Mentionsy Mentionsy
Bez Dyskusji
Bez Dyskusji

99. Mission: Impossible 2 (2000) - Woo panie!

31.08.2023 ·31 min 38 s · 8 rozdziałów

Z prawdziwych lat 90. prosto do postmatriksowego kotła, jaki zawrzał na przełomie tysiącleci. Zamiast zachodniego sznytu de Palmy - wschodnie szaleństwo Johna Woo. Oraz Cruise w długich włosach, wspinający się na kanion w wolnych od pracy chwilach. Nie ma pomyłki, na pewno zatrzymaliśmy się przy czarnej owieczce tej serii. Czy będą gołębie?!Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

2:00 · Opinia o filmie 4

I kończy tam sztosem, przyjeżdża tu, coś tam nagra, okej, nie jest źle. Ale później wali, no wali czymś takim po oczach. To jest po prostu walenie Tomem Cruzem po oczach. Jest taki problem z tym filmem, z tym Mission Impossible, że strasznie suchy jest to film i trzeba znaleźć muszynianki i wypić dużo muszynianki. Żeby sobie jakoś, wiesz, z tą suchotą poradzić. Ja nie wiem, mnie się wydaje, że to nie jest tylko i wyłącznie film tego, znaczy wina tego, że to jest John Woo w Ameryce, w tam jakimś okresie ciężkim swojej kariery. Tutaj jest więcej składowych, wpływa na to, co się wydarzyło z tym filmem. To jest film wyprodukowany w 2000 roku, a zatem mierzący się jakby z kinem akcji post-Matrixowym i to tak stricte post-Matrixowe, jesteśmy w tym momencie, co Matrix uderzył i zmienił całe kino, nie?

To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego Tom Cruise jeżdżący na motorze tutaj i robiący kaskaderkę jest w długim, skórzanym płaszczu i w ciemnych okularach. Bo Matrix, to jest jedna odpowiedź. To nie ma żadnego sensu, to nie jest wygodne, to mu nie pomaga w niczym. Wydaje mi się, że ktoś próbował sobie poradzić z tym Matrixem. Ten film stał się parodią już Mission Impossible na tym poziomie, że to jest śmieszne, że dwójka kontynuacja, wiesz pierwsza część po oryginale i już parodiujemy. To już wpadło w te kolejne parodii. Co mi się znowu bardzo kojarzy, tego też dawno nie widzieliśmy, lata długie, ale Paralele pomiędzy tą serią a Szybcej Wściekli są dla mnie jeszcze większe, bo Szybcej Wściekli na poziomie dwójki wypadli totalnie.

Są te bondowskie elementy takie naleciałości, chociaż John Woo źle rozumie bondowszczyznę. Chyba aż za bardzo chciał pójść w bondowszczyznę, ponieważ jest dla mnie po prostu oburzający wątek tutaj kobiecy. To ja nie umiem przymknąć oka po prostu na to, co się wydarza w tym filmie i powiedzieć nie, nie, nie, kino rozrywkowe, czego ty chcesz gościu, nie? Szanowni Państwo, tutaj jest love interest Toma Cruza, która zostaje przed niego zatrudniona do misji niemożliwej i ona w ramach swojej misji niemożliwej ma wrócić do związku z gościem, który był opresyjny wobec niej i dla powodzenia tej misji ma go w sobie ponownie rozkochać i łazić z nim do łóżka. Czyli w zasadzie zgadzać się na gwałt.

I luzik, nie? Ona spotyka się z Cruzem w międzyczasie, czy tam komunikują się, i ona mówi, no nie za bardzo mi się tutaj podoba, nie? Ale no Tom, dla ciebie wszystko. No, co jest? Tak, tak, tak, tak, to jest naprawdę mega widoczne. Ja nie wiem, ja parę lat temu w ogóle jakoś słabo na to zwróciłem uwagę. Ja widziałem to, jakby czułem ten wątek, ale nie wiem, jakoś mnie tak to nie dotknęło, ale to rzeczywiście jest... No jest to mega problematyczne, tak? I później oczywiście, żeby już też podkręcić fabułkę, to zaraża się tym wirusem specjalnie, bo żeby ten wirus miał rację bytu, to się musi przenosić w osobie, tak? No i... Tę śmiertelna Chimera.

