Mentionsy Mentionsy
Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach

Colm Tóibín "Czarodziej". Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!

28.09.2022 ·21 min 41 s

Anna Król i Bartosz Kamiński omawiają książkę "Czarodziej" Colma Tóibína, czyli powieść biograficzną o niesamowitym życiu i twórczości literackiego geniusza - Tomasza Manna. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe! Ten odcinek podcastu stworzyliśmy we współpracy z RadioJazz.Fm Dlaczego dzieci Tomasza Manna nazywały go Czarodziejem? Czemu "Czarodziejska góra" wcale nie zajmuje dużo miejsca w biograficznej książce napisanej przez irlandzkiego autora? Czy Mann, który był homoseksualistą, znalazł szczęście w życiu rodzinnym? Jak radził sobie z podwójnością swojego losu. Jak z jego nietuzinkowym życiem i wielkimtalentem poradził sobie Tóibín - uznany pisarz, autor m.in. ekranizowanej powieści "Brooklyn" czy biograficznej powieści o Henrym Jamesie "Mistrz"? Jak dużo wiedział Colm Tóibín, z jakich źródeł skorzystał, ile powieści Manna znał na pamięć, by tak przekonująco portret pisarza zbudować ? I wreszcie - dlaczego ta brawurowa książka zachwyci tych, którzy wcale nie znają książek Tomasz Manna? Książki, o których rozmawiamy, możecie kupić w Big Book Cafe stacjonarnie albo on-line. Zapraszamy! Kupując u nas, wpierasz wszystkie tworzone przez nas wydarzenia literackie! https://ksiegarnia.bigbookcafe.pl/ Poznaj nas lepiej! Tworzymy najważniejsze w Polsce centrum innowacji literackich. Prowadzimy księgarnię i wege kawiarnię. https://bigbookcafe.pl/ Subskrybuj nasz kanał na You Tube. Wywiady, spektakle, dyskusje i ważne premiery w jednym miejscu. https://www.youtube.com/channel/UCR57gXa1i7Vx6Gyg5hY7cmA Zapisz się na nasz newsletter. Co tydzień pigułka ważnych literackich wiadomości. https://bigbookcafe.pl/newsletter/

I o takiej książce, która idealnie się do tego nadaje, będę dziś rozmawiała z Bartkiem Kamińskim. Dzień dobry Bartku. Dzień dobry, dzień dobry. Bartek Kamiński będzie opowiadał o dość niezwykłej biografii, ale właściwie nawet też powieści, o tym też będziemy dyskutować, cóż to za forma. Książka opowiada o pisarzu Tomasie, Tomaszu, tutaj dyskutowaliśmy czy to Tomas czy Tomasz, Tomaszu Manie. Książkę napisał Colm Tóibín, a ma ona tytuł Czarodziej. Tak, będziemy trzymać się tej staromodnej formuły i mówić imię autora po polsku, czyli powieść biograficzna o Tomaszu Manie Colma Tóibina, irlandzkiego pisarza.

I ja od razu powiem, ja się bardzo cieszę, bo jest to lektura, która mnie szalenie wciągnęła i dała mi bardzo wiele radości. Bartku, Tomasz Mann to jest taki pisarz, o którym myślimy przede wszystkim, że był naprawdę wybitny laureat Literackiej Nagrody Nobla. Ale ta powieść ma tytuł Czarodziej. Tomasz Mann chyba najbardziej znany jest czytelnikom właśnie z tego, że napisał książkę pod tytułem Czarodziejska Góra. Więc na początek trochę Kijów Mrowisko. Czy Tomasz Mann jako czarodziej okazał się autorem jednej książki? Bynajmniej. Nawet mogę powiedzieć, że Czarodziejska Góra, która rzeczywiście jest takim, no już w tej chwili słowem kluczem i najsłynniejszym dziełem Mana we współczesnej recepcji.

Wcale Czarodziejska Góra nie jest w tej narracji Colma Tóibina biograficznej o życiu Tomasza Mana. Dziełem najważniejszym i najistotniejszym. Pojawia się tutaj wiele tytułów jego książek, choćby z racji tej, że ta opowieść, którą snuje Colm Tóibín obejmuje właściwie całe życie Tomasza Mahna. Rozpoczyna się ta opowieść w Lubece, rodzinnym mieście pisarza, kiedy ma lat kilkanaście. Obserwujemy jego dom rodzinny, wychłodzonego ojca i jak na ówczesne warunki bardzo purytańskie, bardzo takie mieszczańskie i konserwatywne ówczesnej Lubeki, dość ekscentryczną matkę.

