#31 CAFE AZS
W świecie sportu są rywalkami. Jednak w nowej trudnej rzeczywistości po agresji Rosji na Ukrainę, liczy się tylko pomoc i wsparcie. Tej, wielokrotna medalistka olimpijska, wioślarka Agnieszka Kobus-Zawojska udzieliła Ołenie Buriak i jej bliskim. Jak skutecznie pomagać? Czy możliwa jest w najbliższym czasie rywalizacja ze sportowcami z Rosji? O tym wszystkim w najnowszym odcinku CAFE AZS. Bartek Wasilewski zapraszam!
To jest Cafe AZS. Cześć, tu Bartek Wasilewski. Zapraszam Cię na kolejny odcinek podcastu Cafe AZS. Dotychczasowe rozmowy są dostępne na naszym profilu na YouTube i wszystkich wiodących serwisach streamingowych Spotify, Apple Podcast, Google Podcast, Anchor FM i wiele, wiele innych. W dzisiejszym odcinku będziemy mniej mówić o sporcie, a więcej o pomaganiu. Pomaganiu, które jest teraz tak szczególnie ważne w dobie bestialskiego ataku Rosji na Ukrainę. Miło mi przedstawić naszego gościa, którym jest Agnieszka Kobus-Zawojska. Wioślarka, srebrna i brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich, mistrzyni świata i Europy, zawodniczka AZS AWF Warszawa. Cześć Agnieszka. Cześć, dzień dobry.
Jak wygląda teraz wasza codzienność? Mieszkacie razem w twoim mieszkaniu? Olena przyjechała tu. Zacznijmy od tego z przyjaciółką Nataszą, małą dwuletnią Miją, psem Semim i mamą siedemdziesięcioletnią. I po prostu kiedy ona napisała, gdzie może się podziać, gadałam ze swoim mężem i Mieszkanie rodzinne Maćka, które jest obecnie jego siostry, mojej szwagierki, było puste. I po prostu uznaliśmy, że to mieszkanie przygotujemy na ich przyjazd. Tak naprawdę bardzo blisko tego mieszkania mojego. Nawet kilka dni temu były dziewczyny u mnie, ponieważ Natasza jest mejkapistką. I malarką, więc malowała mnie, bo to jest jej życie i tak naprawdę zauważyłam, że jej dałam też wielką pomoc i radość tym, że właśnie ją poprosiłam o ten makijaż, bo jednak to jest to, co ona kocha, więc to tak jakby mi zabrać sport, prawda, jakbym nie mogła trenować nagle.
Ja to kocham nawet jak mam wakacje, więc zabrać taką pasję to jest coś strasznego, więc ona od kilku dni też maluje, bo też pomogłam w taki sposób, że zabrałam ją do sklepu malarskiego i kupiłam wszystkie rzeczy potrzebne. I też uważam, że w taki sposób warto pomagać, że nie tylko dawać dach nad głową, ale dawać możliwość zajęcia i swojej pasji. Dawać taką normalność i codzienność, którą utracili. Dokładnie, dokładnie to co mówisz, myślę, że jest właśnie bardzo ważne, bo nie zapominajmy, że to są normalni ludzie, tacy sami ludzie jak my, którzy mają marzenia, mają cele, tak jak z Oleną się ścigałam na arenach sportowych i walczyłyśmy ze sobą. Tak jak wspomniałam, areną jesteśmy normalnymi ludźmi, ale nadal mamy te same marzenia, bo każda z nas chce wygrać.
Z tego, co Olena mówiła właśnie Maćkowi, bo czasem Maciek z nim rozmawia, czasem ja, zależy na jakie tematy, to Kijów jest strasznie, że tak powiem, pusty i ciemny. Rzeczywiście tam jest bardzo przygnębiająco i tak mówi Olena, że on to mówi, że to nie jest fikcja, rzeczywiście tak jest. No i mówię, do mnie bardziej tak pół żartem, bo ja wczoraj napisałam do niego Jak się ma i czy wszystko na pewno jest dobrze? On mi napisał, że właśnie dziękuję za wsparcie i że po prostu mają ćwiczenia w ciągu dnia i wieczorem idzie spać wielu facetów w jednym pomieszczeniu obok siebie, więc tak naprawdę jak ja się martwiłam, bo też z Maćkiem przy pomocy oczywiście innych instytucji
I ludzi organizowaliśmy schronienie dla trzydziestki wioślarzy, juniorów, bo Lena też mi pewnego razu dawała różne zlecenia, bo znajomi pisali do niej, ona do mnie. I mówię, Boże, czy im będzie wygodnie, bo oni na matach będą spali, prawda? Ona mi powiedziała, że to jest lepiej niż Under the Rockets, więc rzeczywiście oni to doceniają wszystko. Tyle możemy zrobić i myślę, że to jest też fajne. A jak Ukraińcy czują się u nas w tych niełatwych warunkach? Widzą, że jesteśmy wobec nich otwarci, sami mówimy o nich, że to są nasi bracia, to są nasze siostry i w zasadzie to jest dla nas oczywiste, że chcemy im pomóc i będziemy im pomagać, to jest pewne. Ale jak oni się mają u nas? Czy są w stanie się na chwilę wyłączyć i pomyśleć o czymś innym?