9:19 · Kontrast z pierwszą częścią 2

Czusu, ja tylko właśnie miałem taką nostalgię, że pamiętałem, że jest najsłabszą częścią, tak? Ale ja mówię... Rzeczywiście nie zwróciłem na to uwagi do Wodeka, rzeczywiście on jest o oburzający miejscami i to jest prawda. On jest też oburzająco głupi, ale oburzająco głupi z tych najlepszych powodów. Znaczy, to co Marcin powiedział, że źle dopasowana muzyka, fatalna gitarka jakaś hiszpańska, która wjeżdża, bo nie wiem, bo ma być sexy po prostu w różnych sekwencjach, nie wiem, Tom Cruise ma sexy wyglądać, jego ukochana ma sexy wyglądać. Ale kiedy trzeba, to John Woo jest sobą, nie? Tak więc jakby on... Ten film długo jedzie na hamulcach. Tam jest jakiś taki... Coś jest zaciśnięte. Jakiś bezpieczeństwo jest uruchomione jeszcze.

A potem nagle ktoś nie zauważa i oni ten tryb bezpieczeństwa wyłączają i wjeżdżają gołębie. Jak będziecie oglądać ten film, drodzy słuchacze, to gołębie, na które każdy czeka w filmie Johna Woo, są też zwiastunem tego, że od teraz przez 20 minut będzie, kurwa, kosmos, nie? Że już jazda bez trzymanki, owszem trzeba było bardzo długo czekać na tą jazdę bez trzymanki, ale finał kurde odwdzięcza się. On ci pokazuje, my jesteśmy aż tak głupim filmem. Te wszystkie twoje takie wcześniejsze wątpliwości, które miałeś, że były podstawne, jasne, ale my chcemy ci się odwdzięczyć tym. I są tam sekwencje, że Tom Cruise bije kogoś motorem jadąc na tym motorze. To się dzieje i to jest super. Nie no, końcówka jest, ten pościg, nawet ta ich walka na plaży, tak?

11:15 · Krytyka reżyserii 3

Tak, bo Hero, bo przeciąłem tę grę, spóźniłem Hero i to właśnie to domknięcie do latających, nie tam jest to zmiana po roku. Mi się zawsze taki super faceoff na sam koniec, to mi się kojarzy z domem latających sztyletów, nie? To jest świetny motyw w ogóle. Tutaj też, jakby wieczność w tle, z Atomem Cruzem. Bardziej Zaitanem Huntem i Zashanem Ambrosem jest wieczność, tak? Symbol wieczności, morze i dwóch prawdziwych mężczyzn, którzy się napierdzielają po twarzach na tle wieczności. I gdzieś tam jakaś kobieta, która być może zaginie. No, która chodzi po skałach, bo już nie wie, co ze sobą zrobić, czy ma skoczyć, czy nie. One też trochę nie wie, co ma zrobić ze sobą w tym filmie. To prawda, teraz rzeczywiście, tak, tak, tak, to prawda, choć mówię Ci, że ja nie wiem czemu jakoś później, jakoś chyba miałem taki do niej sentymencik, bo później w tych późniejszych filmach, oprócz tych najnowszych, bo tam się fajnie, bo tam już po prostu dobre aktorki grają, ale gdzieś tam w trójce ten, tam jakieś takie wątki chyba później jakoś takie dla mnie niepotrzebne weszły, no ale to dobra, to już nie wyprzedzajmy faktów.

Może też warto wspomnieć, że... No, czy no warto, nie warto, bo właśnie o to chodzi, że tutaj o tym filmie nie ma za bardzo jak w ogóle za dużo rozmawiać, bo tak naprawdę większość tego filmu się składa z tego, że ona tam jest w tym domu tego Shana Ambrose'a, oni ją podsłuchują i próbują jakby wywnioskować, co on chce zrobić, komu chce tego wirusa sprzedać. To jest film, który jest cały zbudowany na czekaniu, na czekaniu na jakiś taki moment wystrzałowy, gdzie sekwencji akcji to jest bardzo niewiele, ponieważ prawdziwą sekwencją akcji pierwszą jest strzelanina w tym wieżowcu. Taka typowo wooowska, o nie wiem jak to odmienić, wooowska strzelanina, gdzie Tom Cruise trochę się skacze, trochę tak jakby wiesz, stara się w locie, skok w bok i strzelanie.

