przedłużanie konfliktu na Bliskim Wschodzie wpływa bowiem na rynek i może się okazać, że nawet najlepiej skonstruowane kontrakty hedgingowe nie wystarczą, aby się przed tym w pełni zabezpieczyć.
Jeśli chodzi o znaczące zwiększenie efektywności tego molocha, to szacunki Agencji Informacji Energetycznej USA mówią o czerwcu tego roku jako realnym terminie. Czyli Trump może i otworzył wenezuelski kran, tylko że woda, a w zasadzie ropa, dotrze do niego za parę miesięcy, a pożar wywołany na Bliskim Wschodzie jest tu i teraz. I właśnie dlatego warto przyjrzeć się temu, co Trump robi równolegle, bo obok tych ruchów ekonomicznych toczy się zupełnie inna gra. Trump vs. Izrael. Zgrzyt na oczach świata, który zmienia obraz wojny. Wróćmy zatem do pytania z początku. Kto tutaj kłamie i co tak naprawdę się wydarzyło? Trump napisał na Truth Social, że żadnych dalszych ataków Izraela na South Pars nie będzie, chyba że Iran uderzy ponownie w Katar.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zgarnąć nawet 450 złotych premii, link do konta w opisie filmu
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zgarnąć nawet 450 złotych premii, link do konta w opisie filmu"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ten ATAK IZRAELA odczuje CAŁY ŚWIAT! EUROPA zapłaci NAJWIĘCEJ #BizWeek