Sprawa 104: Andrew Gosden
Kiedy w tajemniczych okolicznościach 14-letni Andrew Gosden zniknął ze swojego domu na przedmieściach Doncaster w Wielkiej Brytanii, pojawiły się dowody sugerujące, że wyjechał z własnej woli. Andrew był jednak utalentowanym, inteligentnym nastolatkiem pochodzącym z kochającej i wspierającej rodziny — nie wyglądał na typowego nastoletniego uciekiniera.W miarę jak mnożyły się pytania, a Andrew wciąż nie dawał znaku życia, jego rodzina musiała zmierzyć się z najgorszym scenariuszem — czy Andrew został zmanipulowany i stał się ofiarą przestępstwa?Przetłumaczone z Case 264: Andrew Gosdenhttps://casefilepodcast.com/case-264-andrew-gosdenProdukcja:Elsha McGill - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenieNumery Telefonów Wsparcia i Zaufania116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę) 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA) 800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie 888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Dzięki swojemu wysokiemu, mocnemu pniowi, głębokim korzeniom i rozłożystym gałęziom, dąb do dzisiaj postrzegany jest jako symbol siły, potęgi, stabilności i ochrony. Od najmłodszych lat Andrew Gosden fascynował się nauką. Był wyjątkowo uzdolnionym uczniem, który bez większego wysiłku osiągał same najwyższe oceny i wygrywał konkursy matematyczne na poziomie europejskim. Jego ponadprzeciętna inteligencja zapewniła mu miejsce w brytyjskim programie rządowym przeznaczonym dla 5% najlepszych uczniów w kraju. Kiedy Andrew przeczytał, że żołądź posadzony w donicy może wyrosnąć na miniaturowy dąb, koniecznie chciał sam tego spróbować.
Jednak fakt, że opuścił szkołę i opróżnił niemal całe konto bankowe bez żadnego wyjaśnienia wprawił ich w całkowite osłupienie. Nawet jeśli Andrew uciekł z domu, ze względu na jego wiek policja od razu zakwalifikowała go jako zaginionego wysokiego ryzyka, szczególnie narażonego na niebezpieczeństwo. Śledczy skupili się przede wszystkim na sytuacji rodzinnej. Mimo zapewnień bliskich, że Andrew był szczęśliwym i dobrze funkcjonującym nastolatkiem, doświadczenie podpowiadało policji, że większość młodych uciekinierów próbuje zazwyczaj uciec przed jakimś problemem w domu. Każdego członka rodziny Gosdenów przesłuchano osobno, próbując ustalić, czy Andrew mógł doświadczać przemocy albo zaniedbania.
Cechy, które czniły go łatwym do rozpoznania. Weekend minął bez żadnych doniesień o Andrew, ani w Doncaster, ani w Whitby. Nie skontaktował się też z rodziną. Gosdenowie zaczęli zastanawiać się, czy Andrew nie pojechał do Londynu. Choć stolica znajdowała się około 274 km od Doncaster, pociągiem można było dotrzeć tam w niecałe dwie godziny. Dla samotnego, nieśmiałego nastolatka z przedmieść, Londyn mógł wydawać się przytłaczający, ale Andrew nie był tam obcy. Rodzina miała w Londynie krewnych i znajomych, w tym dziadków Andrew. Gosdenowie wielokrotnie odwiedzali miasto, a Andrew dobrze je znał i jego rodzina uważała, że potrafiłby samodzielnie się po nim poruszać.
Kings Cross to jedna z najbardziej ruchliwych stacji kolejowych w Wielkiej Brytanii. Każdego dnia przewija się przez nią około 300 tysięcy pasażerów. Funkcjonariusze analizujący nagrania nie zdołali odnaleźć Andrew w tłumie podróżnych. Informacja, że Andrew pojechał na King's Cross była ogromnym przełomem, ale rodziła jeszcze więcej pytań. Podczas wakacji rodzice proponowali mu wyjazd do Londynu do babci, lecz odmówił. Dlaczego więc pojechał tam teraz i to bez pytania o zgodę? Rodzina Gosdenów zdobyła egzemplarz najnowszego wydania magazynu Time Out, darmowego tygodnika opisującego aktualne wydarzenia w Londynie. Przeglądali każdą stronę, szukając czegokolwiek, co mogło skłonić Andrew do wyjazdu.
Problem polegał na tym, że żadna z tych osób nie widziała Andrew, ani nie miała z nim kontaktu. Policja sprawdziła wszystkich krewnych i znajomych w Londynie, ale nic nie wskazywało na to, by spotkali 14-latka. W tamtym czasie dzieci poniżej 16 roku życia mogły korzystać z autobusów i tramwajów w Londynie za darmo, więc Andrew miał jak poruszać się po mieście. Jednak 200 funtów, które ze sobą zabrał, nie wystarczyłoby mu na jedzenie i noclegi na długo. Pojawiła się więc obawa, że Andrew może nocować na ulicy, co narażało go na czyhające niebezpieczeństwa. Jeśli Andrew wyszedł z domu bez zamiaru powrotu, nie miało sensu, że nie zabrał ze sobą nawet zapasowych ubrań ani chociaż ciepłej bluzy.