Jego dorastanie I ta opowieść zatacza koło. Kończy się również w tym samym miejscu, w Lubece, już po wojnie, w kraju dźwigającym się z ogromnych zniszczeń wojennych, przeżywającym traumę, no i poniekąd też niesmak tego wszystkiego, co się za Hitlera stało. A pomiędzy mamy właściwie wszystko. Mamy upadek starej Europy, mamy kosmopolityczne życie Tomasza Mahna, który jako już sławny pisarz, a niedługo potem noblista, wyrusza w świat, pozostaje na emigracji. W czasie wojny ostatecznie trafia do Ameryki.

No i na koniec wraca do Europy odwiedzając to, ten świat, w którym wyrósł, obserwując jak ów świat legł ostatecznie w gruzach i jak dźwiga się z tej wojennej pożogi. Więc jest to niesamowita panorama, bardzo szeroka, ale jednocześnie jest to bardzo kameralny, bardzo intymny portret człowieka przedstawionego w tej powieści przede wszystkim na tle życia rodzinnego. Tomasz Mann był człowiekiem bardzo rodzinnym, miał liczną rodzinę. Kiedy dorastał, dorastał w domu z kilkorgiem rodzeństwa. A sam doczekał się sześciorga dzieci.

Mimo, że był osobą homoseksualną, żył w długim, szczęśliwym małżeństwie przez większość życia. I właśnie o relacjach z najbliższymi tak naprawdę jest ta książka. I pokazuje właśnie Tomasza Mana od tej prywatnej strony. Ale dlaczego Czarodziej? No zdradzę tu trochę. Pada to dosyć szybko w książce. Tutaj nie ma żadnej wielkiej tajemnicy i jakiejś wielkiej sprawy łączącej się z tym tytułem. Czarodziejem po prostu nazywały ojca dzieci. Po tym jak na któryś z balów przebrał się właśnie za czarodzieja. Oczywiście to określenie zyskuje tutaj pewnego rodzaju metaforyczny wymiar w tej opowieści.

Przywołałaś czarodziejską górę. No ja przywołam opowiadanie Tomasza Manna, Mario i czarodziej. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. Książka w pięć pytań z Big Book Cafe!. O autorze będziemy jeszcze za chwilę mówić, ale chciałabym, zanim przejdziemy do samego twórcy tej lektury, chciałabym cię zapytać o jej formę, bo Czarodziej to jest powieść, a nie napisana po bożemu biografia.

I ciekawa jestem, zawsze w takich przypadkach to bywa, no ważne pytanie, w jaki sposób Tóibín poradził sobie z takim balansowaniem między z myśleniem a prawdą? I czy ta konstrukcja, którą on zastosował, rzeczywiście się sprawdza? Można powiedzieć, że Colm Tóibín miał dosyć, nie było to zadanie jakoś szczególnie trudne, ponieważ my o Tomaszu Mannie wiemy bardzo wiele. Nie tylko z jego biografii napisanych, wiele takich biografii się ukazało. Mówimy tutaj jednak o jednym z największych pisarzy literatury niemieckiej i w ogóle chyba w historii literatury. Mówimy naprawdę o takim skończonym geniuszu, Człowieku, który też nie tylko swoimi dziełami, ale tym w jakich okolicznościach go stawiało życie, o czym przed chwilą wspomniałem.

Tam nic nie było nigdy pisane wprost. I pozostawił również wiele tomów dzienników. Jego żona pod koniec życia, już po śmierci Tomasza Manna napisała również własne wspomnienia. Tworzyli bardzo barwną rodzinę. Najstarsze dzieci Tomasza Manna, Klaus i Erika, również byli literatami. Klaus był również wybitnym powieściopisarzem, chociaż pozostającym przez w zasadzie całe życie w cieniu ojca. Więc my mamy tych danych bardzo, bardzo wiele. Jest nie tylko sama biografia, ale również właśnie twórczość Tomasza Manna. Ja niespecjalnie przepadam za powieściami biograficznymi, muszę się przyznać, natomiast ta narracja, ta opowieść Colma Tóibina wciągnęła mnie bez reszty w zasadzie od pierwszej strony.

Ona nie jest przegadana, ona jest bardzo gęsta i przede wszystkim człowiek ma takie poczucie, że autor Mówię o Colmie Tóibinie. Wie absolutnie wszystko. On to wszystko przeczytał. On to wszystko przeanalizował. I on pisząc o tym, co Tomasz robi, jak nalewa herbatę, jak rozmawia z matką, jak się kłóci, przekomarza z bratem. Potem przekształca się to w wieloletnią rywalizację Heinricha Manna, starszego brata Tomasza, również pisarza, właśnie i samego Tomasza Manna. To to wszystko gdzieś jest wywiedzione. Z bardzo głębokiej wiedzy o tym, jak wyglądało nie tylko to publiczne życie, ale przede wszystkim to życie rodzinne Tomasza Manna.

