Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Iran straszy rynki. Ropa i złoto na huśtawce

03.03.2026 ·1 godz 12 min

Rynki próbują jednocześnie trawić wyniki gigantów technologicznych i rosnącą niepewność geopolityczną. Czy spółki związane z AI wciąż mają paliwo do dalszych wzrostów? Jak wahania cen ropy i metali szlachetnych mogą przełożyć się na nastroje inwestorów? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zapraszają na Analizy LIVE w piątek 27 lutego o 8:45.

Natomiast odchylenia były, było powyżej 75 dolarów, było w okolicach 55 dolarów. Co się wydarzyło od grudnia-stycznia? Przede wszystkim właśnie geopolityka, plus jeszcze działają sankcje. To znaczy w końcu sankcje na rosyjską ropę zaczęły działać. Tej ropy jest trochę mniej, a przynajmniej nie wszyscy mogą ją kupować. Nawet Indie trochę ograniczyły te zakupy. Od Rosji, ze względu na to, że Trump pogroził palcem, więc ropy jest trochę mniej i wzrosło zagrożenie, że właśnie Bliski Wschód będzie tym czynnikiem, który spowoduje, że transport ropy będzie utrudniony, czyli mogą być zaburzenia w dostawach ropy na przykład do Europy i to jest coś, co rynki wyceniają. Natomiast scenariusze, jeżeli nastąpił atak na Iran, jeżeli nie ma porozumienia pokojowego dotyczącego instalacji nuklearnych i nastąpi ten atak, no to pierwszy impuls jest oczywiście dalszy wzrost cen ropy, natomiast później rynki będą czekały i mogą dość szybko.

Przynajmniej tak oficjalne źródła podają, bo to jest pytanie ze strony administracji amerykańskiej czy popularności Donalda Trumpa. Ucierpi czy nie, gdyby ten atak nastąpił, bo gdyby to się okazało, że to jest duży sukces, to on pewnie sobie podnieśli notowanie. To może być motywacja do takiego ataku, ale na razie te negocjacje trwają. W przyszłym tygodniu prawdopodobnie będą kontynuowane. Mówię prawdopodobnie, bo gdyby nastąpił atak w weekend albo w poniedziałek, to będzie problem, żeby kontynuować te negocjacje, ale w tej chwili rynki przyjmują, że taki scenariusz może być Co nie zmienia faktu, że ceny ropy teksańskiej utrzymują się tam w okolicach 65 dolarów, trochę powyżej 65 dolarów, więc oddechu nie ma.

Myślę, że byłaby inna rozmowa. Ja się bardzo cieszę z jednej rzeczy, że Chiny, znaczy bardzo się cieszę z tego, że Trump robi to, co robi, ponieważ paradoksalnie znacznie zmniejszył ryzyko tego, że nastąpi jakaś eskalacja konstrukcji od strony Chin, znaczy, że Chiny dziś wystąpią zbrojnie, chociażby Tajwan. Dlaczego? Bo Chiny w tej chwili, jak zobaczyły jakie perspektywy im się otwierają, zwłaszcza jeżeli chodzi o Azję i Afrykę, czyli po prostu gospodarczo, nie militarnie, tylko gospodarczo. Chiny się tutaj przedstawiają jako oaza spokoju, jako gwarant bezpieczeństwa, jako ten kraj, który jest przewidywalny, bo liczy się biznes. I przyjaciel wszystkich. Na konferencjach tam Xi Jinping wita wszystkich jak taki miś panda przyjazny.

To nie jest Trump, który wszystkich obraża i wszystkich widza tam w ziemi i mówi, jesteście w ogóle do niczego, spadajcie. Więc w świecie, w którym social media i w ogóle media kreują rzeczywistość, no to jeżeli oni się przedstawiają, pozycjonują w taki sposób i myślę, że to jest w ogóle celowa polityka. Jak słucham wypowiedzi chińskich, Przedstawicieli chińskiego rządu. To oni wszyscy w tej chwili są bardzo tacy przyjaźni. Ale dlatego w tym aspekcie warto słuchać Amerykanów, bo gdzieś tam w paru miejscach słyszałem amerykańskich polityków, którzy mówili hello. To są komunistyczne Chiny. To jest kraj, któremu nie wolno ufać po prostu. Ludzie, co wy robicie? Bo w Europie takie głosy się tak jednoznacznie nie pojawiają, a ci amerykańscy politycy tak jednak tutaj jest tak zero-jedynkowo po prostu.

