Czy Chiny są gotowe do konfrontacji z NATO?
NATO wciąż oskarża Chiny o wszelkie zło. Pakt Północnoatlantycki próbuje włączyś w swe struktury Japonię i Koreę PołudniowąCzy to wstęp do wojny z Chinami? A jeśli tak, to kto jest do konfrontacji lepiej przygotowany? Stuletni Kissinger przyjechał do Pekinu, spotkał się z wszystkimi najważniejszymi, ale czy to zapowiada jakąkolwiek zmianę?O tym i kilku innych kwestiach dotyczących NATO, Chin, Azji, Polski rozmawiamy w kolejnej rozmowie z Maciejem WiśniowskimRozmowa pierwotnie opublikowana na stronie strajk.eu: https://www.youtube.com/live/17Qf4KMzaBM?feature=shareObywatelu!👉 Zapisz się do newslettera: https://chiny24.com/newsletter-pl 👉 👉 👉 A w ogóle najlepiej👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/chiny24 👉 lub wesprzyj nas dowolną wpłatą na konto Instytut Badań Chin WspółczesnychBank Millennium S.A.👉 Konto PLN: 71 1160 2202 0000 0003 4005 6403 koniecznie z dopiskiem „darowizna”👉 Konto USD: PL 96 1160 2202 0000 0005 5547 5978Kod SWIFT: BIGBPLPWkoniecznie z dopiskiem „darowizna”👉 Konto EURO: LT48 3250 0050 9897 4246Leszek SlazykBIC: REVOLT21koniecznie z dopiskiem „darowizna”👉 lub używając PayPal: [email protected]👉 👉 👉 A jeśli masz pytanie to pisz: [email protected] A jeśli masz trochę wolnego czasu do zagospodarowania to👉 Zamów książkę: „Chiny według Leszka Ślazyka” https://xlm.pl/publicystyka/144732-chiny-wedlug-leszka-slazyka-9788380796430.html
Więc to też, myślę, istotna kwestia, że to jest też inna liga, inna waga. W związku z tym tak inaczej się działa. Ale proszę mi powiedzieć teraz, inna liga, znaczy już mniej więcej wiemy, jak wygląda Powiedzmy obraz z chińskiej strony. A jednocześnie chciałbym pana poprosić o komentarz. Tydzień temu spotkał się Henry Kissinger. Przypomnę 100 lat skończył całkiem niedawno ten politik. Spotkał się w Pekinie z przewodniczącym Xi. Spotkanie było jakby dopowiedzieć na wysokim bardzo poziomie. Nie tylko spotkanie, ale wszelkie towarzyszące mu potem
Okoliczności, na przykład obiad, w którym symboliki było strasznie dużo. Były sformułowania, stary przyjacielu, były sformułowania o tym, że USA, wtedy kiedy Kissinger spotkał się z Chuen Lai'em, czyli to było lat temu ile, 30 ponad, więcej. Wcześniej, bo tych spotkań było sporo. Wcześniej, tak, ale w każdym razie wtedy Kissinger jak gdyby Odwrócił tendencję rozjeżdżania się Chin z Zachodem i jakoś był autorem zszycia takiego przynajmniej dość skutecznego przez jakiś czas właśnie Chin i Zachodu.
I to wszystko rzeczywiście brzmi dobrze, bo cały czas Xi o tym mówił. Chińscy gospodarze o tym przypominali. Wyrażając jednocześnie żal, że niestety to co reprezentował sobą Kissinger już odeszło w niebyt i Stary Zjednoczony teraz nie są tym czym były za jego czasem. Więc ja rozumiem, że to był jakiś sygnał pod adresem, pod adresem przynajmniej części amerykańskich elit, ale czy nie odnosi Pan wrażenia, Albo obawy, że to się może zatrzymać na czystej symbolice, bo z całym szacunkiem, ja wprawdzie nie śledzę losów Henry Kissingera aż tak dokładnie, ale że Henry Kissinger oprócz tego, że sam jest żywym symbolem, to już w gruncie rzeczy on chyba niewiele znaczy, jeśli chodzi o wpływy na amerykańską politykę w odniesieniu do Chin.
A może się mylę? Co pan o tym myśli? Przede wszystkim to jest ważna kwestia, że Henry Kissinger pojawił się jako jeden z kolejnych postaci osób w amerykańskiej polityki od niedawnego przybycia do Stanów Antonego Blinkena. Potem pojawiał się Janet Yellen, sekretarz skarbu, John Kerry w sprawach klimatycznych i tam chyba ktoś jeszcze. Nie mówiąc już o kolejnych przedstawicielach amerykańskiego biznesu. Przepraszam, jeszcze tylko wejdę Panu w słowo, bo potem Kissinger spotkał się z ministrem obrony Chin.
