Diablo V i StarCraft zapowiedziane! | #176
00:00 Dzień dobry!04:23 Jedna rzecz13:41 🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)57:05 ⁉️ Segment-niespodzianka1:06:48 🤔 Rozkminka: Czy przez Sony jesteśmy źle nastawieni?#Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/joinStreamujemy na:https://twitch.tv/cdactionDiscord:https://discord.com/invite/TwFpFKumNyWszystkie inne linki, których szukasz:https://www.goladupa.comTo my:Krzysztof „Bastian” FreudenbergerDawid „spikain” BojarskiMontaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger
To jest darma przesyłka, tak, i jakby ostatecznie wychodzi taniej, bo nie trzeba zamawiać każdym razem. A, no tak, więc jest taniej niż jakby zamawiać osobno każdy, no tak, tak. No i gierkę dostajecie na przykład. Nieważne, koń, przestań sprzedawać mi rzeczy, kurwa, typie, włączyłem podcast, żeby się dowiedzieć, dlaczego Wolverine jest kiepski, dlaczego Blizzard jest kiepski, dlaczego Sony jest kiepskie, dlaczego Xbox jest kiepski, dlaczego Nintendo jest wspaniałe, i o tym będziemy rozmawiać sobie w tym odcinku. Fajnie, fajnie, no to teraz powiedz mi, jaka jest jedna rzecz, dla której warto żyć? I nie zmienia się nic. Dla której warto żyć? Trudne. Mam zagwozdkę, dlatego że... Będę mówić oczywiście o Wolverine'ie. I jest tyle różnych rzeczy, o których mógłbym powiedzieć.
Zaraz porozmawiamy o polityce Xboxa, ale najpierw musimy porozmawiać o polityce Sony. Czy według ciebie, jak klikasz przycisk kup, to kupujesz? Usiadasz? Chyba znasz moje zdanie, ale jeżeli słuchacze nie znają, to uważam, że nie. W sensie inaczej, jeżeli jest to napisane jako kup i kontekst jest taki, że wydaje mi się, że wszystko mi mówi, że mi ktoś coś sprzedaje, ktoś mnie też pokochał, to kup jest zasadny. Jeżeli jest inaczej, typu dostaję licencję, to nie wiem, chyba bardziej wypożyczam. A wiesz jak... A bo dobra, bo chciałem zażartować... To był bardzo nieśmieszny żart o tym, że kup... Jak jest Crash Bandicoot to kup, a powinno być kupa. Nie, nieśmieszne. Nieśmieszne, nie? Dlatego nie powiedziałem. Dobra.
Wydawało nam się, że znaliśmy również stanowisko Sony, ale nie znamy stanowiska Sony, bo Sony ma więcej niż jedno stanowisko i są rozbieżne. Jeszcze nie wyedytowali w WordPressie po prostu. Okej, kumam. No więc według Sony nie posiadamy kupionych gier i to bardzo, bo oni ostatnio to ze trzy razy w ogóle jeszcze ponownie mówili, że nie, no to jest oczywiste, że przecież jak ktoś kupuje, no to nasi klienci wiedzą, że nie kupuje tak naprawdę. Wszyscy wewnętrzni wiedzą. Ale została stworzona lista. Osobista, przepraszam? Tak, lista osobista, bo wygląda na to, że kilkadziesiąt razy, trzydzieści razy, trzydzieści przypadków, kiedy Sony w różnych miejscach na swoich stronach internetowych użyło określenia posiadać.
Nie no, to prawda też, żeby tak pomyśleć, w sensie, wiesz, czytam coś takiego, takie dobra, to... Ale teraz tak, bo będziemy jeszcze rozmawiali o Sony, ale najpierw musimy porozmawiać o Xboksie, żeby to tak się zlepiło. Bierzemy najpierw Sony, potem Xboksa, a potem zlepimy to w jedno. Był taki mem z takim panem z Japonii. JPAP. Tak, tak. Ostatnio mi to leciało. Nie wiem dlaczego ostatnio mi to leciało po głowie. Bo jesteś boomerem. Stare memy. Nie, boomerzy nie wiedzieli o tym memie. Dobra. Nowy pomysł Xboxa na płyty z istotną wadą. Pamiętacie być może, że mówiliśmy o tym, że Xbox wymyślił, że w takim razie skoro Sony ogłosiło coś takiego, to chodźcie my ogłosimy teraz coś, co będzie brzmiało jak plaster na to, ale jest to plaster na ranę wylotową, więc w sumie nie ma się z czego cieszyć.
