Iran straszy rynki. Ropa i złoto na huśtawce
Rynki próbują jednocześnie trawić wyniki gigantów technologicznych i rosnącą niepewność geopolityczną. Czy spółki związane z AI wciąż mają paliwo do dalszych wzrostów? Jak wahania cen ropy i metali szlachetnych mogą przełożyć się na nastroje inwestorów? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zapraszają na Analizy LIVE w piątek 27 lutego o 8:45.
Kolejny, poza tym Rafał już mówił, ciągle gdzieś tam pojawia się w newsach, czy może już mniej w newsach, a w komentarzach, bo news to był wtedy 22, kiedy... Bank of America pokazał swój najnowszy raport, gdzie widać obawy inwestorów, obawy zarządzających, jeżeli chodzi o AI, o przeinwestowania. Z drugiej strony to właśnie AI ciągnie rynek do góry, czyli jest taka dychotomia, żeby nie używać określeń medycznych. I mamy jeszcze wiele innych tematów. Rafał, Rafale. Co najważniejsze w tym tygodniu? Ciągle ten pewnie niepokój i to wszystko wisi na włosku, jeżeli chodzi o Iran, Stany i lotniskowce. Trzy rzeczy. Oczywiście Iran i pytanie, czy będzie atak w najbliższych dniach. Plotki głosiły, że to będzie weekend albo poniedziałek.
Natomiast teraz, jeżeli dalej będą rozmowy prowadzone, a mają być w przyszłym tygodniu prowadzone, no to może się okazać, że tego ataku nie będzie i rynki będą sobie znowu czekały następne dni na to, Czy będzie jakieś porozumienie? Wczoraj ceny ropy naftowej fluktuowały. Jak pojawiły się informacje, że tam jest pozytywny nastrój, jeżeli chodzi o rozmowy, to ceny ropy spadły, później wzrosły. Jesteśmy mniej więcej na takich poziomach, na jakich było pod koniec środy notowania ropy naftowej. I tutaj myślę, że to się nie zmieni, nadal są oczekiwania na to, rynek będzie czekał na to, co się wydarzy na Bliskim Wschodzie, czy będzie atak na Iran, czy będzie jednak porozumienie. Tu oczywiście ryzykowna aktywa w momencie, gdyby był atak, to się przecenią, ale zakładam, że nie jakoś bardzo radykalnie.
No nawet to nie jest linia. Stany, Iran, ropa, Oman gdzieś tam jako pośredni w tych rozmowach. No więc jak to wygląda? Widać dużą nerwowość. Każde sygnały, echo zza drzwi tych rozmów potrafi ruszać w stronę ropy, ale to jest nieistotne i nieznaczne. Czy to może zmienić trend generalnie na ropie? A jaki on jest? To teraz właśnie, jaki ten trend na ropie jest, bo tutaj mamy wykres teraz za 12 miesięcy. Proszę bardzo. Już wędruję. Ostatnio widać tam od grudnia odbicie. Lekkie uspokojenie, bo za drzwi popłynęło coś tam, że może nie będzie jednak tam jakiejś ostrej sytuacji bardzo. Jeżeli popatrzymy na ten wykres to tutaj 65 dolarów to jest mniej więcej ten poziom średni z ostatnich 12 miesięcy.
Natomiast odchylenia były, było powyżej 75 dolarów, było w okolicach 55 dolarów. Co się wydarzyło od grudnia-stycznia? Przede wszystkim właśnie geopolityka, plus jeszcze działają sankcje. To znaczy w końcu sankcje na rosyjską ropę zaczęły działać. Tej ropy jest trochę mniej, a przynajmniej nie wszyscy mogą ją kupować. Nawet Indie trochę ograniczyły te zakupy. Od Rosji, ze względu na to, że Trump pogroził palcem, więc ropy jest trochę mniej i wzrosło zagrożenie, że właśnie Bliski Wschód będzie tym czynnikiem, który spowoduje, że transport ropy będzie utrudniony, czyli mogą być zaburzenia w dostawach ropy na przykład do Europy i to jest coś, co rynki wyceniają. Natomiast scenariusze, jeżeli nastąpił atak na Iran, jeżeli nie ma porozumienia pokojowego dotyczącego instalacji nuklearnych i nastąpi ten atak, no to pierwszy impuls jest oczywiście dalszy wzrost cen ropy, natomiast później rynki będą czekały i mogą dość szybko.