To klasyczne zagrywki kina właśnie, takiego a la John Woo. Bo na samym początku filmu jest ten pościg samochodowy, który no jest koszmarny, więc wyciągnięty z Pierce'a Brosnana i Bonda i... A, co on ją ściga? Chce ją zwerbować, tak? Tak, i on, i finalnie on ją ratuje przed tym, że ona spadnie w przepaść i ona już jest mokra, nie? Jakby to już jest to, i tak ewidentnie jest mokra. To nie, że ja teraz sobie mówię słowo, że ona jest mokra. Ona jest mokra, szanowni słuchacze. Tu o to chodzi. I w tym momencie ona już zrobi wszystko dla Toma Cruisa. No tak, bo już później, ujęcie później, już się budzą wspólnie w łóżku, więc na pewno tak było, jak mówisz. W łóżku. W łóżku. No John Woo na pewno lubi sceny łóżkowe.

15:54 · Analiza sekwencji 3

No tak, tam, nie wiem czy pamiętasz, tam na napiseku też jakaś Metallica chyba była, także tam soundtrack zakładam, że jest pewnie całkiem, całkiem zacny, nie, ale... Już to są te czasy, kiedy właśnie brano zespoły metalowe, żeby robiły oryginalne piosenki do filmów. Tego już nie ma. Tego już nie ma od dawna, ale to było w latach 00 przez pierwszą dekadę spokojnie sporo. Było tak, no przecież P.O.D. do Matrixa zrobiło przecież, nie? Sleeping Awake, nie? No to też był hicior na tamte czasy. Korn do Tomb Raidera. Tak, właśnie, pamiętam coś na ten teledysk. Jak tam Angelina tam śmigała. No... Kurczę, co można powiedzieć? Tom Cruise ma długie włosy. I to jest bardzo ważne, a pamiętasz też jaki był, bo mówiliśmy ostatnio jaki był shot w Polsacie, kiedy był mega hit, Mission Impossible.

To było, że w jedynce jak Ethan Hunt skacze, a za nim wybucha akwarium. Tak, tak, tak. Wiesz, pamiętasz jakie ujęcie było tym właśnie ujęciem dla Polsatu z dwójki? Że pewnie wyskakuje z tego laboratorium tam w zwierzowcu, czy nie? Mnie się wydaje, że to były dwa ujęcia kluczowe, czyli jak się wspina po kanionie Tom Cruise i jak skacze na motorze. Jak przejeżdża motorem przez ogień chyba jest w ogóle taki moment. Jak wylatuje z tego ognia to mamy Mission Impossible 2. Mega hit był w środę, nie? W poniedziałki kiedyś, później nie wiem jak, ale w poniedziałek dwudziesta, pamiętam, że jeszcze jak oglądałem Polsat, to w poniedziałek dwudziesta było, czy tam dwudziesta pierwsza później. Ale no, to słabo, pamiętam, ale rzeczywiście, tak, tak, tak, na pewno był ten kanion, bo to nawet wspominałeś, jak zaczęliśmy oglądać, teraz mi się przypomina, nie?

Więc niestety cytaty, które nam były w głowie, w trakcie seansu jeszcze myśleliśmy sobie, że to będzie cytat na poziomie I have tasted the goods, chociaż tam to też było związane z kobietą potraktowaną przedmiotowo, ale tutaj były już takie chamskie. Ten jest taki, okej, też jest zabawny, ale patrząc na ten wątek to już przestaje się śmiać jakby tak. Bo tam jednak więcej nie masz takiego wątku aż tak rozpisanego w taki sposób. Ale tak jak mówisz, tam nie, w trójce nie będzie raczej konfirmacji, nie wiem, nie petam czy jest na to Nechopkis, to się przyznaję, ale tam, no nie no, oprócz Marcelusa, który chyba jest w każdej części, ale ciężko mi mówić, to raczej oprócz Toma Kruza to tam kogoś nie będzie, nie? Pytanie, czy będą jeszcze maski? Czy będzie jeszcze ściąganie twarzy? Czy ta seria z tego zrezygnowuje?

27:35 · Ocena końcowego filmu 1

To jest zbyte w zasadzie krótkim dialogiem. Nie no spoko. Wbrew własnej woli zostałam w ogóle wciągnięta w tonie i teraz jeszcze muszę własnym ciałem jakby tutaj dysponować, żeby pomóc sprawie, która mnie jej dotyczy. No tak, ale pamiętaj, że Tom Cruise ma unikalne techniki w werbunku agentów. No tak. Mam nadzieję, że jak do nas kiedyś przyjdzie, to nas do łóżka nie będzie chciał zaciągnąć, bo no nie, jakbyś nie. No na razie wciąż w ogóle tak swoją drogą, wracając do naszego wątku, wciąż Ethan Hunt nie budzi mojej sympatii. Jest trochę lepiej w tej dwójce niż w jedynce. Zależy mu na swoich współpracownikach, jest taki bardziej ludzki.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.