Morderstwo Garego Farrisa
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/Ecm6-rOQ-h9HvH6XrE3PKScBGgX6s1JO6cObWeNGcwIg-Q?e=UUmbVATa sprawa jest rozwiązana.
Zacznijmy od osoby Gary'ego Farisa. W roku 2018 Gary miał 58 lat. Był z zawodu z wykształcenia prawnikiem, w młodości zdobił doktorat z prawa na Uniwersytecie Alabamy. W stanie Alabamy również się urodził i wychował. I tam też poznał swoją żonę, Melody. Poznali się, gdy byli jeszcze nastolatkami, zeszli się, gdy byli nastolatkami, więc spędzą razem praktycznie, dosłownie całe życie. Para pobrała się jeszcze na studiach i w roku 2018 Melody i Gary będą razem od dokładnie 38 lat aż. Kupa czasu. Nie było to w tamtym momencie szczęśliwe małżeństwo, ale o tym jeszcze za chwilę.
I z tego też powodu Chris ponownie przyjeżdża do rodziców z wizytą, ze swoją córką, która znowu chciała przyjechać do dziadków. W ciągu tego dnia przez dom również przewinie się kilku innych członków rodziny, ale nikt wtedy nie widzi Gary'ego. W czym akurat też nie ma niczego zaskakującego, bo farma i jej ziemie były ogromne, a Melody i Gary, mimo że mieszkają razem w jednym domu... Nie żyją ze sobą szczególnie blisko, o tym też zaraz. Więc faktycznie czasem bywało, że mieszkańcy tej farmy, czyli Melody, Gary, Peggy i ich syn Scott, mieszkając oczywiście w innym budynku, często mijali się, nie widząc się czasem przez kilka dni. Tak dochodzimy do 5 lipca, następny dzień. Wtedy z wizytą na farmie jest znów córka Amanda, najmłodsza ich córka.
I to wtedy właśnie o poranku Amanda dowiaduje się od Melody, że ta zdawała sobie sprawę, że przez cały poprzedni dzień nie widziała Gary'ego. Nie jest pewna, czy w ogóle spał w domu poprzedniej nocy i zaczyna się martwić. Melody mówi, nie jest tego jednak pewna, bo już od dawna śpią z Garym w osobnych sypialniach. Oficjalnym powodem, dla którego tak było, było to, że Gary, ponieważ właśnie miał bezdech senny i spał z maszyną do oddychania, to ta po prostu była głośna, szumiała. Melody nie mogła przy niej zasnąć, więc sypiali oddzielnie. Ale to, jak się tam rozmieścili w domu, to, gdzie mieszkali w tym domu, pokazuje, że ich życia były znacznie bardziej oddzielne.
Gary mieszkał na najniższym piętrze domu. W momencie, gdy Melody zajmowała i spała w sypialni na górze, Gary miał na dole nie tylko swoją sypialnię, też małe biuro oraz nawet taki własny salonik. Prawie, że swoje własne mieszkanie. I właśnie bywały dni, że prawie w ogóle się nie wydywali. No ale teraz Melody zauważa, że Gary'ego nigdzie nie ma. Zaczynają z Amandą rozglądać się po tym jego mieszkaniu. Amanda zauważa wtedy, że jego maszyna do bezdechu synnego dalej leży obok łóżka. W jego samochodzie, który dalej jest zaparkowany przed domem, znajdują jego portfel. Wszystko to wskazuje na to, że Gary raczej nigdzie nie wyjechał. Nie wyjechał gdzieś za miasto, nie spędza nocy gdzieś indziej. Bo po pierwsze, pojechałby pewnie swoim samochodem, zabrałby swoje dokumenty, a poza tym zawsze, gdy wyjeżdżał, zabierał ze sobą właśnie maszynę do bezdechu sennego.
