Deregulacja.pl - Brzoska Muskiem Tuska
Co myśli o świecie Rafał Brzoska, nowy doradca premiera? A co sam Donald Tusk z ministrami proponuje biznesowi? Jak Elon Musk - wielki deregulator Trumpa - robi cyrk z wolnego rynku? I jaka deregulacja się nam podoba, a jaka nie? W tym odcinku rozmawiamy o ułatwianiu życia przedsiębiorcom. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.A do tego:- Trump konferuje z Putinem ponad głową Zełenskiego;- Od Izraela po Arabię Saudyjską - napięte zawieszenie broni;- Rafał Trzaskowski zaznacza niezależność, ale tak, żeby nie obrazić pana premiera.Teksty:- Marta pisze o podejściu Tuska i Vance'a do big tech: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31686629,tusk-wymysla-plan-dla-polski-z-google-i-amazonem-pod-reke-panie.html- Miłosz pisze, że deregulacyjna ofensywa Tuska to tandetny polityczny spektakl: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31688782,nowy-konik-premiera-zaden-przelom-a-pusty-pr-opinia.html- Marta pisze o tym, jak Trzaskowski papuguje błędy kampanii Kamali Harris: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31684471,trzaskowski-papuguje-bledy-harris-a-powinien-sie-uczyc-od-trumpa.html- A tu rozmowa Jacka Nizinkiewicza i Jędrzeja Bieleckiego z Trzaskowskim: https://www.rp.pl/polityka/art41783621-rafal-trzaskowski-nie-bede-dlugopisem-tuska-bede-niezaleznym-prezydentem-polski Znajdziesz nas też na: 🔵 YouTube: youtube.com/@Cotobedzie 🔵 Apple Podcasts: podcasts.apple.com/us/podcast/co-to-b%C4%99dzie/id1731311401🔵 Facebook: facebook.com/gazetapl🔵 Instagram: instagram.com/gazetapl🔵 TikTok: tiktok.com/@gazeta_pl
Tak i od dawna jasno mówią, że warunkiem tej normalizacji jest powstanie państwa Palestyna, które będzie uznawane przez Izrael, które będzie... Ostatnio zresztą Arabia Sowiecka powiedziała, że to państwo musi mieć... pod kontrolą całe terytorium zachodniego brzegu, całe terytorium Gazy i stolice we wschodniej Jerozolimie, co oczywiście dla Trumpa i dla Izraela są warunkami absolutnie nie do zaakceptowania. Więc tutaj jest bardzo, bardzo duży konflikt i Arabia Saudyjska mimo... W przeciwieństwie do Jordanii i Egiptu, Arabia Saudyjska ma trochę silniejsze karty przetargowe. Jest dużo ważniejszym graczem w regionie. A Trump zdaje się traktować ją tak samo jak Egipt i jak Jordanię, gdzie wydaje mu się, że może po prostu przejechać po nich i podyktować im wszystko.
Deregulacja, ja, nie każdy musi wiedzieć, co to jest deregulacja, ja powiem definicję z Wikipedii. Jest to zmniejszenie oddziaływania państwa na rynek przez usuwanie lub zmniejszenie liczby przepisów, które, którymi ten rynek jest obwarowany, dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej. Tak, no i tutaj, co Tusk obiecał? Cofnijmy się, tę pierwszą wypowiedź Tuska, którą słyszeliśmy, mamy poniedziałek, giełda papierów wartościowych, siedziba giełdy papierów wartościowych w Warszawie. Przedsiębiorcy siedzą zgromadzeni na takich niewygodnych krzesełkach, bez oparcia, takich taborycikach, takich hokerach. No bo nie jest czas na to, żeby było wygodnie i nie jest czas... Jak mówił ostatnio Brzoska w wymianie, to nie jest czas zbiorów, to jest czas siania. Dokładnie. To nie jest czas oparczy, to jest czas po prostu wzięcia się do roboty.