Przekroczyła budżet wielokrotnie i Sony powiedziało dobra, chuj, jeszcze mało tego. Trzeba maratonę jeszcze utrzymać. Sony teraz mocno chce stawiać na ekskluzywy, a to by nie była gra w 100% ekskluzywna, nie byłaby zawsze ekskluzywna. Ostatecznie ukazałaby się na Xboxie, nie daj Boże ukazałaby się na Switchu, dwa albo trzy. 176. 176. 176. 176.
A dwa, że one były już jakby wplecione w świat gry. Nieważne. Przez Sona 4 i było tego znacznie więcej. Generalnie było też dużo portów. Prawie wszystko to były porty. Dlatego 60 gier. No i... No i co? Ja się nie cieszę. W sensie, cieszę się z wielu rzeczy, które tu pokazano. Może nie wiem, czy z wielu, z kilku. Ale martwi mnie, że oni trochę mogą dzięki temu sobie odpuścić. No bo dużo zarobili na Swich 1 i teraz Swich 2. Trochę da free money zarobić, żeby nie musieli dużo craftować gier własnym sumptem, tylko trochę tych gier. Co i takim lepiej wychodzi, kochany, niż w PlayStation. No tak, no nie wiem.
Ale nie jest to... Słuchaj, jakby Switch był trochę tym ostatnio dla Nintendo, czym PS4 było dla Sony. Taką kopalnią gier, duża sprzedaż, milionowe zyski, bla bla bla. Nie, ja tak to odbieram, że to był taki złoty okres fajny dla Nintendo, nowożytny. Ale Nintendo ma złoty okres od zawsze. Tak, na przykład przy Wii. Ale nie no, to był okres po Wii. No jakby to był swich. No tylko, że od Wii... W sensie... Ja wiem, że był okres dość krótki, bo 2017+. Okres życia Wii to był... To było ile? 4 lata? Czekaj, 5 lat. Od 2012 do 2017. No ale Switch... Dobra, to Switch jakby to było gigadoice dla Nintendo. Długo go trzymali. Gigadoice? Dojeli to już do kasy ze sobą.
No dobra, no to Rozkminka. A teraz Rozkminka. Siema. Dobra. Wąż Boa pisze. Długą Rozkminkę. Wąż Boa. Przepraszam, Wąż Boa. Wąż. Czy myślicie, że gdyby Wolverine wyszedł rok temu, to zostałby odebrany przez graczy i recenzentów jako po prostu kolejny X od Sony? Może niewybitna, ale wciąż poprawna gra, a jako że Insomniac wypuściło i tak najwięcej gier first party, to można przymknąć oko, że powinna im się noga. Obecnie przez to co odwala Sony gracze są tak cięci, że to na co rok temu wymachnęli ręką jest powodem do gnojenia i jechania po Sony, a Insomniac trochę został wystawiony jako chłopiec do bicia. Nie wiem czy to już nie naciąganie, ale zastanawiam się czy mamy teraz do czynienia z jakimś efektem odwrotnym do sprzedajnych recenzentów zawierzających oceny, bo dostali grę od wydawcy.
Nie obchodzi mnie czy w kurwie Sony tym, że dużo złych rzeczy powiedziałem o ich grze, negatywnych w każdym razie, ale na pewno często przeformułowuję to co napisałem tak, żeby zminimalizować potencjalne niedopowiedzenia. Wiadomo, że tego się nie da wyeliminować w stu procentach, ale mimo wszystko, żeby jasne było, żeby grupa, która może się wkurzyć na coś tam, żeby się nie wkurzyła przez to, że nie zrozumie, o co mi chodziło na przykład. Ale wzięliśmy tę rozpinkę, powiedziałem, to weźmy ją, bo pomyślałem, no dobra, bo to jest coś, na co mogę po prostu prost odpowiedzieć. Wiadomo, że to zależy od tego jaki recenzent.
Pewnie niektórzy może tak biorą pod uwagę coś takiego, ale no ja Podchodziłem do tej gry jakby nie zważając na to, jakie są moje osobiste odczucia do tego, co robi Sony. W sensie uważam przede wszystkim, że Insomniac zostaje rykoszetem niesłusznie i że jest to na pewno z ich perspektywy bardzo przykre, że oni bardzo długo nad czymś pracowali i teraz wydają i raz, że już na pewno nie są zadowoleni z tego, jak to wygląda. A dwa, że wszystkie komentarze, zresztą mówię to nawet w materiale, że one... Do początku. Tak, że wszystkie te komentarze dotyczą tego, co robi Sony, a nie dotyczy ich gry. Więc tym bardziej, myślę, nie byłbym nastawiony negatywnie do tej gry przed premierą.