Policjantów interesuje Scott w pierwszej kolejności, bo to on znalazł ciało Gary'ego. To również on, od razu słysząc o tym, że Gary został zamordowany, wskazuje palcem na swoją matkę. Jednocześnie Scott jawia się tutaj jako człowiek z problemami. Są podejrzenia, że cierpi na zespół stresu pourazowego po powrocie z Iraku, że to przez to nie może się zaadaptować do normalnego życia, nie może znaleźć pracy, a gdzieś tam zamiast tego właśnie polega na pomocy swoich rodziców. Jednocześnie wszyscy powiedzą, Scott poniekąd, pomimo, że ma tam trzydzieści kilka lat w tym momencie, nie może dojrzeć. Spędza swój wolny czas na rozrywkach, zabawie, graniu w golfa z przyjaciółmi i czasem błędnie pozwala ludziom wierzyć, że ta farma, na której on pracuje, to jest w rzeczywistości jego farma, należy do niego, a nie do jego rodziców.
Policjanci dowiadują się też, że było trochę napięcia na linii Gary i jego drugi najstarszy syn, Chris. który podobno prowadził jakiś swój własny biznes, który jednak nie radził sobie najlepiej i bardzo mocno polegał na swoich rodzicach. Pożyczał od nich pieniądze, nawet został przyłapany według Melody tutaj na tym, że kilka razy zabrał i użył karty kredytowej Gary'ego bez jego zgody. No ale nie da się ukryć, że gdy ginie ktoś, który jest w związku małżeńskim czy jakimś dłuższym związku, no to zawsze podejrzana jest ta druga strona, małżonek, małżonka. Więc policjanci oczywiście również skupiają się na Melody. Pytają, czy w ich związku były jakieś problemy, jak układały się relacje między nimi.
Dowiadują się, że byli razem od 38 lat. Do tego zeszli się, gdy byli bardzo młodzi, byli nastolatkami, zupełnie na pewno innymi ludźmi niż są teraz. Wiele w nich mogło się zmienić, jak dogadywali się, jak żyli przez tyle lat. Melodyj mówi, że dobrze, że naprawdę wszystko było między nimi w porządku. Tak, spali w osobnych sypialniach, ale to przez jego bezdech senny. Poza tym wszystko było w porządku. Zapytana o to, czy były w ich małżeństwie jakieś zdrady, romanse, czy ktokolwiek tutaj kogoś zdradzał, Melodyj zaprzecza. Ale zaraz okazuje się, że było zupełnie inaczej. W końcu okaże się, że oboje. Zarówno Gary jak i Melody nie byli sobie wierni. Tutaj Melody zdecydowanie popełniła więcej wykroczeń nazwę je i okłamywała Gary'ego i zwodziła go znacznie dłużej, ale okazuje się, że oboje nie byli sobie wierni i w zasadzie Gary zaczął.
Ale sprawa miała się inaczej z Melody. Nie wiadomo ile związków, ile romansów w swoim życiu Melody miała. Wiadomo o dwóch. Odkryto, że Melody miała długi, trwający około dwa lata romans z mężczyzną o imieniu Ted. Romans ten trwał właśnie około dwa lata, do czasu aż Gary się o nim nie dowiedział. Co gorsza, ten mężczyzna Ted, Ted Riley tak dokładniej, wieloletnim chłopakiem siostry Gary'ego, więc w zasadzie jego szwagier. Gary odkrywa, ten romans dowiaduje się o nim w roku 2010, więc 8 lat wcześniej, znacznie wcześniej przed tymi wszystkimi wydarzeniami teraz. Gary na dodatek odkrywa też, że Melody była bardzo nierozważna z ich finansami. Między innymi wzięła kredyt pod zastaw ich domu, o czym on nie miał pojęcia i zdaje się wydawała właśnie te pieniądze na swojego kochanka, więc...
