Mentionsy Mentionsy
Atlas Świata
Atlas Świata

#29 | Jak się żyje i pracuje w Antarktyce?

12.03.2023 ·23 min 36 s · 7 rozdziałów

Miejsce, w którym Julia spędziła dwa półrocza – Lions Rump – znajduje się na południowym wybrzeżu Wyspy Króla Jerzego, nieco ponad 100 km od wybrzeży Antarktydy. Na wyspie znajdują się stacje badawcze kilku krajów, w tym Polski – to dla niej Julia prowadziła obserwacje i zbierała dane. Chcę was zaprosić do wysłuchania rozmowy, którą wprawdzie nagrałam dla innego projektu, ale jest na tyle przyjemna, że postanowiłam ją zrecyclingować do Atlasu Świata. Julia Kończak, leśniczka zawodowo zajmująca się ochroną przyrody – swego czasu wymarzyła drewniany domek na wyspie i nawet się nie spodziewała, że ta wizja tak szybko się spełni. Dziś w Atlasie świata o codzienności na antarktycznej wyspie, pingwinach i też o tym, kto może pracować na stacji Arctowskiego. Jeśli interesuje Cię temat wypraw na bieguny, posłuchaj też: - rozmowy o polskiej ekspedycji naukowej do stacji Dobrowolskiego na Antarktydzie: https://open.spotify.com/episode/5uw9maT2BCzoDqewYKfG46 - o tym, jak powstaje dokumentalny film o polskich polarniczkach: https://open.spotify.com/episode/0WIzXZZHiINylJaDSdxvCo Więcej odcinków Atlasu Świata znajdziesz na stronie https://atlas-swiata.pl. Jeśli lubisz czytać newslettery, zapisz się na Osobisty Atlas Świata: https://atlasswiata.substack.com/about. Pracę nad podcastem możesz wspierać wpłatami w serwisie BuyCoffee: https://buycoffee.to/atlas-swiata. Serdecznie dziękuję! Pozostańmy w kontakcie na Twitterze: twitter.com/anamatusevic Muzyka wykorzystana w intro i outro podcastu pochodzi z purple-planet.com.

4:06 · Zakłady badawcze i codzienne zadania 1

Ja czytałam to i myślałam sobie, Jak ja bym chciała wylądować na takiej wyspie, w małym drewnianym domku, tam pracować, właśnie coś zupełnie innego niż zrobiłam do tej pory, bo przez wiele lat mieszkałam w Poznaniu. I to jakoś tak do mnie przyszło, właśnie chyba sobie tak wyprosiłam to. Książka Tove Jansson okazała się być prorocza. Drewniany domek, gdzieś z dala od ludzi, od cywilizacji. Jak wygląda taka praca? Istnieje coś takiego jak Kamlar. Ten skrót z angielskiego tłumaczy się dwójnasób. To jest albo komisja, albo konwencja o zachowaniu żywych zasobów morskich Antarktyki. To jest taka konwencja, która jest właśnie wcielana w życie przez komisję, która była związana z podpisaniem traktatu antarktycznego.

6:24 · Badania ekologiczne i codzienne życie 1

Nie będę się tutaj w szczegóły wchodzić, natomiast jakby jednym z zadań Kamlaru jest wydawanie zezwoleń na połowy kryla, ponieważ właśnie w Antarktyce występuje kryl, taki malutki skorupiak, Który jest poławiany na przykład po to, żeby można było karmić nim hodowlanego łososia. Ale ponieważ kryl również jest pokarmem dla występujących tam zwierząt, a ten łańcuch pokarmowy, który tam jest, jest bardzo krótki, bo mamy plankton, właśnie kryla, a potem mamy pingwina i ewentualnie jakąś drapieżną fokę i w zasadzie nam się ten łańcuch kończy. Więc jeżeli by tego kryla poławiać za dużo, wówczas będzie to miało bardzo negatywne konsekwencje dla tych zwierząt, które tam występują. Więc te badania, które my tam prowadzimy, nie tylko na polskiej stacji, ale też właśnie na innych stacjach, jest to taki międzynarodowy projekt, mamy pewne wytyczne.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.