"CIEMNA STRONA WIETNAMU: ZAKAZANE TEMATY, BIEDA, PROSTYTUCJA - JAKO WIETNAMKA POWIEM PRAWDĘ"
Dwudziesty dziewiąty odcinek dziewiątego sezonu podcastu "Bez Tajemnic" w którym rozmawiałem z Huyen Nguyen, która opowie o Wietnamie. Pamiętajcie, że podcasty możecie odsłuchać również na YouTube.
To jest naprawdę szmat czasu, ale jednak zapowiedziałem ciebie jako Wietnamkę. Tam się też urodziłaś. Powiedz proszę, czy Wietnam i wychowanie w Azji Twoim zdaniem mocno się różni od wychowania w Polsce? Dlaczego zaczynam od tego tematu? Przyglądam się niektórym ludziom, którzy są w Polsce, w szczególności przed naszą rozmową z Azjatami. I zauważyłem jedno. Azjaci są bardzo, bardzo kulturalni. Są grzeczni. Umieją się asymilować z regionem, krajem, społecznością, w której są. To jest element wychowania, czy wy tacy po prostu jesteście? Wydaje mi się, że tutaj wychowanie po części może mieć trochę wpływ, ale bardziej też może to, że tacy jesteśmy, bo wychowanie nie wydaje mi się, że jest aż tak bardzo znacząco różne od polskiego.
No i mięso. Mięso to u mnie przynajmniej w domu bardzo jemy tłusto, czyli na przykład boczek, golonka. Wiadomo, kurczak zawsze też wejdzie, czy wołowina, ale kurczak to też najczęściej jakieś udka, czyli gdzie jest więcej skóry, jest więcej trochę tłuszczu. No i pozwalamy sobie bardzo często też na buliony długo gotowane np. z kurzych łapek czy z raciczek wieprzowych, więc takimi rzeczami się najczęściej jemy, ale oprócz tego mamy różnego rodzaju napoje w kuchni azjatyckiej ogólnie, bo to nie tylko w wietnamskiej, ale też właśnie chińskiej. Naturalne, gdzie często właśnie popijamy chociażby jujuba, to jest bardziej takie, w wietnamskim to jest nazwane czarne jabłka i one też wpływają na cerę, właśnie na ujętrnienie organizmu, czy też nawodnienia organizmu, czy też jagody goji, one również wpływają właśnie na cerę.
Więc bardzo dużo rzeczy wpływa na naszą dietę. Nie tylko właśnie codzienny posiłek, ale też napoje i dodatki, które używamy. Okej. Pozostaniemy w gastronomii, choć jeszcze mam do ciebie wiele pytań odnośnie urody. Ale jak już rozpoczęliśmy, to nie będziemy aż tak przeskakiwali. No to rzeczywiście tłusto? Bo Czech golonka, no to nie należą do leciutkich potraw. Jeszcze najczęściej smażymy na smalcu. W wielu rodzinach tak, w wielu rodzinach smażymy wszystko na smalcu. Wytapiamy po prostu tłuszcz i smażymy. A myślisz, że dlaczego w takim razie w krajach azjatyckich, ale też oczywiście mówimy o Azjatach mieszkających w Europie, ciężko jest was zobaczyć w jakiejś otyłości, skrajnej otyłości, raczej jesteście osobami szczupłymi.
