Mentionsy Mentionsy
BYTOM ROZMAITY
BYTOM ROZMAITY

Henryk Czekała "Szkot" - muzyk, autor tekstów, szantymen

05.10.2026 ·22 min 42 s · 13 rozdziałów

Kilka wieków temu marynarze śpiewali szanty jako pieśni pracy. To one pozwalały im przeżyć kilkuletni rejs. Dziś ta muzyka daje poczucie wspólnoty i jest świetną rozrywką. – Dzięki rozwojowi tej muzyki mamy w Bytomiu swój kawałek morza – uśmiecha się Henryk Czekała „Szkot”, jeden ze współzałożycieli słynnych Ryczących Dwudziestek oraz zespołów Mechanicy Shanty oraz Szkocka Trupa.

8:02 · Teksty szanty 1

To nie było tak, że oni się zaciągali z chęcią. Rąk na pokład brakowało, więc ci kapitanowie szanghajowali, czyli upijali do nieprzytomności. Rano się worek budził na morzu 50-100 mil od brzegu I był ugotowany, a Bat Bosmana, zły kapitan, powodował, że się musiał podporządkować. Z czasem to przechodziło w normę i ten rejs odbywał. Bardzo często uciekali ze statków, nawet ryzykując życiem. Ta szanta, do której napisałem tekst, sześć błota stóp, opowiada o tym, jak wygląda marynarski pogrzeb. Zaszywano ciało Denata w worek z płótna żaglowego, dwie kule armatnie czy jedna przy nogach, żeby było obciążenie, żeby ona szybko szła na dno i ostatni ściegl bez krwi, który w tekście występuje, to jest przeszycie nosa igłą z tą nitką.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.