Jest to konferencja rządowa pod tytułem Polska. Rok przełomu. Nie jest to konferencja podsumowująca pierwszy rok rządów Tuska. To nie był rok przełomu. Rok przełomu będzie teraz. The future is now. Future is now, tam obietnice, czy takie właśnie zapowiedzi Tuska, obwieszczanie faktu, że to będzie rok największych inwestycji w historii Polski, że na inwestycje zostanie przeznaczone 600 miliardów złotych, że nigdy tak wiele na inwestycje nie wydano. No słuchajcie, dlatego, że istnieje coś takiego jak inflacja i jeśli spojrzymy na to, ile w tym roku jest planowanych wydatków inwestycyjnych w planie do PKB, to jest to dokładnie tyle samo, co... w poprzednich latach. To nie jest tak, że rząd obiecał tutaj, że nagle weźmie skądś 600 miliardów złotych i po prostu do tej gospodarki wpuści, tak jak na przykład chciałby Mario Draghi, tak w swoim raporcie, że Europa musi... A dojdziemy.
Tak, tak. Wow. Jezus, jaka to jest... Przepraszam, ale... Słowa tracą swoje znaczenie, mam wrażenie, we współczesnej polityce. Teraz chciałbym się to przytoczyć, bo to było pierwsze takie duże jakby pierwsze salwo w kampanii Tuska przeciwko regulacjom właśnie na Twitterze parę tygodni temu. Rewolta przeciwko regulacjom jest nieunikniona, niezależnie od tego, czy komuś w Unii Europejskiej się to podoba, czy nie. No i Tusk generalnie ma bardzo dużo takich wypowiedzi o tym, że po prostu regulacja jest nieunikniona, ktoś to musi zrobić. kto, to do tego przejdziemy. Natomiast no, w poniedziałek na GPW nie urzędnicy. Inna ciekawa rzecz, którą Tusk powiedział, to że on oczekuje, czy prosi Rafała Brzoska, ale nie tylko, właśnie wszystkich polskich przedsiębiorców, którym ma przyłodniczyć Rafał Brzoska, których koordynować.
Ludzi dobrej woli. Ludzi dobrej woli, koalicji ludzi dobrej woli pod batutą Rafała Brzoski, to żeby oni zaproponowali rzeczy, które można wprowadzić jak najszybciej, takie najprostsze, takie, które w ogóle można przeprowadzić bez zmian w prawie. Nie chodzi o to ustawy, po prostu jakieś takie proste rzeczy, które można szybko zmienić. Też piękne było, jak Donald Tusk nawiązał do Bronisława Chrobrego, mówiąc, że teraz Polska, jak za czasów Bronisława Chrobrego, musi się wykazać sprytem politycznym, taką odwagą, wizją i tutaj dołączyć do pierwszej ligi państw europejskich dzięki temu. Musimy pokazać Czechom dzisiaj miejsce. Tak, jak wtedy. Czy przyjedzie cesarz niemiecki do nas, słuchajcie? Nie, Trzaskowski mówi, że Niemcy już nie liczą, że są najsłabszy w historii i że they can fucking can it, że generalnie cicho tam, cicho tam Niemcy, cicho tam Scholz.
Ale wracając do deregulacji, pytanie jest takie. Mamy tego Tuska, który zapowiada, że będzie rewolucja, że przepisy won, że niech wolny rynek decyduje. Mamy Rafała Brzoskę, który ma się tym zajmować. Czy powinniśmy się tym przejmować, czy powinniśmy się tym martwić, czy powinniśmy się obawiać, że o to się skończy jak mask w gabinecie owalnym? Albo Milej, tak? Albo Milej, tak. Czy teraz Tusk wyjdzie z... Czy teraz Tusk wyjdzie z piłą łańcuchową i z brzoską będą po prostu... Odcinać kolejne gałęzie już i tak chorego drzewa po prostu Polski. Chorego drzewa etatyzmu. No, ciężko powiedzieć, bo przy tej całej takiej właśnie bardzo kwiecistej narracji o tym, że deregulacja jest tak istotna, w tej konferencji na Giełdzie Powiatu Wartościowych nie pojawiły się strony, tylko właściwie żadne konkrety.