Byłem, znaczy przed premierą, przed premiery to jeszcze w ogóle nie było, jak o tym teraz gadamy, ale... No, nie byłbym nastawiony negatywnie do tej gry, byłem nastawiony pozytywnie, a mimo to mnie rozczarowała, no bo po prostu jest to taka gra, no jaka jest. I wątpię, żeby tu miał jakiś dla większości recenzentów jakieś wielkie znaczenie to miało, zwłaszcza, że Ja nie wiem, jak wielu recenzentów jest kolekcjonerami, nie? Jak wielu recenzentów... No my dostajemy jakby gry do recenzji i tak dostajemy cyfrowe. Więc jeśli ktoś na przykład żyje z tego, że jest recenzentem i jakby, nie wiem, główne gry, w które gra, to są te, które recenzuje, no to decyzja Sony dla niego aż tak wiele nie zmieniła.
I dla mnie też aż tak wiele nie zmienia, w tym sensie, że ja też gram często dużo w gry cyfrowe, nawet jeśli sam je sobie kupię. No Larrego teraz, Lary 7 jest na streamach u mnie i Larrego kupiłem cyfrowo, a potem się okazało, że wersja cyfrowa, którą kupiłem na Steamie Nie ma polskiego języka, więc kupiłem na gogu, bo tam jest, więc kupiłem Larry'ego 7 dwa razy cyfrowo. I jestem częścią problemu, no bo kupiłem go cyfrowo, no ale czy mógłbym go kupić fizycznie? Nie. Zmierzam do tego, że nie wiem, czy ruchy Sony są irytujące w takim stopniu dla tej grupy społecznej, jak są dla grupy społecznej jakby core'owi gracze, nie? Myślę, że jednak core'owi gracze średnio są bardziej zirytowani tym, a my tylko...
Okej. No, no. Albo coś innego. No i to tam, że tam budżet taki wielki, a gra taka jaka jest, to osobna kwestia. No jeżeli ktoś to ewidentnie coś musiał, tak jak mówił Dawid, spierdolić. Spierdolić i, nie wiem, zakręcić kurek z pieniędzmi, z czasem, cokolwiek. Ale nie dziwię się też, że ludzie z automatu myślą sobie o tym, że okej, jest to element krajobrazu jebania po Sony. No, bo to jest, no tak, tutaj może być też istotne to, że ludzie mają, jakby jak to się nie interesuje, nie mówię, że wąż Boa, którego w ogóle mogę wyłączyć, jak go ten już tak patrzy cały czas.
Ale pewnie wiele osób ma tak, że na przykład jedyne rzeczy, które im się kojarzą z grami albo kojarzy im się w ogóle na przykład z PlayStation, to wcześniej było to, że ogłosili koniec płyt. A teraz jest Wolverine, nie? A jakby my po drodze, jako też, że robimy podcast i że jakby siedzimy w tym cały czas, czytamy ciągle te wszystkie rzeczy o Sony. Po drodze mieliśmy wiele innych rzeczy też, nie? Więc to też jest istotne, że my nie wiążemy tego też tak bezpośrednio, bo... Od tamtej decyzji wydarzyło się wiele innych rzeczy związanych z Sony, i były pozytywne i negatywne, głównie negatywne, jakby chcieli jakiś streak robić po prostu. Ja mam, tak, ja mam w ogóle, tego co mówisz, tego co ja też mówiłem, bardzo fajną rozwój u nas na Discordzie, pozwolę sobie zacytować, bo jest tam taki mądry słowa jakiegoś Barnaby Beside CDA Siegla,
Bo to przecież nie jest tak, że Wolverine został zrobiony na złość graczom, albo że okazał się chińskim MMO z milionem mikrosów. Robiło go zajebiste studio od zajebistych gier, które pewnie kocha gry i popkulturę. Czy wierzymy, że ktoś na jakimś etapie powiedział tam, a zróbcie tak, żeby gra była rozczarowaniem? No chyba, że tam jest cały background, którego my nie widzimy w postaci drastycznego cięcia budżetów, wymuszenia, rushowania premier i Sony jest bardzo złe, tylko tego nie widzimy. Ale jeśli nie jest, jeśli Insomniac dostał wolną rękę, dobrą kasę, masę ludzi i odpowiednią ilość czasu, to ja nie wiem komu, czemu i po co się kibicuje. I tutaj Witold skontrował, że nie byle przesadnie odkrywczy, ale w sytuacji, gdy wiele osób czuje się pozbawionych jakiejkolwiek sprawczości i jednocześnie uważa, że to wszystko idzie w złym kierunku, chodzi o tasony i tak dalej, to wrażenie, że jedyne co pozostaje, to trzymać kciuki, żeby coś pieprzynęło i pociągnęło ze sobą resztę, czyli niesomniak,
176. 176. Insomnia trochę jest częścią problemu, bo jest studiem Sony. Tak samo jak Nodidoc jest częścią problemu. Nodidoc sobie może wrzucać posty, że kocha dyski i płyty i w ogóle i sobie dorzucać do logo, ale nie zmienia to faktu, że... Nodidoc sobie wrzucił dysk do logo? Wrzucił sobie tam jakby nagle przegląd swoich gierek na płytach wyłącznie na tym, nie? Ale dalej kasę ciągnie od tego Sony, no jakby powiedzieć, bo musimy jakoś funkcjonować, chcą jakoś funkcjonować, ludzie mają kredyty, bla, bla, bla. To jest bardzo wszystko zniuansowane, więc...
