Co ciąży giełdom?
Geopolityczne napięcia nie słabną, amerykańska gospodarka wysyła mieszane sygnały, a indeksy akcji – napędzane m.in. przez AI – wciąż poruszają się blisko szczytów. Do tego dochodzą pytania o gotowość Fed do ponownego wsparcia płynności, kondycję dolara oraz skalę stymulacji w Chinach. Czy to warunki do "rajdu Św. Mikołaja", czy raczej spaceru? Na początku programu Robert Stanilewicz rozmawia z Piotrem Minkiną z Generali Investment TFI, który analizuje, jak niestabilne otoczenie geopolityczne oraz rozdwojenie amerykańskiej gospodarki na „mocny rynek finansowy” i „słabsze nastroje konsumentów” przekładają się na decyzje inwestorów. W dalszej części Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zajmują się najważniejszymi bieżącymi tematami z rynków globalnych – od Chin i rynku pracy w USA po dyskusję o bilansie Fed i przyszłości dolara. Zapraszamy!!
Wielkie na tego rynku na to stawiali nawet. Ja byłem trochę zdziwiony tym, patrząc przez lata na to, co robią Rosjanie, jak zachowuje się Putin i jak to ich myślenie wygląda. No i się okazało, że nie ma takiego uspokojenia geopolitycznego. Czy to znaczy, że wraca na agendę ryzyko polityczne? Myślę, że ono cały czas będzie. Tutaj jego spadku nie ma się co spodziewać. Po pierwsze, to jest kwestia Rosji i Ukrainy. Po drugie, w strefie gazy wcale ten konflikt nie jest zamrożony. Też tam się dzieje. Po trzecie, ostatnie napięcia między Japonią i Chinami. A po czwarte jednak to, że widać, że trwa wyścig między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. No i kraje... nazwijmy to bliższe lub dalsze obydwu blokom, ze sobą się ścierają, więc ten poziom ryzyka geopolitycznego naszym zdaniem cały czas będzie wysoki.
Oczywiście jak to z każdą linią, to nie jest linia prosta, zdarzają się momenty lepsze i zdarzają się momenty gorsze. Natomiast warto zwrócić uwagę na to, że taki trend, który się zarysowuje, to jest trend rosnący. W związku z tym raczej te napięcia w systemie cały czas będą. One oczywiście mają różną przyczynę. Przyczyną główną, na którą wstawiają analitycy, to jest po prostu napięcie systemowe między Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Stany Zjednoczone w tym... tym układzie jakby starają się walczyć o swoją pozycję, no i Donald Trump dosyć agresywnie tę pozycję walczy, wprowadzając chociażby cła, no i cały czas tymi cłami żonglując, stąd właśnie kwestia niepewności polityki gospodarczej na świecie, która bardzo mocno wystrzeliła, to jest właśnie ten indeks, który tutaj Pan przedstawia i to jest poziom cały czas dużo wyższy od tego, który był za pierwszej kadencji Donalda Trumpa,
Ono oczywiście ostatnimi czasy lekko spadło, dlatego że trochę więcej tych porozumień handlowych dotyczących chociażby CEU zostało zawartych. Jest układ z Chinami dotyczący eksportu surowców ziem rzadkich przez Chiny. Chińczycy z kolei zobowiązują się do kupowania amerykańskiej soi. Amerykanie pewnie będą dostarczać technologie procesorowe cały czas do Chin, no bo będą, myślę, że to jest taka strategia nakierowana na to, że jeżeli... będą to robić, no to Chińczycy się będą odwdzięczać, a z drugiej strony nie będą mieli takiej bardzo silnej motywacji do tego, żeby te technologie samemu bardzo szybko rozwijać. W związku z tym jest to taki kompromis, nazwijmy to, co się dzieje w światowej gospodarce. Ktoś będzie cierpiał, ktoś będzie zyskiwał, no ale cały czas ta walka między Chinami i Amerykanami o hegemonię światową pewnie będzie trwała
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Geopolityczne napięcia nie słabną, amerykańska gospodarka wysyła mieszane sygnały, a indeksy akcji – napędzane m.in. przez AI – wciąż poruszają się blisko szczytów. Do tego dochodzą pytania o gotowość Fed do ponownego wsparcia płynności, kondycję dolara oraz skalę stymulacji w Chinach. Czy to warunki do "rajdu Św. Mikołaja", czy raczej spaceru?
Na początku programu Robert Stanilewicz rozmawia z Piotrem Minkiną z Generali Investment TFI, który analizuje, jak niestabilne otoczenie geopolityczne oraz rozdwojenie amerykańskiej gospodarki na „mocny rynek finansowy” i „słabsze nastroje konsumentów” przekładają się na decyzje inwestorów.
W dalszej części Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz zajmują się najważniejszymi bieżącymi tematami z rynków globalnych – od Chin i rynku pracy w USA po dyskusję o bilansie Fed i przyszłości dolara. Zapraszamy!!