"PiS-owski terrorysta" i "bramkarz z bejsbolem". Polityk Lewicy ostro o prezesie TK
Andrzej Szejna ostro skrytykował w Trójce sytuację w TK, "który powinien być świątynią prawa". Ocenił, że PiS zrobił tam sobie klub, gdzie "na bramce stoi Bogdan Świączkowski z bejsbolem".
W innych krajach oczywiście dochodzi do tego typu sytuacji. Natomiast tak, czy ta sprawa będzie wykorzystana politycznie? Absolutnie jestem o tym przekonany, że ugrupowania typu Pan Brown, czy nawet Konfederacja, czy nawet PiS będą między wierszami, tak jak było dotąd, szczuć na Ukrainy, na Ukraińców. Będą to wykorzystywać dla celów politycznych, ponieważ takim dzisiaj na to wskażą sondaże, emocje, będą je wykorzystywać, podgrzewać. Marcin Chorała, wicemarszałek sejmu nowo wybrany z Rozwoju Plus. Domaga się wezwania ambasadora Ukrainy do polskiego MSZ. Tu powinien być wezwany ambasador? W tej sytuacji ambasador powinien być ewentualnie zaproszony, żeby wspólnie wyjaśnić tę sprawę, a nie w kategoriach takich, jak sam wzywałem w imieniu pana ministra Sikorskiego, ambasadora Izraela czy Rosji.
Bo mężczyzna przekracza granice i dopuszcza się ataku w opactwie, w klasztorze po prostu. To trochę dziwnie wygląda. Zważywszy na to, co dzieje się od wielu miesięcy, ale jeszcze nie widzieliśmy tego gołym okiem, a więc ataki hybrydowe, saboteż, podpalenia, ale teraz mamy do czynienia z eskalacją, jeśli chodzi o działania Rosji na naszej granicy wschodniej, również uderzenia w samej Ukrainie przy użyciu trudniejszych w przejęciu i zniszczeniu dronów z napędem odrzutowym. Ale przecież ataki na infrastrukturę krytyczną, ataki na przejścia graniczne, chociażby na pociąg, w tym kontekście lokomotywy na przejściu granicznym polsko-ukraińskim, podobne ataki na granicy mołdawsko-ukraińskiej i nasilone obecnie w ciągu ostatnich dwóch dni ataki rosyjskie, gdzie musieliśmy wzmocnić nasze przejścia graniczne, a dwa nawet krótko mówiąc ewakuować, mówię tutaj
Oczywiście reakcja była i dyplomatyczna, i NATO, bo to wszystko są poważne sygnały, że Rosja szykuje się na coś większego. I nagle, oprócz tego, tak straszne zdarzenie, jak właśnie atak, nazwijmy to nożownika, czy może szalonego, a może nie szalonego człowieka z paszportem ukraińskim, to budzi moje podejrzenie. Nie mówię, że cokolwiek wiem, że cokolwiek, ale każdy z nas myśli sobie to, Takie kwestie nie dzieją się, takie sytuacje nie zdarzają się przypadkiem. To wszystko jest jedna wielka kumulacja. I wreszcie podpalenie systemu, jednego z systemów, akurat chodzi tutaj o zabezpieczenie elektryczności, taka skrzynka, można powiedzieć, Systemu Starlinków pod Grójcem, który ma swój bliźniaczy system na Litwie, a który przecież jest odpowiedzialny za dostarczenie internetu i
Nie tylko dla armii ukraińskiej, ale też w jakiejś części dla podmiotów w Polsce. No wyobraźmy sobie, też nieprzypadkowe, bo Rosja bada, sprawdza, zastrasza społeczeństwa krajów Unii Europejskiej, bo z jednej strony chce złamać kręgosłup Polityk Lewicy o prezesie TK. Ale Radosław Sikorski powiedział wczoraj w Nowym Jorku, otrzymujemy informację, nie zdradzę źródeł, ale jest ich wiele, że Rosja szykuje coś dużego w tym roku i może chodzić o to, żeby znaleźć pretekst do uzasadnienia mobilizacji wojskowej, którą planuje Putin.
Co to może być coś dużego? Wydaje mi się, że Rosja poprzez te działania chce sprowokować któryś z krajów członkowskich NATO do jakiejś akcji. O tym też mówił sekretarz Hexet, o tym mówili przedstawiciele dyplomacji amerykańskiej. Też w jakiś sposób apelując o spokój i ponieważ pamiętamy te słowa Marco Rubio, że może jakiś samolot, może jakiś inny obiekt przez chwilę znaleźć się w jakiejś przestrzeni, w jakiś sposób źle zostać czy celowo źle wykorzystany i to może doprowadzić do większej zdarzeń eskalacji, czyli to mogłoby Ja nie powiem, że jak z II wojną światową, przypominam sobie jak ona się zaczęła.