No właśnie, ale przejdźmy do tego Rafała Brzoski, bo to, co już tam sobie rząd kmini, to kmini, no ale teraz Rafał Brzoska wykmini, jest teraz wśród Donaldów moda na to, żeby każdy miał swojego Jaffara, więc jeden sobie już znalazł swojego, teraz Koalicja Obywatelska, inspirując się Ameryką, też znalazła. I tak, no bo to jest jasne nawiązanie, nie? To wszystkim przyszło na myśl, że oho, Tusk ma swojego maska, że teraz nam będzie miliarder meblował kraj, meblował regulacje, meblował prawo. Tak, no i to w ogóle dla mnie jest dosyć właśnie, nie wiem, takim dziwnym wyborem politycznym i marketingowym Tuska jest to, że on w taki jasny, oczywisty sposób nawiązuje właśnie do Trumpa i do Muska, tak?
Kopacz ułatwi życie przedsiębiorcom. Morawiecki ułatwi życie przedsiębiorcom. Hołownia zapowiada, trzeba ułatwić życie przedsiębiorcom. I wciąż trudno. Przedsiębiorcy wciąż mają trudno. Wciąż te kolejne rządy ułatwiają, ułatwiają, a przedsiębiorca wciąż potyka się na kamień, który stoi na tej jego drodze zawodowej. więc Tusk mógłby po prostu pozostać przy tej narracji, tak? Starej, dobrej, sprawdzonej, wszyscy lubimy piosenki, które już znamy, ale zamiast tego właśnie jednak idzie tak symbolicznie dużo bardziej w stronę rewolucji, po prostu Dodge, tak? Trump, czasy się zmieniają, trzeba, nie wiem, status quo umiera, musimy się dostosować. Zwróci samce alfa, rewolucjoniści to naprawdę... No i w związku z tym, skoro po prostu w tych nowych czasach, w których mask układa to, jak wygląda amerykańskie państwo, to u nas to będzie robił Rafał Brzoska.
Oczywiście to porównanie jest kompletnie nieadekwatne, tak? I znów posłuchajmy ministra Andrzeja Domańskiego, który mówi, dlaczego to nie jest samo. Musk pracuje w amerykańskiej administracji. Zajmuje się tak naprawdę procesem zmniejszenia regulacji czy deregulacji w ramach amerykańskiej administracji. Tu będzie, rozumiem, ekipa odrębna. A tutaj mówimy o działaniach na rzecz biznesu. I tutaj myślę, że Rafał Brzoska skompletuje zespół innych przedsiębiorców i razem przedstawią bardzo konkretne propozycje. Czyli będą propozycje i rząd do tego się ustosunkuje, tak? Oczywiście, że tak. I to jest prawda.
niech pan to weźmie, po prostu niech pan to zrobi, panie Rafale, pan wie jak to zrobić, proszę bardzo i niech pan zaproponuje takiej rzeczy, gdzie jakby najlepiej jakbym nie musiał tego robić ustawką, jakby można to było jakoś tak bez ustawy zrobić, to by było w ogóle idealnie, po prostu pan zaproponuje, ja to gdzieś podpiszę. Bo pan sam rozumie jak to jest, że tam może można nie przegłosować, prezydent może nie podpisać, to takie to nie. No, a Rafał Brzoska przytomnie, jakby też on nie próbuje wejść w rolę tego Ilona Muska, tylko w swoich wypowiedziach mówi, okej, My chętnie zaproponujemy. Te rzeczy, które zaproponujemy mogą się nam nie podobać, ale suma suma to nie my je wprowadzimy, tak? To rząd musi je przegłosować, to parlament musi je przegłosować. My możemy tylko tutaj składać rekomendacje. Więc Brzoska też nie jest jakiś taki bardzo chętny, żeby wejść właśnie w tą narrację... Wielki deregulator.
I pytany przez, tak, Sebastian Ogórek, który przeszedł ten wywiad, przepraszam, jeszcze się zgubiłem. Dla mnie to europejscy urzędnicy, a nie rządy narodowe odpowiadają w znacznej mierze za dzisiejszy kryzys. Nie przemawia przeze mnie niechęć wobec Unii, tylko troska. I on też mówił o tym, że Polska w ramach tej prezydencji europejskiej musi powiedzieć w Brukseli głośne dość dziwnym przepisom. I teraz, skoro mamy te dziwne przepisy, skoro mamy te ideologiczne mrzonki i jakieś regulacje, które mają przewracać wielkie biznesy z dnia na dzień, no to rzeczywiście Ogórek dopytuje, wiedziony instynktem trafnym dziennikarskim, no to panie Rafale, to jakie są te dziwne przepisy? I tutaj odpowiedź brzoska jest kuriozalna, ponieważ on przytacza przykład obecnej restrukturyzacji reformy Poczty Polskiej i mówi popatrz jak to wygląda.
