Mentionsy Mentionsy
BIScast
BIScast

Pogaduchy o kinie bez paszportu

14.06.2025 ·35 min 12 s

|BIS AGH|W tym odcinku zabieramy Was za kulisy Kina na Granicy. Rozmawiamy o najciekawszych filmach, kulturze festiwalowej, zaskakujących odkryciach i atmosferze, która towarzyszy spotkaniom twórców, widzów i pasjonatów kina. Do tego opowiemy o Cieszynie, mieście, które łączy kulturę czeską i polską.Dowiedz się więcej o festiwalu tutaj: ⁦kinonagranicy.pl⁩Rozmawiają: Ira Francuz i Lila SkutProjekt okładki: Lila Skut

My, będąc na tym przeglądzie, przechodziliśmy cały czas przez dwa mosty. Pierwszy z nich to most przyjaźni, a drugi to most pokoju. I przecież to tak idealnie się łączy z tym przeglądem. Tak, to prawda. Myślę, że właśnie głównym powodem, dla którego ten przegląd jest tak wyjątkowy, jest to, że właśnie tak łączy tych ludzi, no nie? W sensie pomimo, że to są osoby z innego kraju, to czujemy się bardzo związani z nimi. Tak, ja w ogóle myślę, że Cieszyn to jest bardzo, bardzo wyjątkowe miejsce. Niesamowicie wyjątkowe. I też nie czuć było w ogóle tej granicy. Tak, to prawda. Ja się tam trochę czułam jak w jakiejś Hiszpanii czy coś.

Gdybym po prostu obejrzała ten film w streamingu, a i tak powinniście, jeżeli będzie. Ma być w polskich kinach niedługo, z tego co wiem. Nie wiem jakich, ale właśnie jednym z rzeczy, o których mówili na tym Q&A to, że będzie. Okej. No to dobra informacja na pewno dla was, dla słuchaczy. Ale myślę, że taką kolejną ciekawostką związaną z tym filmem, który was na pewno przyciągnie do kina, jest fakt, że Ewa Farna ma też tam swoją piosenkę. What? No, no, nazywa się tak samo jak film po czesku, ale nie chcę tutaj źle wymówić, więc jak sobie wpiszecie Fala, Ewa Fagna, to na pewno tam się dostaniecie. Yo, no to myślę, że totalnie trzeba obejrzeć, jeżeli jesteście prawdziwymi patriotami.

Było to na pewno niezwykłe. Było to coś, czego już właściwie nigdy w życiu nie zobaczymy. Nigdy w życiu nie przeżyjemy czegoś takiego. Ale też po prostu, jak często, to jest też pytanie do was, jak często wam się zdarza, żeby zobaczyć film Niemy z taperem? Z taperem, z muzyką na żywo. No, ja myślę, że była to niesamowita okazja i po prostu już się nie mogę doczekać tego, co będzie w przyszłym roku. Tak, nie wiem, jak można stopować to przeżycie, ale wyobraźcie sobie, ile tam było ludzi? Cztery i pół tysiąca, trzy i pół tysiąca? Dwa i pół. Okej, dobrze. Dwa i pół tysiąca, ale tak, dwa i pół tysiąca ludzi w kościele. My dosłownie byłyśmy ostatnimi osobami praktycznie, które weszły, ponieważ już po nas powiedzieli, mamy dwa i pół tysiąca.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.