Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#46 - CZY BIEDA TO STAN UMYSŁU?

09.10.2025 ·1 godz 21 min

sluchasz na spotify? wesprzyj nas na patronite :)https://patronite.pl/chlopibaba

I mnie. I u mnie też. I u Szymona, też personalnie. Szymon powoli wprątuje się też w te wydarzenia, bo jakby on... Wiecie, Szymon sobie zrobił cel, że do końca roku chce mieć 10 tysięcy obserwatorów na Instagramie i ciężko na to pracuje. W związku z tym, co się wydarzyło? Julia Wieniawa poszła do króla TVN-u, Kuby Wojewódzkiego, fantastycznego dziennikarza, który od dekad uczy nas, jak robić polskie talk show. I Kuba zadał jej pytanie... Czemu mi wysłałeś wiadomość? Wysłasz mi teraz wiadomości, Szymon? Wysłałem ci zdjęcie, jak było na premierze filmu Wersow i Frizz, gdzie nas nie było. To w poprzednim odcinku. W każdym razie, co się wydarzyło? Kuba zadał jej pytanie pod tytułem, co ty myślisz o takim stwierdzeniu, że bieda to jest stan umysłu?

Wszystko się uda. Mi też było trudno. Czy to jest gruby żart? Tak, jest to bardzo gruby żart, ale jakoś mi się te dwie sytuacje połączyły w głowie, czyli sytuacja w kraju, którego imienia nie można nazywać, no z tym, że jak afirmujesz po prostu odpowiednio, no to po prostu wszystko, życie to jest playground, to jest plac zabaw. Playground, jak ja mówię. I co? No tak stwierdziłem, dobra wrzucę, w sensie mnie bawi, nie? Wysłałem dwóm osobom, żeby skontrolować, czy nie jest za grube, które się zajmują komedią. Powiedziałem, że grube, ale nie za grube. W sensie, że hiperbola wiadomo, no bo tutaj słowem klucz jest hiperbola. I co? No po prostu wysaturowałem ten pomysł, podniosłem go.

Generalnie chodzi o to, że musieliby wtedy uznać to, że to oni nielegalnie przekroczyli granice Izraela, a oni znajdowali się na wodach międzynarodowych i płynęli do Gazy, a nie do Izraela. Więc tego nie chcą zrobić, więc będą prawdopodobnie Postawieni przed sądem i ostatecznie również wydaleni z kraju. Co ciekawe, Izrael dokłada w takich sytuacjach takie ograniczenie. Masz zakaz przez 100 lat wjazdu na tereny Izraela. To jest taka ciekawostka. Więc to się działo i to było dość tragiczne, ale to było również w tym sensie skuteczne, że więcej osób zaczęło zwracać uwagę na sytuację w Gazie i w Izraelu. A to zawsze jest wartościowe, moim zdaniem. No i w tym samym czasie, w tym klimacie, kiedy jest wzmożona mobilizacja wokół tego tematu również w mediach, pojawia się odcinek Julii Wieniawy, a konkretnie ten fragment o biedzie.

No i potem po prostu miał ten swój talk show, który był fajny, że tak i tego. Polecam wszystkim obejrzeć, posłuchać odcinków Podcastexu, podcastu Podcastex o Kubie Wojewódzkim. I tutaj specjalnie dla nas poprosiłem Mateusza z Podcastexu, żeby nam trochę tak zajawił w kilku minutach, w kilku minutach, no, Jego sylwetkę. Jego sylwetkę, co on o tym mówi. Jest to fragment prawie dziesięciominutowy, ale obiecuję wam, że się będziecie dobrze bawić i to będzie taki wasz trailer, jeżeli tego nie słuchaliście jeszcze. Kim Kuba Wojewódzki jest naprawdę? Zastanawiam się, czy da się zmieścić ten fenomen, którym Kuba Wojewódzki bez wątpienia jest w takim sensie medialnym albo szkodliwość tego fenomenu w kilku minutach, ale spróbujmy.