Mijały kolejne dni bez przełomu, aż w końcu funkcjonariusze policji z South Yorkshire zostali wysłani do Londynu, by ponownie przejrzeć monitoring ze stacji Kings Cross. Przeanalizowali setki godzin nagrań, aż wreszcie coś zwróciło ich uwagę. O 11.24, cztery minuty po przyjeździe pociągu z Doncaster, w tłumie pojawił się charakterystycznie wyglądający Andrew Gosden w czarnym t-shirtzie slipnota. Nastolatek spokojnie wyszedł głównym wyjściem ze stacji, samotnie, po czym zniknął z pola widzenia. Kiedy policja odkryła to nagranie, Andrew był zaginiony już od 27 dni. Dla rodziny Gosdenów było to gorzko słodkie odkrycie. Byli sfrustrowani tym, co określali jako powolną, chaotyczną i źle zorganizowaną reakcję policji.
Biorąc pod uwagę wiek Andrew oraz to, że wyglądał jeszcze młodziej niż na swoje 14 lat, było mało prawdopodobne, by mógł znaleźć legalną pracę albo zacząć nowe życie bez pomocy dorosłych. Jego zaginięcie było też szeroko nagłośnione. Jeśli Andrew mieszkał gdzieś na dziko, spał na ulicy albo wpadł w złe towarzystwo, wydawało się niepojęte, że nikt nigdzie go nie rozpoznał. Zanim Andrew zniknął, mówił, że chciałby zapuścić włosy i przefarbować je na czarno. Gdyby próbował uniknąć rozpoznania, równie dobrze mógł ogolić głowę albo rozjaśnić włosy na blond. Nawet gdyby zmienił wygląd, nie mógł pozbyć się charakterystycznego podwójnego zgrubienia w górnej części prawego ucha. To prowadziło do kolejnej możliwości.
Potwierdzał to jeden z nauczycieli Andrew, który powiedział The Times. Andrew jest głęboki i dojrzały ponad swój wiek. Czuje się szczęśliwy i samowystarczalny we własnym towarzystwie, ale nie jest samotnikiem, zawsze miał przy sobie małą grupkę znajomych. Podobnie wypowiedział się dyrektor szkoły. Andrew to bardzo sympatyczny, skromny chłopiec. Nikt by o nim nie powiedział złego słowa. To nie jest szkoła w której można zniknąć w systemie. Gdyby dochodziło do jakiegokolwiek prześladowania, wiedzielibyśmy o tym. Po zaginięciu Andrew na internetowym forum prowadzonym przez brytyjski magazyn muzyczny Kerang pojawił się wpis. Według użytkowniczki przedstawiającej się jedynie jako Bex, chodziła ona do tej samej szkoły co Andrew i uczęszczała na te same zajęcia co on.
Bex napisała. Andrew często był wytykany palcami i miał tylko kilku przyjaciół. Ludzie go gnębili, a potem dziwią się dlaczego uciekł. Jeśli to była prawda, dawało to możliwe wyjaśnienie, dlaczego Andrew ostatnio unikał jazdy szkolnym autobusem. Tłumaczyłoby też, dlaczego całkowicie opuścił szkołę, szukał nowego początku albo odebrał sobie życie. Ale tygodnie zmieniły się w miesiące, a żadna z rzeczy, z którymi Andrew wyszedł z domu 14 września nigdy się nie odnalazła. Jeśli Andrew pojechał do Londynu albo dalej, by odebrać sobie życie, Istniała spora szansa, że pojawiłby się przynajmniej jakiś ślad potwierdzający tę teorię. To samo dotyczyło możliwości, że Andrew niewinnie pojechał do Londynu, by zerwać się na jeden dzień ze szkoły i uległ śmiertelnemu wypadkowi.
W Londynie odbyło się nabożeństwo upamiętniające rocznicę jego zaginięcia, podczas którego Kevin i Glenys Gosden napisali otwarty list do syna. Wszyscy bardzo za Tobą tęsknimy od dnia, w którym odszedłeś. Nie ma dnia, żebyśmy nie myśleli o Tobie bez przerwy. Jeśli kiedykolwiek to przeczytasz, zapomnij o wszystkim, co było nie tak i proszę, nie bój się z nami skontaktować. Nie obchodzi nas, gdzie byłeś, ani jaki styl życia wybrałeś. Chcemy tylko wiedzieć, że żyjesz i nic Ci nie jest, oraz pomóc Ci i wspierać Cię, jak będziemy mogli. Jesteśmy z Ciebie tak samo dumni jak zawsze i bardzo Cię kochamy. W związku z rocznicą twarz Andrew została wydrukowana na kartonach mleka na Islandii w ramach szeroko zakrojonej kampanii dotyczącej osób zaginionych.