I jak tu nacisnąć i im tłumaczyć, co to znaczy, że document is classified, bo oni nie wiedzą. Oni sobie na hotspocie zostawią po prostu na wakacjach. Tak, albo mają ich przekonać, dlaczego ich praca, dlaczego zasługują dalej na swoją pracę. To jest oczywiście całkowicie skrajnie niekonstytucyjne. Tak. Tak, ale ja do tej pracy, do tego departamentu pracy i tak gnam nas. Teraz pracy nie ma kończy. Właśnie, bo jest czas siania. Więc na przykład w Departamencie Pracy jest komórka, która wielokrotnie karała firmy Maska. Karała na przykład za to, za warunki pracy, za wypadki przy pracy, za to, że w Tesli pracownicy wdychali toksyczne chemikalia, za wypadki w Boring Company, czyli tej firmie, która tunele kopie. I w tym momencie, kiedy Musk otrzymuje dostęp wraz ze swoimi ludźmi do dokumentów w tej jednostce, to on ma po pierwsze informacje poufne o tym, jacy pracownicy zgłosili te nieprawidłowości.
Po drugie, w tej chwili tam się toczą wciąż otwarte sprawy przeciwko firmom Muska. A po trzecie, to jest... Prawdopodobnie w tym momencie już nie. Tak. A po trzecie jest to absolutnie efekt mrożący dotyczący późniejszego zgłaszania jakichkolwiek nieprawidłowości, co oznacza, że de facto pracowanie w firmach Maska stanie się czymś, gdzie warunki BHP mogą być jakiekolwiek, bo nikt się Maskowi do... za to nie dobierze. Tak, no i zresztą Musk, no oczywiście to w ogóle i w Departamencie Pracy też podobne tematy pojawiały się przy okazji tego, jak on rozwalał USAID, czyli agencję pomocową. Tam też podobno właśnie były jakieś konflikty interesów związane z tym, że USAID przekazywało jakieś środki, które trafiały do Tesli właśnie, czy do firm Muska za, przy okazji właśnie jakichś programów pomocowych za granicą.
One potem były... badane, czy właśnie sprawdzane pod kątem tego, czy tam wszystko jest okej. Już teraz nie są sprawdzane, już teraz nie trzeba się tym martwić. Musk też ogłosił w weekend, że nie istnieje już w Polsce, w Stanach Zjednoczonych w Polsce jeszcze istnieje amerykański odpowiednik KNF-u, Komisji Nadzoru Finansowego, tak? Czyli po prostu regulatora broniącego, takie połączenie KNF-u i właściwie u OKIK-u. To się nazywa Biuro Ochrony Finansowej Konsumenta. Tak, no ono powstało po 2008 roku. Ciekawe to, dlaczego wtedy wielki, wielki krach gospodarczy, wielki krach finansowy, ogromne nadużycia ze strony firm z sektora finansowego wychodzą na jaw i cóż trzeba zrobić?
Dlatego właśnie regulujemy rynki finansowe. Tak jest. A Musk mówi, no to bez sensu, nie regulujmy. A po co? A każdy tutaj sam wie, jakie ławy podpisuje, niech się nauczy. Tak, no dokładnie. I to oczywiście, no... A dodatkową kwestią jest to, tutaj podniosła to kongresmentka Maxine Waters ostatnio, która jest właśnie w komisji do spraw usług finansowych w kongresie, że przecież też platforma X, Twitter, ma zamiar wprowadzić płatności cyfrowe. I w związku z tym, w tym momencie Musk nie tylko będzie miałby... skoro nie będzie komu kontrolować rynku płatności cyfrowych, rynku takich rzeczy, no to ta funkcjonalność na Twitterze też będzie niekontrolowana.
