Mentionsy Mentionsy
CD-Action Air
CD-Action Air

Recenzujemy Gamescom! Która konferencja była lepsza? | #129

30.08.2025 ·1 godz 6 min

00:00 Dzień dobry!04:08 🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)56:16 🤔 Rozkminka: Jak często nie kończymy gier?#Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/joinWszystkie linki, których szukasz:https://www.goladupa.comTo my:Krzysztof „Bastian” FreudenbergerDawid „spikain” BojarskiMontaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger

I to nie było Wuchang. To nie było Wukong. Też nie Wukong, tylko to było... Wolong. Wolong, dziękuję. Fallen Dynasty. Nie chińska, tylko japońska. Tak, japońska. Bo to zrobili Team Ninja, nie? Zrobiło Wolonga. Tak, i moim zdaniem Wolong jest świetną grą. Bardzo Wam polecam i mocno czuć tutaj... W ogóle logo jest dość podobne do siebie. Onimusze, taką klasyczną, souls-like'owatą w kontekście Wolonga. I Onimusza, czemu jest kremóweczką? Czemu się niby wyróżnia? Bo jak się to ogląda przez chwilkę, to można stwierdzić, no już widziałem takie gry. Przede wszystkim bardzo charyzmatyczny był głównym bohaterem. Coś, co nie jest takie oczywiste, z takim standardem. I on jest zabawny, on robi dziwne miny.

Tak, pojawił się Wukong 2 też, ta gra z serii Black Myth, nie? Black Myth coś tam. Coś tam i teraz tam na B jakiś pan będzie. No właśnie, kolejna legendarna postać z folkloru chińskiego. Zmierzamy do tego, że te gry też wyglądają do siebie bardzo podobnie. Styl graficzny jest identyczny. Chińczycy mają taki swój specyficzny, wypracowali jakiś motyw graficzny w tym wszystkim, że taki trochę to realistyczny jest. Te twarze są takie bardziej europejskie, a nie takie bardziej animu. Widać to na przykład gra chińska, takie specyficzne też cieniowanie. No i zlewają mi się te gry ze sobą, naprawdę. I one też gameplayowo się ze sobą zlewają. To są wszystkie takie gry, akcji trzecioosobowe, w podobny sposób prowadzone z walka.

Przynajmniej tak to właśnie wygląda na tych trailerach. No nie wiem, nie graliśmy w nie, nie? Ale jakby, wiecie, wrażenie jest takie, że ja chciałem, żeby faktycznie te Chiny przyszły i powiedziały światu, patrzcie, jakie my gry robimy. One są... Inne niż wszystkie, albo ciekawsze. No i ten Wukong wyszedł, był fajny, w porządku, dobra gierka, no ale potem się okazało, że oni mają na razie same Wukongi w kieszeni. Nie, nie, nie. Są jeszcze, jest jeszcze drugi rodzaj gier chińskich i mieliśmy w tym bingu jedne i drugie i moglibyśmy je po 10 razy pozaznaczać, bo są jeszcze te gry, które wyglądają tak jak Genshin Impact, czyli takie gaczowate, bardziej przypominające japońskie No i tak, takich gier też było pełno. Ale Blashmo ma to filtr kompletnie. Black Myth Zhong Kui.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.