Recenzujemy Gamescom! Która konferencja była lepsza? | #129
00:00 Dzień dobry!04:08 🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)56:16 🤔 Rozkminka: Jak często nie kończymy gier?#Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/joinWszystkie linki, których szukasz:https://www.goladupa.comTo my:Krzysztof „Bastian” FreudenbergerDawid „spikain” BojarskiMontaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger
Aha, jeszcze powiem, że Krigor z naszej redakcji był na Gamescomie. Na cdirection.pl możecie sobie zobaczyć wrażenia jego spisane. Między innymi z takich gier jak Borderlands 4, Phantom Blade Zero, Cinder City, Pragmata, World of Tanks Heat, Lego Batman Legacy of the Dark Knight oraz Gothic Remake. To jest najbardziej kontrowersyjna opinia na świecie. Właśnie pewnie nie, tylko... Grzesiek grał 15 minut w Gothic Remake, po raz pierwszy w zasadzie widział w Gothic Remake. Bardzo mi się spodobało to, co widział. I nie miał żadnych dziwnych artykułów. Do czego, umówmy się, nie ma żadnego prawa. Bo to jest oszukiwanie ludzi, jak mu się coś spodobało, a nie powinno było.
Teraz od 2018 już jest strach. Nie będzie Call of Juarez, bo był Red Dead. Trzeba odczekać chwilę, aż ten cooldown na wspaniałość Red Deada zleci i ludzie zapomną jaka to była gra. I wtedy w 2035 Red Dead Redemption 3. No i potem znowu. I znowu. W każdym razie to sprawia, że jest troszkę świeższa ta gra. Nawet jeśli ona nie okaże się jakaś świetna, no to dla mnie była po prostu najciekawszą rzeczą z całej tej prezentacji. Najsłabszym punktem Future Games Show w ogóle nie były gry. Tylko, bo wspomniałem, że to jest trochę tak, jakby sobie odpalić trailery z kanału z trailerami i oglądać sobie, zrobić maraton dwugodzinny trailerów. Tylko, że tutaj on jest jeszcze przetykany prowadzącymi, którym ktoś napisał koszmarnie nieśmieszne rzeczy.
Najbliżej vibe'owi było Lies of Pi do tego wszystkiego, ale tam były takie automatyczne te stworzenia. Próbuję żapać vibe'ik, więc tutaj ktoś próbował zrobić coś swojego. To działa, to wygląda fajnie. To się dzieje w Europie i jestem ciekaw, czy pojawi się np. Gdańsk, w którym część wojny się tam toczyła. więc byłoby super. No strzelam, że tak, powiedzmy szczerze, robią to gry Polacy, więc fajnie byłoby gdzieś tam ten polski motyw tutaj zabrzeć w tym wszystkim. W każdym razie, wygląda to fenomenalnie, a dla mnie podwójnie fenomenalnie, bo jestem gigafanem polskiego Elderborna od Hyper Strange i to w zasadzie wygląda jak wersja piękniejsza, lepsza i ciekawsza niż Elderborn, którego dalej bardzo lubię, to jest Storm Strike, którego mógłbym przechodzić co tydzień, jakbym miał czas na to,
Bo on jest naprawdę zabawny człowiek. Wiesz, premiera w 2026 roku, można wishlistować, ja zapraszam, to nie jest reklama, bo ja chętnie sam za wishlistuję, w sensie za wishlistowałem, przepraszam. To nie jest reklama, to jest podziękowanie. To jest podziękowanie, ja uwielbiam Ghostrunnery, naprawdę uwielbiam Ghostrunnerów, uwielbiam muzykę z Ghostrunnerów, jestem ciekaw co nam One More Level ciekawego One More Time przyniesie. Kremóweczka. Gra, która... A nie najpierw najsłabsza? Nie, nie. Najciekawsze na koniec zostawiam. Słuchaj, nie wiem, czy to najciekawsze. Najbardziej, wiesz, tę negatywną energię na koniec zostawmy, tak? Jesteśmy pozytywni, jesteśmy neutralni, a negatywni tylko musimy. Kremóweczką, moi kochani, rzeczą, która mnie intryguje, kremówkuje mnie już od dłuższego czasu, jest gra, o której mówiliśmy wielokrotnie w naszym podcaście, czyli Onimusha Way of the Sword.
