"PiS-owski terrorysta" i "bramkarz z bejsbolem". Polityk Lewicy ostro o prezesie TK
Andrzej Szejna ostro skrytykował w Trójce sytuację w TK, "który powinien być świątynią prawa". Ocenił, że PiS zrobił tam sobie klub, gdzie "na bramce stoi Bogdan Świączkowski z bejsbolem".
W innych krajach oczywiście dochodzi do tego typu sytuacji. Natomiast tak, czy ta sprawa będzie wykorzystana politycznie? Absolutnie jestem o tym przekonany, że ugrupowania typu Pan Brown, czy nawet Konfederacja, czy nawet PiS będą między wierszami, tak jak było dotąd, szczuć na Ukrainy, na Ukraińców. Będą to wykorzystywać dla celów politycznych, ponieważ takim dzisiaj na to wskażą sondaże, emocje, będą je wykorzystywać, podgrzewać. Marcin Chorała, wicemarszałek sejmu nowo wybrany z Rozwoju Plus. Domaga się wezwania ambasadora Ukrainy do polskiego MSZ. Tu powinien być wezwany ambasador? W tej sytuacji ambasador powinien być ewentualnie zaproszony, żeby wspólnie wyjaśnić tę sprawę, a nie w kategoriach takich, jak sam wzywałem w imieniu pana ministra Sikorskiego, ambasadora Izraela czy Rosji.
Ale nawet pomijając naszą różną ocenę sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym i kto jest winny temu, że nie działa dla obywateli, nie można wiązać spraw wewnętrznych i walki politycznej między poszczególnymi obozami politycznymi z interesem państwa, jakim jest stała baza amerykańska. I twierdzić, że jeżeli obecna koalicja będzie przywracała praworządność w Trybunale Konstytucyjnym, a więc wbrew interesowi PiS... Ale pan wie, że Adam Bielan ma bardzo dobre kontakty w Waszyngtonie wśród republikanów. I czy prawdziwa, czy jest jakieś ziarno prawdy w tym, co mówi wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak z PSL-u, że no właśnie PiS-owcy będą starali się opóźnić decyzję Trumpa w sprawie bazy, żeby to nie był sukces rządu Tuska? No ale przecież Adam Bielan to powiedział.
No ja o tym właśnie mówię. No jeżeli wiąże Kwestie przywracania praworządności Trybunale Konstytucyjnym zawłaszczonym przez PiS z stałą bazą amerykańską w Polsce, to znaczy, że znowu mamy do czynienia z sytuacją donoszenia nieprawdziwego na Polskę w Stanach Zjednoczonych przez przedstawicieli PiSu, którzy twierdzą, że w Polsce nie ma praworządności, dlatego Zbigniew Ziobro musiał uciec do Stanów Zjednoczonych, bo tutaj nie miałby możliwości bronić się przecież przed sądem Który przecież wiemy, że jest niezależny i przed prokuraturą, którą sam tworzył. Nomen omen. I taka narracja w Stanach Zjednoczonych przez ugrupowania, przez PiS i innych jest prowadzona. W związku z tym za chwilę okaże się, że rzeczywiście ta narracja może Polsce zaszkodzić w jakimś, może niewielkim,
Nie wierzę w to, że amerykańska strona będzie brać poważnie pod uwagę to, co opowiadał pan Bielan i przedstawiciele PiSu na temat Polski w Stanach, bo mamy swoje własne interesy i przegląd. Sytuacja przede wszystkim sprawy wojskowości są omawiane na poziomie wojska i specjalistów, ekspertów, szefów sztabów, dowódców naczelnych. Ale do tej pory nie mamy dotrzymanej obietnicy Trumpa, że wyśle do Polski dodatkowych pięć tysięcy żołnierzy, więc na jakiej podstawie polscy politycy uważają, że dotrzyma słowa w sprawie stałej bazy? Wydaje się, że te rozmowy są tak zaawansowane i tak konkretne. Poza tym współpraca jest naprawdę bardzo dobra na poziomie wojskowym, bezpieczeństwa bardzo ścisła.
To są już naprawdę jak naczynia połączone. I dzisiaj wiadomo, że Polska jako kraj wręcz frontowy i wschodnia flanka NATO dla samej strategii NATO 3.0 przyjętej w Ankarze jest krajem kluczowym. Że nie widzę tutaj możliwości, aby PiS i inne ugrupowania namieszały skutecznie, działając wbrew interesowi Polski. Natomiast chyba problemem jest fakt, że jeszcze nie dokończono przeglądu obecności amerykańskiej w Europie. Jak wiemy plan jest prosty, zmniejszenie Liczebności wojsk amerykańskich, czy to będzie 25 tysięcy mniej? No właśnie, a o tym, czy mamy się z czego cieszyć w związku z tym, że Amerykanie wycofują wojska z Europy, nam obiecują stałą bazę.