Plus Musk, wchodząc teraz do tego biura nadzoru finansowego, on ma bardzo dokładne, bardzo precyzyjne dane o wszystkich konkurentach na tym rynku. To jest zaprzeczenie w ogóle całej idei wolnego rynku, to co w tym momencie Musk wyprawia w Stanach, jako wielki przedsiębiorca, który zdereguluje nam świat. No tak, i dziennikarze spytali go o to, czy on nie uważa, że to jest konflikt interesów. Posłuchajmy, jak Musk broni się przed zarzutami o to, że jego działalność może rodzić konflikt interesów. Biały Dom mówi, że w jakiejkolwiek sytuacji konfliktu interesu wycofa się Pan. Czy to znaczy, że de facto pilnuje Pan sam siebie? Jakie są tutaj mechanizmy kontroli w zakresie odpowiedzialności i transparentności?
Staramy się być tak transparentni, jak to możliwe. Publikujemy wpisy o naszych działaniach na koncie Doge, na X i na stronie Doge. A zatem wszystkie nasze działania są maksymalnie transparentne. Nie znam przypadku organizacji, która byłaby bardziej transparentna niż Doge. Więc tak, Musk został zapytany o to, jak sobie radzi z potencjalnym ryzykiem konfliktu interesów, z tym, żeby właśnie była odpowiedzialność, żeby ktoś ponosił, kto ma ponosić odpowiedzialność za decyzje wprowadzone przez Doge i na ile one są, tutaj zabrakło mi słowo na... Ale ludzie to usłyszeli, Miłosz, ludzie słyszeli to, co on powiedział. Tak, tak, tak, ja to słyszę po angielsku, słuchajcie, to nie jest tak... Ty tłumaczysz to. Ja tłumaczę na bieżąco.
Natomiast no tak, na ile to są jakby przejrzyste, na ile tu mamy transparency. No i Musk nie chciał za bardzo odpowiadać na pytanie o konflikty interesów i kto jest odpowiedzialny. Skupił się na tym, że jeśli chodzi o... informowanie o opinii publicznej, o przejrzystość działań, no to ona jest wybitna, bo wszystko, co robią, informują o tym na kanale, na portalu twitter.com.pl i tam można wszystko przeczytać. Co oczywiście poza wszystkim jest bzdurą, oczywiście, tak nie jest. Musk tam informuje o tym, o czym ma ochotę, a nie o tym na przykład, że dotarł do informacji niejawnych dotyczących śledztw prowadzonych przeciwko jego firmie. Jakoś o tym nieszczególnie pisze. Nie, tego się stamtąd nie dowiemy, ale słuchajcie, zamknijmy bańkę amerykańską, to jest ekstremum, które rozgrywa się na naszych oczach, ale no z Polską nie ma w tym momencie.
Dzięki Bogu, dziękujemy Panie Premierze, aż tak wiele wspólnego. Tak, jeszcze nie ma hudwej binów z impostu, którzy tak, przeprowadzają samo tak, sądy ludowe na przedstawicielach różnych ministerstw. No ale właśnie pytanie, które warto by sobie zadać w tym momencie, czy rzeczywiście jest tak, że te regulacje realnie tłamszą biznes? Czy faktycznie jest tak, że można by było zrobić mądre deregulacje, które jakoś nam uwolnią tę energię Polaków? I czy to jest rewolucja? Czy to jest rewolta? Czy to jest coś, co musi się teraz pojawić, bo do tej pory tego nie było? Tu jest sporo pytań. Zacznijmy od tego, czy to jest rewolucja dlatego, że właśnie Musk ma rację, że żyjemy w świecie po prostu zlewaczonym.
Też trochę brzoska, tak? Po prostu topimy się pod tymi regulacjami. Nigdy nie było tylu regulacji i jesteśmy w świecie zdominowanym przez regulacje. No nie, ostatnie 40 lat co najmniej to jest jednak okres nazywany przez wszystkich obserwatorów, specjalistów od regulacji, od ekonomii politycznej. głównie okresem deregulacji. Deregulacji sektorowej, uwalnianiem właśnie sektorów, które wcześniej miały monopolę państwowe, zmniejszaniem jednak w znacznym stopniu tego modelu dużo bardziej etatystycznego, który dominował nawet w Stanach Zjednoczonych do pewnego stopnia, a na pewno w Europie do lat 70. Tak jakby... gdyby było tak, jak przekonuje nas Musk czy Brzosko, to w ogóle nie pamiętalibyśmy o takich osobach jak Ronald Reagan czy Margaret Thatcher, bo oznaczałoby, że nic nie osiągnęły.