Oczywiście. I te konotacje pomiędzy Francją a Wietnamem. Kiedyś, jak nie wiedziałem, jaka jest historia powiązań pomiędzy tymi dwoma państwami, to nie wyobrażałem sobie. Dlaczego tam jest bagietka i w środku jest azjatycka kuchnia? I mówię, coś mi tu nie gra. Ale ta bagietka, trzeba być w Wietnamie, żeby spróbować tą bagietkę, ona jest tak specyficzna, tak inna, że nie wydaje mi się, żebym gdziekolwiek na świecie zjadła podobną. Ona ma tą strukturę taką specyficzną. Jaką? Jak by to powiedzieć, że teoretycznie jest skrupionka na zewnątrz, ale bardzo elastyczna zarazem, więc i tutaj właśnie następna teza, którą po prostu wymyśliłam lub została stworzona po prostu przy okazji tego, że na przykład jak jem bagietki w Polsce,
Trochę właśnie takie zbliżone do kuchni tajskiej. Dobrze, zostawmy kuchnię tutaj na tej pikantnej sferze, ale pikantność teraz matrymonialna wchodzi w grę. Słuchaj, czy to jest absolutny target każdego Azjaty, aby wyglądać jak najmłodziej, to raz, a dwa, żeby mieć jak najbardziej blady odcień skóry? Tak. Proszę wytłumaczyć dlaczego. Proszę powiedzieć. Bo przyznajmy się, że w Azji, większość Azji, jesteśmy w strefie gorącej, gdzie jest dużo słońca, dużo osób po prostu jest podatne na opaleniznę. No i też trochę podświadomości to było powiązane z historią, że najczęściej rodziny królewskie
To teraz, jeżeli jesteśmy akurat w tym wątku, Pani Lekich Łobyczojów, zaraz, ale na razie jeszcze ta uroda. Czyli rozumiem, że dla każdej Azjatki liczy się to, żeby wyglądać jak najbardziej blado, czy też dla każdego Azjaty? Teraz to i Azjaty. Kiedyś to było głównie Azjatki. Azjatki każda chciała być biała, wyglądać właśnie dobrze, bo dla nich to było zbliżenie się do tej urody europejskiej. Też po części było, że właśnie pokazanie statutu, że jest się osobą, która nie pracuje, która może sobie pozwolić na siedzenie w domu i nie łapanie słońca. A później to po prostu właśnie każdy chciał być biały. Tam w Azji to było po prostu mnóstwo kremów, preparatów dla kobiet, żeby być białym.
No a później właśnie na wsiach dużo rodzin wciąż jest bardzo biednych. Wciąż jest biednych i dla nich To jest jak właśnie to, co powiedzieliśmy, że dla nich to jest po prostu zwierzę hodowlane na zasadzie jak świnia, góra czy krowa. Rozumiem. I po prostu są traktowane jak pożywienie i tyle. Ale jest jedna rzecz, odbiegająca minimalnie od tego tematu, ale również zahaczająca zwierzęta. Powiem ci Huen, że jest wiele rzeczy, które mi się w Azji podobają. Przede wszystkim wasze usposobienie i ta asymilacja, którą super szanuję, gdzie nie widzę Azjaty, czy to w Hiszpanii, we Włoszech, w Stanach, w Szwecji, czy w Polsce, jesteście naprawdę świetnymi gośćmi. Ale to, co w Azji się dzieje ze zwierzętami, no to to uważam, że jest po prostu woła o pomstę do nieba.
Polska też wtedy się otworzyła, więc też łatwy przyjazd był. Wietnamczycy bardzo liczyli na lepsze życie właśnie przyjeżdżając tutaj. No bo wszystko było lepsze niż w Wietnam wtedy. A taka bakalarska w Warszawie to jest właśnie ten wykwit tego azjatyckiego życia w Warszawie. Właśnie bakalarska nie była pierwsza. Nie, no wcześniej był stadion dziesięciolecia. Tak, stadion był, ale teraz tak, teraz bakalarska czy właśnie marwińska to są punkty, gdzie są duże skupiska Wietnamczyków, gdzie dużo się rzeczy znajdzie, właśnie jakieś typowe targi, sklepy, knajpy, gdzie jest właśnie duża społeczność wietnamska. Ja miałem przyjemność bycia w Bakalarskiej na Marywilskiej kiedyś, nie teraz, to nie będę aż tak się wypowiadał, no ale też odwiedziłem Wólkę Kosowską.