Tak sobie pomyślałem, że ktoś mógłby zapytać W czym problem? Przecież jeżeli sobie przypomnimy Wojciecha Jagielskiego, który tam zbliża się bardzo mocno do Agnieszki, młodziutkiej Agnieszki Włodaczczyk w swoim programie, albo który rozmawia z Anną Muchą, również wtedy bardzo, bardzo młodziutką w jakiś taki... No niekoniecznie stosowny sposób, który narusza też tutaj przestrzeń fizyczną. No to hej, przecież ten wojewódzki nie wziął się znikąd. Dlaczego właśnie z niego robimy tutaj jakiegoś takiego naczelnego dziada? No i gdzie tutaj tkwi ta różnica? Myślę, że ona tkwi we wmówieniu nam, że w tym co robi wojewódzki... Jest coś więcej niż jakaś taka tanizna, jakaś taka klauniada, show, po prostu show.

Taka telewizja spod znaku Sylwia Berlusconiego. Taki mediaset. Tylko, że zamiast tego niewysokiego, starszego pana z farbowanymi włosami mamy pana, który ma taką, a nie inną fizjonomię. To znaczy wydaje się jednak młodszy niż jest w rzeczywistości, więc w ten sposób można tę maskę Piotrusia Pana wesoło sobie nosić. Wydaje mi się, że ta historia medialna Wojewódzkiego To jest historia niedomówień, nie tylko tej paraintelektualnej bałamutności, ale też niedomówień bardzo, bardzo dotkliwych, dlatego że Kuba Wojewódzki bardzo szybko ubrał te szatki postępowca, który wkurwia prawicę, tymczasem jak przyjrzymy się tym również naprawdę starym programom Kuby Wojewódzkiego.

A przy okazji jeszcze Kuba Wojewódzki od wielu, wielu lat jest taką postacią, która bardzo narzeka na pęknięcie społeczne, które się w naszym kraju dokonuje. Mówi o tym podziale na dwa obozy, o tym rowie nie do zasypania, tymczasem równolegle. To jest właśnie robota, którą wykonuje Wojewódzki. Równolegle bardzo, bardzo mocno ten podział pogłębia, dlatego że Kuba Wojewódzki jest za wspólnotą, tęskni do wspólnoty, ale tylko pod warunkiem, że członkowie tej wspólnoty będą podobni do niego i do jego kolegów. Wydaje mi się, że to jest przy okazji taka postać, która...

Jakąś taką niekoherentność i niedopasowanie do realiów. To znaczy wydaje mi się, że mit Wojewódzkiego w dużej mierze opierał się na tym, że na tyle uwierzyliśmy, że nie da się z nim konkurować w dyskusji, że nie da się go przegadać, że umacnialiśmy jego mit bardzo trudnego interlokutora. Tymczasem okazuje się, że jeżeli Podejmiemy rękawice, jeżeli stawimy temu opór, no to król TVN-u jest nagi. I pomyślałem, słuchając tego odcinka, oglądając to jednym okiem, że coś się chyba zmienia, że pomnik arcybłyskotliwej osobowości medialnej, która tak naprawdę po prostu korzysta

On zaprasza młode kobiety do tego programu. Po to, żeby je wyśmiać i żeby pokazać, jakimi są pustymi idiotkami. Pamiętam, kilka lat temu oglądałam odcinek, gdzie Jessica Mercedes została zaproszona do tego programu. I to jest odcinek, który idealnie pokazuje tą taktykę. Z facetami chce się kumplować i chce pokazywać, ej, zobaczcie, co my jesteśmy tu ruchacze, nie? A jak zaprasza młodą kobietę, to pokazuje, jaką właśnie jest pustą idiotką i to jest jego technika. I to pytanie było po prostu skonstruowane w ten sposób i rzeczywiście to co mnie, Julia mnie rozczarowała na pewno i jak tylko zobaczyłam tą wypowiedź to byłam taka serio, w sensie ja miałam raz w życiu, kilka lat temu możliwość prowadzenia wywiadu z Julką.

