Mentionsy Mentionsy
Bezrobotne Opowieści
Bezrobotne Opowieści

Zawód: Dziewczyna Cullena

11.09.2024 ·22 min 38 s · 5 rozdziałów

O tym, że niewinna obsesja może stać się motorem napędowym do wymarzonej kariery. Historia wszystkich, tych którzy mają marzenie by pisać, a boją się, że nigdy się to nie spełni. W tym odcinku lęki konfrontujemy z przykładami z życia, gdzie nawet 15-latki wydają książki przez Wattpada i odnoszą spektakularny sukces.  Pss: Nie dajmy odebrać sobie wewnętrznego wiatru!  Instagram: @bezrobotne.opowiesci TikTok: @bezrobotne.opowiesciMail: [email protected]

2:15 · Obsesja i wrażenia z serii 5

Ja tak mam. Ja mam crusha, który był, jest i chyba będzie ze mną niezmiennie. W sumie teraz już chyba od szesnastu lat. Czekaj, żebym dobrze liczyła. Czy dwutysięczny? Którym ta książka wyszła? Czekaj, ja sobie policzę, bo ja jestem bardzo słaba z matmy. Bardzo, bardzo słaba. A zdałam maturę. Szesnaście lat, no. Od szesnastu lat. I jestem oddana. W swojej głowie Edwardowi Cullenowi. I wszystko zaczęło się w ogóle od momentu, kiedy moja dentystka poleciła mi książkę właśnie z Mierzch. Ja byłam chyba wtedy w szóstej klasie podstawówki i ona w tamtym momencie czytała tę książkę razem ze swoją córką. No i tak się zaczęło, ta moja miłość.

Jakby przepadłam bez reszty w tym uniwersum. I w ogóle te początki moje z tą książką były niewinne. No wiadomo, kupiłam książkę, czytałam, zaczęłam coraz bardziej się wkręcać, coraz bardziej, aż doszło do momentu, że w zimę otwierałam okno na rozcież i szłam spać, żeby Edward mógł przez nie przejść, gdy ja śpię. No i wiesz, jak mogła się skończyć ta historia? Oczywiście tak, że tylko i wyłącznie miałam anginę, a Edwarda ni widu, ni słychu. I to nie było tak, że ja otworzyłam to okno raz w zimę, tylko po prostu jakiejś cyklicznie otwierałam to okno i w końcu jakby ta angina była nieunikniona po prostu. Więc to było mega śmieszne, bo jeszcze czytałam tę książkę zanim pojawiły się filmy.

I jak już pojawił się pierwszy, to wtedy moja miłość pozostała na zawsze przy scenie, jak Edward wychodzi z samochodu w tych okularach przeciwsłonecznych, jest ta muzyczka taka ty, ty, tyry, ty. I jakby od tego czasu już jakby 16 lat minęło. Ale też chciałam na taki disclaimer powiedzieć, że dla mnie jedyną słuszną częścią i prawilną jest pierwsza część. Potem, w sumie to jest ciekawe, że pierwszą część reżyserowała kobieta, a wszystkie kolejne już mężczyzna. I to bardzo widać, że Edward w pierwszej części jest tak jakby pokazany okiem kamery, tak jak okiem kobiety. Daj znać, czy widzisz różnicę, bo dla mnie jest diametralna.

No zwłaszcza, że ten Edward też na przestrzeni się zmienia, w ogóle ma jakieś brzydkie peruki i ble. Ale playlista z całej serii, mega, bardzo lubię. I właśnie jak mnie słuchasz, to pewnie wiesz, że udało mi się być na koncercie Taylor Swift i tam właśnie był Paramore, gdzie ta nostalgia jeszcze bardziej do mnie wróciła i znowu jestem w tym, kurczę, swoim twilightowym świecie. No dobra, ale w ogóle tak zauważyłam, że ten hype na zmierzch wrócił. W ogóle w sieci i to już nie jest jakieś passe, bo pamiętam, że wszyscy się strasznie śmiali z tego zmierzchu, jak on wychodził, a teraz jakby to wszystko wróciło do normy. I w ogóle dzięki temu, że jest hype na Zmierzch, to mogłam sobie kupić t-shirt z Edwardem, w którym właśnie teraz nagrywam.

