Najdłuższe demo technologiczne: TRON
W dzisiejszym odcinku cofamy się do 1982 roku, by przyjrzeć się pierwszemu filmowi „Tron” — kultowemu klasykowi science fiction, który był pionierem w wykorzystaniu efektów komputerowych w kinie. Czy ten legendarny tytuł wciąż robi wrażenie w 2025 roku? A może jego technologia i historia zestarzały się gorzej niż stary joystick do Atari?Zanim jednak zanurzymy się w cyberprzestrzeni, pogadamy też o:👊 „Peacemaker” sezon 2 (bez spoilerów)🕵️♂️ filmie „Vinci”🦠 chorobie Janka🎮 Apex Legends🧬 dziwnej premierze „Pokémon Legends: Z-A”🎧 Rozpiska czasowa:(00:00) Powitanie(00:48) Peacemaker sezon 2 (bez spoilerów)(03:30) Vinci(06:06) Chroba Janka(06:58) Kilka słów o Apex Legends(08:10) Dziwna premiera Pokemon Legends: Z-A(12:35) Główny temat: Tron (1982)📲 Posłuchaj, jeśli lubisz: retro sci-fi, efekty specjalne, filmową nostalgię i odrobinę ironii.
No i tutaj to mi się podobało, te pomysły i jak już jesteśmy przy automatach to też uświadomiło mi to, znaczy może nie uświadomiło, ale przypomniało, że przecież kiedyś to czy gra była dobra świadczyło jak dużo zarabiały automaty, na których ta gra była puszczana i to też jest zabawne jak nasz świat się zmienił, że teraz patrzymy na jakieś Steamy, nie Steamy, a kiedyś jak, bo ten typ ten główny, jak on się nazywał? Freddy? Jak miał główny bohater? Właśnie, to jest problem tego filmu, że... To jest dobre pytanie, zaraz zerknę. Wiem, że miał... Okej. Czekaj, Jeff jest? Flynn. Dobra, Jeff Bridges, kurwa, przecież tak to jest.
Okej, tak. Kevin Flynn. To był Flin, to Flin mówi w pewnym momencie, że tam jak mówi o tym, że mu ukradł kod do gry, w sensie, że przypisał sobie jej napisanie, to mówi, że automaty zarabiają 8 milionów dolarów czy czegokolwiek, 8 tysięcy dolarów. Ja miałem takie, ty faktycznie przecież wtedy to automat ci zarabiał, a nie kopia gry ci zarabiała pieniążki, więc kiedyś byliśmy jako gracze jeszcze bardziej farmieni na hajs, Teraz narzekamy, że Boże, tak nas farmę na hajs, a kiedyś to czy gra zarobiła zależało od tego, jak dużo dzieciak siedział przy automacie i wrzucał pieniążko. No, po prostu były tak programowane, żeby wrzucać jak najwięcej pieniążków.
Poza tym wiesz co jest też kwestią, która mogłaby zniszczyć plany totalnie tego złego komputera? Pozwolę ci zgadnąć, dawaj. Jedna rzecz, która by po prostu wyłączyła cały plan. Wyłączenie prądu? Nie. Ja nie wiem, kurde. To też pewnie, to też, ale można w tym regionie wyłączyć internet. W sumie faktycznie, no. No i koniec no bo jak inaczej on by się kontaktował z aplikacją bankową czy tam cokolwiek co tam było tego typa co zgarnął. W ogóle jak to głupio wygląda ale to jest też tak fajne bo My widzimy na początku jak, znowu zapomniałem imienia głównego botera Flynn, widzimy na początku jak Flynn programuje co nie i on próbuje się dostać, on tam pisze różne sekwencje i próbuje się dostać do tego co chce znaleźć.
Patrząc na to jak szybko funkcjonuje komputer pewnie czas w prawdziwym świecie leci znacznie wolniej niż czas w tym komputerze. Bo przecież jak Flynn tam się przeniósł. to oni tam robili wielki ten, nie wiem jak to powiedzieć, skok. To gdyby to trwało tak długo jak w tym filmie, że tak to powiem, to prawdopodobnie ci ludzie zaczęli się mocno interesować. co się dzieje z Flynnem, gdzie on w ogóle jest. Ale tutaj wraca i też nie do końca wiemy, czy to zajęło sekundę, czy nie, co się dzieje po wszystkim. Wiadomo, mamy happy end, ponieważ on jest w stanie faxem wydrukować plik, na którym jest napisane, że Kay Flynn jest twórcą gry.
No to ten imperator firmy on nie przegrał. W sensie nie wiemy, czy przegrał, no bo teraz jeżeli stało się to, co się stało, tak jak mówiłem, przed nami 20 lat rozpraw sądowych. Ale w sumie to nie jest tak, że Flynn został tym prezesem, jak dobrze rozumiem? On został. Tak, bo tym helikopterem potem polecieli i wrócili. O mój Boże, faktycznie. Ale w ogóle zapomniałem o tym helikoptere, że on bardzo fajnie wyglądał. Mam wrażenie, że zdjęcia z tego helikoptera, w sensie sceny z tym helikopterem, były najładniejsze, bo oni zrobili coś takiego, że helikoptera tak jakby pokryli ledowymi światłami. Tak, tak, takimi w ogóle jak z programu ze środka. Tak, dokładnie i to było wszystko praktyczne. I to wyglądało bardzo dobrze.