I sprawiła ona na mnie wrażenie inteligentnej dziewczyny, dojrzałej jak na swój wiek, na pewno pracowitej. I to jest ten kawałek, że po prostu dla mnie to jest bardzo, bardzo widoczne, że to śmiejemy się z niej, a nie z niego. Gdzie ona nawet nie powiedziała tych słów, po prostu im nie zaprzeczyła. Pójdziemy dalej też w to, bo oczywiście też mam krytykę dotyczącą tego, w jaki sposób ona sobie interpretowała te słowa i jak potem też odpowiadała na tą krytykę, która ją spotkała, bo to też pokazuje ten kawałek, że ona jest de lulu. Natomiast, i tutaj mam nadzieję, że moi koledzy i koleżanki dziennikarze zachowają swój profesjonalizm i w końcu jesteśmy na rynku wolności słowa, gdzie każdy z nas może się nawzajem krytykować.

Miałam okazję uczestniczyć w premierze ramówki TVN-u. I między innymi pod koniec tam właśnie był pokazany Wojewódzki. I on był pokazany w takim kontekście, że zatrudniono dwie bardzo młodziutkie statystki, które mają mu prowadzić TikToka. I sposób w jaki on został w ich otoczeniu zaprezentowany, na ramówce, w otoczeniu innych mężczyzn, którzy są dziennikarzami, których znamy z ekranów, szokujące. I kiedy mówisz mi, że ludzie krytykują Kuba Wojewódzkiego i że tutaj Mateusz też argumentuje, że ta jego sylwetka kruszeje i tak dalej. To ja uważam, że kruszeje niewystarczająco szybko i to, że taka osoba nadal jest w mainstreamowych mediach i tak traktuje młode kobiety, to jest po prostu skandal i moim zdaniem nie ma osób, które go krytykują.

I to jest moralna ambicja, z którą ja się mogę nie zgadzać, bo może uważam, że jest ona za mało obiektywna i za bardzo skręca w stronę demokratów i że uwzględnia za mało perspektyw, ale przynajmniej jest jakaś taka próba tego, że ej, ja robię komedię, mam ten czas antenowy, wieczorny, to może być trochę spicy, to może być trochę z pazurem, ale generalnie ja staram się... Przedyskutować i pokazać wam jakąś historię, na którą pewnie nie mielibyście czasu, ale to jest ważna historia, a ja o tym wiem i ja ją przerabiam na rozrywkę. Moim zdaniem np. John Oliver to robi doskonale. Nagle opowiada o systemie ochrony zdrowia, czyli generalnie nudy, ale robi to tak, że się śmiejemy i że się czegoś ważnego dowiadujemy. Dla mnie w Polsce nie ma takich programów i to, że najważniejszym po prostu w kraju przez dekady programem talk show'em takim wieczornym jest program Kuby Wojewódzkiego, którego moralna ambicja kończy się na tym, że mówi no tak, bo mamy społeczeństwo A i społeczeństwo B i to jest jakby jego refleksja, to dla mnie to jest po prostu szalenie, szalenie rozczarowujące.

Prawda jest taka, że Kuba Wojewódzki w takich sytuacjach zawsze chce wprowadzić taki klimat szkolnej szatni po prostu, że chłopaki, my to tacy jesteśmy. A oni byli tacy, Kuba, my byśmy nie chcieli być z tobą w szkolnej szatni, bo jesteś trochę dziwny, nie? I dlatego moim zdaniem, ja nie chciałabym mówić, że ty jesteś prawdziwym tutaj, prawdziwą ikoną, jeżeli mówisz, jesteś prawdziwie odważny, jeżeli nie idziesz do programu. Może też coś w tym jest, że to też jest może jakiś wybór, że nie chce się przy jakichś konkretnych osobach pokazywać, ale moim zdaniem jednak bardziej sprawne na tym rynku idei jest, okej, idę, może ten kontrast, może to, co powiem, coś może zmienić. Nie mam idealnego rozwiązania na to. Nie wiem, który z tych wyborów jest bardziej, nie wiem, moralny, skuteczny, lepszy.