Kolejna historia właśnie Julii i Andreja, którzy są u moich rodziców. Pytałam się właśnie tej Julii wczoraj, jak się czuje chłopiec, no bo dziewięcioletni chłopiec W obliczu wojny to może być trauma tak naprawdę na resztę życia. I Julia mi powiedziała, że jej mąż został właśnie w ich mieście i powiedział, że oni mają jechać, ponieważ ten chłopiec budził się w nocy z rana i bał się wszystkich dźwięków. Po prostu czuł się przerażony i teraz czuje się dużo, dużo lepiej psychicznie, bo nic się w domu moich rodziców nie dzieje. Choć jesteśmy bombardowani informacjami, w każdej chwili możemy sięgnąć po telefon i wejść na dowolny portal informacyjny i przeczytać o tym, co dzieje się w Ukrainie.
I sukces zbiorowy, tak? Sukces sportowca to jest sukces, z którym żyje cały świat. Złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich to jest sytuacja, w której to cały kraj danego reprezentanta się cieszy. Kolejna sprawa, sport ma ogromny wpływ na politykę i niestety, znaczy niestety, no mówi się, że sport powinien być apolityczny, ale nigdy nie był i nigdy nie będzie. Ludzie sportu są wpływowymi ludźmi i na przykład piękny gest był rosyjskiego tenisisty, który napisał No World Please, ponieważ tenis, środowisko tenisowe ma ogromny wpływ i ogromny zasięg. Niemniej ja uważam, że Nie powinni startować rosyjscy zawodnicy. To co się dzieje, to niestety muszą ponieść odpowiedzialność zbiorową, bo niektórzy mają takie piękne gesty, ale chciałam przypomnieć, że większość z nich naprawdę uważa, że Rosja robi dobrze.
Sport to jest widowisko, sport to jest fajne wydarzenie i sport to jest właśnie rozrywka. A jak oni mają zauważyć, że robią coś źle, jeżeli będą normalnie żyć? Według mnie normalni ludzie niestety powinni też Poczuć tą różnicę, że świat się odwraca, zastanawiać dlaczego i może wtedy coś się zmieni. Moim zdaniem powinni zrobić wszystko, żeby tam nie grać. Był na przykład zawodnik MMA Piotr Strus, zrezygnował z kontraktu w Rosyjskiej Federacji i opuścił. I też z tego co rozmawiałam i wiem, to są straty finansowe. Oczywiście nie mogę powiedzieć jak duże, w którym przypadku, ale Agnieszka Kobus-Zawojska była gościem Cafe AZS.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bartek Wasilewski przedstawia Agnieszkę Kobus-Zawojską, wioślarkę z Ukrainy, która otrzymała pomoc od Agnieszki.
Agnieszka opisuje swoją pomoc Olenie Buriak, ukraińskiej wioślarki, która przybyła do Polski.
Agnieszka opisuje, jak Olena i jej rodzina przeżywają codzienność w Polsce.
Agnieszka opowiada o podarunku roweru dla dziecka w Polsce, który został zdobyty dzięki pomocy społeczności.
Agnieszka opisuje sytuację Pawła Szurmieja, ukraińskiego wioślarki, który wrócił do Ukrainy, aby pomóc swojej rodzinie.
Agnieszka opisuje sytuację w Kijowie i jej wpływ na Ukraińców, którzy przetrwują w warunkach bombardowań.
Agnieszka opina, jak Ukraińcy czują się w Polsce i jak pomaga to w przetrwanie w trudnych warunkach.
Agnieszka opowiada o swoich doświadczeniach i myślach na temat wojny i jej wpływu na społeczeństwo.
Agnieszka opowiada o swoich marzeniach i opiniach na temat sportu, polityki i jej wpływu na świat.
Agnieszka krytykuje rosyjskich sportowców i ich starty w trakcie wojny, sugerując, że powinni być wykluczeni.
Agnieszka opina, co powinni zrobić polscy sportowcy, którzy występują w Rosji, podkreślając, że powinni zrezygnować z startów.
Agnieszka podsumowuje rozmowę i dziękuje za udział w Cafe AZS.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W świecie sportu są rywalkami. Jednak w nowej trudnej rzeczywistości
po agresji Rosji na Ukrainę, liczy się tylko pomoc i wsparcie. Tej,
wielokrotna medalistka olimpijska, wioślarka Agnieszka Kobus-Zawojska
udzieliła Ołenie Buriak i jej bliskim.
Jak skutecznie pomagać? Czy możliwa jest w najbliższym czasie
rywalizacja ze sportowcami z Rosji? O tym wszystkim w najnowszym
odcinku CAFE AZS.
Bartek Wasilewski zapraszam!