Gary jest ogromnie zraniony, składa wniosek o rozwód, ale ostatecznie do rozwodu nie dochodzi. Na prośbę Gary'ego. On sam ten wniosek wycofa i zdecyduje się dalej żyć z Melody. Nie wiem, czy gdzieś tam bierze się z tego, że on przyznaje przed samym sobą, że okej, może jesteśmy kwita, ja byłem niewierny, ona była niewierna. Spróbujemy jakoś, damy temu jeszcze jedną szansę, czy tutaj niektórzy uważają to Melody jakoś tak owija go wokół palca i nakłania do tego, aby nie rozwodził się z nią i dał jej drugą szansę. I faktycznie tak też się dzieje. I to właśnie zakup farmy poza Atlantą w 2013 roku będzie chyba taką ostatnią próbą, aby właśnie dać temu związkowi jeszcze jedną szansę.
aby zacząć gdzieś od nowa. Nie idzie to jednak dobrze. Zdaje się, że zaufanie pomiędzy małżonkami jest zupełnie zdujnowane. Do tego przez to, że Melody właśnie wzięła tam kredyt pod zastaw domu i zdaje się była bardzo niedozważna z ich finansami i bardzo dużo wydawała, często ukrywając to przed Garym, to on teraz ma bardzo duże problemy z zaufaniem jej, bardzo monitoruje jej wydatki. Co znowu oczywiście powoduje, że Melody czuje się kontrolowana i uwięziona w tej całej sytuacji. Rozmowy tekstowe pomiędzy nimi z marca 2018 roku, cztery miesiące wcześniej przed śmiercią Gary'ego, pokazują właśnie, że Gary nie jest zadowolony z tego, ile wydaje Melody, ale również z tego, ile wydaje Scott i Chris, o czym pisze w wiadomości do niej.
Jest to trochę dziwne, bo widać, że oboje nie chcą być razem. Widać, że Melody nie znosi Gary'ego. i nie chce z nim żyć, mieszkają w tym domu osobno, a jednak nie chce brać z nim rozwodu. W momencie, gdy mają dorosłe dzieci, w zasadzie nic ich jakoś tak wspólnie, szczególnie nie łączy. Tutaj, zdaje się, zostają razem może tylko ze względów finansowych. Policja w czasie przeszukania ich domu odkryje, że w swojej torebce Melody miała kartę kredytową ojca Rustiego. I tutaj w zasadzie widziałam dwie wersje, nie wiem, która jest poprawna, bo wygląda to trochę tak, że po prostu kochanek dał jej kartę kredytową, żeby miała na jakieś tam inne wydatki, tak żeby mąż się o tym nie dowiedział.
Nie wygląda to dobrze, ale teraz kto jest winny? Melody? Czy zrobiła to sama? Czy we wszystkim udział brał Rusty? A może Scott? A może Chris, który był z wizytą w ich domu dwa razy tuż przed zniknięciem Gary'ego? A może wszyscy razem? Kto wie? Pozostawało jednak pytanie, gdzie Gary zginął? Jak został zastrzelony? Czy został zaatakowany w jakimś innym miejscu? I podczas przeszukania domu zostaną znalezione niewielkie, lecz dosyć świeże ślady krwi w tej suterenie, w tej części domu, w której mieszkał i spał Gary. Były to niewielkie krople krwi, które zaczynały się w kuchni na górze i można powiedzieć schodziły na dół po schodach do tej jego części domu, do salonu tak dokładnie i urywały się gdzieś przy kanapie.
Test luminolem pokazał, że niektóre ze śladów krwi zostały wyczyszczone, usunięte, ale nie wszystkie. Wiele z nich przeoczono. Było jednak tej krwi bardzo mało. Nie mówię tutaj o, nie wiem, jakimś wielkim rozlewie krwi, w sensie, że ktoś został postrzelony czy zaatakowany i, nie wiem, czołgał się po ziemi czy coś takiego, czy nawet, nie wiem, uciekał postrzelony, a są to bardzo malutkie krople krwi. Bardziej tak, jakby może ktoś szedł przez dom ze skaleczonym palcem czy z krwawiącym nosem na przykład. Najmłodsza córka Gary'ego, Amanda, zezna nawet, że jakieś kilka dni czy tydzień przed swoją śmiercią Gary został ugryziony w kostkę przez psa na farmie i podejrzewała, że stąd właśnie ta krew mogła znaleźć się w domu.
