Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#11 – WCHODZIMY W ŚWIAT MAMY GINEKOLOG

26.02.2025 ·1 godz 3 min · 5 rozdziałów

Zaobserwujcie ten podcast i oceńcie go tu PLS :) dzięki!

1:12 · Rozprawa o maintenance sexie 1

No bo pomysł jest taki, będziemy sobie oglądać jakieś fragmenty i potem sobie będziemy chwilę o tym rozmawiać, więc no może zacznijmy od takiego fragmentu jej podcastu Nikola i Ola, Ola i Nikuola, gdzie po prostu jest maintenance sex. Maintainance sex. Maintainance. Nawet nie umiesz wymówić tego. Ale co jeszcze chciałam powiedzieć, słuchajcie, to zmęczenie, o którym mówiliśmy, to jest taki problem, który naprawdę niewiele mężczyzn zrozumie. Być może... Przepraszam, kocham to, że jakby automatycznie to zrobiłeś na przyspieszeniu raz, dwa, bo stwierdziłeś, że nie mamy cierpliwości, żeby oglądać to na jedynce. Bardzo to szanuję. Myślicie sobie, jako facet, jeżeli to oglądacie, a co z tego, jak jestem zmęczony, to też mi się chce seksu. No kobieta tak to nie działa. Jak kobieta jest zmęczona, to jest zmęczona. Po prostu. I nie ma ochoty współżyć.

14:19 · Podróż do wakacji z dziećmi 1

Zdradę, a również uwzględniając tą potrzebę seksualności. Słuchaj, a jak już to dziecko się urodzi, to na przykład jak myślisz? A, zresztą posłuchaj. Która dla Oli też była szokiem. No bo ja jeszcze nie jestem na tym etapie. Ja jestem na tym etapie dziecka. Więc dla mnie dlatego to jest szok. No dobra, ale chciałaś spytać się, co jest, jak dziecko zauważy. No dobra, to co było takie szokujące dla Oli, to jest to, że robi się to przy dzieciach. Tak jakby ja wiem, że może część z was będzie zbulwersowana, ale no szczerze, większość ludzi robi to przy dzieciach, gdzie dziecko jest w pokoju obok, drzwi są niedomknięte. Czasami dziecko jest nawet w tym samym łóżku, a wy jesteście na drugiej części tego łóżka i Ania, która ma dwójkę dzieci, tutaj mnie szokuje. Więc tak, Ola, jest. Co więcej, wakacje. Jesteście w jednym pokoju z dziećmi. Naprawdę dwa tygodnie w tej Turcji? Nie współżyjecie? No jak jesteście sami, no to okej, ale mi się wydawało, że nie wiem, że się dokładnie dogadujesz z tymi znajomymi, z którymi jesteście takie, dobra, my teraz mamy swoje pół godziny, zaraz my weźmiemy dzieci i wy weźmiecie mi swoje pół godziny.

23:52 · Maintenance sex i kwestia stereotypów 6

Ja myślałam, że to tak wygląda. Okej, no zazwyczaj wybierasz hotel z kids clubem. O, dokładnie, albo na przykład. Więc oczywiście, że to jest optymalne, no ale zdarzają się wakacje, które nie mają kids clubu i zdarza się po prostu pensjonat, gdzie jesteś dwa tygodnie z dziećmi w jednym pokoju. To mnie mega skripowało. Tak zupełnie szczerze. Że tak jak te pozostałe fragmenty starałam się, tak jak widzisz, wyważenie tłumaczyć, krytykować, to to mega mnie skripowało. No... No nie, no ten mate and sex, no to też trzeba, bo to o tym nie pogadaliśmy, ale no to trzeba sobie też szczerze powiedzieć, że no nie wiem, to dla mnie jest... Nie, poczekaj, oddzielmy dwie rzeczy. Najpierw skomentujmy to, potem wrócimy do tamtego. No to... To jest dla mnie dziwne.

