KRYZYS LITWY Nikt NIE CHCE tam MIESZKAĆ #BizON
KRYZYS LITWY Nikt NIE CHCE tam MIESZKAĆ #BizON
Od upadku Związku Radzieckiego liczba obywateli skurczyła się o blisko milion osób, czyli niemal jedna czwarta całej dość niewielkiej populacji wyparowała. A najgorsze może dopiero nadejść. Według danych OECD do 2050 roku populacja Litwy może zmniejszyć się do zaledwie 2,2 milionów mieszkańców. Oznaczałoby to, że w ciągu niespełna 60 lat kraj może stracić ponad 40% dawnej populacji. Pytanie więc, dlaczego mimo wzrostu jakości życia Litwa wciąż się wyludnia? Na czym Litwini zbudowali swój cud gospodarczy i relatywny dobrobyt? I wreszcie, czy niewielki kraj z kurczącą się populacją zdoła utrzymać dalszy rozwój gospodarczy i udźwignąć wydatki na obronność?
Między 1990 a 2023 rokiem litewskie statystyki zarejestrowały łącznie około 1,17 miliona wyjazdów oraz 670 tysięcy przyjazdów. Nie oznacza to, że kraj opuściło na stałe dokładnie 1,17 miliona różnych osób, ponieważ część emigrantów wracała, a później ponownie wyjeżdżała. Bilans pokazuje jednak, jak ogromny i długotrwały był to proces. Podobne zjawisko występowało również w Polsce, na Łotwie, w Rumunii i w innych państwach regionu. Na Litwie przyjęło jednak wyjątkowo dużą skalę. Według OECD w latach 1990-2021 żadne inne państwo Europy Środkowo-Wschodniej nie odnotowało większego odpływu migracyjnego w stosunku do liczby mieszkańców.
Z jednej strony w ciągu ostatnich kilku dekad widzimy, że ten wskaźnik jest niższy niż potrzeba do zapewnienia zastępowalności pokoleń. W 2024 roku po raz pierwszy więcej Litwinów przeszło na emeryturę niż młodych osób rozpoczęło aktywność zawodową. Według OECD Litwę czeka jeden z największych spadków liczby pracowników wśród wszystkich państw rozwiniętych. Litwa nie jest w Europie wyjątkiem, ale należy do krajów, w których połączenie emigracji, niskiej dzietności i starzenia się społeczeństwa jest szczególnie gwałtowne. Litwa doszła więc do momentu, w którym nawet dodatnie saldo migracji nie musi wystarczyć do zatrzymania spadku populacji. Ludzie migrują i na pierwszy rzut oka może się wydawać, że liczba mieszkańców pozostaje stabilna.
W 2025 roku dodatnie saldo migracji wyniosło około 16 tysięcy osób, ale naturalny ubytek zbliżył się do 20 tysięcy. Imigracja zasypała więc większość demograficznej dziury, lecz nie wystarczyła nawet do pełnego ustabilizowania populacji. A gdyby napływ cudzoziemców osłabł, liczba ludności ponownie zaczęłaby zmniejszać się znacznie szybciej. Pozostaje więc najważniejsze pytanie. Co stanie się z Litwą, jeżeli pomimo powrotów emigrantów i napływu cudzoziemców liczba jej mieszkańców nadal będzie malała? A więc jaka jest przyszłość Litwy? Kurczenie się populacji nie oznacza, że litewska gospodarka nagle przestanie rosnąć. OECD szacuje jednak, że spadek zasobów pracy może do 2050 roku
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
KRYZYS LITWY Nikt NIE CHCE tam MIESZKAĆ #BizON