Więc na pewno nie jest tak, że regulacje w takim sensie sektorowym są zawsze, czy deregulacja jest zawsze dobra. Mamy też inne regulacje, które mi od razu przychodzą do głowy, to są regulacje rynku pracy, regulacje tego, ile można pracować, w jakich warunkach. Czy one są złe? Umówmy się, generalnie raczej traktujemy je jako jedno z większych osiągnięć po prostu świata zachodu i świata demokratycznego, świata liberalnego. regulacje dotyczące tego, czy można karmić ludzi, tak? Tak, co można wrzucić do jedzenia. My wiemy, że w Stanach RFK Junior ma różne na to pomysły, ale... Ale generalnie regulacje zazwyczaj w domyśle służą temu, żeby bronić prawa konsumentów i innych uczestników w rynku. Co nie znaczy, że zawsze są dobre, tak? Tak, no ale właśnie, no też co można zderegulować oprócz takich rzeczy, jak mówisz, co mamy zderegulować, to ile, nie wiem, ile można ścieków puszczać do odry, mamy zderegulować, wiesz, to ile godzin może pracować kierowca TIR-a, bo może... To właśnie robi teraz mask, to już się wydarzyło.
Ale słuchajcie, też regulacje, są liczne regulacje, które dotyczą na przykład ulg i dopłat dla przedsiębiorców. No mamy różne takie rzeczy, mamy ulgę na ekspansję, na CSR, na robotyzację, mamy dopłaty, granty, programy akceleracyjne, bardzo dużo różnych druczków, to trzeba wypełniać, to trzeba wysłać do urzędnika, może to byśmy po prostu zlikwidowali. No i właśnie może na koniec przejdźmy do tego, co można zlikwidować i w ogóle skąd się wzięło to poruszenie, poza tym, że od Trumpa i od Muska, no bo to nie jest też tak, że Donald Tusk wymyślił po prostu temat deregulacji w Europie. Nie wymyślił, sam też nie do końca, nie udaje, że wymyślił, bo nawiązuje na przykład do raportu Dragiego, o którym wspominaliśmy wielokrotnie. Więc o ile... W Polsce ta narracja, odgrzewanie kotleta jest to stricte polityczne PR.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co myśli o świecie Rafał Brzoska, nowy doradca premiera? A co sam Donald Tusk z ministrami proponuje biznesowi? Jak Elon Musk - wielki deregulator Trumpa - robi cyrk z wolnego rynku? I jaka deregulacja się nam podoba, a jaka nie? W tym odcinku rozmawiamy o ułatwianiu życia przedsiębiorcom. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz.
A do tego:
- Trump konferuje z Putinem ponad głową Zełenskiego;
- Od Izraela po Arabię Saudyjską - napięte zawieszenie broni;
- Rafał Trzaskowski zaznacza niezależność, ale tak, żeby nie obrazić pana premiera.
Teksty:
- Marta pisze o podejściu Tuska i Vance'a do big tech: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31686629,tusk-wymysla-plan-dla-polski-z-google-i-amazonem-pod-reke-panie.html
- Miłosz pisze, że deregulacyjna ofensywa Tuska to tandetny polityczny spektakl: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31688782,nowy-konik-premiera-zaden-przelom-a-pusty-pr-opinia.html
- Marta pisze o tym, jak Trzaskowski papuguje błędy kampanii Kamali Harris: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31684471,trzaskowski-papuguje-bledy-harris-a-powinien-sie-uczyc-od-trumpa.html
- A tu rozmowa Jacka Nizinkiewicza i Jędrzeja Bieleckiego z Trzaskowskim: https://www.rp.pl/polityka/art41783621-rafal-trzaskowski-nie-bede-dlugopisem-tuska-bede-niezaleznym-prezydentem-polski
Znajdziesz nas też na:
🔵 YouTube: youtube.com/@Cotobedzie
🔵 Apple Podcasts: podcasts.apple.com/us/podcast/co-to-b%C4%99dzie/id1731311401
🔵 Facebook: facebook.com/gazetapl
🔵 Instagram: instagram.com/gazetapl
🔵 TikTok: tiktok.com/@gazeta_pl