To jest trochę taka sytuacja, gdybyśmy wszyscy się umówili na 3-4. Kto? Znaczy dobra, o czym my gadamy też? To jest jeden z najpopularniejszych osób w tym kraju, nadal ma absurdalne zasięgi na social mediach i nadal ta jego po prostu persona, że on jeździ tym Porsche i po prostu cały czas jakieś tam młode dziewczyny i pepepepe, to nadal działa na ludzi, nie? Ja wiem, że ja żyję w bańce i po prostu też większość moich znajomych nie ma telewizora, ale zdarzyło się tak przez ostatnie kilka lat, że był ktoś, kto mnie interesował. Na przykład Artur Rojek u niego. Mówię, okej, Artur Rojek jeszcze wtedy nie udzielał dużej ilości wywiadów, zobaczę, co on tam powie. Widać było, że pan Artur chce być gdziekolwiek indziej, że po prostu sprawia mu fizyczny ból siedzenie tam i słuchanie jak ten , ale tam poszedł.

No ale to też jest ten sztik, tak? To jest to, że my chcemy oglądać taką osobę, która rzekomo jest osobą, mówię o Kubie, która przekracza jakieś granice moralności, ale to jest... Używa tej subwersywności, żeby walić do góry, żeby rozwalać jakieś mury, jakieś ograniczenia, tylko on taką niegrzeczność wykorzystuje, żeby walić w dół i żeby utrwalać tak naprawdę ten syf, który my już mamy.

I nie wie tego, że słowa wrócą do ciebie prędzej czy później. Więc już nie mówiąc o tym, że jeszcze jest kolejna rzecz. Myślę, nie mam żadnych dowodów oczywiście na to, ale wydaje mi się, że... Ten wywiad mógł być no potem akceptowany przez team Julii. Wątpię. Myślę, że chyba u Wojewódzkiego nie ma akceptów wywiadów. Jeżeli ktoś ma jakieś insajty, to może dać znać. Moim zdaniem nie. No, okej. No, nie wiem. No dobra, to teraz pogadajmy o tym drugim aspekcie, czyli o tym, dlaczego słowa Julii wywołały, znaczy słowa, potwierdzenia słów Kuby i dalsze jej wyjaśnienie.

Idziemy do parku rozrywki, gramy w rzutki. I załóżmy, jest Szymon, on dostaje 3 rzutki, a ja dostaję 100 rzutek. I oczywiście oboje wykonujemy ten sam rzut do tej samej tarczy. I gdyby przyjrzeć się danej sytuacji, danemu egzaminowi, danemu konkursowi, danej jakiejś założenia działalności, to przecież oboje wykonujemy ten rzut. Dlaczego mi poszło lepiej, a jemu poszło gorzej? Ponieważ ja po pierwsze mogłam stracić różne wcześniejsze szanse i to nie miało takich dużych konsekwencji jak osoba, która ma trzy szanse. Mogłam nie trafić, coś tam, ale w końcu gdzieś tam trafiłam. A ta osoba miała znacznie większe ryzyko związane też z taką siatką społeczną. I te ryzyka, które my podejmujemy w życiu, one są silnie związane z przywilejem.

