Mentionsy Mentionsy
Bez Dyskusji
Bez Dyskusji

264. Tomb Raider (1996) – Odcinek nostalgiczny

14.05.2026 ·54 min 24 s · 11 rozdziałów

Tak, zrobiliśmy to. Rozpoczynając kilkutygodniową podróż z Larą Croft, Asia i Adam cofają się do samych źródeł – próbując nostalgicznie obejrzeć zarówno całą markę Tomb Raider, jak i jej oryginalną odsłonę, przełomową grę z 1996 roku. Rozmawiają o lokacjach, o strachach, o fałszywych przeświadczeniach, o kulturze lat 90. i byciu młodymi graczami w obliczu gry wideo na miarę nowej epoki. Rozsiądźcie się z herbacią, będzie naprawdę sentymentalnie!Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

0:00 · Wprowadzenie i nagranie 3

Nie, nie, to zupełnie ze sobą nie współgramy, absolutnie. Ale tak się składa, że przez najbliższe kilka tygodni właśnie jest takie połączenie, jakie można zrobić z Asią i jest to też nawiązanie do czegoś, co my już kiedyś zrobiliśmy w przeszłości. Ja, Asia i Ola zrobiliśmy taki odcinek o Larze Croft. I to był jeden z najlepiej słuchających się odcinków bez dyskusji 2025 roku. Słuchający się zresztą do dzisiaj. I tam niektórzy się odpalali, że co my tam za głupoty peplamy. Niektórzy byli razem z nami na takiej nostalgicznej łódce i już wtedy mówiliśmy, że chcielibyśmy jako podcast się tego rodzaju projektem zająć.

I co prawda trwało to wiele miesięcy, ale w końcu siadamy i korzystamy też z takiej propozycji wysuniętej przez naszych słuchaczy, którzy powiedzieli, że jeżeli gdzieś miałby być Tom Prider, to żeby on był w maju, bo to się tak ładnie w nową nazwę tworzy i w nowy potencjalny cykl do bezdyskusji. Więc szanowni Państwo, witamy serdecznie w pierwszym Tomp Majderze w historii podcastu. w którym to rozpoczynamy wszystko u źródeł. W 1996 roku przy grze zespołu Core, wydanej przez Eidos, grze kojarzonej z Segą Saturn, z PC-tem, ale chyba przede wszystkim z pierwszym PlayStation, dla którego ta postać, postać Larry Croft, stała się też taką nieoficjalną, dojrzałą, dorosłą maskotką.

I fajnie, że w takim odcinku nostalgicznym w końcu się pojawia Asia, bo to zawsze jakaś świeża, powiedzmy, że odrobinę nowsza perspektywa w porównaniu do wszystkich starych wyjadaczy bez dyskusji. I do tego osoba, która ja historycznie znając Asię już te ponad 10 lat, to zawsze miałem tak w głowie, że gdzieś się kleisz ty z tematem Larry Croft i że podążasz za nią, interesują cię kolejne premiery w tym świecie. Więc opowiedz naszym słuchaczom, Moja droga, gdzie ty byłaś w 96 roku growo? Jak ty pamiętasz tamte lata? W 96 roku przede wszystkim byłam już na świecie od jakiegoś czasu i byłam już aktywnym graczem, bo dla mnie taki rok formatywny to jest 92, kiedy dostałam pierwszą konsolę.

4:22 · Nostalgiczna rozmowa o Tomb Raider 1996 3

Na pewno to pamięta, bo miałyśmy dużo różnych przemyśleń na temat tego, dlaczego ta gra wygląda jak wygląda, kim jest Lara Croft, jak należy w nią grać. Tam nie było żadnych podpowiedzi, nie było, co sobie dopiero ostatnio zdałam sprawę, żółtej farby na krawędziach. która pokazywała, tutaj idziesz, a ta skała jest dla ciebie niedostępna, więc w zasadzie, mimo że jakby te lokacje oczywiście nie były aż tak skomplikowane jak współczesne, no to jednak nie było takie oczywiste, gdzie tam trzeba się złapać i w którą stronę trzeba pójść. Więc w dziesiątym, szóstym roku, tak, gram w tego Tomb Raidera, zaraz do tego zaznaczę, Podejrzewam, że w okolicach. Nie jestem pewna, czy grałam od razu na premierę, ale wiem, że byłam małym dzieciakiem i wtedy grałam. Więc to jest właśnie mniej więcej ta okolica.

