Mentionsy Mentionsy
Biznes i Produkcja Podcast - Renata Poreda
Biznes i Produkcja Podcast - Renata Poreda

Jacek Malinowski, Rafineria Gdańska: Cyfrowa droga z MES. Jak z masy danych uzyskać przewagę konkurencyjną?

20.11.2025 ·1 godz 5 min

Zapach gorącego asfaltu, pulsujące wykresy na ścianie sterowni i decyzje, które w sekundę zmieniają kolor kosztu z czerwonego na zielony. Wjeżdżamy do Zakładu Produkcji Asfaltów w Rafinerii Gdańskiej, gdzie MES stał się cyfrowym sercem procesu i językiem porozumienia między produkcją, technologią, zaopatrzeniem, planowaniem i utrzymaniem ruchu. To historia bardzo praktyczna: mniej papierów, mniej wróżenia z ręcznego wypełniania Excela, więcej świadomości i realnych oszczędności, które zwróciły inwestycję w 9 miesięcy.Razem z Jackiem Malinowskim cofamy się do czasów, gdy każdy dokument dla cysterny wypełniało się ręcznie, a prawdziwy poziom w zbiorniku sprawdzało miarką. Później przyszły arkusze, pierwsze wizualizacje, integracja z SAP i kluczowa decyzja, by wciągnąć największych krytyków do projektowania interfejsów. Efekt? Proste, czytelne ekrany, KPI w czasie rzeczywistym, monitoring mediów w złotówkach i rywalizacja brygad, która nauczyła oszczędności lepiej niż niejeden warsztat. Gdy system zaczął działać na całym łańcuchu dostaw, audyty i śledzenie partii skróciły się do minut, a zarząd otworzył bramę na kolejne rozbudowy.Mówimy też o pracy z IT: redundancji, checklistach, planowanych przełączeniach i tym, jak wzrósł prestiż systemu, gdy przestał być „fajnym dodatkiem”, a stał się krytyczną infrastrukturą. Na horyzoncie czeka AI – nie jako dyrygent, ale partner do wczesnego ostrzegania, korelacji subtelnych odchyleń i wzmacniania bezpieczeństwa. Ten odcinek to konkret dla ludzi z produkcji, automatyki i zarządzania, którzy chcą widzieć proces tak wyraźnie, by podejmować mądrzejsze decyzje szybciej.Zajrzymy dzisiaj do technologicznego serca Zakładu Produkcji Asfaltów Rafinerii Gdańskiej, które bije w rytm systemów klasy MES, ale nie tylko. Bo to będzie rozmowa o ludziach, którzy o ten rytm dbają i go wręcz podtrzymują. ---Jacek MalinowskiKierownik ds. Produkcji Zakład Produkcji Asfaltów Rafinerii GdańskiejEkspert w dziedzinie zarządzania produkcją i wdrażania innowacyjnych rozwiązań technologicznych.---Rafineria Gdańska to kluczowy gracz w polskim sektorze energetycznym. Jej działalność ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, a także dla gospodarki regionu pomorskiego. To firma z długą historią, której początki sięgają lat 70 minionego stulecia.Obecnie Spółka funkcjonuje jako joint venture. Powstała w rezultacie procesu przejęcia kapitałowego Grupy LOTOS przez ORLEN oraz dołączenia jako wspólnika spółki Aramco Overseas Company z 30% udziałem w kapitale zakładowym. To jeden z najnowocześniejszych zakładów produkcyjno-processingowych w tej części Europy. Jego moce przerobowe to ponad 10 mln ton ropy rocznie. Specjalność gdańskiego zakładu to nie tylko przetwarzanie ropy naftowej, również produkcja szerokiej gamy produktów naftowych, takich jak benzyna, olej napędowy, paliwo lotnicze, ciężki olej opałowy i asfalty. 

Jak to się stało? Jak długo trwa wspólna MES-owa historia? O tym za moment. Dzisiaj gościmy w Rafinerii Gdańskiej, która jest kluczowym graczem w polskim sektorze energetycznym. Jej działalność ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, a przede wszystkim dla gospodarki regionu tutaj pomorskiego Gdańska. To firma z długą historią, której początki sięgają lat 70. minionego stulecia. Do tej historii krótko nawiążemy za moment. Co jeszcze o Rafinerii Gdańskiej? Obecnie spółka funkcjonuje jako joint venture. Powstała w rezultacie procesu przejęcia kapitałowego grupy LOTOS przez Orlen oraz dołączenia jako wspólnika spółki Aramco Overseas Company, która ma 30% udziału w kapitale zakładowym.

Jacek Malinowski, Rafineria Gdańska. W spółce LOTOS Asphalt, bo tak to się wcześniej nazywało, zaczęła się w 2004 roku. Dlaczego zostały tam zwiększone zasoby ludzkie? No bo spółka została wydzielona z gdańskich zakładów rafineryjnych, była częścią grupy LOTOS, no i ktoś musiał tą pracę w spółce obrabiać. Zbiegło się to w czasie z wejściem Polski do Unii Europejskiej. No i wtedy na tamte czasy ktoś sprytnie pomyślał, że skoro asfalt jest pochodnią ropy naftowej, to na pewno jest paliwem i na pewno można wlać do zbiornika.

Jacek Malinowski, Rafineria Gdańska Zaczęło się od tego, że jak się dowiedzieliśmy, ile to wszystko kosztuje, to zamyśliliśmy się na chwilę, bo trzeba sobie powiedzieć wprost, że to nie są tanie rzeczy. Ale założenie nasze było takie, że system koniecznie musi się spłacić w ciągu trzech lat, ponieważ na tyle czasu zwrotu z inwestycji dostaliśmy zgodę od naszego właściciela, czyli od grupy LOTOS.

Czy ktoś by tu, do Rafinerii, nie mógł, czy to wtedy jeszcze lotos asfalt było, czy nie mógłby przyjechać i zobaczyć MES-a? Tak sobie myślę, no chyba tak, ale mówię, to trzeba zapytać tam prezesa, dyrektora, bo to nie mi decydować. No ale to kolega Jacek wszystkie tam zgody pozałatwiał. No i przyjechali ci ludzie i tak. Mówię, co im tam opowiadać? Może my tu myślimy, że my tu gdzieś jakieś niewiadome jakieś szczyty żeśmy zdobyli, a to może my po prostu gdzieś tam po piwnicach łazimy. No i tak na sali cicho, ja już wykończony tym, po tych powiedzmy godzinie tego gadania, gardle już mi zaschło. Ciągle chcą wiedzieć. A oni cały czas cicho siedzą. Mówię, no to ładnie, jak się już nikt nie odzywa, nikt już żadnych pytań nie zadaje, to już jest po wszystkiemu.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.