Rafał Bogusławski Początkowo mamy wzrost cen ropy, natomiast potem wszyscy będą obserwowali co się wydarzy dalej. Ze względu na to, że już takich sytuacji, kiedy jakieś działania zbrojne się odbywały, mieliśmy kilka na Bliskim Wschodzie, a potem okazywało się, że nie ma eskalacji, nie rośnie zagrożenie. Pytanie, czy tak będzie tym razem. Natomiast oczywiście tutaj ten artykuł mówi o tym, że tak naprawdę na razie i Stany Zjednoczone i Iran nie są specjalnie zainteresowane tym, żeby ten konflikt zbrojny miał miejsce.
Co wycenia rynek? Rynek wycenia scenariusz, w którym atak o ograniczonym czasie oddziaływania na rynki, czyli ten atak taki krótkoterminowy nastąpi, natomiast nie będzie odwetu ze strony Iranu i na tym się to skończy. Po prostu jedno uderzenie i będzie koniec. Myślę, że coś takiego jest wyceniane w tej chwili. Czyli każdy scenariusz, który jest bardziej optymistyczny, typu mamy porozumienie pokojowe w przyszłym tygodniu, no to ceny ropy myślę 5 dolarów niżej. Teksańska ropa 5 dolarów niżej w ciągu tygodnia, może w ciągu jednego dnia, ale generalnie gdyby zniknęło to zagrożenie, to po prostu... Rafał Bogusławski, Robert Stanilewicz.
Poniżej 390 by się znalazły. Popyt na polskie obligacje też pewnie... Okej, ale zostawimy przy Ropie i zostawimy przy tej wojnie, bo od razu ja wiem, że wszystko za wszystkim się łączy. Tutaj przez chwilę był jeszcze tekst o tym, że nikt nie jest zainteresowany w tym, żeby toczyć wojnę z Iranem. No, ciekawe, bo pewnie nikt jak nikt, tak? Są takie czynniki na pewno premier pewnego kraju położonego bardzo blisko. Tutaj oczywiście tak inspiracja ze strony kanału dr Wojciech Szewko. Nie użyję tego określenia, chociaż podobno to już nic nie działa. Czyli nie wymieniam nazwy tego kraju. Zakładam, że premier tego kraju dąży do tego, żeby jednak ta eskalacja nastąpiła.
To jest założenie tylko. Czyli ryzyko ciągle jest w grze. Zauważ historycznie co się wydarzyło. Mamy jednak strefę chaosu dookoła tego kraju. Chaos w Iranie to może być jakiś cel, żeby doprowadzić do tego, żeby to było państwo upadłe, które nie będzie miało siły. Bo tam program atomowy to jedno, a program rakietowy. Przecież pojawiły się też ze strony Stanów takie sygnały, że Iran pracuje nad bronią rakietową, która byłaby w stanie dosięgnąć... Stanów Zjednoczonych samych. Tam na razie mają zasięg maksymalnie 3000 km, więc to tak łatwo nie pójdzie. Widać, że Iran się ukorzył, bo już padają takie deklaracje, że nie, nie, nigdy nie chcemy mieć wojny, nie chcemy mieć broni jądrowej, tylko pokojową energetykę jądrową.
Poza tym, tam jest problem z tym, kto miałby zastąpić obecny reżim, bo politycznej reprezentacji nie ma. Więc sytuacja to nie jest tak, że to będzie porozumienie pewnie już w ogóle po sprawie. Ja tylko bym powiedział komentując to, że jeżeli chodzi o wymagania Stanów Zjednoczonych, że wszystkie kraje są równe, ale niektóre są równiejsze i Stany Zjednoczone po prostu mogą zrobić dużo więcej niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Co nie zmienia faktu, że to co mówisz Robercie, to jak najbardziej jest aktualne, dlatego te ceny ropy są na tych poziomach, które są, bo to nie jest... Nie da się tego zaprognozować, w mojej ocenie. Jak wyglądała sytuacja na Bliskim Wchodzie za miesiąc, to po prostu jest tam tylu graczy o tak różnych interesach, że to, że Stany i Iran nie będą chciały konfliktu, to wcale nieznacznego konfliktu nie będzie.