Będąc w kasynie, chyba nie ma częstszej nacji aniżeli Azjaci. Ja nie jestem w stanie tutaj Ci się dużo wypowiedzieć na ten temat, ze względu na to, że ja też nie mam do czynienia z takimi ludźmi, którzy jakby są uzależnieni od hazardu. Hazard, który ja usłyszałam, to jest ten, który mój mąż opowiedział mi, bazując tam na swoim, kogoś tam z bliskich z rodzin, że po prostu oni właśnie po prostu Grali w jakieś gry, które ja tak naprawdę szczerze nawet nie rozumiem, że Że właśnie nastawia się na jakieś właśnie liczby.
Nie znam tych ludzi. Wiem, że dzieje się coś tam, ale jak to dokładnie wygląda, nie jestem w stanie ci odpowiedzieć. Ale rzeczywiście ludzie chodzą do kasyn, do tych, które są nawet w hotelach. I wiem, że potrafią naprawdę tam przegrać dużo. Ale to już jest uzależnienie, tak? Na tym już po prostu człowiek chyba nie ma... Kontroli. Kontroli. Ale Azjaci naprawdę, naprawdę najczęściej są przeze mnie widywani. Jak jestem, no to ja wręcz jestem pewien tego, że jak... Mają po prostu smykałkę do hazardu. Mają, mają, mają, na pewno, na pewno. I też mnie zastanawia mocno, skąd mają tyle pieniędzy, bo niekiedy stawki, jakimi obracają, są bardzo, bardzo wysokie. Czy to by oznaczało, ta moja wybiórcza obserwacja, że ci, którzy przyjechali do Polski, Wietnamczycy, Azjaci,
I naprawdę jedzenie jest tańsze, wszystko jest tańsze. A byłaś w azjatyckim Miami, czyli w Da Nang? Nie. Ale słyszałaś taką nazwę? Azjatyckie Miami? Tak. Ja też to słyszałem, bo mnie bardzo ciekawi ta miejscowość. Niestety ja nie zwiedziłam dużo. Ja jak wracam do Wietnamu, to najczęściej do rodziny. Jak teraz jeszcze z dzieciakami, no to już w ogóle, jak już jestem z dzieciakami, no to muszę zostać z teściami. Jak były dzieciaki za małe, no to nigdzie nie mogłam wyjechać. Teraz jak są starsze, to najczęściej je zostawiam i jadę do przyjaciół do Sajgonu. Ale że po prostu często podróżuję sama z dzieciakami, nie mam towarzysza, to tylko wybieram niektóre jakby najbliższe tereny. No ale to bardziej byś polecała Hanoi czy Ho Chi Minh?
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Huen opowiada o kulturze wychowania w Wietnamie, porównując ją z Polską.
Huen omawia hierarchię w relacjach międzyludzkich i rola kobiet w domu.
Huen opowiada o zdrowiu i urody w Wietnamie, w tym o dieta i tatuaże.
Huen omawia typowe wietnamskie potrawy i ich znaczenie w kulturze.
Huen opowiada o pikantności w kuchni i problemach matrymonialnych, takich jak prostytucja.
Huen opowiada o sytuacji biednych kobiet w Wietnamie i problemach związanych z prostytucją.
Huen poleca Wietnam jako kraj do odwiedzenia, porównując go z Tajlandią.
Kobieta opisuje swoje obawy dotyczące kulinarnego wykorzystania zwierząt w Wietnamie, zwłaszcza psów. Porównuje to z sytuacjami w innych krajach Azji i podkreśla konflikty społeczne związane z uzależnieniem od hazardu wśród Wietnamczyków w Polsce.
Kobieta opisuje, jak jej mąż ocenia klimat i kuchnię w Polsce.
Kobieta opowiada o doświadczeniach z wzrokiem i braku makijażu w Polsce.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dwudziesty dziewiąty odcinek dziewiątego sezonu podcastu "Bez Tajemnic" w którym rozmawiałem z Huyen Nguyen, która opowie o Wietnamie. Pamiętajcie, że podcasty możecie odsłuchać również na YouTube.