Faktycznie były to ilości krwi wskazujące bardziej na jakieś skaleczenie, raczej nie na to, że ktoś został tam postrzelony, zastrzelony, Analiza potwierdziła jednak, że wszystkie te ślady pochodziły od Garego. Była to krew Garego. I pewnie właśnie można by się kłócić, że ta krew nie ma nic wspólnego z tym, co Garego spotkało, że faktycznie było to jakieś wcześniejsze skaleczenie, rana. Ale koło kanapy, w miejscu, gdzie te ślady krwi się kończyły, znaleziono zużyty nabój o takim samym kalibrze, co kula, która została znaleziona w klatce piersiowej Garego. I tak ula, ten nabój znaleziony na podłodze w domu, to jest nabój zużyty, wystrzelony, na którym znaleziono DNA Gary'ego.
Dopiero 5 lipca o poranku został poinformowany, że nikt nie widział go od poprzedniego dnia i właśnie zaczął go szukać. Ustalono, że Gary został postrzelony minimum dwa razy z broni o kalibrze .38, ale tej broni nigdy nie znaleziono. Scott powie policji, że widział w mieszkaniu Gary'ego, swojego ojca, broń. Jakiś czas wcześniej, gdy szukał tam czegoś, grzebał po szufladach, znalazł właśnie broń w szufladzie. Teraz tej broni nigdzie nie było. Melodia powie o żadnej broni, nie miała pojęcia. Co ciekawe, amunicja właśnie o kalibrze .38 zostanie znaleziona i to zostanie znaleziona w mieszkaniu, w posiadaniu Scotta właśnie. Ale on się tutaj broni, że nie jest to żaden dowód, no bo są w Stanach, są na farmie, wszyscy mają broń, wszyscy strzelają.
Na szczęście w technologii nie zawsze wszystko przepada na dobre i technikom policyjnym udało się odzyskać to wcześniej skasowane nagranie, ale czekało ich tu duże rozczarowanie, bo okazuje się, że Scott mówił prawdę. Na nagraniu faktycznie niczego nie było. I ta kamera nie znajdowała się nigdzie blisko tego spalonego stosu, więc też w zasadzie nie miała prawa niczego nagrać. Co w tym czasie jednak robiła Melody w czasie, gdy Gary prawdopodobnie zginął. Ona powie, że popołudnie i wieczór 3 lipca spędziła poza domem, bo uciekł im jakiś koń, którego mieli i ona spędziła właśnie cały wieczór goniąc za nim i próbując go złapać. Nie widziała Gary'ego tamtego wieczoru. Logowanie jej telefonu poniekąd zdaje się to potwierdzać.
On powie, że jej wtedy przerwał i powiedział, nie mów mi nic więcej, nie chcę słyszeć, co się stało, jeżeli zrobiłaś coś złego, nie chcę o tym wiedzieć. Melody mówi, że to nieprawda, że nie powiedziała mu nic takiego 4 kwietnia, a że zadzwoniła powiedzieć mu o tym 5, już potem, gdy ciało Gary'ego zostało znalezione. Policja nawet nakłoniła Rusty'ego do współpracy, założyli w jego telefonie podsłuch, chcieli nagrywać, udokumentować wszystkie jego rozmowy z Melody i oczywiście zadaniem Rusty'ego było jakoś wyciągnąć od niej przyznanie się do winy. Ale Melody nigdy tego nie zrobi, a Rusty też powie jej zresztą w końcu, że policja ich podsłuchuje i kupi jej nowy telefon, tak aby mogli komunikować się bez podsłuchu. Śledczy odkrywają też, że Melody mogła próbować zabić Gary'ego już wcześniej.
