#463 – Nowe Maki, odejście Tima Cooka i nowy sezon
Transkrypcja:Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj. Zaczynamy nowy sezon! Tim Cook odchodzi ze sterów Apple – co o tej zmianie sądzę i jak ją odbieram z mojej, subiektywnej perspektywy? W tym odcinku opowiadam też o nowych Makach i akcesoriach, które Apple pokazało w sierpniu, oraz zdradzam, czego najbardziej oczekuję od pierwszej prezentacji Johna Ternusa w roli CEO – już w najbliższą środę, 9 września o 19:00. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Partnerzy technologiczni: > iDream – Apple Premium Partner Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” Książka „Apple w Chinach” Podcast z udziałem autora Zdjęcie okładkowe: Avi Richards (Unsplash) Bądźmy w kontakcie: X | Facebook | Instagram | [email protected] > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie! Zainteresowany współpracą? Pogadajmy. > Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/ Słuchaj, gdzie chcesz: YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS Dobrego odbioru! Bo czemu nie? Rozdziały: (00:00:00) PARTNERZY (00:00:21) INTRO (00:00:55) Wstępniak – dziękuję za feedback! (00:04:29) Co zostawił nam Tim Cook? (00:29:28) Nowe akcesoria (00:31:52) Nowe Maki – dla kogo? (00:42:52) Czego oczekuję we wrześniu?
To tak, pół żartem, pół serio. Koniec o ściereczce. Jeżeli chodzi o drugi, poważniejszy produkt, który też zamierzam nabyć, to jest nowy zasilacz od Apple, który niedawno pokazano, a który już wcześniej zadebiutował, ale na świecie, w USA głównie, a w Polsce dopiero teraz za 179 zł możemy go sobie kupić i właśnie wraz z premierą Maca Studio i Maca Mini, do którego zaraz przejdę, Apple rozszerzyła dostępność tej 40-watowej ładowarki Dynamic Power Adapter o maksymalnej mocy 60 W na Wietnam i kraje Unii Europejskiej, korzystające z dwubolcowej wtyczki typu C, czyli tego Europlaga, dostępnego również w Polsce. No więc również w Polsce się to pojawiło. No i tutaj nowy wariant ładowarki ma taką chowaną, dwubolcową właśnie konstrukcję wysuwającą ten wtyk typu C, Europlug.
To jest niegłupi pomysł, obok oczywiście dwuportowej ładowarki z wejściami USB-C, która jest od zawsze w ofercie praktycznie Apple'a i ją zawsze rekomenduję na prezenty. Oba produkty dostępne również w iDream. Przechodzimy do nowych Maków, Maka Mini i Maka Studio oraz procesorów, ale spokojnie. Ja tu, jak dobrze wiecie, nie będę omawiał każdego parametru cytując strony Apple. Ale raczej chcę się z wami podzielić tym, co osobiście myślę o pozycjonowaniu i grupie odbiorców tych dwóch sierpniowych premier, bo to myślę jest z punktu widzenia ludzkiego najciekawsze, a wiem, że ten właśnie punkt ludzki najbardziej sobie cenicie. Więc pozostanie kołacz kołaczem i zaczynamy. Jeżeli chodzi o ceny, choć zazwyczaj nie rozpoczynam tych fragmentów od omawiania cen, to jednak tym razem to zrobię, ponieważ te komputery debiutują w ciekawym, newralgicznym punkcie w kalendarzu.
Po pierwsze po podwyżkach, po drugie przed kolejnymi podwyżkami. Po trzecie w sierpniu i po czwarte z tak długim okresem preorderów, który chyba w historii nie miał jeszcze miejsca. Bo póki co to są jedynie preordery, moi drodzy, tak? Te podstawowe konfiguracje zadebiutują 22 września w sklepach, w iDreamie również, ale pozwolę sobie przypomnieć, że z dostępnością może być różnie, także u Apple. Bank Mini z procesorem Apple M6. Startuje od 4499 złotych teraz. Mac Mini z M5 Pro od 8499 złotych, a Mac Studio od 12499 złotych z procesorem M5 Max. Jeżeli chodzi o M5 Ultra to już jest zupełnie inna liga.