Na początku. Po pierwsze spotkał się z generałem Li, szefem chińskiego MON-u, który nie chce się spotkać z sekretarzem obrony Stanów Zjednoczonych. Ponieważ Stany Zjednoczone wciągnęły generała Lee na czarną listę osób personam non grata, które nie mogą do Stanów Zjednoczonych wjechać. W związku z tym generał Lee uznaje, że nie ma o czym rozmawiać. No bo skoro jest na czarnej liście, to w zasadzie te rozmowy nie mają większego sensu. Natomiast z Henrym Kissingerem się spotkał. Spotkał się z nim też Wang Yi, spotkał się i Xi Jinping.
Tyle, że to wszystko miało charakter symboliczny i to też odzwierciedlało pewien aspekt chińskiej kultury. Kissinger miał możliwość współpracowania, bo to nie były spotkania, tylko to była współpraca z legendarnym premierem Chińskiej Republiki Ludowej, czyli Zhu Enlaiem. To była sytuacja, w której Między Chińską Republiką Ludową a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich panowała zimna wojna. Po śmierci Stalina i po tej odwilży między 1953 i 1956 roku Mao Zedong poczuł się osobiście dotknięty, uważając się w pewien sposób za spadkobiercę.
Na pewno ucznia Stalina poczuł się dotknięty tym, że Stalin został wyrzucony z mauzoleum na Placu Czerwonym, że generalnie zaczęto go obsmarowywać i w ogóle, że Chruszczow nie wyrażał się w sposób pełen szacunku i pewnej bojaźni bożej, tylko, że poczerniał tak naprawdę Stalina wedle Mao Zedonga, co doprowadziło do Do napięcia pomiędzy Chińską Republiką Ludową a Związkiem Radzieckim. A w 1968 roku to też były i utarczki, zbrojne utarczki na granicach. Więc tą sytuację postanowili wykorzystać Amerykanie i tutaj Kissinger odegrał istotną rolę.
Spotykał się z najważniejszymi politykami chińskimi najpierw w Genewie, potem, to jest bardzo ciekawy wątek, w Warszawie, co można sobie przeczytać w książce Kissingera wydanej po polsku pod tytułem O Chinach. Skutek był taki, że tych spotkań było bardzo, bardzo dużo. One były bardzo intensywne. Efekt był taki, że Kissinger z tajną misją przybył do Pekinu w 1971 roku, potem Nixon, jeżeli dobrze pamiętam, w 1973. Efekt końcowy, Stany Zjednoczone za Cartera w 1979 roku nawiązały stosunki dyplomatyczne z Pekinem, jednocześnie odrzucając swoją przeszłość, jeżeli chodzi o stosunki dyplomatyczne z Tajwanem.
Kissinger podczas swoich wizyt miał okazję spotkać się z najważniejszymi postaciami, między innymi z Zhu Enlaiem, Deng Xiaopingiem i Mao Zedongiem. W związku z tym jest dla Chińczyków żywą legendą, dla najwyższych członków partii. Takich jak Xi Jinping, którzy nigdy się nie odżegnywali od Mao Zedonga, którzy zawsze tą myśl Mao Zedonga wynosili jako jeden z fundamentów ideologii partyjnej itd., itd. Dla nich Kissinger to jest po prostu symbol, to jest taki artefakt, żywy artefakt, więc nie spotkać się z nim, nie ugościć go, nie mieć okazji porozmawiać, to po prostu wstyd.
W związku z tym zarówno General Li, jak i Wang Yi, jak i ostatecznie Xi Jinping się spotkali z Kissingerem. Tyle, że to spotkanie nie ma żadnego znaczenia praktycznego. Symbol to jest tylko oddanie swego rodzaju hołdu postaci historycznej. Faktycznie historycznej również dla Chińczyków. Natomiast tu nie ma żadnego przełożenia praktycznego, no bo duet Blinken-Biden nie jest duetem Nixon-Kissinger. Czego dowiedli Amerykanie po wizycie Blinkena, dzień później Biden nazwał Xi Jinpinga dyktatorem.
To jest ta różnica zasadnicza między tym, Co różni Kissingera od tych przedstawicieli obecnej administracji amerykańskiej. Tyle, że trzeba zaznaczyć, że Kissinger na pewno do nieba nie pójdzie. Na pewno nie naszego. To jest bardzo mroczna postać. To jest taki... Richelieu naszych czasów. On na rękach ma bardzo dużo krwi, bardzo wielu niewinnych osób. On podejmował osobiście decyzje dotyczące wielu, wielu spraw. Nie przypomnę sobie tytułu książki chyba w cieniu Kissingera, to się po polsku powinno nazywać.
