Zwyczajni’ 44
Budowali barykady, transportowali rannych, pomagali odkopywać zasypanych. Bez ich wsparcia powstańcy nie przetrwaliby tak długo. Cywilni mieszkańcy stolicy, którzy przez 63 dni stawiali czoła wojennej rzeczywistości, byli wsparciem i zapleczem dla walczących. Kim byli Zwyczajni’ 44? Jakub Jamrozek rozmawia z Agnieszką Cubałą, autorką książki „Zwyczajni’ 44. Ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim".
Nawet jeśli weźmiemy te 120, to też jest ogrom, prawda? To jest, no nie wiem, całe miasto średniej wielkości w Polsce, prawda? A tak naprawdę ilość osób, które zginęły z powstańców, no to to jest tak 10%, 12%, maksymalnie 15%, prawda? Więc no ta dysproporcja jest wielka. Dlatego ja się tak bardzo nie godzę z tym, żeby nie mówić, żeby odmawiać ludności cywilnej prawa do bycia uczestnikiem powstania. A niestety, Dosyć dużo osób no po prostu tak mówi i to nawet nie jest tak, że oni mają złą wolę, złe intencje. To troszkę jest tak, że jak po prostu powstawał mur pamięci w Muzeum Powstania Warszawskiego, no to trzeba było sobie zdefiniować powstańca, prawda? Żeby te osoby poległe mogły tam zostać umieszczone i to była bardzo szczytna idea i to o to generalnie chodziło, ale przez to ta ludność cywilna została jeszcze bardziej wyrzucona tak na margines, prawda?
Zwykła codzienna walka o przetrwanie, walka o zdobycie żywności, o zdobycie wody, walka o utrzymanie przy życiu dzieci na przykład. To przecież też jest walka. A właśnie, jakie były różnice między żołnierzami i ludnością cywilną? Bo to też jest zdanie, które pada w twojej książce, że ludność cywilna miała trudniej pod wieloma względami. To jest prawda i to jest zdanie, którego ja sobie nie wymyśliłam, tylko wielokrotnie powtarzali mi je powstańcy jeszcze wtedy, kiedy rzeczywiście miałam z nimi taki duży kontakt i kiedy ich było znacznie więcej niż teraz. I naprawdę bardzo wiele osób mówiła, że oni mieli trudniej Już pomijam takie rzeczy jak chociażby, nie wiem, możliwość brania wody, tak, no bo to po prostu były rzeczy, które ustawowo w jakimś sensie były wytyczane i na przykład, no, ludność cywilna mogła teoretycznie brać wodę w lepszych godzinach, bo tam od siódmej już nie pamiętam do której, ale chyba do piętnastej czy do szesnastej, więc wydawałoby się, że no super, bo tak naprawdę to oni mają no najdłuższy czas w ogóle mieli brania tej
Bo to było prostsze. Naszą gościnią jest dziś Agnieszka Cubała, autorka wielu książek. Tych książek jest 14, a 12 z nich dotyczy powstania warszawskiego. Tomek napisał na BezTabu małpa-polskie-radio.pl. Czy pamiętasz wszystkie tytuły? Pamiętam. Pamiętasz, czyli nie zagniemy cię. Nie będziemy sprawdzać, tym bardziej, że jest o czym rozmawiać. W moich rękach książka Zwyczajni 44. Ludność cywilna w Powstaniu Warszawskim. Obiecałem o tym, obiecałem to, że będziemy rozmawiać między innymi o Mironie Białoszewskim, który podobno cię rozczarował jak byłaś w liceum. Resztorowo, bo ja wtedy byłam taką totalną idealistką, zakochaną w Powstaniu Warszawskim, w Powstańcach, w Baczyńskim, w Batalionie Zośka, w Idei Walki. Mit, taki mit.
Nie byłam zachwycona i ja w ogóle wtedy mi się tak wydawało, że ile to ja wiem na temat Powstania Warszawskiego, teraz jak wiem dużo, dużo więcej, to uważam, że tak naprawdę jeszcze dużo, wielu rzeczy nie wiem. A wtedy byłam na tym etapie, co po prostu tam troszeczkę wiedziałam i wydawało mi się, że jestem super ekspertem. No i tak sobie pomyślałam, że no tak, ale on tutaj pokazuje różne sytuacje, a ja do każdej z tych sytuacji jestem w stanie podać 10 przypadków, że w ogóle to nie tak było, że inaczej i że trochę się nie trzyma Nie wiem, faktów i w ogóle, w ogóle. Takie różne. I na następny dzień czy dwa dni później rozmawiałam z moją ulubioną sanitariuszką z Batalionu Zośka, panią Anną Swierczewską-Jakubowską, pseudonim Paulinka. I ona mi powiedziała zdanie, po którym ja, zamurowało mnie totalnie, bo stwierdziła, że wiesz ten film jest świetny, bo on idealnie oddał nastrój, bo w tym filmie jest wszystko naraz i dokładnie tak samo było w Powstaniu, że ktoś umiera, ktoś gotuje zupę, tu jest koncert, tutaj trwa walka, a tutaj ktoś sobie siedząc na grobach opowiada kawały.
