Mentionsy Mentionsy
Damian Olszewski - podcast
Damian Olszewski - podcast

CHINY-USA Co UGRAŁ TRUMP Policzek USA dla Polski! #BizWeek

17.05.2026 ·23 min 31 s · 7 rozdziałów · 1 sponsor

CHINY-USA Co UGRAŁ TRUMP Policzek USA dla Polski! #BizWeek

13:06 · Wizyta Trumpa do Chin i jej rezultaty 4

Jedną rzeczą, na którą się dzisiaj zgodził, jest zamówienie 200 odrzutowców, Boeingów. 200 dużych samolotów. To wielka rzecz. Wielka. Może i wielka, ale po pierwsze Chińczycy jej jednoznacznie nie potwierdzili. Nie wiadomo nawet o jakie jednostki chodzi. A po drugie rynek spodziewał się znacznie większego pakietu. Reuter spisał wcześniej o rozmowach nawet wokół około 500 samolotów 737 MAX plus możliwe maszyny szerokokadłubowe. Dlatego rozgrzane akcje Boeinga paradoksalnie spadły po informacji o tylko 200 maszynach. Po trzecie, Trump nie pochwalił się ponadto żadnym innym nowym kontraktem wynegocjowanym z Chinami, mimo że wziął tam najlepszych biznesmenów z Ameryki. Nie mówił nic o planowanych przez Chińczyków zakupach amerykańskiej wołowiny, soi czy półprzewodników.

Totalna grobowa cisza. Co gorsza, nie wspomniał też o przedłużeniu rozejmu w wojnie celnej, którą rozpoczął z Chinami zaraz po rozpoczęciu swojej kadencji. Rozejm obowiązuje od listopada i spodziewano się, że w trakcie tej wizyty zostanie chociaż oficjalnie przedłużone. Nic takiego jednak nie miało miejsca. Ktoś tam o zakupach amerykańskich produktów rolnych wspominał po rozmowach w Chinach amerykański przedstawiciel handlowy Jamison Greer. Ale też tutaj trudno mówić o wielkim, jednoznacznym sukcesie. Oczekujemy również, że wynikiem tej wizyty będzie porozumienie w sprawie zakupów produktów rolnych o wartości dwucyfrowej w miliardach rocznie przez najbliższe trzy lata. Dotyczy to wszystkich produktów rolnych, nie tylko soi. Wątpię, aby po takiej uwadze amerykańscy farmerzy byli jakoś specjalnie zachwyceni. Zwłaszcza, że Chińczycy tego również nie potwierdzili.

Osiągnęliśmy ważne wspólne porozumienie w sprawie utrzymania stabilnych więzi gospodarczych i handlowych, rozszerzenia praktycznej współpracy w różnych dziedzinach i właściwego rozwiązywania wzajemnych wątpliwości. Powiedział Xi, cytowany w oficjalnym komunikacie Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Naprawdę ciężko to wszystko nazwać przełomowymi ustaleniami gospodarczymi, najwyżej ostrożną zapowiedzią tego, że będziemy dalej ze sobą rozmawiać. Politycznie wydaje się, że było podobnie. Konkretów niezwykle mało, no może za wyjątkiem zgody w kontekście dalszych losów Iranu. Ale to było wiadome już pierwszego dnia wizyty. Trump przekonywał jednak, że potrafi układać się z Chinami. Myślę, że najważniejsze są relacje. Wszystko sprowadza się do relacji.

Mam bardzo dobre relacje z prezydentem Xi i z Chinami. I może to brzmieć jak coś, co nic nie znaczy, ale w negocjacjach i rozwiązywaniu problemów znaczy to wszystko. Obaj rozwiązaliśmy wiele problemów między naszymi krajami. Ktoś inny mógłby sobie z tym poradzić bardzo źle, a my rozwiązaliśmy wiele problemów przez te lata. Sporo czasu panowie poświęcili natomiast kwestii Tajwanu i łatwo się domyślić, kto narzucił ten temat. Zwłaszcza, że przed wizytą Trumpa sami Tajwańczycy patrzyli na te rozmowy z naprawdę dużym niepokojem. Tajwańscy urzędnicy obawiali się potraktowania bezpieczeństwa ich wyspy jako elementu negocjacji z Chinami, szczególnie w kontekście Iranu i relacji handlowych. Wprawdzie USA nie uznaje niepodległości wyspy, ale też nigdy nie uznało roszczeń komunistów.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.