Mentionsy Mentionsy
DUDEK o polityce
DUDEK o polityce

TRUMP GROZI NATO! WIELKI SUKCES TUSKA Z ETS2 I AFERA GIERTYCHA Z MILIONAMI W TLE | Dudek o Polityce

20.03.2026 ·1 godz 4 min

Najważniejsze wydarzenia polityczne na świecie w pigułce, czyli zapraszamy na najnowszy odcinek "Dudek o Polityce" w Super Expressie! W tym programie porozmawiamy przede wszystkim o koalicji Tuska i Meloni przeciwko systemowi ETS2 oraz groźbom Donalda Trumpa w sprawie przynależności USA do NATO. Co grozi Polsce i czy nadal możemy liczyć na parasol ochronny Amerykanów? Oprócz tego najważniejsze tematy krajowe - kryzys konstytucyjny w sprawie ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, słowa prawdy senatora PiS o nacjonalistach, którzy przejęli partię oraz afera Romana Giertycha z kredytami frankowymi w tle. 

Nie mam cienia wątpliwości, że będzie to największy sukces Donalda Tuska jako premiera w tym okresie od 2023 roku. Jak słucham kandydata PiSu Czarnka, który wrzeszczy, że trzeba otwierać nowe szyby, trzeba otwierać nowe kopalnie, coś takiego bredził ostatnio w Katowicach, to mam poczucie, że mamy do czynienia z człowiekiem niebezpiecznym dla żywotnych interesów państwa polskiego. Prezes Kaczyński uwielbia demolować instytucje i zdemolował już naprawdę sporo na czele z wymiarem sprawiedliwości. A wszystko to pod hasłem jakim? Dla dobra narodu polskiego. To tak właśnie rozumują nacjonaliści. Temat polexitu będzie w Polsce coraz bardziej obecny, tylko że, powiedziałbym, nie w takiej formule otwartej, tylko ja to nazywam polexitem na raty.

Już pomijając początek lat 90-tych, ale generalnie w tej najnowszej wersji od 2005 Jarosław Kaczyński trwa nieustanna rywalizacja, kto będzie tym głównym przeciwnikiem Kaczyńskiego i właśnie zawsze jest nim Donald Tusk. Nawet jak Tuska nie było w polskiej polityce, to i tak po stronie pisowskiej, jak ktoś oglądał na przykład media Jacka Kurskiego, to tam zawsze ten Tusk zło wrogi z Brukseli czaił się, bo w tym jest pewna metoda polityczna, Ja nie twierdzę oczywiście, że ci panowie się dogadali, że to jest cyniczna gra. Oni się szczerze nienawidzą wzajemnie, tylko że to się okazało genialnym politycznym działaniem, które sprawia, że naprzemiennie rządzą Polską od 20 lat. Jeden drugi daje paliwo. Dokładnie tak. I w tym sensie każdy musi się starać w tej grze. To nie może być tak, że nagle przyjdzie Tusk i powie, no Kaczyński już jest nieważny, ważne są inne rzeczy.

Nie, nie. Kaczyński i jego partia jest tym głównym wrogiem i podobnie po drugiej stronie. Natomiast jeśli pytanie zmierzało do tego, kto więcej... Uczynił dla polaryzacji w Polsce to z całą pewnością Jarosław Kaczyński. Ja nie mam cienia wątpliwości, że Donald Tusk jest dopiero na drugim miejscu i należy mu się srebrny medal w tym zakresie, a nie złoty. Złoty ma bezapelacyjnie Jarosław Kaczyński i nikt mu już do końca jego kariery politycznej tego złotego medalu nie odbierze. Ciekawe jak to będzie na trzecim miejscu. Ja coś czuję, przeczuwam, że chyba, to jest moje zdanie, prezydent Nawrocki jest kandydatem. Idzie, walczy o to, ale on jest dopiero na początku. Mamy dopiero pół roku, niewiele ponad pół roku prezydentury Karola Nawrockiego. Myślę, że ma szansę w przyszłości na złoty medal. Jak Jarosław Kaczyński przejdzie na emeryturę. Dobrze, drodzy Państwo, no to zaczynamy przegląd tygodnia, zaczynamy od weekendu.

