Podróże małe i duże
Do czego służą ludziom podróże? Jak miasta odstraszają turystów, kiedy mają ich już dość? Kto i co wpływa na to, dokąd jeździmy? I jak to faktycznie jest z tym śladem węglowym od latania na wakacje? W tym odcinku rozmawiamy o - stosunkowo nowym - zjawisku, jaka jest masowa turystyka. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Teksty: Marta pisze o Jill Biden Axios o "oligarchii" wokół Bidena
Słyszę was. Teraz musimy się poważnie zastanowić jako naród, w którą stronę chcemy iść. Czy chcemy iść w stronę właśnie skrajnej prawicy, czy jednak odpowiedzialnej, demokratycznej, proeuropejskiej, francuskiej republiki. No i już to wiemy po wyborach, bo my opowiadamy te historie po prostu od jajka, od pięciu odcinków. Ale może nie wszyscy słuchają wszystkich naszych odcinków, może ktoś tutaj przyszedł na wakajki po prostu i widzi nas po raz pierwszy w życiu. Cześć, cześć, miło was widzieć. Słuchajcie, no właśnie, więc pierwsza tura wyborów okazała, że rzeczywiście zgodnie z sondażami, w większości okręgu, bo we Francji są jednomandatowe okręgi wyborcze, w zdecydowanej większości na pierwszym miejscu znalazł się ten kandydat od Marine Le Pen, skrajnie prawicowy, no ale bardzo ciekawy jest po prostu na tych kolejnych miejscach, nie?
Natomiast co uważają wyborcy? To jest sondaż przeprowadzony przez YouGov, takiego bardzo z dobrą reputacją firmę sondażową dla CBS News. Wśród zarejestrowanych wyborców amerykańskich Czy Joe Biden jest w wystarczającym stanie zdrowia psychicznego, zdolności intelektualnych, zdolności poznawczych, żeby być prezydentem? 27% wyborców uważa, że tak, 72% uważa, że nie. To są tragiczne liczby. To są tragiczne liczby. Nie wiem jak ktokolwiek chciałby wygrać wybory, w których 72% zarejestrowanych wyborców, wszystkich zarejestrowanych wyborców uważa, że on po prostu nie ma już zdolności poznawczych, które by pozwalały na to, żeby być prezydentem.
To jest kandydat, który jakby jest absolutnie niewybieralny. W CNN też był taki sondaż, już po debacie właśnie, że 3 czwarte wyborców wyszło na to, uważa, że demokraci poradziliby sobie lepiej, gdyby był inny kandydat. No i jest taka giełda nazwisk. Kamala Harris tutaj wysuwa się pewnie jakkolwiek tutaj na prowadzenie. O niej też się mówi, że jest niewybieralna, ona ma duży negatywny elektorat. Wychodzi na to, że takie środowisko bardzo bliskie Bidenowi, bo to też jest teraz taki wielki news medialny, że bardzo jasno słychać w amerykańskich mediach, że tak naprawdę na decyzje Bidena ma wpływ tylko takie najbliższe grono, taka rada starszych, wręcz oligarchia słowo pada w takim portalu Axios. Czyli to jest jego żona, jego siostra, taki wieloletni doradca, też z tą drogą 80 parolatek.
Nancy Pelosi chyba, która też tam ma... Z Nancy Pelosi on teraz nawet też nie porozmawiał w ogóle. Bo teraz po debacie Biden pojechał do Camp Davids na prezydencką daczę właśnie z żoną, z wnuczkami. Z Nancy Pelosi nawet właśnie nie porozmawiał wcześniej z wieloletnią speakerką Izby Reprezentantów. I po prostu tam siedzi, radzi i z żoną tylko. I żona informuje przez telefon Vogue'a, dokładnie magazyn modowy Vogue, że będziemy walczyć dalej. Tak, no to de facto oznacza, że po prostu o przyszłości Stanów Zjednoczonych i całego świata decyduje to, czy Jill Biden jakby tak bardzo jej ego dąży do tego, żeby była pierwszą damą, a de facto po prostu najbardziej decyzyjną osobą, jak widzimy na świecie, że jest gotowa po prostu oddać prezydenturę Trumpowi, bo wierzy, że Biden wygra, chociaż Biden, no i przepraszam, że mówię to tak zdecydowanie, ale moim zdaniem absolutnie żadnych szans nie ma.
Nie pojedziesz, biedny Polak. Powrotem do XVII-XVIII wieku. To jest Grand Tour, tylko Grand Tour. No są te opłaty właśnie wstępu czy wejścia, tak, że jeśli chcesz spędzić dzień w Wenecji na przykład i wpłynąć tam, wjechać tam autobusem, no to ten organizator wycieczki musi tam zapłacić ileś. Jest dispersing, czyli takie właśnie namawianie do tego, że chociażby tak jak w Amsterdamie, jak się wejdzie na serwis turystyczny Amsterdamu, to jest taki dział, jakie są rzadziej odwiedzane miejsca w Amsterdamie, które są warte odwiedzenia i takiego właśnie jakby... Gdzie warto pojechać we Francji? Nie idźcie tam do dzielnicy czerwonych latarni. Tam nic nie zobaczycie. Gdzie warto pojechać do Francji, nie do Paryża? Tak okryte perły i tak dalej.
No i dostajemy zawsze te same zdjęcia, te piękne ujęcia z konkretnych miejsc, które potem jedziemy do tych miast i polujemy na nie. Polujemy 15 minut w kolejce do Fontany di Trevi, żeby sobie zrobić tę fotkę. Według badania ubiegłorocznego, to jest taki Traveler Value Index branży turystycznej badanie, A propos tego, jak bardzo konsumenci są zainteresowani mediami społecznościowymi, jak bardzo to determinuje ich wybory w ogóle destynacyjne. 35% osób używają mediów społecznościowych, żeby się inspirować podróżniczo. Wśród osób poniżej 40 to jest połowa. Wśród pokolenia Z to jest 53%. Strasznie, strasznie dużo. Tradycyjnie najlepszym źródłem, najbardziej takim zaufanym rodzina i przyjaciele, czyli takie relacje face to face, ale już właśnie takie historie jak jakieś biura podróży, magazyny, coś takiego, to wszystko znika, to już po prostu tylko Instagram.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Do czego służą ludziom podróże? Jak miasta odstraszają turystów, kiedy mają ich już dość? Kto i co wpływa na to, dokąd jeździmy? I jak to faktycznie jest z tym śladem węglowym od latania na wakacje? W tym odcinku rozmawiamy o - stosunkowo nowym - zjawisku, jaka jest masowa turystyka.
Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
Teksty:
Marta pisze o Jill Biden Axios o "oligarchii" wokół Bidena