Mentionsy Mentionsy
Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku

Robert Rutkowski: Czy używanie alkoholu zawsze oznacza problem?

04.08.2024 ·2 godz 1 min

👉 poodwyku.pl – KUPUJ NASZE KSIĄŻKI! 👉 https://patronite.pl/poodwyku⁠ - WESPRZYJ NAS! Partnerem podcastu jest SOTi Natural – firma, która wie jak parzyć liście herbaty i nie tylko. Na kod "POODWYKU" 15% rabatu na ich produkty! Co się dzieje, gdy mówisz TAK, a czujesz NIE? Od czego uwagę odwraca fentanyl? Czy bez złości da się wytrzeźwieć? Czy ludzie pijący w naszym towarzystwie nas obrażają? Czy wszyscy jesteśmy od czegoś uzależnieni? O tym wszystkim rozmawiamy z terapeutą Robertem Rutkowskim. 📩 ⁠[email protected]⁠ Autorzy: ⁠Juliusz Strachota⁠ ⁠Jakub Żulczyk⁠  Instagram: ⁠Po odwyku⁠  🎶 muzyka: ⁠Piotr Madej / Patrick The Pan⁠  🎨 okładka i oprawa graficzna: ⁠Bastian Najdek⁠  📺 czołówka: ⁠Bastian Najdek⁠ i ⁠Wojciech Pawlak ⁠  💄 make-up: ⁠Kasia Kot⁠ | ⁠Iwona Gzik 🎙️ studio: ⁠Nagrywarka⁠  📸 making-of, rolki, fotosy: ⁠Jan Pakieła⁠  🎬 produkcja: Aga Stecko & Marcin Żukowski | ⁠NEWHOMERS⁠  Do zobaczenia na ⁠poodwyku.pl

...historii, wspiera nas w ten gorący dzień. Bardzo dziękujemy i już zapraszamy. Kuba, zapraszaj. Patronite. Też bardzo to jest ważne, bo dzięki temu możemy nagrywać lepiej, częściej, fajniej i zapraszać tak fantastycznych gości jak Robert Rutkowski. Witamy cię bardzo, bardzo serdecznie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że u nas jesteś i bardzo na tę rozmowę czekaliśmy. Tak jest. Natomiast ja chciałbym zacząć. Taki mam pomysł. w ogóle z takiej mańki, oczywiście nam to popłynie w 20 różnych stron, ale chciałem zacząć od tego, Robercie, że jesteś od jakiegoś czasu osobą, która jakby stała się dla ludzi bardzo ważna i z której zdaniem ludzie, jakby ludzie przynajmniej, którzy konsumują treści w internecie, słuchają podcastów, oglądają YouTube'a i tak dalej, bardzo

A co jeżeli on się umówi na randkę o dwudziestej trzeciej z dziewczyną i będzie chciał się napić wina? Słuchajcie, bo to jest wykrzykiwanie światu... Że ma się problem alkoholowy. Nie alkoholowy, że ma się problem z emocjami. Że ma się problem z emocjami, że jestem spięcioch, że muszę się rozluźnić etanolem, uszkodzić sobie tam trochę tych neuronów, żeby przez chwilę poczuć się w sposób... Uwagiwający mi kontakt z kobietą na tak wyluzowanym poziomie, bo ona nie uciekła. Przyjechał do mnie pacjent, poważny przedsiębiorca z... Przyjeżdżają do mnie ludzie z całej Polski, więc takich tam już nie ważne skąd. I mówi, kurczę Robert, wiesz co? Dotarło do mnie ostatnio, jak byłem na przyjęciu, facet ma 50 lat, że...

wykrzyczeć, a nie, kurczę, tłumić w sobie te emocje. I ja nawet nie chciałem się doczytać tego zdania do końca, tylko od razu się wspiąłem. A to całe zdanie do końca brzmi zupełnie inaczej niż do tej pory, co powiedziałem. Książkę tę napisałem po to, żeby towarzyszyć ci w doświadczeniu tego, czego chcesz najbardziej. Dwukropek. Spokoju umysłu. 92 albo 93 rok. Robert Rutkowski przeczytał to zdanie. I się zawiesił. No tak. Ja mówię, zaraz, o czym on pisze? Co to jest spokój umysłu? Słuchaj, wtedy nie było Googla. Wtedy nie było komputerów. Że ja sobie, wiesz, hasło wrzuciłem. I nagle, wiesz, stanęło mi przed oczami moje życie.