I w ogóle jeszcze... Jak tutaj usiedliśmy, Dawid mi jeszcze dalszą swoją rozkminę wysłał na ten temat, zobacz, więc mogę wam przeczytać, jako że Dawid jest stałym elementem naszego podcastu. Napisał tak, i tak sobie jeszcze pomyślałem, jako rozwinięcie o tych rzutkach, że uprzywilejowanie to jest prawo do popełniania błędów, a to na błędach się najwięcej uczymy. I właśnie... Ja na przykład jestem taką osobą, która jest obecna w mediach od wielu, wielu lat i mam naprawdę bardzo umiarkowany sukces.

W sensie ten sukces nadal jest duży, w takim sensie, że mogę sobie żyć komfortowo, wyjechać na wyjazd, ale naprawdę poznałam mnóstwo dziewczyn influencerek, które po prostu we właściwym momencie to zajadło, to wystrzeliło i po prostu ten sukces ze względu na ten element szczęścia jest no... Kilkukrotnie większy niż mój, nie? No to jest ten survivorship bias. Jak to jest po polsku? Survivorship... W sensie... Boże, już nie myślę. Rozbitka? No, ogólnie chodzi o to, że już chyba o tym kiedyś mówiłem, powiem jeszcze raz. W momencie, jeżeli odnosimy jakiś ogromny sukces, dochodzimy do czegoś tam, to... Zakładamy, że jesteśmy wyjątkowi, że to nie jest tak, że zbiór szczęścia, naszego talentu, rodziców, sytuacji, tego wszystkiego sprawiła plus nasza ciężka praca, że jesteśmy tutaj, gdzie jesteśmy, że np.

Nie chciałam spoilerować. I mi wysłała coś takiego i ja... Nie wiedziałem, co o tym myśleć, bo myślałem, że ty mi to wysyłasz. Patrz, ona też tak gada, bo Kaja mi nic nie powiedziała, co ona myśli o tej sytuacji. Ja tak miałem, że kurczę, może ja tu przyjdę, a ty będziesz mówiła, że go girl. Dobra, posłuchajmy. Pani psychomama, tak? Julia. Kuba Wojewódzki i Julia Wieniawa. Trudno o lepszy temat, żeby polski interne zaczął płonąć. Na waszą prośbę komentuję to, co Jan Śpiewak powiedział na ten temat, bo to jest chyba najsłynniejsza odpowiedź. Zaczynamy. Kuba Wojewódzki. Najsłynniejszy trzydziestolatek uwięziony w ciele sześćdziesięciolatka. Zapytał Julę Wieniawę, czy również się zgadza z tym, że bieda to kwestia stanu umysłu. Proszę, Janku, zaczynasz od rasty Kuby. Jak brak jest argumentów, to zawsze wjeżdża ad personem. Z mojego punktu widzenia komentowanie czegoś wieku i czegoś wyglądu jest to super brzydko. To jest tak, jakbyś trochę wszedł do debaty z tekstem

Częściowo z nich skorzystałeś, później, nagle, z jakiegoś powodu, zmieniłeś zdanie i przestałeś. To nie daje cię aurorii nad głową, ani biletu na święte oburzenie, że ktoś inny jest oburzony. No cóż, Julia Wieniawec, córką znanego artysty, wykładowca SP i menadżerki gwiazd. W biedzie nie wyrastała, więc o czym ona właściwie mówi? Janko, a ty dorastałeś? Bo wygląda na to, że ty ciągle próbujesz udowodnić, że jesteś bardziej z ludu, niż naprawdę jesteś. No i dobra, nie chce mi się tego dalej słuchać, bo to jest naprawdę długie. Jak chcecie, to posłuchajcie. Już samo to, w sensie właśnie o to chodzi, że ten Jan Śpiewak, z którym różne mam stosunki w różnych sprawach, coś tam sobie czasami na Instagramie wysyłamy, ale to nie jest tak, że po prostu jestem bałwochwalczo w niego zapatrzony. I wszyscy doskonale wiedzą, że on jest z tych śpiewaków, ale on właśnie to mówi, że słuchajcie, ja jestem z tych śpiewaków, ja to wiem, ja miałem dostęp do tego wszystkiego i miło było łatwiej, bo miałem dostęp do tego wszystkiego.