Więc mega się cieszę. Kupiłam ją w kropie. A jeżeli jesteś team Jacob, to jest bluza z Jacobem. Ale ja nie będę zachęcać, bo ja jestem tylko team Edward. Ale jakby co to jest w sieciówkach? I to nawet w dobrym składzie. No dobra, jak to było dalej? I ta obsesja jakoś tak wraca do mnie i... wraca i trochę ucieka, wraca i ucieka, w zależności od mojego stanu. I też znam wiele osób z tych takich roczników, milenia, z Gen Z, taki przełom, którzy są mega zafascynowani, na przykład w Harrym Potterze, w sensie w tym świecie Harry'ego Pottera. Wiem, że są czasami takie książki czy filmy, które jakby pojawiły się w naszym życiu w tym momencie, kiedy nasz mózg i tożsamość się tworzyła i one naprawdę mocno jakby zostały i czasami odpowiadają za to, kim jesteśmy.

7:00 · Fanfiction i jego znaczenie 2

No i moja obsesja teraz wróciła ostatnio, z 3 miesiąca temu tak na maksa, że co czas ogólną zmierzch, bo jestem po prostu wariatką. I doszło do tego nawet, że dosłownie dwa tygodnie temu wróciłam z Włoch, z dziewczynami byłyśmy i dlatego w sumie była też przerwa od podcastu. I byłyśmy sobie w Toskanii, ale skończyło się na tym, że przypadkiem byłyśmy w miejscowości Montepulciano I w tej miejscowości właśnie kręcono drugą część Zmierzchu. I tą scenę, kiedy Edward chce popełnić samobójstwo, więc ja zachęciłam mojej dziewczyny do tego, żebyśmy nagrały właśnie te sceny. I to było prześmieszne w ogóle. I fun fact jest taki, że to Monte Pulciano jest właśnie tym miejscem, gdzie nagrywali, mimo że w książce i w ogóle obok jest miasteczko Woltera.

Ale z jakiegoś tam powodu scenarzyści czy tam coś wybrali to drugie i faktycznie one nie są tak podobne. I jeszcze najgorsza rzecz. Chciałam nagrać scenę, jak wbiegam do fontanny i ratuję Edwarda, ale nie ma tam fontanny. Czy ktoś wie, czy była tam wcześniej fontanna? Nie wiem. No dobra, ale nieważne, mam to nagrane i w ogóle w tamtym miasteczku można kupić bluzy ze Zmierzchu, bo pełno takich wariatek jak ja jeździ tam i szuka wampirów. Nawet zapytałam ekspedientkę, czy są jakieś prawdziwe, ona popatrzyła na mnie jak na idiotkę, ale zapytałam, więc mam swój jakby, wiesz, pospytałam. No i też mam nawet fotkę z taką ścianą pełną Edwarda stamtąd, więc dodam ją na ING, na Instagrama i sobie zobaczysz.

11:00 · Przykłady fanfików 2

W ogóle jest mega śmieszne. Dobra. Pierwszy fanfic, prologue. Broken Wings. Leżałam tam cała zapłakana. Wtem drzwi się otworzyły, a ja zauważyłam jego pełne troski i zmartwienia oczy. Gdy tylko mnie ujrzał, podbiegł do mnie i mocno przytulił. Ja dalej płakałam w jego koszule. Nie mogłam się przed tym powstrzymać. Z ran leciała krew, a ja chciałam się tylko skryć i zapomnieć o wszystkim. Edwardzie, jej nie daje rady. Ciągle o nim myślę, mówiłam zapłakana. Nie daje rady. Ciii, malutka, ciii. Uspokajał mnie jego kojący głos. Odejdę od ojca i zabiję te zdzira Renée za to, że uciekła z Philem. Bello, ciii, nie myśl o tym teraz, mówił w moje włosy wyraźnie przerażony Ed.

Właśnie u nas w Polsce, pamiętam, że często te fanfiction dodawało się na Chomiku, potem na Wodpadzie, a jeszcze na innych platformach, więc myślę, że to jest w ogóle super miejsce, żeby zacząć. Ale dobra, weźmy na ogień taką najpopularniejszą z nich. Na pewno znasz. 50 twarzy Greya. W ogóle to jest śmieszne, że ta książka powstała jako fanfiction z Mieszchu i ta autorka w ogóle nazwała to wcześniej jako opowiadanie Master of the Universe i autorka nie podpisywała się pod swoim imieniem i nazwiskiem. Tylko pod pseudonimem. Lodowy Smok Królowej Śniegu. The Snow Queen's Ice Dragon. W ogóle śmieszne niesamowicie, no bo Elle James potem, właśnie jak to opublikowała na fanfiction.net i usunęła jakieś tam części, które świadczyły o tym, że to jest Bella z Edwardem,

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.