Mentionsy Mentionsy
Biznes i Emocje
Biznes i Emocje

Sposób na konkurencję

17.05.2024 ·25 min 44 s

Wyobraź sobie ten stan: wreszcie jesteś lepsza_y niż konkurencja. A nawet najlepsza_y w całej branży! I co? Biznes to gra, która nie ma końca – prawdopodobnie nie spoczywasz na laurach, tylko wkładasz olbrzymią energię w to, żeby swoją najlepszą pozycję utrzymać. Bo teraz to nie Ty gonisz konkurencję, ale ona Ciebie. A co, jeśli biznes można robić inaczej, bez wyścigu prosto w stronę wypalenia? Posłuchaj o koncepcji godnego rywala, górze wartości i innych zagadnieniach, które pomogą Ci spojrzeć na kwestię konkurencji z trochę innej perspektywy. ___ Doświadczonym właścicielom firm, którzy chcą od biznesu czegoś więcej niż zarabiania pieniędzy, pomagamy budować i rozwijać emocjonalnie angażujące marki. Jeśli czujesz, że możemy wspólnie zrobić coś dobrego lub masz jakiś biznesowy problem do rozwiązania – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/ Po więcej treści o: 🚀 tworzeniu angażującej marki z misją 🧠 strategii marki, rozwoju EQ, leadershipie 🔬 psychologii i neurobiologii emocji w biznesie zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/

On opowiadał taką historię i opowiadał to o Adamie Grancie, co kiedyś wysłuchałam w podcaście, jak oni się w końcu spotkali, że miał takiego właśnie konkurenta, który wzbudzał w nim takie silne poczucie, że on musi z nim wygrać. I patrzył na to, ile recenzji na Amazonie było jego książki, a ile Simona książki. I tak cały czas się porównywał i wkurzał się, jeżeli tamten miał więcej i się strasznie cieszył, kiedy on miał mniej. No i tak sobie jakby grał. To grę, gdzie próbował wygrać albo smucił się porażką. A w pewnym momencie poszli, byli razem na konferencji i byli na tyle blisko, że razem ze sobą występowali. No i mieli się nawzajem przedstawić.

I Simon powiedział do Adama, słuchaj, wzbudzasz we mnie olbrzymią niepewność siebie, ponieważ wszystkie twoje mocne strony to są moje słabości. No i Adam mu powiedział, no wiesz co, ja mam dokładnie to samo. że wszystkie twoje strony mocne odbieram jako moje słabości i bardzo często to właśnie o to chodzi w tym, gdzie patrzymy na naszych konkurentów, że to nie ma nic wspólnego z nimi, że to chodzi o nas, że czujemy, że mamy gdzieś tam swoje słabości i próbujemy nadrabiać w tych obszarach, natomiast nie zauważamy mocnych stron, które mamy, które może ktoś inny u nas obserwuje, że to może być jego słabość. I teraz zamiast inwestować energię w to prześciganie tego konkurenta, można zainwestować w ulepszanie siebie, w obszarze właśnie zaobserwować te słabości i to jest ta koncepcja godnego rywala, że nie chodzi o to, żeby znaleźć kogoś, od kogo chcemy być lepszym.

Losowo. I te algorytmy wygrywały najbardziej. Czyli oko za oko... Ale jestem troszeczkę bardziej miły. Okej, no rzeczliwość wygrywa, to jest w ogóle też... Tak, więc to nam jakby daje jedną rzecz, że to nie jest tak, że my musimy wygrać i pokonać wszystkich, bo matematyka i algorytmy powiedziały nam w tym akurat badaniu, że najwięcej zasobów będziemy mieć, jeżeli będziemy grać na zwykłą kooperację, czyli na współpracę z innymi. Tak, do jednej bramki. I to chce być inny, to jest raczej ten rodzaj gry. Tak, bo jeżeli mamy jakiegoś konkurenta, nawet weźmy takiego Sineka i Granta, którzy teoretycznie mówią do tych samych ludzi, do tej samej niszy i mogliby poświęcać dużo energii na to, żeby zwalczać się nawzajem i żeby jeden wygrał, a drugi przegrał, ale mogą wziąć też razem, podjąć się jakiegoś działania, nagrać podcast albo pójść do ludzi na jakiejś konferencji poprzemawiać i wygrać na tym razem, ponieważ ludzie mogą kupić dwie książki.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.