To było fajne. A więc widzisz, po pierwsze to jest to helikopter fajny, który ładnie chodzi, a po drugie jest to prezesem, więc no... Okej faktycznie, no to po prostu w tym świecie rzeczy dzieją się znacznie szybciej, ale w ogóle to jak pokazywali relacje Flynna i tych dwóch postaci, których kurwa nie mam pojęcia jak oni się nazywali i nie miałem pojęcia chyba od razu jak się nazywali, ale wiesz których, tych z firmy, ten typ, któremu przestał działać system i ta jego dziewczyna czy kto, kto to był? Dziewczyna tego chłopa, który poszli do niego wtedy, tak? Tak. To jest problem z tymi postaciami, nie jesteś w stanie zapędzać trona, tylko pamiętasz dlatego, że jesteś tą postacią.
Tak i dosłownie ja, gdyby nie to, że usłyszałem, że to jest, że ma na imię Tron, pewnie też bym w ogóle o tej postaci zapomniał przez połowę filmu, bo czasami było sytuację, że ja myślałem, że jak patrzymy na postać Trona, to jest Flynn, jak byli w środku. To jest bardzo mylące, w ogóle jeszcze dostajemy trop jakiś, że Flynn jako użytkownik, on w ogóle stracił pamięć, czy on... myślę, że jest jakimś awatarem użytkownika, czy o co chodzi? Bo on tak mówi jakby nie pamiętał tego, co się stało, albo ukrywał tę tożsamość. On miał jakieś tam zaniki chyba, ale to jest proste. Okej, dobra, chyba, że tak, bo się nad tym zastanawiam, bo tego nie do końca nie skupiam. Po drugie, czemu on był w stanie z niebieskiego na ten czerwony kolor zmienić i się zakamuflować?
Czemu nikt o tym nie tłumaczy? Słowa nie ma. Tak, Flynn. No. Ale nie masz o tym słowa, czemu nagle w ogóle on stanie, może zmienić ten kolor i się zakamuflować Ja to zrozumiałem, że to działa jak zabawa w Berka, czyli trzeba dotknąć. I wtedy przejmujesz jakby rolę tego, kogo dotknąłeś. Tylko pytanie, czy to wszyscy tak mogą, czy tylko on właśnie o to chodzi? No głupie, dziwne, dziwne. Jeżeli tak by się zostawało żołnierzem, to wyobraź sobie ucieczkę z więzienia. Wystarczy otworzyć kratę, dotykasz typa, on umrze, bo ty przejmujesz bycie czerwonym. Znaczy umrze, no nie wiem, wyparuje. Wyparuje. Jesteś teraz guardianem. No i pięknie. Znaczy gardsem, nie guardianem.
Nikt nie pyta o nic, po prostu pojawiasz się znikąd, stoisz obok, nikt nie poznaje. Ej, nie ma Marka wśród nas. To jest jakiś nowy typ. A chuj. Nie ma Marka. Jest tak. No to mamy tak. Jest Laura, jest Zbyszek. A gdzie Marek? Ja jestem Marek, tak? No dobra. Ale... Wtedy jak Flynn w kolorach Marka już tam nawalał ludzi, to jest taka scena, którą nagrałem oglądając i wysłałem dziewczynie, bo tak mnie rozpomiło.
i mielibyśmy taki sam happy end, czyli no jakiś jest. Na przykład wtedy jak jest więcej tej akcji, to ja w pewnym momencie nie rozumiałem czemu nagle nie ma tej dziewczyny. Bo tak jak mówiłem wcześniej, miałem problem czasami żeby wiedzieć czy to jest Flynn czy Tron. No i mamy tę scenę z Tronem, który tam wita się z tą dziewczyną. Chuj wie kim ona jest. Po czym nagle przeskakujemy na Flynna. Oni tam chyba wybiegają. Scena przeskakuje na Flynna. Ok, a gdzie dziewczyna? A dopiero po chwili widzimy, że to jest Flynn, a nie Tron, mimo tego, że scena trochę sugeruje, jakby to miał być Tron. I tak samo scena, kiedy Flynn już jest czerwony i wybiega i nagle wybiega Tron z dziewczyną. Ta scena też sugeruje, że to jest ta sama postać, tylko że to już łatwiej się nie pogubić, bo Flynn jest czerwony.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sprzedaliśmy 8 milionów sztuk. Mamy lepszego prawnika.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sprzedaliśmy 8 milionów sztuk. Mamy lepszego prawnika."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku cofamy się do 1982 roku, by przyjrzeć się pierwszemu filmowi „Tron” — kultowemu klasykowi science fiction, który był pionierem w wykorzystaniu efektów komputerowych w kinie. Czy ten legendarny tytuł wciąż robi wrażenie w 2025 roku? A może jego technologia i historia zestarzały się gorzej niż stary joystick do Atari?
Zanim jednak zanurzymy się w cyberprzestrzeni, pogadamy też o:
👊 „Peacemaker” sezon 2 (bez spoilerów)
🕵️♂️ filmie „Vinci”
🦠 chorobie Janka
🎮 Apex Legends
🧬 dziwnej premierze „Pokémon Legends: Z-A”
🎧 Rozpiska czasowa:
() Powitanie() Peacemaker sezon 2 (bez spoilerów)() Vinci() Chroba Janka() Kilka słów o Apex Legends() Dziwna premiera Pokemon Legends: Z-A() Główny temat: Tron (1982)
📲 Posłuchaj, jeśli lubisz: retro sci-fi, efekty specjalne, filmową nostalgię i odrobinę ironii.