Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Globalne szachy. Trump, Chiny, Iran, Ukraina.

24.09.2026 ·57 min 45 s · 7 rozdziałów

Trwa pierwsza od dwunastu lat wizyta prezydenta Chin Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych - i Donald Trump postawił sobie za punkt honoru, by przyjąć go tak, jak żadna głowa państwa nie była witana od dekad. Tymczasem globalnych wyzwań wymagających natychmiastowej reakcji nie brakuje. Widmo globalnego kryzysu energetycznego, rozwój AI mający rzekomo grozić nam apokalipsą, Bliski Wschód, Ukraina, Tajwan. Jest o czym rozmawiać.Czy zatem bezprecedensowy ceremoniał wokół amerykańskiej wizyty Xi Jinpinga to zwiastun epokowych porozumień między Pekinem a Waszyngtonem? A może strzeliste gesty mają odwrócić uwagę od tego, jak niewiele uda się ustalić liderom dwóch najważniejszych światowych mocarstw? Na rozmowy z prezydentem Chin Trump przyleciał prosto z trwającego do piątku szczytu ONZ w Nowym Jorku, na którym ogłosił, że proponowane regulacje AI to lewacki spisek, sztuczna inteligencja to od teraz superinteligencja, a Iran albo się z nim dogada, albo Islamską Republikę czeka anihilacja. Czyli wszystko po staremu. W jakich sprawach Xi i Trump mogą się dogadać, a gdzie różnice między Chinami a USA pozostają tak duże, że na porozumienie nie ma co liczyć? Co to wszystko oznacza dla Europy? I czy Stany Zjednoczone przejęły Grenlandię? O tym wszystkim rozmawiamy w najnowszym odcinku “Co to będzie”. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Odcinki, o których wspominamy: Bitwa o Grenlandię | Co to będzieAmerykańska półkula. Sto lat interwencji | Co to będzieŚwiat według Trumpa | Co to będzie w Ameryce

0:00 · Spotkanie Trumpa z Xi Jinpingiem 1

Tam sobie porozmawiamy i o kwestii Iranu, i o kwestii Ukrainy, i Rosji, i o kwestii Grenlandii, którą Donald Trump, chciałam powiedzieć oficjalnie przejął, ale nie oficjalnie przejął, podpisał dokument z Duńczykami i Grenlandczykami regulujący nowe zasady dostępu Amerykanów do Grenlandii, które rzeczywiście różnią się od tego, co było zapisane w traktacie z 1951 roku. Do tego dojdziemy. Tak i to trochę chyba mówi, co ja już trochę zagaiłem wcześniej, o tym jak postrzegamy te priorytety. To znaczy najpierw planujemy, będziemy spekulować o tym co się dzieje, a właściwie nie do końca wiemy co się dzieje, bo nie mamy w tej chwili dostępu do po prostu pokojów negocjacyjnych, w których odbywają się tajne rozmowy Trumpa z Xi Jinpingiem.

33:01 · Konflikty i negocjacje 3

No nie wiem. Spada zaufanie i zadowolenie z amerykańskiej sceny politycznej, w ogóle zaufania amerykańskiej w projekt, wielki projekt amerykański, więc oczywiście Chiny też się, wiesz, zostają bardziej atrakcyjne. Czy może nie ufasz już tym, po prostu tej narracji o tym, że to jest wielki wróg w momencie, w którym miałaś wojnę w Iraku, w Afganistanie, teraz w Iranie i widzisz, że atakowanie tych wielkich wrogów i eskalacja konfliktów z tymi po prostu szatanami nie do końca się dla Stanów dobrze kończy. No właśnie, porozmawiajmy teraz o... porozmawiajmy o tym Iranie w takim razie. Krótko, bo wydaje mi się, że też nie ma co tutaj się rozwodzić nad tym. Padły pewne słowa, ale to nie jest tak, że w czasie tego szczytu ONZ doszło do jakichś przełomów, doszło do jakichś, nie wiem, niesamowitych rozmów, które wiele zmieniły.

Jedna rzecz jest interesująca, to że w ogóle był prezydent Iranu w Stanach Zjednoczonych w Nowym Jorku na tym szczycie, mimo że Stany Zjednoczone są aktywnie w stanie wojny z Iranem. Przyjechał tam Massoud Pesachian. I posłuchajmy, co w jego obecności na sali plenarnej powiedział o Iranie Donald Trump. Ale stoję przed ogromnym dylematem. Czy uda się osiągnąć porozumienie z Iranem, które pozwoli Irańczykom nie tylko na odbudowę, ale na zbudowanie potężniejszego państwa niż było ono kiedykolwiek w przeszłości, na stworzenie jednego z najpotężniejszych państw na Bliskim Wschodzie, a może nawet na całym świecie? A może podejmiemy decyzję o natychmiastowej anihilacji Islamskiej Republiki, nie pozostawiając im najmniejszej szansy na to, by jeszcze kiedykolwiek zabijali i niszczyli ludzi i inne kraje?