Więc jest to bardzo powiedziałbym autorytatywna opowieść. Colm Tóibín się na nic tutaj nie sadzi. On próbuje jakby trochę idąc tropem samego Tomasza Manna, który robił to w swoich dziełach, On próbuje pokazać nam człowieka, który cały czas kontempluje świat i kontempluje siebie i z tej kontemplacji właśnie wysnuwa te wspaniałe literackie dzieła. Więc ta książka jest niesamowitym, jest takim wirtuozerskim połączeniem tej sfery publicznej i sfery prywatnej. My cały czas jednak jesteśmy, tutaj nic nie jest referowane, my cały czas jesteśmy bardzo blisko tego bohatera. Jesteśmy bardzo blisko jego przeżyć i jego myśli.

Colm Tóibín pisze w sposób bardzo zajmujący. Tak jak powiedziałem, bardzo gęsta jest to opowieść i również Colm Tóibín pisze dosyć prostym językiem, ale to wszystko jest szalenie plastyczne. My nie tylko obcujemy z refleksami, myślami, emocjami bohatera, ale również cały czas bez słowotoku, bez zbytniego opisywactwa, Doskonale czujemy, gdzie się znajdujemy, w jakim kontekście, w jakim kontekście kulturowym, w jakim kraju, w jakiej przestrzeni, jak wyglądają przedmioty dookoła, co on robi, czym się otacza. To jest bardzo, bardzo zajmujące. Teraz chciałabym trochę z tobą Bartku porozmawiać o sekretach i tajemnicach. A mianowicie o tym, czy Tóibín dotarł do jakichś nieznanych dotychczas faktów z życia Tomasza Manna.

I czy pod tym kątem ta książka może być jakimś zaskoczeniem, a może rzuca nowe światło na prozę Tomasza Manna? Nie sądzę, żeby Colm Tóibín dotarł do jakichś nieznanych faktów. Tak jak powiedziałem, życie Tomasza Manna jest dosyć dobrze udokumentowane i skrupulatnie opisane, zarówno przez jego biografów, monografistów jego twórczości, ale również poniekąd jego samego i członków jego rodziny, którzy bardzo dużo o ich wspólnym życiu pisali. To, co jest w tej książce może nie tyle nowego, ale szczególnego, mówię o czarodzieju Colma Tóibina, to jest opowieść o tym homoseksualnym, czy też homoerotycznym doświadczeniu pisarza.

To nie jest oczywiście żadna nowa rzecz. O tym wiadomo. Spekulowano o tym już za życia Tomasza Manna, który takie wątki umieszczał bardzo chętnie zresztą w wielu swoich dziełach, ale publicznie nigdy nie mówił o swoim homoseksualizmie. To rzeczywiście było zarezerwowane wyłącznie dla jego sfery Prywatnej, chociaż jego najbliższa rodzina i najbliżsi przyjaciele doskonale sobie zdawali z tego sprawę. On się jakby nie krył ze swoimi skłonnościami w takim prywatnym otoczeniu najbliższych. Colm Tóibín niewątpliwie bardzo się tym interesuje i myślę, że podziela pogląd niektórych biografów pisarza, że homoseksualne doświadczenie Tomasza Manna było w zasadzie centralnym, no centralną rzeczą w całej jego twórczości.

Taka szczególna wrażliwość, ta skomplikowana seksualność, której zresztą dawał właśnie Mann wyraz w wielu dziełach, no a przede wszystkim napisał o niej jedno ze swoich największych arcydzieł, czyli śmierć w Wenecji. Wokół tego wszystkiego Tóibín krąży i opowiada o narodzinach tej wrażliwości i o rozbudzaniu się tych skłonności u Tomasza Manna już od jego wczesnej młodości, już od jego lat nastoletnich. Już na pierwszych stronach tej powieści mamy tutaj taki obraz właśnie uczuć tej sfery emocjonalnej.

Która kieruje uwagę Tomasza Manna właśnie na przedstawicieli tej samej płci, na kolegów ze szkoły, nawet na starszego brata. I potem ten wątek jakby cały czas tutaj powraca w tej opowieści. Jest niezwykle ważną jego częścią. Więc to może być pewnym zaskoczeniem dla czytelników, którzy akurat o tym nie tyle nie wiedzą, bo trudno o tym nie wiedzieć, ale nie przykładali do tego większej wagi. Tutaj jakby okazuje się rzeczywiście to centralnym punktem całego jakby życiowego doświadczenia Manna. I właśnie te relacje rodzinne, no bardzo wielowymiarowe i bardzo skomplikowane. Nabierają tutaj specjalnych barw i specjalnych kształtów. No wystarczy powiedzieć, że dwoje najstarszych dzieci Tomasza Manna również było homoseksualistami.