Tak samo jest w kancelariach prawnych i w innych miejscach, że te małe żuczki toczą to gówno, ale na koniec to gówno zjada ten duży żuczek, który sobie też może dużo pracuje, tylko że To, ile on zarobi na tej swojej pracy, jest absurdalnie większe do tego, ile zarobi ta osoba. A powiemy to przysłowie o gównie, ten bon mot o gównie. Jaki? Że z góry nawet gówno się stoczy. No, no, no, fajne, fajne, fajne. No co, ja tu jeszcze mam, coś tam sobie zapisałem w tej sprawie, bo... A, no tak, jakiś komentarz użytkownika Wojtek na TikToku. Tam u Wojewódzkiego to był wywiad dwóch osób, których okoliczności losu dały naprawdę bardzo dużo, więc to stwierdzenie, że bieda to stan umysłu brzmi bardzo mało wiarygodnie od nich i tyle.

Zaczęłam wrzucać posty na Instagramie. Wtedy to jeszcze nie było takie popularne, takie opowiadanie historii, takie jak my teraz robimy, taki storytelling. Zauważyła mnie Martyna Wyrzykowska. Ja wtedy nie wiem ile miałam obserwatorów, no nie za wiele, kilka tysięcy, to na pewno nie było, wiecie, jakiś ogrom. Mówi, ej, a może napiszesz coś dla nas takiego. Sam fakt, że ktoś do mnie wyciąga rękę, no ale dobra, na tym się nie skończyło. To mi dało takie poczucie, że ej, no jak jestem wystarczająco dobra, żeby pisać na ten portal, to może zgłoszę się na staż do faktów. Zgłosiłam się na staż do faktów, zero znajomości, zero niczego. Słyszałam od ludzi, że kiedyś po prostu trzeba było mieć mega duże znajomości, nawet był czas, kiedy trzeba było płacić, żeby być na tym stażu. Ja w ogóle na rozmowie rekrutacyjnej od razu dostałam tą robotę.

Piwko 5 złotych kosztowało wtedy. I uwaliłem studia, nie? W sensie nie byłem w stanie już studiować tej administracji. Teraz wiem, że miałem depresję, ale zrezygnowałem z tych studiów. I trzeba było zacząć spłacać ten kredyt studencki. 300 złotych miesięcznie. Ja byłem przerażony. Dla mnie to były takie pieniądze, że ja się budziłem w nocy zlanym potem, że nie będę w stanie udźwignąć tej sytuacji finansowej. I okej, rozumiem, że teraz 300 złotych to jest nie to 300 złotych, co wtedy, no bo to już było jednak 15, 10 lat temu, coś takiego, no ale still, no jakby skala jakby, wiesz. Dobra, Julia mi napisała tak. Wiecie co? To już poszło za daleko. Naprawdę dołączcie do tej afery teraz strefę gazy.

I po prostu cały ten seksizm wypłynął. I teraz tak, ja wiem dlaczego ty nagrałeś tą rolkę i ja wiem, że z twojej strony to nie był seksizm, bo znam cię jako człowieka, tylko po prostu zawsze kiedy wrzucamy jakieś treści dotyczące młodych kobiet, To po prostu ja mam taką czerwoną lampkę pod tytułem, no ciekawe dlaczego akurat Julia, ciekawe akurat dlaczego ten cytat zyskał trakcję tego człowieka, ponieważ mężczyźni w programie Wojewódzkiego mówią regularnie obrzydliwe, seksistowskie, straszne rzeczy i nie są trzymani do tego samego standardu co kobiety. I to jest trochę taki show, zróbmy idiotkę z młodej dziewczyny, a potem wrzućmy ten fragment na Instagram i gdzieś tam i jeszcze sobie po niej pojedźmy.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.