To, co przekazał Rubio Ławrowowi, szefowi MSZ Rosji, czyli zaproszenie dla Putina na szczyt G20 w grudniu? Nie zamierzam tego krytykować. Ponieważ każde działanie, jeżeli miałoby doprowadzić do zawarcia pokoju czy rozejmu między Ukrainą a Rosją, a pokoju na oczywiście sprawiedliwych warunkach i akceptowanych przez Ukrainę, jest przeze mnie oceniane jako pozytywnie. Ale mam w pamięci spotkanie prezydenta Trumpa z Putinem I jak to wyglądało rozwijanie czerwonego dywanu, ogłaszanie już właściwie zawarcia porozumienia, warunki na jakich powinno to porozumienie haniebne skądinąd zostać zawarte, oburzenie, które spowodowało później zjednoczenie się wielu krajów i skumulowanie sił koalicji chętnych, w tym Polski.
Obniża to poziom bezpieczeństwa w Europie, natomiast dobrze, że w ramach tej strategii wycofywania się administracja prezydenta Trumpa zauważa rolę, jaką odgrywa Polska i flanka wschodnia, tam gdzie zagrożenie dla NATO jest największe ze strony Rosji. I że trzeba rozpatrywać politykę Stanów Zjednoczonych na przykład wobec Chin również w kontekście Rosji. Ja zakładam, że nadal jest jakaś wiara prezydenta Trumpa w możliwość nawiązania relacji z Rosją i osłabienie relacji Rosja-Chiny, ale uważam, że ta wiara jest naiwna. Do czegoś takiego nie dojdzie. To Chińczycy dostarczają przecież technologię do tych dronów odrzutowych. Tak jest. To Chińczycy dostarczają te silniki. Więc jak wiele zresztą innych decyzji pana prezydenta Trumpa, które być może zamiary szlachetne czy mądre, a wykonanie potem, jak widzimy, w ciśnieniu Ormus skutkuje kryzysem gospodarczym na całym świecie, a kryzys eskaluje również o uderzenia w Arabię Saudyjską i być może przecięcie, jeżeli to się będzie dalej eskalować, łańcucha dostaw do Polski z Arabii Saudyjskiej.
Największy sojusznik w pierwszym momencie będzie nie tyle najskuteczniejszy, ale powiedziałbym najsilniejszy, no bo nawet ta stała baza to jest odstraszanie przede wszystkim przed uderzeniem nuklearnym. Tak zawsze było w historii, że im więcej wojsk amerykańskich, tym większa pewność, że Rosja nie uderzy. Ale czy to nie byłby też paradoks, gdyby rzeczywiście ta stała baza powstała wbrew traktatowi stanowiącemu NATO-Rosja, gdzie jest napisane, że Nie będzie tutaj na to takich robić na naszym terytorium stałych baz za czasów Trumpa, który jest putinolubny, że się tak wyrażę. Tak, ale zwróćmy uwagę, wiele decyzji dotyczących czy gospodarki światowej, sytuacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, też Ukraina, szczyt G20, który odbędzie się w grudniu, na który ma przyjechać Putin, choć nie wiemy po co.
Jeżeli przyjedzie z niczym, to odjedzie tylko z podbudowany i wzmocniony. Wszystkie te wydarzenia mają się odbyć po wyborach midterm, połówkowych, listopadowych. Tak, więc prezydent Trump prawdopodobnie po wyborach listopadowych będzie w innej sytuacji politycznej. Albo będzie wzmocniony, bo utrzyma, albo będzie osłabiony. A jeśli będzie osłabiony, to będzie ta baza, czy nie? Trudno mi jest powiedzieć, ale wydaje się, że opozycja, tak byśmy dzisiaj opowiedzieli, czyli demokraci są bardziej sprzyjający w filozofii starcia z Rosją, jaki prezentuje na przykład minister Radosław Sikorski, niż administracja prezydenta Trumpa, która jest bardziej koncyliacyjna, to mówię bardzo dyplomatycznie teraz.
Być może to jest właśnie taki argument w negocjacjach z Putinem, że mam smoka i nie zawaham się go użyć, bo rzeczywiście nałożenie dodatkowych sankcji na kraje, Poważnych sankcji, które importują ropę, gaz rosyjski mogłoby gospodarkę rosyjską zabić. Poważne sankcje i poważne reakcje Stanów Zjednoczonych naprawdę mogą Rosję skłonić do ustępstw i już nawet Chiny nie pomogą. Pan już wywołał temat Trybunału Konstytucyjnego. Prokuratura postawiła zarzuty Szefowej Kancelarii Trybunału i Szefowi Straży Trybunalskiej. Chodzi o niedopuszczanie sędziów do orzekania tej czwórki. Teraz jest już piątka, bo jest jeszcze Maciej Barek, który na razie nie złożył ślubowania.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.