Jeżeli to jednak Melody zabiła, zastrzeliła Grego, no to wciąż pojawiało się wiele pytań. Jak przeniosła, przetransportowała jego ciało około 100 metrów dalej na ten stos? Ona jest dosyć niską, drobną kobietą, a on był postawnym wysokim mężczyzną, który w momencie śmierci ważył 145 kilo. Nie mogłaby przenieść go sama, a na pewno nie bez pomocy. Tutaj pojawiły się sugestie, że mogła użyć czegoś do przetransportowania jego ciała, na przykład traktora, który mieli na farmie. Co ciekawe, policja właśnie przetestowała wszystkie pojazdy, traktory, wszystko, co na tej farmie mieli i faktycznie na jednym traktorze znaleziono niewielkie ślady krwi Gary'ego. Ale znowu, jeżeli do czegoś doszło powiedzmy w tej suterenie, w piwnicy domu, czy nawet gdzieś wyżej na piętrze, no to Melody musiałaby jakoś przeczołgać, wytaszczyć jego ciało na zewnątrz,
Jedynie Amanda zezna, mówiąc, że ona nie może podjąć stuprocentowej decyzji, jest gdzieś po środku i jeżeli jej matka przekonuje, że jest niewinna, to ona ma zamiar jej wierzyć, dopóki jakieś niezbite dowody nie udowodnią, że było inaczej. Mimo tego wszystkie dzieci tutaj zgodnie też przedstawiły swojego ojca Greggo jako kochającego, rodzinnego człowieka. Czasem surowego i wymagającego, lecz kochającego człowieka. Dowody w wielu aspektach były poszlakowe. Fizycznie nie było wiele, co łączyłoby czy to Melody, czy Scotta na przykład, te dwie osoby obecne wtedy na farmie, ze śmiercią Gary'ego. Do dziś nie znaleziono broni, z której ten miał zginąć.
Brakuje, nie wiem, odcisków palców, DNA, czegokolwiek, co mogłoby jakoś łączyć którąś z tych osób ze znalezioną krwią Gary'ego czy z tym spalonym stosem. Te nocne rozmowy telefoniczne Melody, jej motyw oraz jej wyprawa do Walmartu o poranku 4 lipca, aby kupić środki do czyszczenia, zdają się być najbardziej obciążające. I łowa przysięgłych tutaj zdecydowanie nie miała łatwego zadania. Debatowali przez ponad cztery dni, w jednym momencie nawet wracając do sędziego, mówiąc, że utknęli i nie są w stanie podjąć decyzji, co oczywiście wiązałoby się z tym, że proces zostałby uznany za nieważny, Melody mogłaby odejść wolno.
prokuratura musiałaby postawić jej zarzuty ponownie i rozpocząć cały proces od nowa. Sędzia zachęcił więc ławników, aby dali sobie czas na dyskusję i podjęcie decyzji i w końcu po 4 dniach ławnicy faktycznie dojdą do jednogłośnej decyzji i uznają Melody Faris winną zamordowania Gary'ego. Melodii zostanie później przez sąd skazana na dożywocie z możliwością późniejszego zwolnienia warunkowego. I jak to często ma miejsce w momencie, gdy skazany, w momencie, gdy oskarżony zostaje skazany, słyszy wyrok, to zwykle ma prawo powiedzieć coś do sądu, wygłosić jakieś swoje oświadczenie. Niektórzy wtedy przepraszają za to, co zrobili, albo dalej zapewniają, że są niewinni i jest to błąd wymiaru sprawiedliwości.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: https://patronite.pl/agarojekSpotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła: https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/Ecm6-rOQ-h9HvH6XrE3PKScBGgX6s1JO6cObWeNGcwIg-Q?e=UUmbVATa sprawa jest rozwiązana.