Czy sprowadzę na nich piekło, nie dając im żadnej szansy na przeżycie i żadnej nadziei na przyszłą wielkość na wiele pokoleń w przód? Ale myślę, że osiągniemy porozumienie zaraz po wyborach. W momencie, w którym Iran uzyska wreszcie, czy podejmie decyzję, bo wiemy, że jakby tak naprawdę to była kwestia też takiej strategicznej dwuznaczności. Iran mógł już dawno mieć broń atomową, ale nie decydował się, żeby na to tak jednoznacznie stawiać, bo bał się reakcji społeczności międzynarodowej i Stanów Zjednoczonych. No w momencie, w którym do tego już oficjalnie dojdzie, kiedy będziemy mieli informacje o pierwszych testach Kiedy on mówi, że zniszczy Iran w trybie natychmiastowym, nie pozostawiając Irańczykom ani sekundy na odpowiedź, no to

38:52 · Ukraina i Rosja 6

Bardzo było antyizraelskie to przemówienie, bardzo było tam jasno podkreślone to, że Izrael robi co chce dookoła. Gaza też została przywołana. A jednocześnie to jakoś oni nazywają inne państwa terrorystami. Były pytania w stylu, czy to my jesteśmy źródłem niestabilności? My chcemy tylko żyć niezależnie, to na nas napadają i tak dalej. I też Pezeszkian, tak jak ty mówisz, powiedział, że też nie potrzebujemy jako Iran żadnego pozwolenia, żeby bronić swojego kraju. I że, tutaj znów cytat, nie pochylimy głów, nie ugniemy się i nie oddamy swoich przyrodzonych praw. Mówimy jasno, tutaj w kategorii tego rozwoju technologii atomowych przez Iran, mówimy jasno, nie będziemy rozwijać broni atomowej, ale nie chcemy żadnych limitów dla naszych

Tak, i... Wiesz, to jest parę aspektów tej... No oczywiście, jak to jest Trump, to jest umnóstwo jakichś takich logicznych, skrajnych niezgodności, tak? To znaczy mówienie, obiecywanie Iranowi islamskiej republice, tak? Bo on nie mówi o zmianie reżimu, o obaleniu reżimu. Przecież w ramach negocjacji z Iranem, w ramach rozmów, szukania porozumienia z władzami Iranu, przecież elementem porozumienia nie będzie to, żeby oddali władzę po prostu Rezipach. I obiecuje im, tym po prostu wielkiemu szatanowi, tej sile, która od dekad destabilizuje, jest centrum osi zła, najbardziej destabilizuje świat, o którym Kamala Harris mówiła, że jest największym strategicznym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych.

Trump mówi, jeśli się dogadamy, to ja was uczynię najpotężniejszy kraj w regionie i jeden z najpotężniejszych krajów na świecie. W islamskiej republice Iranu. To jest część oferty Trumpa. Myślę, że trudno w to Teheranowi uwierzyć. Wyobrażam sobie, że Lindsey Graham w grobie to osiągnęła. Osiąga po prostu prędkość kosmiczną, prędkość światła. Mógłby być źródłem odnawialnej energii bezpłatnej. A jednocześnie właśnie jest to tak, i wiesz, Besant mówił o dniu zero, o po prostu o ekonomicznym blitzkriegu, D-Day'u, o ekonomicznej anihilacji Iranu.

Miesiąc temu, tak? Iran jest pod presją, ale nie mam poczucia, że te groźby się faktycznie sprawdziły. I Trump mówiący, że on tutaj zniszczy, zrówna, sprawdzi piekło, po czym dodający, nie. Myślę, że oni tak tylko grają do tych wyborów naszych połówkowych, potem się dogadamy. No wiesz, to trudno to traktować poważnie. Tak, no zwłaszcza, że wojna z Iranem jest tak bardzo tematem w czasie tych wyborów połówkowych, że to jest taka opowieść pod tytułem związkami partnerskimi zajmiemy się zaraz po wyborach, nie? Wybierzcie nas, bo my już jesteśmy na finiszu tych rozmów i my wtedy się dogadamy jak tylko dalej będziemy mieli kongres, dalej będziemy mieli wszystko tak jak do tej pory, bo tutaj jesteśmy z Iranem już na finiszu i to na pewno nastąpi zaraz w listopadzie.

Głównym celem jest to, żeby zmusić Rosję do tego właśnie, żeby Ukraina chętnie wzięłaby taki deal. Natomiast oczywiście Putin nie, dlatego że Putin wierzy w to, po pierwsze, że wygrywa, jak zwykle, a po drugie, że Trump jest w stanie wywrzeć taką presję na Zeleńskim, żeby Zeleński zrezygnował z tych ataków bez tego, żeby Rosja musiała oferować cokolwiek w zamian. A jednocześnie Europy w tych dyskusjach nie ma. Tak Europa jakby pojawia się w oszczerstwach, atakach Ławrowa, w ławrowizmach, a sama nie jest przy stole. Tak samo doszło do spotkania Khali Khalas z ministrem spraw zagranicznych Iranu w czasie tego szczytu. No i jak ja zobaczyłem po prostu tweet Khalas o tym, o czym oni rozmawiali, to ręce się załamują.

To znaczy zamiast rozmawiać o tym, co Europa może zrobić, żeby doprowadzić do Wznowienia porozumienia, w jaki sposób Europa mogłaby jakoś pomóc, być tutaj takim pośrednikiem, to Kalas rozmawiała o tym, jak ma wyglądać żegluga w cieślinie Ormus po zakończeniu konfliktu oraz poruszyła kwestię łamania praw człowieka w Iranie i zaniepokojenia tego, że jest więcej wyroków śmierci i tak dalej. Nie na tym polega dyplomacja, w sensie to jest takie po prostu, my wam teraz powiemy, chociaż nie mamy absolutnie żadnych kart, nawet dwójki, po prostu pary dwójek, jak ma wyglądać żegluga, a w ogóle to ogarnijcie się z tymi prawami człowieka, zamiast stwierdzić, pomożemy wam się dogadać, bo inaczej będziemy mieli ogromny kryzys energetyczny i jest to w naszym interesie.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.