Bo z jednej strony jego rząd jest oceniany negatywnie przez większość Polaków, ale z drugiej strony jego partia jest pierwsza w sondażach. Oczywiście on to zawdzięcza także temu, że ten obóz przeciwny jest coraz bardziej podzielony, ale prawda jest taka, że po stronie, powiedziałbym, nieprawicowej Donald Tusk jest królem, ponieważ jego potencjalni konkurenci są od niego dużo słabsi, mniej skuteczni. Tu Włodzimierz Czarzasty od paru tygodni, no po paru miesięcy, nawet od jesieni ubiegłego roku, próbuje za wszelką cenę ustawić się w roli tego jeszcze większego polaryzatora, jeszcze większego krytyka. Przecież on się bardzo inteligentnie ustawił nie w roli głównego adwersarza prezesa Kaczyńskiego, tylko w roli Głównego adworsarza prezydenta Nawrockiego i liczy, że tutaj on część tego polaryzacyjnego złota ściągnie dla siebie kosztem Donalda Tuska, ale myślę, że Tusk się nie da ograć Czarzastemu, że Czarzasty pozostanie jednak takim powiedziałbym wicepolaryzatorem po stronie obozu dziś rządzącego, bo najkrócej mówiąc lewica jest za słaba, podzielona

Najlepiej na Nowogrodzkiej, bo to byłoby najlepsze miejsce dla nich, bo tam od razu piętro pod prezesem albo nad prezesem byliby blisko siebie. No ale gdziekolwiek by nie byli, to czy zostaną na szucha czy nie, moim zdaniem zmierzamy do powstania dwóch trybunałów. I może oczywiście wyglądać to dość komicznie, ja nie chcę już rozwijać tego, gdyby to nie było tragiczne. Bo jest to w istocie rzeczy kolejny etap destrukcji porządku prawnego w Polsce. I powtórzę to, co mówiłem wielokrotnie. Dopóki wysokie zwaśnione strony, pan Kaczyński, pan Tusk, nie zasiądą i nie ustalą, jak na nowo zrestartować Sąd Konstytucyjny, a przy okazji jeszcze parę innych instytucji, tak długo jedna będzie podważała wszystkie działania drugiej strony w tym zakresie. A ponieważ nie mamy żadnych gwarancji, co pokazały wybory prezydenckie, że tylko jedna strona będzie miała całość władzy i to jakieś dające się przewidzieć przyszłości,

Natomiast konserwatyzm to nie jest wyłącznie odnoszenie się, nie wiem, do znaczenia religii i Kościoła. Konserwatyzm, bowiem istotą konserwatyzmu jest szacunek dla instytucji, a nie ich demolowanie, jak to czyni pan prezes Kaczyński. Pan prezes Kaczyński uwielbia demolować instytucje i zdemolował już naprawdę sporo, na czele z wymiarem sprawiedliwości. A wszystko to pod hasłem jakim? Dla dobra narodu polskiego. To tak właśnie rozumują nacjonaliści. Dla konserwatystów naród nie jest tak fundamentalnie ważny jak dla nacjonalistów. Dla konserwatystów ważna jest tradycja, rzeczywiście religia, porządek społeczny, pewna hierarchia, ale w ramach tej hierarchii instytucje. Które powinny, jeśli już są zmieniane, to ewolucyjnie i stopniowo, a nie rewolucyjnie i destrukcyjnie, jak to czyni PiS.

Roman Giertych jest pomocny, czy jest raczej obciążeniem dla koalicji obywatelskiej? No moim zdaniem jest obciążeniem, ale myślę, że Donald Tusk jest z tej sprawy innego zdania, bo to on jest przecież człowiekiem, który Romana Giertycha uczynił posłem. To jest osobista inicjatywa Donalda Tuska i najwyraźniej uważał, że Giertych był mu do czegoś potrzebny. Do czego? To a propos pytania z początku programu o polaryzację, no więc właśnie takich ludzi się wykorzystuje do polaryzacji jak Roman Giertych Kaczyński ma swoich pitbulli, czy cyngli, jak kto woli, a Tusk ma swoich i tutaj Roman Giertych jest jedną z takich czołowych postaci. Kiedyś to był Palikot na przykład. Stefanie Zielowski. No więc właśnie. I teraz czy ta sprawa jest poważna? No moim zdaniem nie. Ona nie jest poważna w tym sensie, że tych zarzutów oczywiście nimi będzie żywiła się strona PiS-owska, natomiast strona rządowa będzie temu zaprzeczała i zostaniemy bezradni wobec tego.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.