Z kolei mamy informację, że prezes Święczkowski wszczyna dyscyplinarki wobec trójki sędziów wybranych przez ten parlament, którzy zostali zaprzysiężeni, ale nie chcą orzekać, bo chcą się solidaryzować z tymi niedopuszczonymi. Czy ktoś jeszcze w ogóle rozumie, o co chodzi w tej wojnie o Trybunał? Czy to nie jest tak, że dla opinii publicznej to jest tak, że wcześniej Trybunał był PiSu, a teraz ma być koalicji 15 października? Taki jest cel narracji PiSu, który nawet nie kryje się z tym, że Trybunał jest ich i bronią swoich namiestników w Trybunale, ale cel Koalicji 15 października nie jest przywrócenie Trybunału Konstytucyjnego Obywatelom, tylko żeby był znowu Koalicji Obywatelskiej czy Lewicy.
Ale ja to widzę inaczej. Ja bym to opisał właśnie w taki oto sposób, że My mamy Trybunał Konstytucyjny, powinien być taką świątynią prawa i PiS z tej świątyni prawa zrobił taki klub. Klub, gdzie w drzwiach na bramce stoi Świączkowski z bejsbolem bym powiedział, tak bym to brutalnie określił i odpędza od tego klubu działając na zlecenie Jarosława Kaczyńskiego czy w umowie Z Nawrockim wszystkich, którzy są niezaproszeni, a listę ma zaproszonych przedstawioną przez prezydenta Nawrockiego. Jak listy zaproszonych nie zatwierdzi Nawrocki, no to ten odpędza wszystkich, którzy są niemile widziani w Trybunale Konstytucyjnym. No tak wygląda dzisiaj Trybunał Konstytucyjny w wydaniu Prawa i Sprawiedliwości.
I co zrobić? No nie da się bramkarza z bejsbolem tak spokojnie Dzień dobry. Dzień dobry. Potwierdzają, że rzeczywiście to jest łamanie prawa, niedopuszczanie sędziów do pracy i będzie teraz ich karał. A prawda jest taka, że on to może zrobić. I o czym on dzisiaj grozi, ten bramkarz z bejsbolem, który mu wręczył Nawrocki i PiS? On mówi, to ja użyję ustawy, zwołam sobie kolegów,
Tak, z PiS-u, których mam tutaj w Trybunale, którzy będą oczywiście słuchać. Najpierw potrzebuję na trzy osoby dwie, potem na pięć osób trzy, bo takie są składy orzekające dyscyplinarne w Trybunale i przegłosujemy, że sędziowie, które się nie chcą mnie słuchać, zostaną usunięci. Usunięci, tak, bo tym grozi. A to mówi wyraźnie, to jest po prostu terrorysta PiS-owski, bym powiedział, a nie sędzia. Ale co się teraz powinno wydarzyć? Pan jest prawnikiem. Sytuacja nie jest łatwa. Dlatego, że... Z jakiego powodu? Dlatego, że wizerunkowo wprowadzenie policji i prokuratury do Trybunału Konstytucyjnego wygląda strasznie. I zapewne odbiłoby się ogromnie na wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. To nie ma wątpliwości. Takie zdjęcia pewnie jacyś dyktatorzy na kontynencie afrykańskim obserwowaliby z zaciekawieniem.
Pytanie, czy ona będzie chciała działać. Pytanie, czy państwo jest dzisiaj słabe, nie potrafi wprowadzić do Sądu Konstytucyjnego Wybranych sędziów legalnie. Prezydent szuka pretekstów, żeby nie zaprzysiąc. Wydaje mi się, że to jest problem bardzo prosty. To znaczy Prawo i Sprawiedliwość i prezydent Karol Nawrocki zaproponowali demokratycznej koalicji w sprawie Trybunału Konstytucyjnego zapasy w błocie. A w zapasach, w błocie, czy prezydent Nawrocki, czy PiS, Jarosław Kaczyński, to są świetni specjaliści. Oni się tam czują bardzo dobrze. A my, demokratyczna dzisiaj kiedyś opozycja, dzisiaj rząd, czujemy się bardzo źle. I pytanie, czy my do tego błota, które zrobił wokół Trybunału Konstytucyjnego Kaczyński i Prawo i Sprawiedliwość chcemy wejść.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.