w alkohol, czy w jakiekolwiek inne narkotyki, legalne czy nielegalne, nigdy się nie ukształtuje. I to jest główny powód, dla którego przychodzą do mnie pacjenci 40 lat, którzy mentalnie mają ile? 17, 15. Dlaczego? Całe życie. Zielsko, alkohol i tam jakieś inne smakołyki. On nigdy nie doświadczał, bo cały czas uciekał przed bodźcami. Robert, bo ty mówisz coś takiego, żebym ja cię dobrze zrozumiał, bo ja jakby mój pogląd na uzależnienie, na alkoholizm, na narkomanię, na wszelkie rzeczy jest taki, że jest to samo leczenie cierpienia jakiegoś. nabytego, wrodzonego albo po prostu ukształtowanego w dzieciństwie jakiegoś głębszego, jest to samo leczenie jakiegoś głębszego, nieuświadomionego napięcia, które jakby w człowieku tkwi.

Bardzo chciałem tego spróbować, sprawdzić. Ja na szczęście miałem odpowiednich nauczycieli w swoim towarzystwie, którzy mówili mi coś, co powinno paść w przestrzeń publiczną. To zdanie, które ja usłyszałem, które mnie trochę uchroniło przed LSD. Jeżeli kiedykolwiek będziesz chciał, Robert, spróbować kwasa, to pamiętaj, masz mieć odpowiedni moment w swoim życiu. Nie możesz mieć żadnego trupa w szafie. Bo jeżeli zrobisz to w nieodpowiednim momencie, to po prostu możesz przeżyć tripa, z którego już nie wrócisz. A ja tylko przypomnę to, o czym również pisał Stanisław Lem w bombie megabitowej. Informacje, bo on też eksperymentował z grzybami, z meskaliną i tak dalej.

Czy aby na pewno te czujniki, te wszystkie nasze sygnały jasno i czytelnie odbieramy. Robert, powiedz, jak powinna twoim zdaniem wyglądać podaż alkoholu w Polsce? W idealnym świecie. Wiesz co? Ja zbyt często jeździłem do Szwecji i na ryby, i pożeglować, i na narty. Tam są takie warunki narciarskie na północy Europy, że ja już więcej w Alpy nie pojadę. Tak między nami. Natomiast mam tam przyjaciela. Ja znam te wszystkie niuanse i jak słyszę taką argumentację, że ten model taki regulacyjny tych ograniczeń, to mety będą. Słuchajcie, nie ma bardziej bzdurnego... Ktoś, kto w ogóle przywołuje takie argumenty, taką narrację stosuje, to świadczy o tym, że naprawdę nic na ten temat nie wie.

Przepraszam, bo ja chciałem coś ogłosić. Sala patrzy... Ja będę dzisiaj seks uprawiał z moją żoną. Małgosiu, podejdź tutaj blisko. Z tą panią będę uprawiał seks. I chciałem wszystkim ogłosić, że będę używał Viagra. Ponieważ mam problemy z mechaniką i trochę mi tam pałeczka mniej dyga. Więc tylko to chciałem, przepraszam, ogłosić. Dziękuję za uwagę. Rutkowski zwariował. Prawda? A czym to się różni od faktu eksponowania tego, że jestem rękowcem, bo muszę się napić? I muszę się napić? Przecież to jest to samo. To jest wykrzykiwanie światu, że ja się muszę rozluźnić, ponieważ jestem spięty. To po co pijesz, jeżeli nie chcesz się rozluźnić? Panie Robercie, pan to jest zwariował. Ja piję dla towarzystwa tylko i wyłącznie. Aha, a co to znaczy?

Ja wam dziękuję za to, co panowie robicie, bo robicie naprawdę dobrą robotę i to nie jest kurtuazja, to nie jest przygotowane. Ja to wiem od moich pacjentów, którzy was słuchają. Naprawdę wiedzcie i też to nie jest zmyślone, że ci ludzie dzięki temu również, co wy mówicie, odnajdują w trudnych chwilach to jasne światełko w tunelu. Jest to dla nas wzruszające, aczkolwiek chyba ja się za bardzo, za długo się na tym nie chcę zawieszać, bo potem jeszcze zacznę sobie tam tym się niepotrzebnie masować. Natomiast bardzo dziękuję wszystkim, którzy nas słuchają. Rzeczywiście ufam, że komuś pomogliśmy. Bardzo się cieszę, Robert, że do nas przyszedłeś. Ufam, że nie jest to nasza ostatnia rozmowa i nasze ostatnie spotkanie. Czekamy na książkę.

To był podcast po odwyku. Naszym gościem był Robert Rutkowski. Ja się nazywam Jakub Żulczyk. Kochani, wszystkiego dobrego. Dzięki, że nas słuchacie. Peace out. Dziękujemy.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.