Ktoś sobie kupi tam, nie wiem, 10 maków, takich maków studio, tak? I może się okazać, że to jest potrzeba rynku? Bardzo możliwe? A może się okazać, że Mac Mini z M6 to był wyczekiwany komputer i też całkiem sporo tych najbardziej podstawowych konfiguracji się zamówi, nie? I wtedy Apple zacznie produkować tak naprawdę i to ma sens moim zdaniem. Zaczynając od dołu tej drabiny, czyli od Maca Mini z procesorem M6, To jest komputer, na który, mówiąc zupełnie wprost, zresztą ci, którzy z Was słuchają mnie od dłuższego czasu doskonale to wiedzą, powstał dla mnie i dla zdecydowanej zaryzykuje stwierdzenie większości z nas. Bo to jest maszyna, która o ile nowy iMac, którego mamy szansę zobaczyć już w przyszłą środę, nie zmieni tego stanu rzeczy, możliwe, że to jest maszyna, która będzie moim następnym komputerem, który zastąpi MacBooka Pro z M1 Pro wiosną lub jesienią przyszłego roku.
Ja wcześniej wymian nie planuję. Dla kogoś, kto pisze, przegląda pocztę, montuje podcast, edytuje zdjęcia z wakacji, Może czasem odpali jakiś lokalny model językowy z ciekawości lub korzysta z takiego, ale do podstawowych zadań. To jest komputer, to jest Mac, który po prostu ma działać i nie zawracać wam głowy. I sądząc po specyfikacji, będzie działał bardzo długo, zanim poczujecie, że czegoś mu brakuje. Nie potrzebujecie do tego typu zadań niczego więcej. I tutaj serio, ja nawet mówiłem wielokrotnie, że MacBook Neo, no wycinając z tej listy tych podstawowych operacji, tam edycje jakichś tam skomplikowanych bardziej zdjęć czy te modele językowe, spokojnie by wystarczał i podtrzymuję te słowa. Mac Mini ma też swoje wady.
Już na poziomie tego co wiemy dzisiaj, bo przypominam, że jesteśmy też przed testami, nikt tego komputera jeszcze nie dostał, nie przetestował. Ma swoje kompromisy. To co wyłapałem to przede wszystkim brak Thunderbolta 5. Jest tylko Thunderbolt czwartej generacji w Macu Mini z M6. Za to ma już w podstawie 2,5 Ethernetu w końcu i to jest fajna zmiana. No i cena. Jeżeli ktoś, tak jak ja, raczej będzie brał niską konfigurację, w sensie co to znaczy u mnie niską? 24 GB RAMu, 1 TB SSD i tyle. Nic więcej bym tam nie zmieniał. Albo tą zupełnie podstawową za 4499 i ta osoba ma już jakiś monitor, tak jak ja mam Apple Studio Display i akcesoria, klawiaturę, mychę, to moim zdaniem ta cena nadal jest uczciwa.
Ale jeżeli ktoś chciałby już rozbudować Maca Mini przy aktualnych pieniądzach, jakie sobie za te modele Apple życzy, to moim zdaniem, tu się przychylam do stwierdzenia też Wojtka Piotrusiewicza z Nadgryzionych, warto dopłacić chyba do podstawowego Maca Studio. Którego konfiguracja przewyższy większość potrzeb takich klientów Maca Mini, ale lekko je przewyższając też pozwoli tej maszyny działać np. u tych osób 10 lat i to nie jest nadużycie? Tak sądzę. Mac Mini z procesorami M5 Pro natomiast to jest zupełnie już inna rozmowa i tu robi się ciekawie, bo jest granica, na której naprawdę warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie, czy ja to kupuję? Bo tego potrzebuje? Czy dlatego, że pro, w cudzysłowie, brzmi lepiej?
Albo technologiczni twórcy tak mówią. Bo wiecie, jeżeli renderujecie wideo w dużej rozdzielczości, w HDR-ach i ma to dla Was znaczenie zawodowo po prostu, z tego korzystacie, to jest sprzęt skrojony dla Was. Idźcie, wydajcie pieniądze, nic mi do tego. To jest Wasza praca. I tak dalej. Jeżeli waszą pracą właśnie jest mail, przeglądarka internetowa, pakiet biurowy, to ja już nie wiem kto tu kogo oszukuje, no nie? Mac Studio natomiast jeszcze bardziej podbija ten kontrast, także zwracając uwagę na retorykę całej branży i bańki technologicznej. No bo zobaczcie, Maca Studio, naprawdę trudno jest mi sobie wyobrazić, moi drodzy, że ktoś kupuje dzisiaj Maca Studio jako status społeczny czy symbol społeczny, no litości.