Ja faktycznie, znaczy ja mam w ogóle tak, że żeby o kimkolwiek napisać, ja go muszę polubić, więc musiałam zrobić coś, żeby Mirona również polubić i faktycznie i go trochę polubiłam i go bardzo zaczęłam cenić, bo po prostu czytałam sobie, jak on podchodził do pisania, do badania tematu, jaki był uważny, ile razy jeździł w jedno miejsce, konsultował te swoje wspomnienia ze wspomnieniami innych osób, więc to naprawdę jest taka bardzo rzetelnie Bardzo rzetelnie przygotowany materiał i myślę, że to jest rzeczywiście super. Natomiast patrzyliśmy zupełnie inaczej i trochę tych idei mi jednak brakuje w tym wszystkim, co na tym myślę, że oni też mieli.
Natomiast oni podnosili na duchu bardzo. Zresztą na przykład o panu profesorze Ekierze się mówi coś takiego, że wtedy znaczy, że po prostu był na jakiejś tam placówce, wrócili z walki powstańcy, byli tak niesamowicie zmęczeni, bo nie spali już ponad 24 godziny. że stwierdzili, że po prostu oni się muszą przespać, bez względu na to, co się będzie działo, już tam nie wrócą. No niestety akurat tam wtedy było bardzo mało innych żołnierzy, więc jakby no nie bardzo było ich kim zastąpić. I podobno on usiadł przy fortepianie, zagrał etiudę rewolucyjną, on naniosła w sobie tak ogromny ten Emocjonalny ładunek, że oni po prostu wstali i jednak poszli, tak? Więc to z jednej strony było też takie wyczyszczenie głowy, uciszenie emocji, niekiedy wtedy, kiedy trzeba było, albo po prostu danie namiastki domu, czy pomoc w odreagowaniu czegoś, ale z drugiej strony ta funkcja mobilizacyjna i tutaj z panią Marią Przybyłką Potocką było bardzo, bardzo podobne.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast Czwórki omawia historię Powstania Warszawskiego, podkreślając, że istnieje wiele nieopublikowanych opowieści związanych z powstaniem.
Podczas rozmowy autor opowiada o ludziach, którzy przetrwali Powstanie Warszawskie i ich doświadczenia.
Autor podkreśla rolę ludności cywilnej w powstaniu, opisując różne aspekty ich doświadczeń.
Rozmowa skupia się na różnorodności doświadczeń cywilów i dysproporcjach między zgonami cywilów a powstańców.
Autor opowiada o konkretnych ludziach, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie, podkreślając ich doświadczenia i emocje.
Rozmowa skupia się na różnorodności doświadczeń cywilów i żołnierzy podczas powstania.
Autor opisuje trudności, jakie cywile musiały przezwyciężyć podczas Powstania Warszawskiego, w tym dylematy medyczne i logistyczne.
Rozmowa kontynuuje opowieści konkretnych osób, które przeżyły Powstanie Warszawskie, podkreślając ich doświadczenia.
Podcast Czwórki wprowadza Agnieszkę Cubałę, autorkę książek o Powstaniu Warszawskim, do rozmowy.
Agnieszka Cubała krytycznie omawia mity związane z Powstaniem Warszawskim, podkreślając, że nie wszystko jest jak się wydaje.
Agnieszka Cubała opowiada o swoim doświadczeniu czytania Mirona Białoszewskiego i porównuje go z filmem Miasto 44, podkreślając różnice w podejściu do tematu.
Rozmowa o funkcjach i charakterystyce drużyn pracy podczas Powstania Warszawskiego, z podkreśleniem roli cywilów w pomocy powstańcom.
Agnieszka Cubała opowiada o roli artystów, takich jak Maria Przybyłko-Potocka, w motywacji i mobilizacji ludzi podczas Powstania Warszawskiego.
Rozmowa o osobistych historiach z Powstania Warszawskiego, w tym opowieści o dzieciach i trauma związane z powstaniem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.