I myślicie sobie, co o tych chłopie gadasz? A ja wam już mówię, co ja uważam. Bo to jest, słuchajcie... Gra z elementami soulslike'u. Bardzo tutaj widzę dużo gry, która się nazywała... Ale czy to są elementy soulslike'ów, czy soulslike'i mają trochę w sobie zonimuszy? Chyba w tę stronę bardziej. No dobrze, masz pan rację. Znaczy nie wiem, czy mam rację. Wydaje mi się, że masz pan rację. Ale ta gra mi bardzo przypomina inną grę, którą gra o nazwie Wuchang mi wyrzuciła z głowy niestety, a dość podobna jest w odbiorze co Onimusha Way of the Sword. Bo ja się już naglądałem tej Onimushy gameplay'u dość sporo.
Pamiętacie Resident Evil 3 i ten remake? Ale nieważne. No i co? No i mamy coś takiego jak najgorszy moment Gamescomu. Nim. To jest szerszy problem. To ja o tym już gadałem, co mi się nie podobało w naszym streamie na końcu. Nie bez powodu to, co chcesz powiedzieć, trafiło na nasze bingo, które wypełnialiśmy po stronie jeszcze. Tak, że kolejne gry chińskie wyglądają bardzo podobnie, nazywają się tak, że zapominacie od razu o tej grze. Nie chodzi o to, że są skomplikowane chińskie słowa, tylko legenda czegoś tam. I tych gier jest mnóstwo. z taką nazwą i nie tylko gier, w ogóle dzieł kultury jest mnóstwo z nazwą Legend of coś tam. Legend of coś tam, przepraszam, League of Legends.
Legend of Zelda. Legend of Zelda. Ale no, to wynika też trochę z tego, że oni chcą być zachodnimi. Te gry mają takie duże budżety między innymi dlatego, że one pełnią pewną funkcję, one mają misję. Tą misją jest propagować kulturę chińską na zachodzie. No i dlatego wszystkie opowiadają te historie chińskie, które dla nas są zbyt podobne do siebie. W sensie, że to nie jest tak, że tak jak, wiesz, mówisz o Valor Mortis i mówisz, że tam jakieś, wiesz, napoleońskie i tak dalej i dla nas to jest w oczywisty sposób inne niż gdyby opowiadały o, nie wiem, niż jakieś fantazy europejskie albo jak, nie wiem, opowiada ci o wojnie, pierwszej wojnie światowej albo drugiej wojnie światowej, wiesz, to są wszystko odrębne rzeczy, a te wszystkie historie dotyczą właśnie mitów, legend jakichś tam chińskich
Nie wiem czy się Zhong czyta. Pewnie nie, ale z Hong się to pisze. Z Hong Kui. Nie, chyba jakiś Zhong. Nie będziemy rasistowskich żartów teraz... Puszczarda Dijon. Puj. Tak. To francuskie niestety chyba, nie? Niestety francuskie. W kontekście Chiny to nie ma jeszcze... Powiedz mi jaka ocena. Jaką ocenę wystawiasz? Teraz jak przejrzałem tytuły jakie tam były, ja bym wystawił wyższą niż... niż... Nie no, tak, tak, tak. Jak sobie patrzysz na rozpiskę Games Company, to faktycznie te gierki są... jest Call of Duty na przykład, wow! Akurat to mnie, zatkajcie uszy, to mnie wkurwia, że to znowu było Call of Duty, bo Call of Duty robi taki myk, że pokazują ci coś, co wygląda intrygująco, a potem się okazuje, że to jest Call of Duty.
Dużo gier z tej listy, może nie dużo, ale sporo z nich gdzieś tam się obiło uszy, że będą. Tak, jest dużo mocnych tytułów, ale oni wszystkich już wiedzieliśmy. Tak, zahaczyło nam gdzieś, wiesz, potrapało w mózg już wcześniej, więc może to jest też tego efekt, nie? Jakby gdzieś mnie na przykład zaintrygował ten World of Tanks hit, bo taki głupie to jest straszne, że masz postaci, oni mają swoje czołgi i się napierdzielacie jak głupki na arenach i przyjmujecie conquesty. W sensie punkty w trybie conquest, przepraszam bardzo, mój mózg poprosił tę wypowiedź. Jest to takie bardziej szalone czołgi. Ale wciąż czołgi. Świetna gra, w tą nie zagram zapewne.
Shrouded już znałem, gdzie tam było to rozszerzenie całe. Call of the Lamb też znałem. Wiesz o co chodzi, że jakby to, te marki, te nazwy, no Vampire to słyszałem od Karola Laski, że nie ma co się tym interesować, bo grał w to i tragedia. Vampire the Masquerade, Bloodlines 2. Tak, tak, tak. Masquerada 2. Więc no dużo ostatnich sytuacji. Ale komu ufać? Bo Sven Wincke był, grał i powiedział, że ta gra będzie wielka. Może będzie wielka, może dużo... Może będzie wielką klapą na przykład. Właśnie, bo... Będzie o niej głośno, bo wszyscy się skojarzą. Panie Winkie, jak pan tego słuchasz, naszego podcastu, to proszę nam napisać po polsku komentarz, o co chodziło. Dziękuję. Tak, fajne gry pan robi.
