Chlebak 17.06.2023
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur
Zaiste jak ziemia wydaje swe plony, jak ogród rozplenia swe zasiewy, tak Pan Bóg sprawi, że się rozpleni sprawiedliwość i chwała wobec wszystkich narodów. Przyglądając się temu, jak jest zorganizowany kalendarz liturgiczny, to znaczy układ różnych świąt, Możemy zauważyć, że są takie święta przypisane Panu Jezusowi. Wspominamy wtedy wydarzenia z Jego życia, jak na przykład Jego narodzenie albo Jego ofiarowanie w świątyni i inne. I równolegle do nich idą święta Matki Bożej. Również będziemy wspominać święto jej narodzenia, święto jej ofiarowania. I tak jak wczoraj celebrowaliśmy święto serca Pana Jezusa, tak dzisiaj świętujemy serce Maryi.
Pewnie kojarzycie te obrazki w sypialniach swoich babć czy dziadków, gdzie po jednej stronie wisiał Pan Jezus wskazujący na swoje serce, a po drugiej Matka Boża pokazująca swoje serce. Oczywiście chodzi o coś więcej niż obrazek. To niepokalane serce Maryi, to chodzi o to, czy w tej tajemnicy serca Maryi chodzi o to, że oto jest człowiek, kobieta, która przez całe życie zachowała nieskalane, czyste, bezgrzeszne serce. Coś, co wydaje się wręcz niemożliwe, a nawet więcej. Przekonuje się nas często, że żeby być człowiekiem dojrzałym, to trzeba poznać zło. Trzeba zobaczyć i doświadczyć, a najlepiej zrobić coś złego, przekroczyć jakiś zakaz, przekroczyć Boże prawo, po to, żeby móc później niby w wolności i z pełną świadomością wybrać to, co Bóg poleca.
Z Ewangelii według św. Łukasza. Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na święto Paschy. Gdy miał on lat 12, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli jego rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy go słuchali, byli zdumieni bystrością jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a jego matka rzekła do niego, synu, czemuś nam to uczynił.
Oto ojciec twój i ja z bólem serca szukaliśmy ciebie. Lecz on im odpowiedział, czemuście mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego ojca? Oni jednak nie rozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu i był im poddany. A matka jego chowała wiernie te wspomnienia w swym sercu. Jest to bardzo przydziwne i piękne, że wszędzie go szukali. Na targach go szukali, wśród znajomych go szukali, na ulicach go szukali, być może szukali go na Górze Oliwnej. Święta rodzina przez trzy dni szukała Jezusa, a jakoś nie wpadła na to, że może być w świątyni.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite.
🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy!
Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl oraz obserwuj na: facebooku i instagramie
Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur