Alleluja, Trump się buja | Co to będzie w Ameryce
Donald Trump, zamiast rozmawiać z wyborcami, kolebie się na scenie w takt swojej własnej playlisty. Kamala Harris chce dotrzeć do męskich serc przy pomocy kryptowalut. A my patrzymy, czytamy i łapiemy się za głowy. Do wyborów prezydenckich w USA zostało 18 dni. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Amerykański kanał nadawczy Gazeta.pl
Owojowanie się na klimat, czy na prawa LGBT, czy prawa kobiet. Czy tak jak Izrael mówił, że my jesteśmy fajnym krajem, bo u nas to nie dręczą gejów. Dokładnie. Czyli pinkwashing właśnie. Tak, to tutaj mamy przykład seinwashing, czyli takiego wybielania jego zdolności poznawczych, pokazywania, że tak naprawdę to, co on mówi, ma jakiś głębszy sens i się w coś składa. W momencie, w którym to naprawdę, żeby to złożyć, to trzeba mieć tablicę korkową albo trzy najlepiej i bardzo dużo kleju, bo tam się nic nie trzyma. Te kwestie emigrantów na przykład pojawiły się też w takiej rozmowie, którą Trump odbył w klubie ekonomicznym w Chicago. Prowadził tę rozmowę ekspert prowadzący z Bloomberga.
Resens do Bloomberga. Trump opowiadał też tam jakieś historie niestworzone o tym, zapytany właśnie o politykę, jaka powinna być polityka państwa wobec takich potężnych spółek jak Google. Trump zaczął się żalić, jak go Google prześladuje, mówił, że mamy potworną prasę, że prasę trzeba w ogóle naprawić, odmienić. Nie wiem, czy on chce tego New York Times odmieniać, który tak pochlebnie o nim pisze, nie rozumiem. No ale Trump też właśnie pośrednio jakoś odniósł się do tej kwestii, którą się mu zarzuca, że on już poznawczo to nie bardzo ten teges, tylko że odniósł się do niej w taki sposób, że powiedział, że on to jest poznawczo w topowej formie, ale Kamala Harris ona to nie. Posłuchajmy. Robiłem dwa testy zdolności poznawczych i oba poszły mi doskonale.
Tak, zresztą Trump w tym wywiadzie też w którymś momencie, no bo bardzo redaktor naczelny Bloomberga bardzo próbował jednak wchodzić, nie dawać Trumpowi możliwości, żeby on tak skakał z tematu na temat, żeby po prostu jakąkolwiek krytykę albo pytania, które miały docisnąć go co do jego pozycji, mógł po prostu olać i pójść dalej, tak jakby to była debata prezydencka, gdzie po prostu nie było żadnego... Widok zachował się po prostu jak dziennikarz i w którymś momencie, kiedy właśnie Trump skakał z taryf do Macrona, z Macrona do nie wiadomo czego, jak to ma w zwyczaju, dziennikarz próbował go przywrócić na te tory taryfowe, jakby prosząc, żeby odniósł się do tego, jakie to będą miały koszty, bo to można bardzo łatwo obliczyć, że to będą po prostu setki miliardów dolarów kosztów, czy nawet więcej, bilionów dolarów kosztów.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Donald Trump, zamiast rozmawiać z wyborcami, kolebie się na scenie w takt swojej własnej playlisty. Kamala Harris chce dotrzeć do męskich serc przy pomocy kryptowalut. A my patrzymy, czytamy i łapiemy się za głowy. Do wyborów prezydenckich w USA zostało 18 dni.
Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Amerykański kanał nadawczy Gazeta.pl