Zakładając, że oba te kraje by nie chciały, to się może wymknąć spod kontroli bardzo szybko i warto o tym pamiętać. Natomiast też warto o tym pamiętać, że pomijając aspekt, którego nie biorę pod uwagę i nie dlatego, że nie chcę, tylko po prostu to jest teraz mało prawdopodobne, że tak w końcu by spowodował jakiś... Konflikt na skalę Trzeciej Wojny Światowej, czyli konfrontacje Stanów z Chinami na przykład. To jest w tej chwili mało prawdopodobne. Chiny tam tak wiesz, niby z tym Iranem tam handlują, ale wiesz, jakoś nie widzę w przypadku chińskich samolotów w siłach zbrojnych Iranu, czy tam wprawdzie Rosjanie wysłali jakąś broń, tak? Ale to wsparcie takie jest, wiesz, no Chiny mogłyby tak jakby kapnęły odrobinkę z tego, co mogą, to to w ogóle tam
To Chiny mają otwartą furtkę do tego, żeby przyciągać różne kraje do współpracy. Nawet te kraje, którym się nie podoba, że tu są... Tak naprawdę ustrój komunistyczny. Po tym tygodniu warto coś powiedzieć też o tym właśnie, o tym, co tutaj jest. Proszę bardzo, już jest? Jest? Jest. Złoto. To jest za 10 dni złoto. No i tam jest odbicie jakieś na złocie, zaraz będzie dłuższy wykres. I jak patrzysz na to? Bo w związku z tym zamieszaniem z Iranem, też to jednym tchem wymieniano, że ropa drożała i złoto też drożało, tak? Czy tak, czy nie tak? Najwięcej wzrostów, jeżeli chodzi o złoto, to była druga połowa ubiegłego tygodnia i poniedziałek. Od poniedziałku już bardziej mamy trend boczny.
Nieprawda, nie patrzyłem wtedy na WIG20, ale ostatnio patrzyłem. To na zasadzie dygresji. Szybka, krótka wrzutka, jak tam wygląda giełda w Warszawie w tym momencie. WIG3456, leki wzrost 0,25%. Było więcej. Było więcej. My mieliśmy ropę, mieliśmy Iran, mieliśmy ropę, mieliśmy złoto. Wcześniej była pigułka ze wszystkim naraz. Teraz to rozmasowujemy krok po kroku. To skoro tak, to Fed i co zrobi? Kiedy obniżka stóp procentowych amerykańska? Mamy to w planach? Tutaj jest problem oczywiście z tym, że ten FED w najbliższym czasie ze względu na to, co się dzieje w gospodarce amerykańskiej, czyli tam pewnie gospodarka w pierwszym kwartale będzie szybciej rozwijała niż w czwartym kwartale.
Natomiast interpretacja, która zdominowała zachowanie rynku wczoraj jest taka, no tak, ale mają marżę 75%, nie będą w stanie tego utrzymać, czyli te prognozy są zbyt optymistyczne. No i mamy przecenę. Nic z tego nie wynika. To wynika tylko to, że w tej chwili w ogóle jest dużo bardziej nerwowo na rynkach akcyjnych. Natomiast to, że wczoraj te notowania spadły 5%, to nie zdziwię się, jak dzisiaj wzrosną 4%. Po prostu faza rynku, w której jesteśmy, jest taka, że rządzą emocje i tylko to podkreślam. To wszystko, co mówiłem w tej chwili, to jest to, że mamy tak wiele rzeczy dzieje się wokół, czyli tam Iran, Cła. Plus jeszcze wyniki spółek AI, plus jeszcze prognozy, które branże padną, które na tym skorzystają, że emocje rządzą.
Demokracja płynie do Iranu. Taki komentarz na przykład. Tak, bo ten drugi lotniskowiec z Kredy wypłynął. Nazywa się Gerald Ford, tak? Wypłynął, tak. Przenieśli wszystkie fabryki do Chin i teraz mogą szantażować cały świat. Chiny nie słuchali Rafała o dywersyfikacji. Nie wiem do czego to było, ale skoro nie słuchali Rafała, to znaczy, że powinni byli słuchać. To pokazuje. Dużo komentarzy, nie wszystkie pasują nam tak pod temat. Jankesi pamiętają, że gdy przyszła elektryczność i silnik spalinowy, dwa razy musieli interweniować.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rynki próbują jednocześnie trawić wyniki gigantów technologicznych i rosnącą niepewność geopolityczną. Czy spółki związane z AI wciąż mają paliwo do dalszych wzrostów? Jak wahania cen ropy i metali szlachetnych mogą przełożyć się na nastroje inwestorów? Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zapraszają na Analizy LIVE w piątek 27 lutego o .