I akurat to mi się... No tak, tylko ci sami Amerykanie, kiedy im to było na rękę, zbudowali chińskiego smoka. No tak, ale ci sami może inni, bo to był biznes, bo to było jednak globalizacja. Ale co się liczy? Liczy się biznes. Jeżeli Amerykanie na własne życzenie zrobili to, co zaproponował Trump, czyli tak naprawdę ok, liczy się biznes i prawo silniejszego, prawo pięści tak naprawdę, a Chiny mówią, ale my, jeżeli chodzi o to, to ok, my mamy pięść. Dokładnie. My mamy, może nasz ustrój niektórym się nie podoba, ale gospodarczo to my chcemy z wami się dogadywać i dajemy wam gwarancję, że będziemy przestrzegali wszystkich umów, a w dodatku jesteśmy ogromnym rynkiem, który też konsumenckim, który będzie się rozbudowywał.

W ogóle, jak się popatrzy na Afrykę, to jeżeli... Wziąć mapę i pokazać jak było to na początku tego stulecia, to dla największości krajów dominującym partnerem handlowym były Stany Zjednoczone. W tej chwili 90% krajów afrykańskich ma dominującego partnera handlowego w postaci Chin. To są rzeczy, które po prostu to mają znaczenie w tej chwili. I Stany Zjednoczone na własne życzenie właśnie przegrywają swoje znaczenie polityczne również w skali świata, a przede wszystkim gospodarcze. Jeżeli Trump uważa, że trzeba płacić za dostęp do amerykańskiego rynku, czyli to, co wcześniej było bardzo dużą przewagą Stanów Zjednoczonych, to znaczy ten największy konsument na świecie, jeżeli to przestaje być tak atrakcyjne, bo są cła, no to i inne restrykcje związane z tym, że jest duża nieprzewidywalność tego, co będzie w polityce amerykańskiej.

Nadal przecież rynki wschodzące, giełdy rynków wschodzących zrobiły niesamowite wyniki w 2025 roku. Nadal to nastawienie do rynków wschodzących jest pozytywne i pytanie czy polska giełda też na tym korzysta i czy będzie korzystać nadal. Tutaj też jest raport Citibanku, Citigroup tak naprawdę, który zwiększył alokacje w Emergingi, nie tylko akcje, ale też na przykład obligacje denominowane w lokalnej walucie i zakładają oczywiście, że będzie słaby dolar, a generalnie tam jest bardziej przyjemne środowisko, bo tutaj w Stanach bardzo wysoki poziom długu. Niepewność jeżeli chodzi o cła, niepewność jeżeli chodzi o politykę Trumpa i tak dalej i tak dalej.

Scenariusz umocnienia dolara to jest ten scenariusz, który w mojej ocenie spowoduje głębszą korektę na rynkach wschodzących, ale pytanie, czy ten dolar się umocni, zwłaszcza, że administracja Trumpa robi dużo, żeby osłabiać dolara. W dłuższej perspektywie dwóch, trzech lat To nie ma aż takiego znaczenia, w krótszej perspektywie pewnie to może mieć znaczenie. Tak, zmienimy w końcu. Szła zła belka na dole, tak, z wtorku szła, wybaczcie, także pamiętajcie, tutaj muszę powiedzieć, o ile jest zasada, żeby tam nie zwracać uwagi na własne błędy i po prostu grać dalej, to tutaj belka na dole, ten scroll był błędnie odpalony, już jest poprawny teraz, ale my w takim razie idziemy do kolejnych tematów. Ja bym pokazał może jeszcze WIG, tak, co tam się dzieje na WIG-u.

To może bez komentarza, tylko komentarz od widza. Maciej pisze 9 marca kończy się Ramadan 30. Trump ma wizytę w Chinę. Do tego czasu zakładam, że będzie teatr, nie atak. Tak może być, ale myślę, że nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć jednoznacznie, czy tak będzie. Dzień dobry Panowie. Aha, tutaj wcześniej się jakiś troll pojawił. Raz wrzuciłem, ale widzę, że jeszcze nie daje się z jakiegoś powodu. Jakiś twardy troll. NVIDIA sprzedałam w sierpniu za 184 z dużym zyskiem. Przeniosłem do energii surowców, wykręcając kolejne 100%. Szydzono ze mnie jak z Romana Giertycha wtedy, bo NVIDIA będzie zaraz za 300 dolarów.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.