Naprawdę, jest mi trudno sobie wyobrazić, że ktoś ulega aż tak narracji bańki technologicznej i wybiera Maca Studios M5 Ultra za 100 tysięcy złotych, bo jest najmocniejszy, najlepszy i ma wszystkiego pod korek, żeby po prostu pokazać swój status społeczny. No to już mi trochę wieje, no nie chcę użyć brzydkich słów, ale wiecie chyba i domyślacie się czym, nie? Także zwracam Wam uwagę, zanim jeszcze te sprzęty do mnie dojadą, bo ja na pewno Maca Mini z M6 dostanę i będę go chciał solidnie przetestować. Jeżeli iMac wyjdzie z tym samym procesorem, to tym bardziej. Zwłaszcza, że iMac'a dawno nie testowałem żadnego, a coraz bardziej się skłaniam, żeby do konfiguracji właśnie iMac jako komputer stacjonarny plus iPad Pro, który jest moim podstawowym nadal komputerem mobilnym od lat, powrócić.
I tak naprawdę trzyma mnie tylko przy tym fakt posiadania Studio Display i tego, że Mac Mini jest po prostu zwłaszcza teraz dla mnie tańszy. No właśnie, to na pewno te dwa produkty będę chciał przetestować, natomiast ja, mówiąc zupełnie wprost, nie będę chciał, nawet mając taką możliwość, a ją mam, brać do testów Maca Studio, żadnego Maca Studio 3, Maca Mini, nie wiem, z rozbudowanymi procesorami jakimiś. Wiecie dlaczego? Z uczciwości do Was. Bo ja uważam, że przepuszczenie przez to Geekbencha, czy innej aplikacji oceniającej w jakiś sposób możliwości tych komputerów, co zrobi cała branża technologiczna, tylko po to, żeby Wam tutaj to wyrecytować w podcaście, jest po pierwsze nie fair, po drugie jest bez sensu, bo nic Wam nie powie, dlatego że to nie aplikacja na tym pracuje, tylko człowiek na tym pracuje, a ja nie jestem człowiekiem, który wykonuje takie operacje, więc nie uważam, żebym jednakowoż był w stanie obiektywnie i solidnie przetestować dla Was takie maszyny.
Warto poczekać dwa miesiące. Jeżeli jesteście na kupnie Maca, to już pomijając ostatnie podwyżki, naprawdę już teraz warto poczekać te dwa miesiące, żeby zobaczyć wszystkie karty, które Apple już pod rządami nowego CEO jesienią 2026 roku na stół wyłoży i wtedy na spokojnie sobie zdecydować. Tak uważam. Na koniec krótko o tym, czego najbardziej oczekuję od pierwszej prezentacji właśnie Johna Ternusa. 9 września, wyjątkowo we środę, o 19 polskiego czasu startuje stream i Ja już zapowiadam, że odcinek pokonferencyjny będzie standardowo w piątek, za tydzień w piątek. Ja nie planuję żadnych live'ów tym razem, żadnego relacjonowania właśnie na żywo, bo w ankietach też wyraźnie wybrzmiało, że cenicie sobie u mnie to, iż wszystko jest w swoim czasie przewidywalne i na spokojnie i prosicie, żebym już nie eksperymentował.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj.
Zaczynamy nowy sezon! Tim Cook odchodzi ze sterów Apple – co o tej zmianie sądzę i jak ją odbieram z mojej, subiektywnej perspektywy? W tym odcinku opowiadam też o nowych Makach i akcesoriach, które Apple pokazało w sierpniu, oraz zdradzam, czego najbardziej oczekuję od pierwszej prezentacji Johna Ternusa w roli CEO – już w najbliższą środę, 9 września o . #BoCzemuNie ?
POBIERZ ODCINEK
Partnerzy technologiczni:> iDream – Apple Premium Partner
Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” Książka „Apple w Chinach” Podcast z udziałem autora Zdjęcie okładkowe: Avi Richards (Unsplash) Bądźmy w kontakcie:X | Facebook | Instagram | [email protected]
> Prowadzący: Krzysztof Kołacz
Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube.
Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie!
Zainteresowany współpracą? Pogadajmy.
> Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/
Słuchaj, gdzie chcesz:YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS
Dobrego odbioru! Bo czemu nie?
Rozdziały: () PARTNERZY () INTRO () Wstępniak – dziękuję za feedback! () Co zostawił nam Tim Cook? () Nowe akcesoria () Nowe Maki – dla kogo? () Czego oczekuję we wrześniu?