Jak działa piękno?
Czy piękno naprawdę jest „w oku patrzącego”, czy raczej w biologii, poczuciu bezpieczeństwa i potrzebie przynależności?W projektowaniu piękna – np. designie, architekturze czy brandingu – warto porzucić romantyczną interpretację piękna i przyjrzeć się biologii. Bo kiedy tak spojrzysz na piękno, przestaje ono oznaczać „zgodne z Twoim gustem/trendami/tymi, którzy kumają to co Ty”, a zaczyna być czymś bezpiecznym, przewidywalnym czy podbijającym status albo przynależność. Czyli wszystkim tym, na czym zależy Twojemu klientowi.Jeśli projektujesz, sprzedajesz albo komunikujesz „ładne rzeczy” i chcesz przestać zgadywać w głowie, co jest piękne dla odbiorcy – ten odcinek pomoże Ci to zobaczyć, bo w Twoim procesie pojawi się... empatia :) Posłuchaj o projektowaniu piękna jako o trafieniu w mechanizm, który klienci racjonalizują sobie potem jako „mój gust”, a z pewnością wygrasz ich zadowolenie i kolejne udane współprace.__Pomagamy świadomym przedsiębiorcom, liderom, managerom i działom HR dostrzegać i rozwijać mocne strony – własne, zespołów i całych organizacji – tak, aby przekładały się na realne wyniki biznesowe, lojalnych klientów, dobrostan ludzi i kulturę odporną na kryzysy.Jeśli szukasz partnera, który pomoże Ci w przełożeniu potencjału na efekty – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/Po więcej treści i do pogadania w wiadomościach, zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/
Czyli tak jak panie Pawie patrzą na ogony, a nie na przykład w oczy. Tak. Załóżmy, tak. No więc to uśrednienie działa świetnie i teraz zauważmy też, że jak patrzymy na obrazki wygenerowane przez AI, to są średnie, ale one najczęściej są takie ładne, cukierkowe. Tak. No właśnie. Brak tak zwanych... Zaraz nam tu kultura zweryfikuje, nie? Tak, zaraz to będzie pospolite. To już nie będzie ładne dla nas, bo jest za ładne i cukierkowe. Tak, kultura to obniży, po prostu nie będzie podbijać. I brak czerwonych flag też jest dla nas czymś, co powoduje, że jeżeli ich nie ma... Dosłownie to odebrałam oczywiście. Aha, w sensie, że mamy czerwona flaga. Nie, nie, nie. Czyli brak zagrożeń, które możemy postrzegać ewentualnie.
Dobra, możemy już trochę nawet biznesowo trochę to... Ciekawe, że mi się piękne zawsze te wampiry wydawały, to się nie czułam zagrożona. No najwyraźniej nie, no. Więc jeżeli na przykład projektujemy, nie wiem, stronę internetową, brand, markę, komunikat, nawet głupią ulotkę, to jeżeli tu nie ma czerwonych flag, czyli to, co inni odkreślają jako nieprzewidywalne, niestabilne, niebudzące zaufania, no to to będzie ładne, tak? Czyli będzie lepsze dla nas. Pięknym też odbieramy bardzo często kosztowność sygnału, czyli ten ogon pawia, o którym wspomniałaś. Czyli jak coś jest drogie, to jest piękne. Jak ma logo odpowiedniego brandu, to jest piękniejsze niż jak nie ma. Tak, czyli gdybyśmy wzięli sobie logo Nike i nikt by nie wiedział, co to jest, i wzięlibyśmy na przykład coś bardziej symetrycznego, to być może dla jakichś prywatnych ludzi, którzy mają konotację z tym symetrycznym, że to im występuje gdzieś w naturze, to oni by to uznali za piękniejsze.
Piękno. Wikipedia się pojawia. A potem tak, potem strasznie brzydkie panie się pojawiają. Piękno generalnie też będzie sygnałem biologicznym. Czyli jest tak, że na przykład kobiety, które mają zdrową cerę, więcej kolagenu w ustach, czyli bardziej pełne usta, No bo to jest oznaka młodości, nie? Tak, to jest oznaka młodości, czyli z nią się będzie lepiej rozmnożyć. Mężczyzna, który jest wysportowany w pewnym stopniu... Dlaczego w pewnym stopniu? Za chwilę do tego dojdziemy. Też jest sygnałem dla kobiet, hej, z nim jest warto mieć potomstwo. Ale ten sygnał Jeżeli zostanie przegięty, czyli na przykład kulturysta, już nie jest sygnałem do kobiet, tylko jest sygnałem do innych mężczyzn.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy piękno naprawdę jest „w oku patrzącego”, czy raczej w biologii, poczuciu bezpieczeństwa i potrzebie przynależności?
W projektowaniu piękna – np. designie, architekturze czy brandingu – warto porzucić romantyczną interpretację piękna i przyjrzeć się biologii. Bo kiedy tak spojrzysz na piękno, przestaje ono oznaczać „zgodne z Twoim gustem/trendami/tymi, którzy kumają to co Ty”, a zaczyna być czymś bezpiecznym, przewidywalnym czy podbijającym status albo przynależność. Czyli wszystkim tym, na czym zależy Twojemu klientowi.
Jeśli projektujesz, sprzedajesz albo komunikujesz „ładne rzeczy” i chcesz przestać zgadywać w głowie, co jest piękne dla odbiorcy – ten odcinek pomoże Ci to zobaczyć, bo w Twoim procesie pojawi się... empatia :) Posłuchaj o projektowaniu piękna jako o trafieniu w mechanizm, który klienci racjonalizują sobie potem jako „mój gust”, a z pewnością wygrasz ich zadowolenie i kolejne udane współprace.
__
Pomagamy świadomym przedsiębiorcom, liderom, managerom i działom HR dostrzegać i rozwijać mocne strony – własne, zespołów i całych organizacji – tak, aby przekładały się na realne wyniki biznesowe, lojalnych klientów, dobrostan ludzi i kulturę odporną na kryzysy.
Jeśli szukasz partnera, który pomoże Ci w przełożeniu potencjału na efekty – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/
Po więcej treści i do pogadania w wiadomościach, zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/