TRUMP CHCE ROZDAĆ BILION $ ?! | NETANJAHU w POTRZASKU, a BAZY USA w POLSCE? #BizWeek
TRUMP CHCE ROZDAĆ BILION $ ?! | NETANJAHU w POTRZASKU, a BAZY USA w POLSCE? #BizWeek
Trump chce rozdać wyborcom ponad bilion dolarów. Z powodu naszej ogromnej siły i sukcesu gospodarczego wypłacę dywidendę każdemu dorosłemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych w wysokości 5 tysięcy dolarów. Prezydent USA obiecuje po 5 tysięcy dolarów na głowę dla 270 milionów Amerykanów. Wszystko po to, aby Republikanie zachowali władzę w Kongresie. Czy to już desperacja, czy może tylko pusta obietnica? Tymczasem świat ma dosyć działań Izraela, a Netanyahu jest pod ostrzałem z obu stron. Wielka Brytania zakazuje importu z osiedli na zachodnim brzegu. Kolejne państwa szykują podobne ruchy, a w Izraelu sondaże wskazują na porażkę obecnej koalicji.
Zaczynajmy. Czy Trump przekupi wyborców? 5 tysięcy dolarów dla każdego i ponad bilion kosztu. Trzeba przyznać, że w Ameryce nawet 800 plus musi być w wersji XXL. Wyobraźcie sobie, że Donald Trump w ramach kampanii wyborczej obiecał właśnie każdemu dorosłemu Amerykaninowi wypłatę 5 tysięcy dolarów. Rzecz jasna warunkiem otrzymania takiej sowitej, dodatkowej wypłaty jest utrzymanie przez republikanów zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu w listopadowych wyborach. Prezydent złożył tę deklarację na pierwszej w historii konwencji republikanów zorganizowanej specjalnie przed wyborami środka kadencji. Na razie jest to wyłącznie obietnica wyborcza i zakładam, że raczej nią pozostanie, bo naprawdę ciężko uwierzyć w realizację tak kosztochłonnego zobowiązania.
Ale jak to się mówi w środkowo-wschodniej Europie, cóż szkodzi obiecać? Trump póki co nie wyjaśnił mechanizmu tych wypłat, terminu ani źródła finansowania dla tak gigantycznych transferów pieniężnych. Postawił jedynie dodatkowy warunek wydania tych pieniędzy na terenie USA. Brzmi to jak podręcznikowa kiełbasa wyborcza. Jeżeli Republikanie wygrają Izby Reprezentantów i Senat Stanów Zjednoczonych, obie Izby, to dzięki naszemu ogromnemu sukcesowi gospodarczemu, jakiego nie było w historii, nigdy nie mieliśmy niczego podobnego do tego, co dzieje się teraz. Z powodu naszej ogromnej siły i sukcesu gospodarczego wypłacę dywidendę każdemu dorosłemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych w wysokości 5 tysięcy dolarów.
Tymczasem, co warto podkreślić, wpływy z CEU są wielokrotnie niższe od kosztu tej obietnicy. W 2025 roku dochody z CEU i powiązanych podatków wyniosły 287 miliardów dolarów. Tyle, że około 100 miliardów dolarów z pobranych wcześniej CEU rząd już musiał zacząć oddawać importerom w związku z decyzją Sądu Najwyższego. Bez wskazania nowych dochodów rachunek trafiłby więc do podatników albo powiększył dług publiczny. W obliczu wciąż rosnących rentowności obligacji długoterminowych Stanów Zjednoczonych, no i braku zaufania do nowego amerykańskiego długu, to raczej kiepskie wieści dla budżetu. Ale zakładam, że to nie jest raczej problem, nad którym republikanie chcieliby się pochylać teraz. Najpierw trzeba wygrać wybory. Jednocześnie takie pieniądze uwolnione na rynek w jednym czasie mogą skutkować wzrostem cen, czyli inflacją.
Co ciekawe, prawnik cytowany przez Associated Press ocenia to zagranie jako całkowicie legalną praktykę wyborczą. Dlaczego? Bo pieniądze miałyby dostać też osoby nie głosujące na republikanów oraz nie uczestniczące w wyborach. Więc czysto prawnie wszystko jest w jak najlepszym porządku. Formalnie to nie będzie zatem łapówka za konkretny głos. Politycznie nadal dobrze wiemy, że jest to próba skłonienia wyborców publicznymi pieniędzmi. Ten ruch doskonale podkreśla jednak jedną bardzo ważną rzecz i nie chciałbym, żeby to nam umknęło. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Trump coraz bardziej boi się porażki. Wskazują na to nie tylko jego dynamiczne ruchy w ostatnim czasie, ale także same dane sondażowe. Trump wezwał swoich wyborców do potraktowania listopadowego głosowania jak wyborów z jego własnym udziałem.
Reuters wskazuje natomiast na rekordowo niskie notowania prezydenta, odpływ wyborców środka oraz nieobecność na konwencji części republikańskich kandydatów z trudnych okręgów. Republikanie bronią niewielkiej większości w Izbie Reprezentantów i bycie kojarzonym z Trumpem niestety nie zawsze tutaj pomaga. Nawet wcześniej bezpieczniejszy dla nich senat jest obecnie do zdobycia przez obie partie. To mocny sygnał realnej obawy przed utratą kongresu. Zatem jak sądzicie, czy obietnica Trumpa zostanie dotrzymana i każdy Amerykanin otrzyma po 5 tysięcy dolarów? I jak oceniacie takie praktyki? Czy to w ogóle powinno być legalne? Dajcie znać w komentarzach. Przy okazji, ja dla Was co prawda 5 tysięcy dolarów nie mam, ale przy odrobinie zaangażowania mam metodę na blisko 1000 złotych bonusu do portfela.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Trump obiecuje 5 tysięcy dolarów każdemu Amerykaninowi, jeśli wygrają wyborcze Republikanie. Analiza kosztów i prawnej prawidłowości obietnicy.
Współpraca Wielkiej Brytanii i innych krajów w zakazie importu towarów z osiedli izraelskich, sytuacja polityczna w Izraelu i presja na premiera Benjaminiego Netanyjaha.
Amerykańska delegacja analizuje miejsca pod stałe bazy w Polsce, finansowanie przez Polskę, ryzyko i korzyści dla kraju.
Podsumowanie tematów dyskusyjnych i pytania do widzów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
TRUMP CHCE ROZDAĆ BILION $ ?! | NETANJAHU w POTRZASKU, a BAZY USA w POLSCE? #BizWeek