Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#55 CAFE AZS - KRZESIMIR SIECZYCH

07.03.2023 ·21 min 49 s · 6 rozdziałów

Co różni młodych od doświadczonych sportowców? Czym różni się podejście do uprawiania swoich dyscyplin?  Czego można nauczyć się podczas Uniwersjady Zimowej, a czego podczas Igrzysk Olimpijskich?  O tym wszystkim opowiada gość 54. odcinka CAFE AZS dr Krzesimir Sieczych, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu, ortopeda w Carolina Medical Center, Grupa LUX MED.   Bartek Wasilewski zapraszam!

0:06 · Witamy gościa i przedstawienie 1

To jest Cafe AZS. Cześć, tu Bartek Wasilewski. Witam Cię w kolejnym odcinku Cafe AZS. Naszym gościem jest dzisiaj Krzysimir Sieczych, dr Krzysimir Sieczych, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu, ortopeda w Carolina Medical Center Grupa Luxmed, a także ortopeda sportowy na Instagramie. Witaj Krzysimir, witaj panie doktorze. Cześć wszystkim, witam Was. Cześć Bartek. Lekarz, a prywatnie sportowiec. Lekarz związany z AZS. Powiedz na wstępie, jak i kiedy twoje drogi złączyły się z AZS-em? Całe moje życie kręciło się od zawsze wokół sportu. Trenowałem żeglarstwo i bardzo lubiłem pływanie. Szło mi to dobrze, mimo że nie byłem nigdy takim zawodnikiem, wyczynowcem.

0:30 · Podróże z AZS i jego znaczenie 2

I w momencie, kiedy już dostałem się na studia medyczne, rozpocząłem te studia. Szczerze mówiąc, na pierwszym roku Wiedziałem, że jest AZS, bo poszedłem do sekcji pływackiej i już startowałem w zawodach lekarskich czy rzutach akademickich Mistrzostw Warszawy. Ale nie wiedziałem, że w tym AZS można coś robić, a bardzo chciałem promować żeglarstwo wśród studentów medycyny i zacząłem współpracować z samorządem Akademii Medycznej w Warszawie. Zorganizowałem regaty dla studentów, bardzo duża impreza, ponad 100 osób z nagrodami, sponsorami, jakoś mi to tak fajnie wyszło i po tej imprezie gdzieś spotkałem w jakimś spotkaniu chyba z samorządu, byli przedstawiciele AZS-u naszego zwumu, czyli Jurek Chrzanowski, który wtedy był jeszcze chyba wiceprezesem i Magda Hołownia jako studentka też działająca w AZS-ie.

Tak od słowa do słowa się zgadaliśmy, że jest coś takiego, można takie rzeczy robić w ramach AZS-u, można trochę sobie podziałać. Przy okazji jeszcze wystartowałem w, to się nazywało, akademickiej mistrzostwa polskiej klasy olimpijskiej w żeglarstwie. Udało mi się zdobyć medal, dzięki temu miałem stypendium sportowe, więc już w ogóle ten AZS bardzo polubiłem, bo wtedy pamiętam, że na tym naszym WUM-ie to stypendia sportowe były wyższe niż naukowe, więc w ogóle było super. Same korzyści, czyli poszerzałeś swoje horyzonty, poszerzałeś swoją wiedzę, ale także chciałeś zobaczyć, czy to, czego uczysz się w teorii na studiach, sprawdza się w praktyce w AZS? No nie, to jakby kierunek studiów i to czego się uczyliśmy było zupełnie, zupełnie odmienne.

2:23 · Uniwersjada i jej organizacja 1

To było chyba realizacja jakichś takich moich pasji sportowych i chyba przyzwyczajenia też do nawyku do organizowania jakichś rzeczy, tak, no bo AZS ja traktowałem nie tylko jako Działania sportowe, gdzie sobie trenowałem i pływanie i startowałem w regatach żeglarskich, czy też w zawodach narciarskich, ale traktowałem to też jako taka możliwość realizacji tego, bycia takim trochę działaczem, organizowania różnych rzeczy, bo ja po pewnym czasie sam zostałem wiceprezesem tego AZS-u, miałem taką funkcję od sekcji sportowych, wyczynowych, Magda zajmowała się sekcjami rekreacyjnymi, Prezesem wtedy został Jurek Chrzanowski.

4:32 · Różnice między młodymi a starszymi sportowcami 1

Może nie jest to związane z ilością kontuzji do końca, bo ich nie było za dużo, chociaż zdarzały się sytuacje takie trochę bardziej nerwowe i kontuzyjne. To tam było sporo tej pracy, o tyle, że ja musiałem być cały czas na takim standby'u w gotowości, podjechać do jednego miejsca, gdzie gdzieś tam zawodnik potrzebował pomocy, później podjechać na starty, żeby zabezpieczać, jakby się coś działo w trakcie startów i trzeba byłoby udzielić pomocy zawodnikowi, więc to tu trzeba było być na skokach narciarskich, tu zaraz na biegach narciarskich czy wiatonie, innego dnia narciarstwa alpejskie, więc to było tak, że Wyjeżdżaliśmy z naszej wioski. Na szczęście mieliśmy samochody, którymi mogliśmy się poruszać. Mówię my, bo ja poruszałem się razem ze sztabem organizacyjnym AZS-u.

11:29 · Regeneracja i metody zimowej 2

To jest tak, że te zalecenia, ja nie zawsze je rozumiem i się z nimi zgadzam, ale to nie jest tak, że to jednoosobowo ktoś podejmuje decyzję, tylko to jest przez cały sztab, przez agencje z wielu krajów, poważne organizacje, jest to wszystko badane. Jest to zwykle wprowadzane z głową, jest to przemyślane i zawsze sprawdzam, mam możliwość Skonsultowania to z takim pogotowiem antydopingowym tutaj stworzonym przez Polską Agencję Antydopingową zawsze służą radą, żeby ci zawodnicy nie wpadli. Ostatnią osobą, która ostatecznie odpowiada za doping jest zawodnik, u którego to zostanie wykryte, ale zawodnicy mają zaufanie do lekarzy, fizjoterapeutów, do innych medyków i paramedyków i my musimy

Same korzyści. Same zalety i same korzyści, oczywiście. Bartek Wasilewski, to wszystko na dziś w podcaście Cafe AZS. Do usłyszenia następnym razem. Cześć. To jest Cafe AZS.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.