No przepraszam. Chociażby ta łazienka. Łazienka już się pojawiła. Łazienka prysznic. Chcesz, że idziesz sobie pod prysznic, tak? I fikimiki tam, tak? No nie wiem, no chociaż jakieś pomieszczenie inne, no przepraszam. No Szymon. Znaczy też jak ja słyszę, no ja dwa tygodnie w Turcji bez cimci, rymci mam, no w sensie, no nie wiem. W sensie zupełnie tak, w sensie no jakby, no tak. A może my nie jesteśmy seksualnymi istotami po prostu, a może my jesteśmy kurwa robotami, które po prostu i to mam. Szczególnie, że jakby seks jest fajny, kiedy też inne okoliczności jakby temu sprzyjają, kiedy jest jakby, no bo nie wiem, że już my, Jezu, bardzo mi się trudno prowadzić tę rozmowę. Poczekaj, jakieś dobre porównanie.

Kończymy odcinek, wszystko zostało powiedziane. Jeżeli człowiek wchodzi w jakiekolwiek aktywności, na które nie ma ochoty i robi coś wyłącznie dlatego, że druga osoba ma jakieś potrzeby, oznacza to, że odkłada siebie na plan dalszy. Ulega temu, czego chce drugi człowiek, czyli odbiera sobie poniekąd prawo do samodecydowania o sobie. W takim przypadku zamiast partnerstwa w relacji tworzymy dysproporcje i hierarchiczność. No i słuchajcie, my tu jesteśmy dla śmieszków, Patrycja Wonatowska jest tu dla faktów. Tak. No więc co, teraz po prostu chciałbym Cię zaprosić w podróż. Żurnalista, najlepszy podcaster w historii podcastów na świecie. No i dwa tygodnie temu pani właśnie mama ginekolog była u niego.

Upiekszania, wiesz, to coś, co teraz jest w sumie normalne, to wtedy, no to to był taki rok, końcówka lat 90-tych, to nie było takie popularne w ogóle. I ona chciała to otworzyć, to w ogóle nie wypaliło. To jakby ona to otworzyła, ale to tak jakby też padło. I Ja naprawdę nie miałam pieniędzy, jakby nie chciałam się przyznać tacie, że nie mam pieniędzy, zresztą u taty też wtedy nie było najlepiej, a mama zostawiała mi pieniądze na jedzenie w takiej miseczce, wiesz, monety były i ja pamiętam, że ja na przykład kupowałam sobie, wiesz, kaszę za dwa złote, do tego kupowałam jakąś taką saszetkę Knora i ja nie chciałam, wiesz, wyciągałam te monety stamtąd i wiedziałam, że nie mamy więcej pieniędzy. I to było takie w ogóle hardcore, że z jednej strony ja chodziłam z tymi najbogatszymi dziećmi w Polsce do szkoły, zapłacone było za jakimś obrazem, w sensie sprzedanym, a z drugiej strony ja nie miałam kasy, żeby kupić sobie normalny obiad.

Że mama ginekolog, czyli córka jego i babcia ginekolog nie mają pieniędzy, to on wyrzucił swoją kochankę z domu i przyjął córkę i żonę swoją. Teraz dodam w postprodukcji takie anielskie fanwary. No bohater, bohater. I ona to opowiada, że to jest cute. Ok. Że to bardzo cute, że to bardzo cute historia. Czyli mamy empatię do mamy ginekolog, bo nie miała łatwego życia. O właśnie, koleżanka Ewa Bujarz-Piatrowska napisała. Słuchasz cute historii na temat tego, że przemoc ekonomiczna is a love language of tatuś i że jak mama i ona nie miały co jeść, to wyjebał kochankę z mieszkania.

Na koniec jeszcze chciałem przeczytać Bo ktoś zebrał wszystkie imby. Mamy ginekolog. Jest to użytkownik... Ach, te bobry. Użytkownik Achte Bobry na YouTubie. Kobieta, która wiecznie powtarza, że zaczynała firmę od zera, była w radzie nadzorczej szwalni, w której szyła ubrania, ciągle twierdzi, że nie jest bananowym dzieckiem, tymczasem w latach 90. mieszkali w willi z basenem, latała na wakacje do Tajlandii czy USA. Chodziła do prywatnej szkoły, w końcu to przyznała, ale chyba dla świętego spokoju, a czyli dopiero teraz to przyznała. Nie dostała się na medycynę dwa razy i ojciec ruszył znajomości, więc została przyjęta na płatne studia dla studentów zagranicznych, bo ma podwójne obywatelstwo, a po roku po obniżeniu progów przeniosła się na płatną medycynę niestacjonarną.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.