To nie jest brak empatii, jebanie po insomniaku, tylko po prostu jakiś, nie wiem, efekt takiego społecznego... Zmęczenia. Zmęczenia kiedyś społecznej i zgody na to wszystko, no jakby jest to część problemu de facto. Dodam też, bo często o tym zapominamy, wydaje mi się, nie tylko jeśli chodzi o gry wideo, tylko w ogóle, że to, że tłum krzyczy jedno zdanie, nie oznacza, że tłum się między sobą zgadza. Dlatego, że bardzo często jest tak, że Ludzie są po prostu zmęczeni czymś. Jedni są zmęczeni bardziej Sony, inni są zmęczeni bardziej grami wideo, kształtem obecnym. W taki sposób, inni są w jeszcze inny sposób, jedni wiesz. I dlatego może to brzmieć jak jeden głos, ale jakbyś podzielił, jakbyś zapytał każdą z tych osób, to powiedziałaby ci bardzo różne rzeczy.
I jednogłośnie krzyczą ludzie, którzy na przykład Którzy uważają, że problemem jest to, że Insomniac dostał prawdopodobnie dużo pieniędzy, ale zostało to ucięte i być może teraz jeszcze okaże się, że będą zwalniać i tak dalej i że jest w tym też jakaś ludzka tragedia. I jednogłośnie krzyczą z ludźmi, którzy na przykład uważają, że generalnie to kurwa woke zabił gry. I Sweet Baby zabiło Wolverina, jakimś cudem i zabiło kurwa Spidermana 2, ani God of War Ragnarok, ani Alana Wake'a 2, ale tego zabiło. Go woke, go broke. No i wiesz, i to są ludzie, którzy krzyczą jakby to samo, ale to są skrajnie różne ten i... I to jest też tak, że Sony zdołało wkurwić bardzo różne grupy społeczne, które normalnie by się ze sobą nie zgodziły bardzo często, nie?
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Krzysztof kontynuuje rozmowę o World of Warcraft, skupiając się na problemie braku obsługi na konsoli i potencjalnych możliwościach.
Podczas Rozkminki podzielono się myślami na temat gr Insomniac i ich ocen przez recenzentów. Dyskusja skupiła się na frustracji z grą Wolverine i jej porównaniu z ostatnimi grami Insomniac, a także na wpływach decyzji Sony na branży gier.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzień dobry!
Jedna rzecz
🚅 CD-Express (temat odcinka + inne newsy)
⁉️ Segment-niespodzianka
🤔 Rozkminka: Czy przez Sony jesteśmy źle nastawieni?
#
Wesprzyj nas, będziemy turbo wdzięczni + co tydzień dostaniesz pół godziny naszej gadaniny ekstra:
https://www.youtube.com/channel/UCLLO-H4NQXNa_DhUv-rqN9g/join
Streamujemy na:
https://twitch.tv/cdaction
Discord:
https://discord.com/invite/TwFpFKumNy
Wszystkie inne linki, których szukasz:
https://www.goladupa.com
To my:
Krzysztof „Bastian” Freudenberger
Dawid „spikain” Bojarski
Montaż: Krzysztof „Bastian” Freudenberger