Nie wiem, co to za gra, sprawdzę sobie, jak to wygląda. No to wtedy musieliśmy posiłkować się solucjami, które zawierały pełen opis gry z takimi malutkimi screenami, na których tam ledwo co było widać, ale wyobraźnia pracowała. I one czasami były napisane z pierwszej osoby, że ja wspierałem się, wskoczyłem tam, gdzieś strzelałem do jakichś tygrysów lub coś i można było sobie z tego wyłuskać jakąś książkę przygodową. Ja czułem to już jako młodziak, to powiązanie z Indiana Jonesem, z firmami, które... Zrobiłeś genderswap, zrobiłeś od razu tak, nawiązując do tego kim miała być Lara Croft. Ja jestem gotowy na nową część filmu, gdyby miała się taka pojawić i no właśnie to swoje nawiązanie do Pana Cruza, prawda?

Do Pana Cruza, który miał, takie miał nazwisko nosić pierwotnie, Lar, bo jeszcze nie Lara. Laura, właściwie też tak. Pamiętam bardzo dobrze premierę Chronicles, na którą wsiadłem od razu, kiedy pojawiła się jakaś piracka kopia na rynku i pamiętam też powroty do dwójki i ciekawe jest to, że mniej więcej w pismach, które ja czytałem, był Tomb Raider 2. Sam miałem styczność jakoś z trójką. Przeżyłem premierę czwórki już bardzo aktywnie jako gracz, tak samo premierę czwórki. Natomiast jedyną częścią z pentalogii klasycznej, którą przeszedłem realnie od początku do końca,

9:32 · Osobiste doświadczenia z Tomb Raider 1996 3

Tak więc ja byłem trochę pimpkiem. Wtedy jeszcze byłem zbyt małym pimpkiem, żeby tak szaleć w okolicach 1996 roku, natomiast zmierzałem w tym kierunku. Gdzieś do końca życia PlayStation już się z Marką Tomb Raider zapoznałem na tyle wystarczająco i na tyle się zżyłem, żeby pójść do kina na film z Angeliną Jolie i być na pokładzie tego wszystkiego. Tak, tego typu wspaniałego. To był hype, to był hype. Bardzo mało filmów wychodziło wtedy opartych na gry. To było prawdziwe wydarzenie, zwłaszcza z Andrzejną Jolly, która już miała jakąś renomę i jakby nawet z perspektywy czasu, jak tak na to patrzę, to jak myślę o aktorce, która wciela się w Larry Croft, jak myślę czasami o Larry Croft w takich bardziej realistycznych jakby, realistycznym anturażu, to ja zawsze widzę ją.

Dla mnie wyglądała wtedy świetnie. Super wystylizowana, rzeczywiście zadbano o to. Natomiast ja muszę się przyznać do jednej rzeczy, Adam, bo miło mi, że łączysz mnie z tą marką, ponieważ ja tę markę bardzo lubię i dalszy ją dużą sympatią, estymą. Natomiast problem polega na tym, że tak jak sobie grałam w pierwszą część, tak sobie później grałam w drugą część. W trzecią część już nie grałam. I to był taki moment, kiedy dużo czytałam magazyny, czasopisma, kiedy siedziałam właśnie w takim jakby... W fandomie to jest może za dużo powiedziane. I czułam dużą niechęć do tego, w jaki sposób, zwłaszcza po drugiej części, Lara była przedstawiana. Mimo, że byłam dzieciakiem wtedy, to już ta seksualizacja tej postaci powodowała, że ja nie miałam ochoty grać w te gry.

Nie dlatego, że byłam oburzona tą seksualizacją, tylko dlatego, że stwierdziłam wtedy, tak przynajmniej jak staram sobie przypomnieć, bo to było dawno temu jednak, myślę sobie, to chyba nie jest gra dla mnie. Ja nie wiem, czy to po prostu nie jest gra dla facetów. Zaprojektowana przez facetów tak naprawdę, nie? Tak, ale widzisz, ale z jakiegoś powodu Toby Gard później się od tej gry bardzo odżegnywał. Jemu też się nie podobało to, w jaki sposób Lara była przedstawiana, na jakie atuty, że tak użyję tego słowa, zwracano uwagę. Tu jest taka rozbieżność, jest taki dysonans, jak patrzysz na te materiały, czytasz te źródła historyczne i znajdujesz te wypowiedzi, że owszem, oni się nie spodziewali, że Kor nie spodziewał się, że można oprzeć marketingowo tę grę na tej postaci,

13:44 · Marketing i prezentacja postaci Lara Croft 4

Ciemne włosy, niebieska koszulka. Gdzieś to widziałem wczoraj. PlayStation było w stanie na ekranie wyświetlać 800 albo 900 poligonów, więc jeżeli z 200 składa się Lara, to to jest jedna czwarta, jedna piąta tego, co można było wyświetlać. Więc wiesz, ona była świetnie zaprojektowana i w sumie nie dziwi się, że ona pociągnęła tą serię, bo tak jest często z dobrymi seriami, gdzie pojawiają się ciekawe postacie, gdzie zapamiętujesz je poprzez to, jak wyglądają, ale również w jaki sposób są odgrywane. Ona w pierwszej części też była... To nie była tylko osoba, która biegała i strzelała, ale były tam te wstawki filmowe, które pokazywała, że ona tam jest spełnioną poszukiwaczką przygód. Właśnie jakąś książkę wydała na samym początku o tym Yeti.

No i jak wyszedł reboot, to ja miałem takie, okej, Mieliśmy serię Uncharted, która ewidentnie ukradła wszystko, co miała od Lary, a teraz mam Larę, która kradnie od Uncharted. Domyka się koło i widzę wszystkie elementy składowe. Widzę tutaj level design z Batmana, z serii Arkham, widzę Uncharted. To wszystko ze sobą świetnie gra, to jest bardzo dobra gra akcji, ale właśnie, to jest już tylko gra akcji. I ja nie zagrałem w dwójkę i w trójkę. Zagram oczywiście. To jest taka duża moja zaległość swoją drogą, że ja tych gier nie znam. I z tego co rozumiem, to na poziomie dwójki i trójki się dzieje dużo ciekawych rzeczy, które mogłyby mnie pewnie jakoś przekonać inaczej. Plus dzisiaj jestem innym graczem. Ja po prostu byłem pewnymi rzeczami zmęczony przy PlayStation 3.

No i się tworzy już tutaj. Legend było tego czymś w stylu takiego miękkiego rebootu, kiedy ten z 2013 był takim prawdziwym rebootem po prostu. Tak. I teraz mamy znowu jakieś takie połączenia. To jest śmieszne, co się dzieje z tą postacią, jak ona się zmienia. Jest bardzo dużo gier. Jakbyś ty miała nadrabiać jeszcze, nie zapominajmy o przenośnych produkcjach, tak? Ile jeszcze różnych dziwnych, jakichś takich pomysłów byłoby, gry 2D i tak dalej. Tak, na Game Boya podobno świetne były te gry. Ja nigdy nie grałam w żadną Larę, w żadnego Tomb Raidera, na Game Boya bardzo bym chciała na przykład. Grać grałaś, nawet w tamtych czasach, w sensie po prostu kolega, przyjaciel Adam miał kartridż. Ja mam Game Boya od roku, więc to jeszcze przede mną.

Ciekawe, czy będzie tam coś o komiksach z Dark Horse, bo ja te komiksy kupowałem w ogóle w polskich kioskach normalnie, tak jak się pojawiały. Były świetne. Tam się też mocno wykorzystywało. Ona była z Witchblade, gdy występowała, prawda? A Witchblade była taka charakterystyczna. To znaczy, mnie chodzi o to, ja to zrobiłem takie mruknięcie, bo to znowu była ta Lara, która była przeznaczona dla nastolatków, dla chłopaczków. No tak, tak. Wystarczyły jednak samej okładki i rysunków i domyślam się, w którą stronę ta Lara mogła pójść. Jakie mogłybyś tam kadry? Jak jesteśmy przy tym, to powiedzmy sobie zaraz, porozmawiamy sobie, bo chcieliśmy taki punkt tutaj wprowadzić.

21:25 · Reboot Tomb Raider i jego wpływ 5

Jeżeli symbolem Indiana Jonesa jest beach i kapelusz, to co jest symbolem Larry Croft? I jakby nie odpowiadajmy, że piersi. Spróbujmy znaleźć… Nie, nie mówmy, że piersi. Warkocz, długi warkocz. Pierwsi stożki na poziomie pierwszej części są śmieszne jeszcze, dopiero od drugiej części wyglądają tak, jak powinny wyglądać i nie powodują uśmiechu, a warkoczu w pierwszej części nawet nie było. Nie, nie było, ale właśnie w drugiej części ten warkocz naprawdę już się fajnie zachowywał i ponieważ widzimy ją głównie od tyłu, to on tam się tak kiwa na boki i jest super. I na przykład, znaczy powiem tak, nie posiłkuję się tutaj żadnymi ankietami, niczym w tym stylu, ale jak dla mnie, jak pojawił się reboot i Lara Croft miała krótkie włosy, to ja miałam takie o redy, no to pewnie jeszcze będzie miała ten warkocz, ale trochę za krótki jak na warkoczek na razie.

Tak wiesz, czułam takie... Ja mam takie wrażenie, że mała Lara krótkie włosy, duża Lara długie włosy. Jak już będzie tym takim prawdziwym poszukiwaczem przygód, to wtedy na pewno ten warkocz sobie zaplecie. I kolorystyka. Tak jak mówię, mi się bardzo podoba to zestawienie kolorystyczne, że jest ten taki turkusowo-niebieski top, bo on taki jest charakterystyczny, ten kolor taki złamany trochę. Te shorty, no i oczywiście Uzi. A właściwie to nie tyle Uzi, co te pistolety. Tak, pistolet na każdą dłoń. Te pistolety zdecydowanie bardziej. Shorty. Ja bym powiedział, że shorty. W sensie z tych rzeczy. Bo ona będzie przebierana przeróżnie na przestrzeni gier. Ale chyba nawet jako nastolatka, czyli w sekwencjach z Last Revelation i Chronicles, mogę tutaj mówić totalny bullshit, szanowni państwo, nie sprawdzałem tego, nie odświeżałem tych gier od dawna, chyba nawet w tych sekwencjach ona ma krótkie spodeńki.

Cały świat cosplayów. Nostalgiczny cosplay gier wideo z lat 90. Część druga, PlayStation 1. I zaczyna się temat Lara Croft, Tifa. Musimy tak szukać na szybko, kto jeszcze, ale zawsze jest jakby, jak zrobić tak duże cycki? Szczerze to jeszcze nie jest takie trudne, bo implanty i tego typu rzeczy… Jakby ktoś robił implanty na potrzeby cosplayu, to dużo poświęcenia dla cosplayu. Ale nie mówię takie implanty, które się... Nie, nie, nie. Mam ci, Adam, tłumaczyć. Po prostu jest duży stanik i są takie specjalne gąbki wypełniające.

Nie push-upy, bo push-up to czasami... Jezu, takie poświęcenie, że implantujesz. To by było dobre. A i ciemne oczy. I ona ma orzechowe, piękne oczy. Dlatego trochę rozumiem ludzi, którzy tam takie czują, tak wzdrygają się na wieść o tym, że od twórczyni tej roli Larry Croft w właśnie powstającym filmie, no nie zmieniono jej koloru oczy, ma tam takie niebiesko-zielonkawe, ma charakterystyczne te aktorka. To, że ma kasztanowe włosy jest jeszcze okej, bo Lara Croft jako osoba, której kolor włosów przechodzi w kasztan taki rudawy może być. Te ciemne oczy, no tam trochę ludzie płaczą nad tym. Trudno. Ja nie miałem problemu z tym zdjęciem, które pokazali i uważam, że i tak bardzo, aż za bardzo wierni chcą być oryginalnej serii i to wygląda lekko karykaturalnie, że ona ma te okularki i ma ten top, wiesz, ale no dobra, jakby trzeba w końcu do tego wrócić.

Świetne są te okularki, zawsze chciałam mieć takie jako dziecko, zawsze się podobała w tych okularkach. A jeżeli chodzi o pierwszą część, tą z 96 roku, Lara to Lara, a która lokacja jest najbardziej ikoniczna twoim zdaniem? Albo dla ciebie? Właśnie, bo może poprawimy. Która jest najbardziej ikoniczna, a która jest dla ciebie najlepszą lokacją? Wiesz co, to znaczy ja tutaj... Raczej powiem o taką, która wywarła na mnie największe wrażenie i to było, kiedy wróciłam ze szkoły i Maryna biegnie i mówi, że Jezu, Aśka, nie uwierzysz, nie uwierzysz, słuchaj, bo ja dzisiaj grałam, wiesz co tam jest, no co, dinozaur. Ja mówię, nie, no no way, jak to dinozaur, ale taki straszny. Dobra, idziemy, nie, tam... Zrobiłam lekcję, lecę do niej. No i tam Lost Valley.

35:55 · Lokalizacja Tomb Raider w historii gier 6

To ja mam jeszcze takie pytanie do Ciebie. Jak Ty tę grę, jak tak sobie wspominamy ją, bo będziemy ją sobie odświeżać, będziemy o niej rozmawiać jakby pewnie jeszcze tutaj z Olą, być może Marcina namówimy na jakąś analizę i na zagranie, ale jak Ty tę grę lokujesz, ustawiasz w panteonie piątej generacji konsol, albo drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Czy to jest tak, że jak myślimy PlayStation, to myślisz Lara Croft? Czy jednak to może jest jakaś druga liga? Czy ta gra byłaby bardziej wyjątkowa od pewnych gier uważanych za najważniejsze w tamtej epoce. Jak to u Ciebie w główce się układa?

Taki stereotypowy użytkownik PSXa Ci tam krzyknie, nie? Final Fantasy VII, Resident Evil 2, Gran Turismo, coś tam. Jak to jest u Ciebie? Gdzie ta lara się plasuje? Wiesz co, znaczy u mnie abstrahując od tego, jak to faktycznie wyglądało chronologicznie, no to biorąc pod uwagę warunki polskie i taki, a nie inny dostęp do konsol, gier i ceny tego wszystkiego, to to wyglądało tak trochę na opak, bo ja miałam Sega, miałam później dopiero PeCeta w roku 97 albo 98. A miałaś Sega Mega Drive'a czy już Faturna? Nie, przepraszam, Saturna.

Ja miałam Saturna. W międzyczasie dostałam później, miałam pierwszego peceta i na tym pececie pierwsza gra, w którą grałam, to był Quake, pierwszy. A na przykład w takie gry, które są symptomatyczne dla tamtych czasów, ale jeszcze mówię o początku, też lat 90., czyli na przykład Another World, grałam dopiero pod koniec lat 90. właśnie na konsoli. na Saturnie. Więc to było w ogóle u mnie zupełny miszmasz, bo ja w ogóle nie kojarzyłam Another World z DOS-em. Lara Croft dla mnie to była właśnie doświadczenie u mojej przyjaciółki Marleny. I tak naprawdę... Wciąż pozdrawiam Marlena. Tak, dopiero jak dostałam tego peceta, to później miałam bardzo wiele lat grania tylko na pececie. Więc ja PlayStation 1 i 2 w ogóle nie miałam.

I tych FPS-ów wszystkich. Tak, dokładnie. Natomiast jeśli chodzi o tamte lata, to wszystkie te 95, 6, 7, 8 to były takie czasy, kiedy wyszło tyle gier, które teraz uważa się za klasyki, że aż po prostu głowa mała i jest tylko o czym pisać i co wspominać. Wszystkie te Baldur's Gate'y, wszystkie te Fallout'y, pierwszy Soul Reaver i tak dalej. Natomiast Wśród nich Lara Croft jak najbardziej się wybija. To jest jakby w jednym szeregu ze wszystkimi ważnymi grami, o których mówi się, że to jest ta pierwsza, to jest ta, od której się zaczęło. A czy ty grałaś przed Tomb Raiderem w Prince of Persia?

Nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy po raz pierwszy grałam. Na pewno grałam na pececie w Prince of Persia, ale nie pamiętam, czy u kogoś, czy u siebie. Wiem, że to miałam i wiesz, że grałam w latach dziewięćdziesiątych, ale wszystko mi się teraz trochę miesza. Omawiam się, no bo właśnie mówię, Another World grałam na Saturnie, a Bo wspominasz tutaj właśnie jakby cinematic platformery i w sumie warto o tym powiedzieć, że najwięcej tak naprawdę Lara zawdzięcza temu gatunkowi i wszystkie takie pomysły na to, jak tutaj platforming jest przeprowadzany, jak są sekwencje znęcznościowe i co stoi na przeszkodzie często Lary, że to są zazwyczaj kolce. Kolce albo upadek z wysokości większej niż 3 metry. Że to jest wszystko bezpośrednio zaczerpnięte z Prince of Persii.

I to jest śmieszne, bo Ty właśnie nie znasz całej jednej generacji Larry Croft, która zaś jest zainspirowana Prince of Persią. To jest tak, że jak wyszły piaski czasu, to one mocno wpłynęły na rynek i Tomb Raider Ten Legend, Anniversary to są gry, które mają dużo elementów zapożyczonych właśnie znowu z Prince of Persia, które też się zmieniły, więc jakby powiązanie tych dwóch marek ze sobą jest rzadko wspominane, a warto o nim pamiętać i dobrze, że to mówisz, dobrze, że w ogóle mamy frazę Cinematic Platformer, bo dyskusja, czy to jest platformówka, czy to nie jest platformówka. Czy dla ciebie Tomb Raider to jest platformówka?

44:06 · Platformery vs Akcje zręcznościowe 1

Dynamiczne światło, cienie, pogoda i ta postać, która porusza się wolno. Lara też biegnie dosyć wolno. To jest charakterystyczne dla cinematiców. Te postacie są wolne. Ty masz wrażenie, że oni nie są w stanie zrobić jakiegoś zrywu. Jak jest w Another World, który też jest cinematic platformerem. Jak ta postać ma się zatrzymać, to ona jeszcze musi zrobić dwa kroki, żeby wyhamować. To jest w ogóle czasami tragiczne. No i wpadł w te kolce, cholera. Chodzi o to, że te gry są zgodne z prawami fizyki, a platformer taki tradycyjny łamie prawa fizyki. No tak, taki tradycyjny, taki bez tego cinematic w nas powiedzmy.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.