To wszystko, co mieliśmy do powiedzenia? Nic więcej, tak? No nie wiem, no... Żartuję, dobra. Spoko. Ogólnie chyba średnio jest z tymi konferencjami, co? Mam nadzieję, że po prostu to dlatego, że czekamy teraz na... No właśnie, kurwa, słuchajcie, no kochani, czy my jesteśmy po prostu już starzy i z niedołożenia? Ja nie wiem, ja naprawdę, bo są gry, którymi się jaram, nie? Jakby Borderlands 4, no ja czekam na ten wrzesień jak na Zbawienie, to zaraz, mamy 28 sierpnia, a ja mam wrażenie, że to się dłuży, ja chcę już grać w borderki, no ale nie było ich na tej konferencji, no to ten... Ja też mam, ja mam na ten rok jeszcze wpisane, w ogóle to jest wyjątkowo dobry rok dla mnie, mam na ten rok jeszcze wpisane w zeszyciku z 7 czy 8 jeszcze gier, na które czekam w tym roku.
A jesteśmy, wiesz, zaraz wrzesień, nie? Więc całkiem sporo tego jeszcze. Ja wiem, że... To nie oznacza, że to będą wszystko dobre gry, też może się okazać, że nie, ale no mimo wszystko nie jesteśmy aż tak chyba zgłoszkniali, tylko po prostu jest bardzo dużo tych gier, one są zapowiadane na bardzo wielu różnych konferencjach, czy pokazywane na bardzo wielu różnych konferencjach i to jest bardzo mało ekscytujące momentami już przez to. Tak, tak. Znaczy też wiesz, są takie gry, które ja czekam i wiesz... Ja zagrałem, przyszedłem dzisiaj, całą demo z ogromną przyjemnością gry Shinobi tam, ona się nazywała Art of Vengeance. A Shinobi, przyszedłeś demo, okej. Tak, Jezus, jakie to jest świetne. I w ogóle... Jakie to jest dojebane, kurwa. I Shinobi i Ninja Gaiden ten wymiar. Tak, ten wymiar, to jest lepszy, moim zdaniem, niż ten Ninja Gaiden.
Naprawdę to jest lepsze. Ale może dlatego, że to jest mój rodzaj gameplayu, bo to jest tak, że tam się wbijacie... A Ninja Gaiden to jest podobny gameplay. Tak, oczywiście, że tak, ale tutaj macie... Tutaj ta walka jest... Mieliśmy takie rozkminy z żoną, że troszeczkę jest feeling Hadesowy w tych walkach, jakby to jest gra dwuwymiarowa Metroidvania, ale To jak to jest ta walka zaprezentowana, w jaki sposób się łączy dasze, wyskoki, z jakimiś ultami po prostu, że przytrzymujecie i możecie, wiecie, jednym ruchem py-py-py trzech rozwalić i potem doskoczyć i dobić kolejnego. Mega to jest płynne, mega satysfakcjonujące. A bo wygraliście w Streets of Rage 4. Oczywiście. To samo studio. Aaaa, Lizard Cube. No. Serio? Ale ty nie grałeś w tego, Wonder Boya.
Nie grałem w Wonder Boya, ale wiem co to jest. Więc to jest bardzo ciekawie to wygląda. Fajna gra. No, ale ten, ale no Streets of Rage 4 przeszliśmy parokrotnie. No, to jest, to tych samych ludzi. Okej, no to, ale tam też Streets of Rage 4 trzeba było się trochę nauczyć działania tych sprite'ów, ale to jest jakby pierdoła, bo jak się wciągnęliśmy to byli takie, dobra, jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz. Więc w ogóle polecam Streets of Rage 4. Jakieś było w PlayStation Plusie dodawane, może macie nawet w bibliotece. Ta gra pewnie jest tania w ogóle dzisiaj. Ale Shinobi, wow, no po prostu świetna metroidvania, która nawet nie mogę powiedzieć, że twórcza, bo tam też motyw rozwoju bohatera bardzo prosty, bardzo wygodny, dobieracie sobie amulety, zakładacie, macie inne umiejki, inne pasywki, mega przyjemny, prosty system walki, taki też zaawansowany, jeżeli chodzi o skomplikowanie tych ciosów, łączenie ich ze sobą, ale prosty, jeżeli chodzi o obsługę.
