Krzysztof Zanussi - JAK OSIĄGNĄĆ SUKCES?
Zapraszam was na ostatni wywiad w tym roku. To była jedna z ważniejszych rozmów i podróży, które odbyłem w cyklu podcastów BEZ ŻARTÓW. Ciesze się, że Pan Krzyztof Zanussi, zgodził się na przyjęcie zaproszenia. Historia zrealizowania tego wywiadu jest zawiła i kręta niczym droga z Łomży do Olsztyna busem. Ale może o tym kiedyś opowiem. O czym rozmawialiśmy u Pana Krzysztofa? O specyfice pokolenia Z, głupich studentach ale też głupich profesorach, kondycji współczesnych twórców filmowych i przede wszystkim o życiu. Słowo klucz tutaj. Miłego słuchania i oglądania ! #BEZŻARTÓW
Czyli można powiedzieć takie trochę neoliberalne stwierdzenie strefa własnego komfortu, strefa komfortu. Czyli wyjście trochę ze swojej strefy komfortu, nie siedzenie za wszelką cenę i studiowanie byle czego, tylko po prostu nawet jakieś wyjście do ludzi, pogadanie, porozmawianie, podróż dookoła świata dużo więcej nauczy takiego studenta niż kierunki humanistyczno-społeczne, kulturowe. Tak mi się wydaje, praktyka mi to potwierdza, że ci ludzie najlepiej się sprawdzają, ale też nie ma nigdy jednego wzorca. I to jest plaga wszystkich sztuk artystycznych, że jak się trafi zdolny student, to potem szukają następnego, który byłby podobny. Jak ja byłem na studiach, to przed nami był Polański i wszyscy profesorowie szukali nowego Polańskiego.
Potem znaleźli, że to Skolimowski jest nowym Polańskim. Polański był innym, mimo że się przywiaził. Ale za każdym razem to będzie inny człowiek, który zaskoczy wszystkich, że jest nie taki, jak go oczekiwali. No ale to tak jest z tymi mesjaszami, którzy przychodzą i są nieoczekiwani. Panie Krzysztofie, ostatnie pytanie i tutaj chciałbym zakończyć. Gdy Pana przedstawiałem, na końcu języka miałem, i to często mi się myli, Krzysztof Kieślowski. Prawie się przejęzyczyłem. Chciałbym zapytać Pana o Pana Krzysztofa Kieślowskiego i o przyjaźń Pana z nim. Czy ta relacja też Panu pomagała ukształtować się twórczo, reżysersko? Czy w jakiś sposób Pan dostawał też jakieś rady? Czy wymienialiście się z postrzeżeniami? Czy ta relacja też była w mocno sposób ugruntowana praktycznie?
Oczywiście mam parę żalów o to, że gdzieś w kilku miejscach źle się o mnie wyraził, czy gdzieś mi tam odmówił jakichś honorów, które by mogły na mnie spaść, ale to są normalne ludzkie sprawy. Natomiast z Kolimowskim, jak i z Polańskim, jak i z Wajdą Mam szczerze stosunki życzliwe, sympatyczne, cenię ich, lubię, więc nie mam powodu na nic się zrzymać. Nawet utrzymałem przyzwoite relacje z Żuławskim, który nie był najłatwiejszym w relacjach kolegą. I dalej dzisiaj, no na przykład potrafię pochwalić ostatni film Pani Szumowskiej, bo z Panią Szumowską mam bardzo złe relacje, ale film ten górski wydaje mi się nadzwyczaj udany i piękny i muszę jej przyznać taki bez wątpienia, że to jest dowód wielkiego talentu.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszam was na ostatni wywiad w tym roku. To była jedna z ważniejszych rozmów i podróży, które odbyłem w cyklu podcastów BEZ ŻARTÓW. Ciesze się, że Pan Krzyztof Zanussi, zgodził się na przyjęcie zaproszenia. Historia zrealizowania tego wywiadu jest zawiła i kręta niczym droga z Łomży do Olsztyna busem. Ale może o tym kiedyś opowiem. O czym rozmawialiśmy u Pana Krzysztofa? O specyfice pokolenia Z, głupich studentach ale też głupich profesorach, kondycji współczesnych twórców filmowych i przede wszystkim o życiu. Słowo klucz tutaj.
Miłego słuchania i oglądania !
#BEZŻARTÓW