Urodziny Andrew minęły bez żadnego przełomu. Od czasu próby samobójczej Kevina w 2007 roku nie był on w stanie pracować, zmagając się z depresją, lękami i zespołem stresu pourazowego. Robił wszystko co tylko przychodziło mu do głowy, by odnaleźć syna. Przekazywał Andrew wiadomości za pośrednictwem mediów, błagając go, by dał znać, że żyje i nic mu nie jest. Wysyłał maile do szkół w całym kraju i apelował do społeczności LGBT, zapewniając Andrew, że jego rodzina kocha go bezwarunkowo, bez względu na wszystko. Chodził na koncerty i festiwale zespołów, które, jak sądził, mogły podobać się Andrew, rozdając ulotki i przeczesując tłum w poszukiwaniu kogokolwiek podobnego do syna.
Kevin powiedział, to uspokajające spojrzeć na to i pomyśleć, tak, rozpoznałbym cię wszędzie. Do maja 2011 roku minęły 3,5 roku bez żadnych przełomów. Gosdenowie byli coraz bardziej przekonani, że Andrew nie uciekł z domu. Kevin powiedział BBC. Po prostu nie jesteśmy w stanie pojąć, że pozwoliłby nam przechodzić przez to wszystko tak długo, nie wysyłając choćby jednej wiadomości, żeby dać znać, że nic mu nie jest. Brak potwierdzonych zauważeń chłopaka sprawiał, że rodzina zaczęła wierzyć, iż Andrew nie żyje. Z pomocą przyjaciela, Gosdenowie skontaktowali się z prywatną firmą specjalizującą się w zaawansowanej technologii sonarowej, zwykle wykorzystywanej do lokalizowania ofiar utonięć na morzu.
Policja wystosowała nowy apel o informacje, przekazując służbom oraz pracownikom ochrony zdrowia DNA Andrew, jego odciski palców, a także dokumentację dentystyczną i medyczną. Ponieważ Andrew nosił okulary o bardzo mocnych szkłach korekcyjnych, wielu uważało, że jeśli nadal żył, to przynajmniej raz musiał skorzystać z pomocy okulisty. Być może nawet przerzucił się na soczewki kontaktowe, aby dodatkowo zmienić swój wygląd. Rzecznik policji zaapelował do lekarzy, dentystów i personelu szpitalnego, którzy mogli leczyć 24-letniego mężczyznę bez żadnej dokumentacji z poprzednich 10 lat, aby zgłosili się do śledczych. Apel skierowano również do członków społeczeństwa, którzy mogli znać Andrew Gosdena, nie zdając sobie sprawy z jego prawdziwej tożsamości.
To jest jak wtedy, gdy masz małe dziecko, odwracasz się na dwie sekundy, a ono znika, ale potem je znajdujesz. To okropne uczucie paniki i ścisku w żołądku, które pojawia się w tamtym momencie, u nas trwa bez końca. Glenys kiedyś opisała to tak, jakby ktoś podszedł do ciebie i wbił ci nóż w brzuch. Normalnie by bolało, ale potem nóż zostałby wyjęty. Rana zszyta, a po pewnym czasie by się zagoiła. W naszym przypadku ktoś wbił ten nóż, ale musisz chodzić z nim cały czas. On zawsze tam jest, zawsze boli i ciągle jest przekręcany na nowo.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podkreślenie popularności powieści i filmu The Love Hypothesis oraz reklama sponsorów.
Tylko na Prime Video. Oglądaj teraz. Tylko na Prime Video. Oglądaj teraz. Tylko na Prime Video.
Podsumowanie historii zaginięcia Andrew Gosdena, jego życia i okoliczności zaginięcia.
Opis poszukiwań Andrew przez jego rodzinę, analiza potencjalnych powodów jego zaginięcia oraz przeanalizowanie nagraniów Kings Cross.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Tylko na Prime Video. Oglądaj teraz. Tylko na Prime Video. Oglądaj teraz. Tylko na Prime Video."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kiedy w tajemniczych okolicznościach 14-letni Andrew Gosden zniknął ze swojego domu na przedmieściach Doncaster w Wielkiej Brytanii, pojawiły się dowody sugerujące, że wyjechał z własnej woli. Andrew był jednak utalentowanym, inteligentnym nastolatkiem pochodzącym z kochającej i wspierającej rodziny — nie wyglądał na typowego nastoletniego uciekiniera.
W miarę jak mnożyły się pytania, a Andrew wciąż nie dawał znaku życia, jego rodzina musiała zmierzyć się z najgorszym scenariuszem — czy Andrew został zmanipulowany i stał się ofiarą przestępstwa?
Przetłumaczone z Case 264: Andrew Gosden
https://casefilepodcast.com/case-264-andrew-gosden
Produkcja:
Elsha McGill - przygotowanie materiału, scenariusz
Mike Migas - narracja, dźwięk, muzyka
Jarosław Grabias - tłumaczenie
Numery Telefonów Wsparcia i Zaufania
116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (Instytut Psychologii Zdrowia)
116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)
800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego (Fundacja ITAKA)
800 12 0002 - Niebieska Linia, ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie
888 88 33 88 - Telefon przeciwprzemocowy dla kobiet(Feminoteka)
800 12 12 12 - Dziecięcy Telefonu Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.