I to jest książka, która opisuje jego karierę właśnie od tej strony takiej Nazwijmy to technicznej, czyli tak naprawdę jak wyglądał ciąg tych decyzji podejmowanych przez niego różnych. To nie był człowiek i to nie jest człowiek, który przyglądał się z uwagą każdemu ludzkiemu życiu, czy setce żyć, czy tysiącu i to nie ma znaczenia czy to dotyczyło żołnierzy amerykańskich, czy Cywilów gdzieś tam na świecie, czy niewygodnych osób w Europie. No mnóstwo jest tych wątków takich, co nie zmniejsza znaczenia Kissingera w historii relacji amerykańsko-chińskich, bo de facto to był ten człowiek, który spowodował, że Chiny mogły po śmierci Mao Zedonga otworzyć się na Zachód.
W 1979 roku zostały Zostały włączone w krąg tych państw, które uznawał hegemon już wówczas, czyli Stany Zjednoczone. No i bez tego aktu nie byłaby możliwa realizacja polityki Deng Xiaopinga, czyli dalszego otwarcia i skoku ekonomicznego. Bez Kissingera to by się nie wydarzyło. No i to Chińczycy podczas tej wizyty podkreślali, tylko że to było 50 lat temu, z ogonkiem. A przez ten czas się wszystko pozmieniało, głównie po myśli Chińczyków. Po myśli Chińczyków, ale wie pan, ja odnoszę wrażenie, że rzeczywiście jest tak, że ten dialog głuchych w gruncie rzeczy ze strony Zachodu
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Leszek Ślazyk przedstawia temat rozmowy i odnosi się do ostatniego szczycitu NATO w Wilnie.
Leszek Ślazyk analizuje reakcję Chin na szczyt NATO, podkreślając negatywne opisy i zagrożenia wobec Chin.
Leszek Ślazyk omawia strategię NATO i jej potencjalne konsekwencje, w tym konflikt z Chinami.
Leszek Ślazyk omawia rolę Indii i jej potencjalne podejście do sytuacji z NATO.
Leszek Ślazyk analizuje sytuację chińską, w tym jej przygotowania do potencjalnej konfrontacji.
Leszek Ślazyk omawia historię i relacje między Chinami a Japonią, w tym kwestie krzywd i antyjapońskie narodowiznowanie.
Leszek Ślazyk komentuje spotkanie Henry'ego Kissingera z Xi Jinpingem i jego potencjalne znaczenie dla stosunków z Chinami.
Rozmowa skupia się na znaczeniu spotkań Henry'ego Kissingera z chińskimi liderami i ich wpływ na relacje między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pakt Północnoatlantycki próbuje włączyś w swe struktury Japonię i Koreę Południową
Czy to wstęp do wojny z Chinami?
A jeśli tak, to kto jest do konfrontacji lepiej przygotowany?
Stuletni Kissinger przyjechał do Pekinu, spotkał się z wszystkimi najważniejszymi, ale czy to zapowiada jakąkolwiek zmianę?
O tym i kilku innych kwestiach dotyczących NATO, Chin, Azji, Polski rozmawiamy w kolejnej rozmowie z Maciejem Wiśniowskim
Rozmowa pierwotnie opublikowana na stronie strajk.eu: https://www.youtube.com/live/17Qf4KMzaBM?feature=share
Obywatelu!
👉 Zapisz się do newslettera: https://chiny24.com/newsletter-pl
👉 👉 👉 A w ogóle najlepiej
👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/chiny24
👉 lub wesprzyj nas dowolną wpłatą
na konto Instytut Badań Chin Współczesnych
Bank Millennium S.A.
👉 Konto PLN: 71 1160 2202 0000 0003 4005 6403
koniecznie z dopiskiem „darowizna”
👉 Konto USD: PL 96 1160 2202 0000 0005 5547 5978
Kod SWIFT: BIGBPLPW
koniecznie z dopiskiem „darowizna”
👉 Konto EURO: LT48 3250 0050 9897 4246
Leszek Slazyk
BIC: REVOLT21
koniecznie z dopiskiem „darowizna”
👉 lub używając PayPal: [email protected]
👉 👉 👉 A jeśli masz pytanie to pisz: [email protected]
A jeśli masz trochę wolnego czasu do zagospodarowania to
👉 Zamów książkę: „Chiny według Leszka Ślazyka” https://xlm.pl/publicystyka/144732-chiny-wedlug-leszka-slazyka-9788380796430.html