Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

RYWALE USA ŁĄCZĄ SIŁY, a POLSKA „dostanie” €45 MLD od UNII #BizWeek

03.09.2025 ·23 min 25 s

RYWALE USA ŁĄCZĄ SIŁY, a POLSKA „dostanie” €45 MLD od UNII #BizWeek

Główną przyczyną tego marazmu są bowiem wysokie koszty energii po odcięciu się od rosyjskiego gazu, rosnąca konkurencja z Chin oraz amerykańskie cła na niemieckie towary. To samo dobija właśnie niemiecki przemysł motoryzacyjny, a dokładniej opisałem to dla Was w pełnym odcinku o grupie Volkswagen, który znajdziecie już na kanale i w rogu ekranu. Naprawdę warto nadrobić, bo to kawał lektury i sporo pracy z naszej strony. Wojna celna z Trumpem również powoli dotyka codzienności Niemców. Przychody są bowiem kluczowe w bilansie handlowym, ale jest też druga strona medalu, o którą również trzeba zadbać. Mowa oczywiście o wydatkach. Koszty państwa w Niemczech rosną w zastraszającym tempie, jak na to, że gospodarka naszych sąsiadów od pewnego czasu się kurczy.

Warto jednak zwrócić uwagę na interesujący fakt, mianowicie, że kiedy rentowność obligacji USA spada, to rośnie automatycznie ich cena. To szczególnie korzystne, gdy czekają nas obniżki stóp procentowych. które prędzej czy później nadejdą. Kadencja szefa Fedu kończy się już w przyszłym roku, a Trump nie odpuści, bo potrzebuje taniego kapitału i niższych odsetek. Nie ukrywam, że osobiście liczę w związku z tym na odbicie cen amerykańskich obligacji. Dlatego zainteresował mnie fundusz iSharesUSD Treasury Bonds 20 Years Plus, który znajduje się pod tikerem IDTLEU na platformie partnera kanału. Dlaczego akurat ten? Otóż ten fundusz ma w portfelu ogromny pakiet amerykańskich obligacji długoterminowych, tych powyżej 20 lat.

Swoją drogą porównajcie sobie przywitanie przez Chiny delegacji z Unii Europejskiej i przywitanie premiera Indii. Wyraźnie widać różnicę w politycznych gestach, prawda? Cała trójka, Chiny, Indie i Rosja mogą sporo jeszcze namieszać w geopolitycznym ładzie ostatnich dekad. Dla Pekinu ten event to przede wszystkim pokaz siły. Chińczycy chcą udowodnić przed USA i Zachodem, że potrafią zbudować wokół siebie koalicje państw, które wspólnie staną w kontrze do obecnego porządku świata. Dla Moskwy to z kolei kolejna szansa na symboliczne wyjście z izolacji, a dla Indii realna alternatywa wobec współpracy z Amerykanami. Co prawda Trump twierdzi, że Indie zaoferowały już zerowe cła na towary z USA, ale nie mamy jeszcze potwierdzenia tych słów.

Teraz zaoferowali obniżenie swoich ceł do zera, ale robi się późno. Powinni byli to zrobić lata temu. Na ten moment trudno powiedzieć, czy faktycznie taka oferta padła, czy może to tylko sprytna gra pozorów ze strony Trumpa, która ma umniejszyć znaczenia samego szczytu w Szanghaju. Niemniej cała trójka mówi o przebudowie globalnego porządku. Prezydent Chin Xi Jinping otworzył szczyt szanghajskiej organizacji współpracy w Tianjinie, wzywając przywódców do intensywniejszej pracy nad kształtowaniem nowego porządku światowego. Koncepcja globalnego zarządzania ma opierać się na konsultacjach, wspólnym wkładzie i dzieleniu się korzyściami, praktykowaniu prawdziwego multilateralizmu, pogłębianiu współpracy z Organizacją Narodów Zjednoczonych oraz konstruktywnym uczestnictwie w sprawach międzynarodowych i regionalnych.

Na dodatek 3 września w Chinach ma się odbyć największa w historii kraju parada z okazji 80. rocznicy klęski Japonii pod koniec II wojny światowej. Pojawi się na niej cała śmietanka antyzachodu, czyli Putin, Norendra Modi, Kim Jong-un czy premier Iranu Masuda Pezeszkiana. Będzie to zatem zjazd wszystkich, którzy mają awersję do USA. na tle największych chińskich technologii militarnych, które Pekin pokaże światu. Można powiedzieć, że Trumpowi udało się ostatecznie zbliżyć do siebie Indie i Chiny, na tyle, że mimo sprzecznych interesów dziś oficjalnie nazywają się partnerami w rozwoju.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.