Mentionsy Mentionsy
Analizy Live
Analizy Live

Czego "czarne łabędzie" uczą nas o inwestowaniu?

27.03.2026 ·1 godz 12 min

Czwarty tydzień wojny z Iranem, duża zmienność na rynkach i pytania, które wracają zawsze wtedy, gdy inwestorzy tracą poczucie komfortu. Czy geopolityczne napięcia mogą przerodzić się w bessę na giełdach? A może mimo niepokoju spółki nadal będą poprawiać wyniki? Jak zachowujemy się w warunkach silnych wahań i co taka zmienność oznacza dla osób, które inwestują długoterminowo, a nie zajmują się aktywnym tradingiem? Czy w momentach kryzysowych istnieją jeszcze „bezpieczne przystanie” oraz czy szukanie schronienia ma sens wtedy, gdy rynkowy szok już się wydarzył? W piątek, 27 marca o godz. 8:45 gościem programu Analizy LIVE jest Tomasz Korab, prezes Eques Investment TFI. W rozmowie z Robertem Stanilewiczem zastanawia się, czego okresy rynkowych wstrząsów naprawdę uczą inwestorów. Zapraszamy!!

Oczywiście też to się równo nie rozłoży. Wiemy, że Stany mają własne ropy trochę, więc im się to poprawia, ale inflację No nie trochę. Dużo mają swoje ropy. Nie, no bardzo dużo. Stali się największym producentem. Tylko jednak pamiętajmy, że jeżeli na światowych rynkach brakuje, oczywiście możesz wtedy wprowadzić zakaz eksportu, chronić swój rynek i tak dalej, ale to też przełożenie ma. Pamiętajmy, że Stany Zjednoczone, też o chwilę pokażę, jest walka z inflacją. Trump oceniany jest bardzo źle, jeśli chodzi o jego politykę gospodarczą. No i ten wzrost cen ropy na światowych rynkach nie pomoże temu, prawda? No bo ta inflacja, ta presja inflacyjna, nie tylko, że ją nie będzie łatwo poluzować, nie tylko będzie łatwo ją zlikwidować, ale ona jeszcze przyspieszy.

Midterms w USA, czyli wybory w połowie kadencji urzędującego prezydenta. Drodzy Państwo, pewnie pamiętacie, ale dla przypomnienia, w USA w tym roku odbywają się wybory, wybory połówkowe, tak zwane wybory do Do Kongresu i do Izby Reprezentantów. Sondaże wskazują, że Trump straci Izbę Reprezentantów. Wojna toczy się, czy walka toczy się o Senat, bo tam raczej te pierwsze sondaże, znaczy tu będzie tak, że pewnie do końca się będzie wahało, czy Demokraci przejmą cały, cały Kongres, czy tylko Izbę Reprezentantów. Połówkowe brzmiałoby tak troszeczkę jakby mało mniej ważne, ale to nie w tym przypadku. Te połówkowe mogą przepołowić sytuację.

Gospodarki są w stanie sobie z tym poradzić. Te spadki, które już obserwowaliśmy, są wystarczające. One dyskontują oczywiście pewien ubytek PKB. Ten ubytek wynosi 0,2-0,5%, a nie więcej. Dlatego to oczywiście jest moment, w którym trzeba być uważnym. Natomiast nie widzę jeszcze na razie podstaw do jakiejś paniki. Krótkoterminowo tutaj widzowie się martwią, mówią, mógłby Trump coś ciekawego, optymistycznego dzisiaj powiedzieć, bo giełdy lecą w dół. Nasdaq wczoraj 2,38, teraz mamy taką piękną właśnie, zobaczyłem okładkę z Investing.com pokazującą sytuację na giełdach i tutaj jest

Okładka, która dotyczy giełdy europejskiej. Börse Frankfurt. To byczek, ale taki smutny bardzo byczek jest. DAX niewiele, 0,5%, 0,6% na minusie. Takie półprocentowo można powiedzieć, jakby wojny nie było, to było też normalne. To są normalne w miarę ruchy. Oczywiście dłużej będzie to trwało, tym możliwością wśród inwestorów będzie większa. Na razie nic tu się więcej nie wymyśli, bo możemy się dzieci wymyślać. Czy Trump coś optymistycznego powie? Myślę, że jestem przekonany, że Trump powie dzisiaj coś optymistycznego. Ale obawiam się, że równie dobrze może być coś pesymistycznego i to mało tego jeszcze w tej samej wypowiedzi, bo nie macie wrażenia, że on gada i gada i gada.

Czasami, to szczerze powiedziawszy, mógłby się po prostu zwyczajnie zamknąć, bo gdzie nic już z tego nie wynika. Są różne koncepcje tego, dlaczego tak różne od medycznych po rynkowe, że po prostu chodzi o to, żeby zarabiać na swoich wypowiedziach też, żeby ktoś to miał zarabiać. Ale zostawiamy ten wątek i wracamy do Stanów, ale gospodarczo. Jak już się tak zrobi fajnie i dobrze, to właśnie przyjdzie jakiś Trump. No bo słuchajcie, jeśli chodzi o Polskę, no może w produkcji przemysłowej rewelacji nie ma, ale naprawdę to jest produkcja przemysłowa. Ona się, tak jak te Niemcy trochę, tak się odbudowuje, podbudowuje się.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.