Chciałabym, żebyśmy trochę pomówili właśnie o tej metodzie pisarskiej samego autora. Tak jak powiedziałem, czytając to, ja przynajmniej miałem wrażenie, że Colm Tóibín o życiu Tomasza Manna wie absolutnie wszystko. Ale się tą wiedzą nie popisuje. To jest bardzo zwarta opowieść. Ta narracja Tóibina jest bardzo, ona jest z jednej strony pełna oczywiście szczegółów, szczególników, ale ona jest bardzo zwarta, ona jest bardzo jędrna. Ona bardzo szybko się toczy. Bardzo pięknie Tóibín przechodzi tutaj od tego rejestru właśnie prywatnego, czy nawet intymnego, wewnętrznego świata bohatera do sprawozdania, co się akurat dzieje, czy w jego rodzinie, czy w jego otoczeniu, czy w ogóle w kraju, a nawet na świecie, w jakim kontekście politycznym jesteśmy.

Bardzo, no znakomicie to łączy, po prostu znakomicie łączy te rejestry. Ta powieść nie jest przy tym absolutnie przegadana, ale przenosi bardzo dużo informacji i jest niezwykle barwnym obrazem, no kilku w zasadzie epok, prawda, no bo życie Manna się w zasadzie rozciągnęło na kilka, na kilka epok. Zainteresowanie, Tóibín przede wszystkim przejawia właśnie tą wewnętrzną sferą i interesuje go poza tymi wątkami homoseksualnymi i tą jakby homoerotyczną, homoseksualną wrażliwością pisarza. Jego też bardzo interesuje coś, co dla czytelników myślę będzie bardzo pociągające i zawsze w opowieści o pisarzu jest pociągające, to znaczy no kwestia natchnienia i warsztatu.

I tu mamy rzecz niezwykłą, ponieważ Colm Tóibín oczywiście przeczytał wszystko i myślę, że znana pamięć, po prostu całe wielkie fragmenty dzieł Manna. A tak jak powiedziałem, Mann w swojej twórczości sam pisał mocno autobiograficznie. I teraz mamy czasami wrażenie, że czytamy po prostu tekst samego Tomasza Manna. Może napisany nieco prostszym stylem, bo jednak Mann miał szczególny, bardzo wyszukany Styl, a Tóibín pisze prostszymi zdaniami. Niemniej cały czas znajdujemy się w tym samym świecie, który opisywał Mann. Czasami nawet mamy do czynienia z tymi samymi sytuacjami, które potem trafiły obrobione literacko przez Manna do jego dzieł.

I następuje tu pewnego rodzaju dialog. Więc mamy tutaj coś w rodzaju nawet metafikcji, to znaczy powieści o pisaniu, powieści o powieściach, o właśnie geniuszu pisarskim. To jest niezwykle frapujące. Tak, to rzeczywiście wydaje się być niezwykła książka. To na koniec powiedz, komu ty byś ją polecił? Dla kogo jest Czarodziej? Czy to jest książka dla znawców prozymana, czy właściwie dla każdego, kto chce przeczytać ciekawą opowieść o pisarzu? Nie, ja myślę, że tutaj odbiorca jest bardzo szeroki, bo to jest tak napisane, że to przeczyta zarówno osoba, która nie zna albo bardzo mało zna twórczość Manna. Jest to po prostu fantastyczna opowieść o człowieku wikłanym w historię z bardzo skomplikowanymi relacjami rodzinnymi.

A ci, którzy znają twórczość Manna, będą się poławić tutaj w tych wszystkich odniesieniach, o których powiedziałem przed chwilą. Będą po prostu smakować to, jak Tóibín przetwarza nie tylko samo życie i samą biografię Manna, ale również jego twórczość w tę narrację tej powieści. I myślę, że im bardziej znamy Im bardziej będziemy znać twórczość Mana, tym więcej przyjemności będziemy czerpać z lektury Czarodzieja. Także to jest książka dla wszystkich. Czyli ja już nie mam wyjścia, czuję. Muszę przeczytać Czarodzieja. Książkę o Tomaszu Manie. A Państwu oczywiście polecam nie tylko ten tytuł, ale także powrót do książek samego pisarza.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.