Naprawdę polecam, polecam się tym Shinobi Art of Vengeance w Enegance zainteresować. Jest na Steamie, jest na Switchu 2, bo na Switchu 2 sobie grałem w demko. Świetna rzecz, naprawdę świetna rzecz i już mówię to wam teraz po graniu w demo, że będzie na co czekać. Ja tam wiedziałem, że gameplayowo to się jeszcze fajnie rozwija, bo tam są jakieś ujeżdżania stworków, piesków, chyba tych typu Amaterasu. czy innych tam okami, bo to oczywiście też japoński folk-roli, legendy mocno uderzają tutaj nas wszystkich po jajach. Polecam, polecam naprawdę. Premiera jutro. Czyli jak to słuchacie, to już jest. Już ta gra ma jakiś czysty dostęp, już ma bardzo stosowne oceny na Steamie i jest ich 300, więc gdzieś tam jakieś zainteresowanie istnieje.
Polecam, naprawdę polecam, fajen, fajen bardzo. I to jest trochę to też reprezentant tego, o czym mówimy, nie? Dawajcie swoje marki mniejszym studiom, które zrobią z tego fajne gry. I to się opłaca. Uważam, że to jest złoto. Naprawdę złoto. Nawet dawno tak się dobrze... Ostatnio tak się dobrze bawiłem przy takim Metroidvanii, to przy Prince of Persia, tym, Boże kochany, z tym, Boże, nie wiem, jaki był podtytuł. W Lost Crown. Nie. Tak, w Lost Crown. Okej. Tak, tak. No, okej. Tylko to było właśnie wysokobudżetowe dość. Dobrze. To fajnie, że się dobrze bawiłeś, ale ja nie pytałem. Ja chciałem, żebyśmy przeszli teraz do rozkminki. A teraz rozkminka. Wróciliśmy i mieliśmy szukać dalej, którą rozklinkę wziąć, ale zaczęliśmy rozmawiać o pytaniu zadanym przez szafę 1, 2, 3, 4.
Pomogło mi spokój ducha w kończeniu gier bardzo. Z jakiegoś powodu zawsze było coś ważniejszego niż skończenie gry. A tutaj ten spokój ducha nastąpił w moim życiu od paru lat. Pozdrawiam cię, moja kochana żona. I nagle jest przestrzeń w głowie na myślenie o grze, którą gram więcej niż trochę. Mam tę listę, znalazłem. No i wrzuciłem ją tutaj na Facebooka i tak o. Której ukończyłem z tej listy. Jest to... Myślę, że ją rozbudowywałem aż do 36 pozycji, ale skończyłem tak. Wiedźmina 2 Zabójstw Królów, Far Cry 3, Bioshock 2, Call of Duty Black Ops, Mortal Kombat X, Need for Speed Undercover stare, Xenoclash 2...
To już mogę odhacze sobie. Battlefield 3, Spec Ops 9, Assassin's Creed 4 Black Flag i dodatek Freedom Cry skończyłem. Assassin's Creed Rogue i byłem z niego absolutnie niezadowolony. Fallout na New Vegas, Gothica 3. No i tutaj jest rzeczy, które nie ukończyłem. A jeszcze The Pre-Sequel skończyłem i Tenhohoku Anuriana 2, ale skończyłem już wcześniej w ogóle. Ale zwierzam do tego, że kierunek, który na przykład nie ukończyłem, który ja mam na liście jest Brutal Legend. Jest seria GRID. Ale zacząłeś i nie skończyłeś, czy nie zacząłeś? W ogóle nie zacząłem.
Jest na przykład Medal of Honor 2015, 2014, 2013. Jakoś taki był Medal of Honor 2012. Brutal Legend jest też nieskończony. To już mówiłeś. I jest Borderlands 2, który do tej pory nie skończyłem. O, okej. Najbardziej kurtowe. Wiem i nie potrafię powiedzieć dlaczego, bo o wiele bardziej się tam jedynka, trójka i pre-sequel. A dwójki, no nie mogę się, kurde, przemóc i próbuję, staram się z całych sił i zawsze gdzieś pod koniec gry, kurde, wrzucam to w cholerę. Wiesz co jeszcze w ogóle się ostatnio w moim życiu zmieniło? Sorry, pięć razy zaczynałem, rozpoczynałem tę grę. Okej. że ja wracam ostatnio dużo do gier, które, których nie pokończyłem, bo wiesz, coś się na przykład po 50 godzinach przestałem grać, bo coś tam nowego wyszło i bardziej chciałem.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzień dobry!
🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)
🤔 Rozkminka: Jak często nie kończymy gier?
#
Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:
https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/join
Wszystkie linki, których szukasz:
https://www.goladupa.com
To my:
Krzysztof „Bastian” Freudenberger
Dawid „spikain” Bojarski
Montaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger