106. Ciemna strona hiperproduktywności AI
Wraz z moimi gośćmi rozmawiamy o architekturze, szczegółach implementacyjnych i wyzwaniach z tym związanych. Jeśli interesujesz się tworzeniem oprogramowania, to ten podcast jest właśnie dla Ciebie. Zapraszam na odcinek. Cześć Ola. Cześć. Pamiętasz, kiedy ostatni raz byłaś w podcaście? Bo to kanał od czasu minął. Chyba ponad dwa lata temu. Dwa i pół roku, mniej więcej. Ale oczywiście temat pamiętasz. Tak. Do tego tematu, czyli do wypalania zawodowego pewnie nawiążemy. Natomiast chciałem tak na początku o jedną rzecz podpytać, bo ja pamiętam, tak wiesz, obserwuję cały czas twoją tam działalność w internecie, która ostatnio wszędzie cię spełnił w moim budżecie.
Dzień nie zajrzę na YouTube'a, to wiesz, wyskakuję. Ola Kunysz, wiadomo z jakim tematem. Masz jeszcze coś wspólnego z takim, powiedzmy, day-to-day IT, z programowaniem, od którego chyba zaczynałaś? Bo twoja pierwsza wizyta w podcasie to w ogóle było, wiesz, o test spellach, nie? Bo wiele osób cię właśnie kojarzyło z testowaniem. Z testami, z nauką właśnie programistów o jakości. Tak, na co dzień nie pracuję już w projekcie jako programistka, ale mam dużo wspólnego z projektami IT, no bo jak prowadzę mentoringowo kilka osób równocześnie w procesach indywidualnych i grupowych, no to tam jednak jestem blisko tych problemów. I z kodem, i takich też bardziej miękkich, nazwijmy to, i problemowych, zespołowych, bo często też pracuję z liderami, z liderkami, także już nie swoimi rękami, ale tak, mam wpływ na projekty.
Ja myślę, że tutaj złożyły się na to trzy rzeczy. Pewnie więcej, ale trzy takie, które ja obserwuję, czyli pandemia i to, co się z nami ogólnie stało, ta izolacja, ta zmiana modelu pracy, wiele rzeczy, które wpłynęło na nas. Też pewne rzeczy związane z pandemią bardzo nas przeorały psychicznie i to na pewno też dołożyło swoją cegiełkę. Druga rzecz to jest sytuacja ekonomiczna na świecie, no bo umówmy się, że firmy często mówią, że zwalniają przez AI, a tak naprawdę zwalniają dlatego, że no trochę przeszacowały możliwości swoje i zatrudniały bardzo dużo ludzi naraz, a później po prostu okazało się, że no nie ma dla tych ludzi pracy. No i trzecia to jest AI. I mam wrażenie, że my to AI obwiniamy o wszystkie te trzy rzeczy i widzimy, że ta presja, to FOMO związane z AI, że to wszystko przyspieszyło ten rozwój, ale tak naprawdę tam się złożyło na to kilka rzeczy.
Więc to rośnie wykładniczo i ta różnica pomiędzy tym, ile informacji do nas dociera, a ile my jesteśmy w stanie przetworzyć, ona rośnie i ona się nie będzie zmniejszać. I to nie jest złe ani dobre, po prostu tak jest. I teraz pytanie, czy my będziemy próbować za tym nadążać, czy my Pogodzimy się z tym, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego wchłonąć, pójdziemy na dietę informacyjną i po prostu będziemy się skupiać na tych rzeczach, które naprawdę mają dla nas znaczenie. Bo świat nas poinformuje o większości rzeczy, to do nas dojdzie. Twój feed był bardziej o nowym modelu, mój był o papieżu i o nowej encyklice. Okazuje się, że można się powołać na klauzulę sumienia i nie korzystać z AI. Ciekawa jestem, jak to pójdzie, szczególnie w Stanach, bo tam te pozwy na tle religijnym są pewnie bardziej popularne niż u nas, więc przy zwolnieniach na przykład z tego powodu pewnie posypią się pozwy.
Nawet Asia Otmianowska ostatnio pisała o tym, że sama jest trochę w takim momencie właśnie jako fanka pracy głębokiej, że no jednak właśnie szkoda tego czasu, no bo tak jak tutaj się coś mieli, no to aż korci, żeby pójść gdzieś tam z drugim problemem. I myślę, że znowu, to nie jest samo w sobie złe ani dobre, tylko kwestia tego, jak my podejdziemy do tego, no bo jeśli ja rozwiązuję równocześnie trzy problemy, no to jeśli mam świadomość tego, że to są trzy różne konteksty, że mój mózg musi się między nimi przełączać, że to wymaga czasu, że jeśli ja będę pracować nad trzema rzeczami równocześnie, to się bardziej zmęczę, niż jakbym pracowała nad jednym za drugim, no nie, że dla mojego mózgu to jest trochę bardziej energożerne,
Wiesz, są bumelantami. Ja akurat nie przyciągam takich ludzi, więc nie mam takich ludzi w mentoringu, ale czasami gdzieś tam na konferencjach w kuluarach ktoś taki gdzieś tam mnie zagada. No to jak ktoś mało robi, to nie czuje żenady z tego powodu i na pewno nie smaga się batem. Więc im bardziej ktoś robi dobrą robotę, tym bardziej czuje, że nie robi dobrej roboty. Więc to jest taka ciekawa obserwacja moja. No i wtedy ja zawsze radzę Więcej łagodności, więcej takiej wyrozumiałości dla siebie i takiego zrozumienia, że ja jestem człowiekiem, a nie maszyną i ja mogę robić rzeczy szybko i mogę się przełączać między kontekstami, ale to nie jest za darmo. Patrzę po sobie, bo taka chęć zrobienia czegoś innego w momencie, jak tutaj mam czekać powiedzmy 10-15 minut, jest dla mnie taka kusząca.
I tam właśnie dużo tego softu, większość tego softu była w COBOL-u i ja przez pół dnia wisiałam na telefonie i zbierałam wymagania, a potem drugie pół dnia dostosowywałam ten soft, te konkretne rozwiązania, to był taki coś a la SAP, tylko właśnie dla takich mniejszych graczy. I myślałam sobie, że Boże, gdzie tu programowanie? Za mało tego kodu. Ja tam pisałam parę linijek dziennie i teraz jak sobie myślę o tym, to może być tak, że tak to będzie wyglądać, tylko że będzie jeszcze delegowanie dalej tego kodu, czyli już nie pisanie własnoręcznie, tylko właśnie z użyciem narzędzi. Ale to wyciąganie informacji czy zbieranie feedbacku wyjdzie na pierwszy plan. Może tak być, że ten taki techniczny consulting, to jest coś takiego, w którą stronę to pójdzie.
Ci co, sugerujesz, żeby popatrzeć na siebie z takiej zewnętrznej perspektywy i zobaczyć, co mi sprawia satysfakcję, w czym się dobrze czuję? No, moje mocne strony, moje talenty, to co jest dla mnie ważne, w jakim środowisku ja dobrze się odnajduję, za co ludzie mnie też chwalą, bo to też jest taki feedback gdzieś tam z zewnątrz, czyli co przychodzi mi łatwo, bo my rzadko zaglądamy w to, co przychodzi nam łatwo, bo nam się wydaje, że to co jest łatwe, to znaczy, że jest mało wartościowe. Nie wiem, może pokolenie Z już ma trochę inaczej, ale mam wrażenie, że wśród millenialsów i pokolenia X to my się tak musimy umartwić, tak się zmęczyć, po prostu krew pod i łzy. Zresztą rodzice nam wielokrotnie mówili, że co tak siedzisz, weź się za jakąś prawdziwą robotę, co to za robota jest to klikanie na komputerze. Że prawdziwa robota to jest tam w kopalni.
I na początku to było trochę przerażające, no bo odcięło mi to, czym tak naprawdę przez ostatnie tam x lat się zajmowałem i co mi sprawiało dużą frajdę do pewnego momentu, bo w którymś momencie już nie miałem z tego żadnej przyjemności i wypas owiec w Bieszczadach wydawał się nawet znacznie lepszym zajęciem niż pisanie tych kolejnych tam literek. Natomiast paradoksalnie to spowodowało, że Pojawiło się więcej czasu dla mnie jako projektanta, jako architekta na to, żeby coś zaprojektować. Ten ciężar w mojej głowie przesunął się na te etapy, na te miejsca, które sprawiają mi najwięcej przyjemności, więc nie ukrywam, taki zastrzyk dopaminy się pojawił, że okej, ja mogę teraz zaprojektować coś i mogę to bardzo szybko dostarczyć. I ten stan, powiem ci, że trwa do tego momentu, gdzie tak naprawdę widzę, że to też jest potencjalna ścieżka na x lat kolejnych tej branży.
No i dla mnie to była po prostu wypadkowa moich rozmów mentoringowych przez ostatni rok, ale jak wysyłam to na call for papers, to ludzie potem piszą, że to jest kontrowersyjny głos. To nie był mój plan, nie jestem celowo jakąś kontrowersyjną osobą, ale jest to jednak trochę sprzeczne właśnie z tą narracją taką ogólną, albo w jedną, albo w drugą stronę, że to jest ważny temat, ale nie chodzi nawet o to, co się wydarzy z tym AI, bo za chwilę może zabraknąć wody, tokeny mogą być tak drogie, że już nikogo na nie nie będzie stać, może być tak, że przez tą encyklikę papierza firmy się wycofają. Skorzystania z AI. Jakby nie wiemy tego, tak? Może pójść w różne strony.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o zmianie tożsamości zawodowej w IT z powodu AI i hiperproduktywności.
Analiza wpływu AI na tożsamość zawodową programistów.
Rozważania na temat roli AI w branży IT i potencjalnych stanowiskach AI Code Cleaner.
Analiza procesu przyklepywania pieczątek i review w IT.
Rozważania na temat lęku informacyjnego i jego wpływ na pracę w IT.
Analiza oceny rozwoju i efektywności pracy w IT i wpływ AI na to.
Przegląd badań i opinii na temat korzystania z AI w IT i ich wpływu na pracę.
Analiza kontekst switchingu i jego wpływ na efektywność pracy w IT.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy na temat zmian w IT z powodu AI.
Autor opisuje zmiany w efektywności pracy z AI, podkreślając trudności związane z kontekst switchingiem i brakiem momentów przestojowych.
Autor opisuje zmiany w procesie review kodu z powodzeniem AI, co wpływa na skupienie i efektywność pracy.
Autor opisuje swoje doświadczenia z marnowaniem czasu i propozycje na temat emeryckiego trybu pracy.
Olu podaje poleceńkę książkę Job Crafting, która pomaga dostosować pracę do siebie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.