#11 – WCHODZIMY W ŚWIAT MAMY GINEKOLOG
Zaobserwujcie ten podcast i oceńcie go tu PLS :) dzięki!
Czytam taką książkę Women's Health Bible i to jest właśnie takie spojrzenie na wellness z perspektywy kobiecej i tych badań, bo niestety dużo tych badań było robione na chłopach i teraz tak naprawdę niektóre rzeczy są odkrywane na nowo. I w tym roku kończę 30 lat i dopiero tak zaczynam bardzo świadomie widzieć, w której części cyklu jestem. I wcześniej było tak, że na przykład miałam doła, czułam się jak śmieć i od razu z tym się wiązała jakaś taka ocena mojej moralności, że jestem słaba, Boże, znowu mi się nie chce, nie jestem w stanie czegoś zrobić, a teraz jestem taka, okej, jestem w tej części cyklu, po prostu moje hormony odpitalają i to nie jest jakby o mojej wartości.
I naprawdę to jest niesamowite, jak ma się owulację. Ja patrzę w lustro i ja mówię, Boże, jaka jestem ładna, jak ja się sobie w ogóle podobam. Widzę mojego chłopa i mówię normalnie, jakby tu i teraz mamy czwórkę dzieci. Fantastyczne to jest poznawanie siebie od tej strony. Myślisz też coś takiego, że jakby temu facetowi troszeczkę oddajesz. No, jakby zadajmy o nich też. Oni też chcą się czuć chciani, chcą się czuć kochani, pożądani. To tutaj nawiążę też do, ja jestem takim planerem. Ja ogólnie, nie wiem czy zauważyłeś, ja mam bardzo takie zorganizowane życie. I o tyle, o ile jak się nie miało dzieci, to jest w nawiązku do naszego odcinka o tym, jak to jest, jak wygląda dynamika związku, jak wygląda seks w związku,
Dobra, nudne to już jest. Chodzi o to, że... Czemu pokazałem też ten fragment? Bo jest coś tak nieprzyjemnego w tych ich rozmowach, w sensie mi się to tak nie lepi jakoś i... Jakieś takie to jest... Ja też nie mogę położyć palca dokładnie na tym, co mi w tym przeszkadza. Na pewno przeszkadza mi sadzenie, no mówię, zrobienie z faceta wyłącznie tego zdobywcy, tego cavemana, który wychodzi z jaskini i po prostu tutaj ciebie musi porwać, a ty tylko jesteś taka Boże. I teraz, żeby być odpowiedzialnym i takim, nie wiem, rozsądnym, to też nie jest tak, że tak nie może być, albo że jest coś w tym złego.
Ja, jak byłam młodą dziewczyną, naprawdę o tym nie wiedziałam i naprawdę to by bardzo zmieniło dużą ilość moich interakcji z mężczyznami. Że jednak Powiedzenie sobie wprost, ej, w każdej chwili możesz powiedzieć, że nie, że to ci nie odpowiada, jeżeli jest tak, to niech to będzie entuzjastyczne, tak, czerp z tego seksu przyjemność. To są cholernie ważne rzeczy i dla mnie trochę te dziewczyny opowiadają o seksie tak, jakby nie odrobiły tych lekcji. I rzeczywiście to jest jakiś dyskomfort w tym. I też jest właśnie dyskomfort za mężczyzn, bo to jest tak, nie no przestań, faceli też chcą być kochani, chciani, wow, faceci mają emocje, boże, usłyszeliście to tutaj jako pierwsi, faceci nie są bezmyślnymi ruchaczami, a mają emocje, nie ma za co.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaja i Szymon rozmawiają o podcastzie Mamy Ginekologa i jego wpływie na kobiety i mężczyzn.
Kaja i Szymon omawiają kwestie związane z maintenance sexem i jego interpretacją przez kobiety i mężczyzn.
Rozmowa o tym, czy mężczyźni zawsze muszą inicjować seks i kwestia konsensu w relacjach.
Kaja opowiada o swoim doświadczeniu z podróżą wakacyjną z dziećmi i jej rozmowa z Szymonem na ten temat.
Rozprawa o stereotypach związanych z maintenance sexem i jego interpretacji przez kobiety i mężczyzn.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zaobserwujcie ten podcast i oceńcie go tu PLS :) dzięki!